Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   UPR w sprawie śmieci   -   06/9/2004
Obszerne stanowisko w sprawie gospodarki odpadami komunalnymi w Tarnowie zajął tarnowski oddział Unii Polityki Realnej. Zdaniem konserwatywnych liberałów zbudowana w dyskusji magistratu i radnych alternatywa sprowadza się do wyboru między interesem biurokracji a monopolem prywatnym. UPR jest pewna, że "rozbudowana gospodarka odpadami komunalnymi połączona z konkurencją o klienta jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem problemu odpadów komunalnych". Konkurencja w tym obszarze gwarantuje mieszkańcom niskie ceny, właściwą obsługę i sprawiedliwe ponoszenie kosztów odprowadzania odpadów - czytamy w oświadczeniu.

Ogloszenie

Zdecydowaliśmy się opublikować oświadczenie UPR w całości, głównie z powodu obszernego umotywowania stawianych przez to ugrupowanie postulatów. To na pewno jeden z ważnych głosów, które pojawiły się w dyskusji, zaincjowanej w czwartek podczas sesji RM. Ciekawe, czy doczeka się reakcji ze strony magistratu ?

Oddział Tarnowski Unii Polityki Realnej z zaniepokojeniem obserwuje, że w dyskusji nad gospodarką odpadami interes mieszkańców Tarnowa i okolic spychany jest w cień walki pomiędzy interesem biurokracji, forsowanym przez rzekomo wolnorynkowych przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, a interesem monopolu prywatnego forsowanym przez SLD, przypominającym znane z przeszłości "uwłaszczenie nomenklatury". Obydwa rozwiązania są niebezpieczne dla mieszkańców i źle będą im służyć.

Oddział tarnowski UPR zawsze domagał się, by biurokracja zajmowała się administracją spraw miejskich, a nie robieniem interesów. Stąd nasz postulat wprowadzenia konkurencji w walce o klienta i likwidacji miejskich spółek, będących pożywką biurokracji, swoistym powyborczym łupem i potencjalnym źródłem korupcji, a przede wszystkim obciążeniem dla podatników. To samo postulujemy w tym przypadku. Jedynym rozwiązaniem gwarantującym niskie ceny, właściwą obsługę i sprawiedliwe ponoszenie kosztów odprowadzania odpadów jest umożliwienie konkurowania o śmieci prywatnym firmom.

Mamy nadzieję, że w Radzie Miasta Tarnowa znajdzie się wystarczająca grupa Radnych, którzy przeciwstawią się zakusom lokalnych wrogów wolności i będą pamiętać, że to podatnicy łożą na utrzymanie biurokracji płacąc pensje urzędnikom i diety Radnym. Szacunek dla podatników wymaga, by biurokracja nie angażowała się w działalność gospodarczą konkurując nieuczciwie z tymi, którym ma służyć.

Uzasadnienie.

"Pieniądze nie śmierdzą" - zdajemy sobie z tego sprawę. Biurokracja tarnowska, jak każda biurokracja, zawsze stara się rozszerzyć zakres swojego działania. Także tu pojawiają się nowe możliwości obsadzania stanowisk, załatwiania "dotacji", wydatkowania pieniędzy podatników i wykazania się "wielką budowlą" przed wyborcami. Z drugiej strony, słychać nieskrywane zakusy, by utworzyć, przy udziale ogromnych pieniędzy podatników, monopol prywatny, korzystający z wymogów biurokracji brukselskiej dotyczących gospodarki odpadami. Rozumiemy, że na gruncie tarnowskim takie pieniądze w trakcie i po inwestycji rozpalają wyobraźnię grup interesu. A ponieważ do wyboru przedstawia się tylko dwa złe rozwiązania - tym większa rola opozycji (także spoza Rady Miasta) i mediów, by głośno upomnieć się o interes mieszkańców.

Zacznijmy więc od spraw zasadniczych.

Wydaje się, że doświadczenie PRLu, a także obecne doświadczenia z biurokratycznym zarządzaniem pozostałościami socjalizmu jest dostatecznym dowodem na to, że biurokracja jest najgorszym z możliwych tworów dostarczających usług klientom-podatnikom. Stan służby zdrowia, PKP, rentowności samorządowej komunikacji miejskiej czy innych obszarów jej działań jest oczywistym tego dowodem.
Edward Savas dowiódł podczas swych dziesięcioletnich badań, że podobnie złym rozwiązaniem jest zastąpienie biurokratycznego zarządzania, monopolem prywatnym. Chwilowe korzystne zmiany wynikające z służby takiego monopolu szybko zanikają, w efekcie czego klienci stają się w tym modelu takimi samymi ofiarami jak w przypadku zarządzania biurokratycznego.
Jednakże słynne "prawo Savasa" (badania w USA, Kanadzie, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Niemczech) mówi, że działający w warunkach konkurencji sektor prywatny jest dwa razy tańszy niż sektor państwowy/samorządowy działający przy tych samych pracach w służbie publicznej.

Sprawa gospodarki odpadami.

Jaki jest interes poszczególnych klientów? By pozbyć się śmieci. Jaki jest interes społeczności? By śmieci te nie zabrudzały miasta, tworząc potencjalne zagrożenie. Tego ma pilnować władza - opłacana przez nas, podatników. Dzięki rozwojowi gospodarki i pojawieniu się nowych technologii śmieci z "problemu", stały się towarem. Firmy konkurują o odpady komunalne! To powoduje, że interes wytwórców śmieci sprzęga się z interesem odbiorców. Administracja miejska potrzeba jest tu jedynie po to, by pilnować czystości miasta.

W Polsce obserwujemy dwie drogi ich zagospodarowania. Drogi i nieefektywny - biurokratyczny, i o wiele tańszy i efektywniejszy - prywatny. Można naśladować albo złe, albo dobre rozwiązania. Tarnowska biurokracja proponuje rozwiązanie złe, zaś rzekoma opozycja, równie złe, tyle, że dodatkowo zasilające prywatną, monopolistyczną kieszeń.

Zarządzanie biurokratyczne (monopolistyczne)

Doskonałym przykładem biurokratycznej próby rozwiązania problemu jest zakład segregacji odpadów w Puławach. Przy dotychczasowym wysypisku odpadów zbudowano - kosztem zadziwiająco zbieżnym z kosztami, o których mówi się w Tarnowie i równie astronomicznym, być może nawet wzorowano się u nas na tym rozwiązaniu - nowoczesny zakład oparty na technologii niemieckiej (ktoś, kto "daje" pieniądze - wymaga; tu brukselska biurokracja może oddać część naszej składki... na cele, których sposób wykonania chętnie wskaże. Przykład przetargu na uszczelnienie granicy wschodniej jest znamienny). Ponieważ zakład jest własnością samorządu, zarządzanie jest biurokratyczne. Wyniki zaś pokazują, że taki model nie dość, że kosztowny, to nie spełnia pokładanych w nim nadziei - góra śmieci nadal szybko rośnie, działalność jest deficytowa. Przy rozbudowanej linii technologicznej (tam, powiązanej nawet z oczyszczalnią ścieków, itd.) wyniki tzw. "odzysku" odpadów są słabe, i znaczna ich część wraca na wysypisko. Przyczyna jest oczywista i wynika z różnicy zarządzania w firmie prywatnej i państwowej/samorządowej.

Wprowadzenie selektywnej zbiórki nie przyniosło spodziewanych rezultatów, z różnych przyczyn. Dodajmy, że selektywna zbiórka u źródła może w sposób istotny obniżyć rentowność zakładu segregacji, chyba że zmusi się firmy transportujące do odprowadzania posegregowanych śmieci do zakładu... (W przypadku prowadzenia Zakładu przez biurokrację powstanie kwestia: czy miasto zmusi prywatne firmy prowadzące zbiórkę selektywną do oddawania śmieci do Zakładu miejskiego, np. kosztem... utrzymania koncesji na zbieranie odpadów dla tej firmy. Nie trzeba dodawać, że jak przy każdej koncesji/pozwoleniu jest to idealne pole do korupcji.).
Taki model nie daje żadnych bodźców do składania wynikającej z oszczędnej, racjonalnej, dynamicznej działalności - taniej oferty dla klientów-podatników. Jeśli inwestycja nigdy się nie zwróci - koszty pokryją podatnicy, a problem odpadów będzie istniał nadal.

W przypadku zarządzania przez monopol prywatny pojawią się problemy podobnej natury. Monopol nie jest nastawiony na dbanie o klienta, tylko na dbanie o dobre układy z lokalną władzą, zapewniającą jego trwanie. Koszty nie stanowią wielkiego problemu, ponieważ łatwo można je przerzucić na klientów albo w cenach, albo w dopłatach z budżetu, czyli z kieszeni klientów-podatników.
Jak widać obydwa modele - a tylko o takich toczy się publiczna dyskusja w Tarnowie! - są potencjalnym zagrożeniem dla interesu wszystkich mieszkańców i bezpośrednio uderzą w ich kieszenie.

Zarządzanie prywatne (konkurencyjne)

Rozwiązaniem pozwalającym optymalnie pogodzić interes klientów - chcących się pozbyć śmieci - i biurokracji - mającej za zadanie dbać o czystość miasta i dodatkowo obarczonej brukselskimi przepisami, jest pozwolenie na działanie konkurujących firm. Jak wcześniej wspomnieliśmy, śmieci stały się towarem. Jedynie kalkulacja ekonomiczna i biurokratyczne ograniczenia stanowią barierę do ich przewożenia w miejsce segregacji. Tarnów, jako największe miasto w regionie stanowi doskonałe źródło towaru (odpadów komunalnych), o które chętnie rywalizują firmy. Bez wątpienia istnieje tu potencjał do działania konkurencji nie tylko w dziedzinie zbierania i transportu odpadów, ale także ich segregacji. Dowodem jest zainteresowanie nimi. Co więcej, prywatne firmy są w stanie zorganizować zakład segregacji kosztem co najmniej kilkakrotnie niższym niż astronomiczne ceny podawane przez biurokrację!
Rozwiązanie takie ma jedną "wadę" - nie daje pola do działania dla biurokracji i monopolu prywatnego. Ma jednak wiele zalet. O klienta zaczyna się konkurować lepszymi usługami i niższymi cenami. Wszyscy mieszkańcy - wytwórcy odpadów, mają lepszą obsługę i są bardziej zadowoleni mając w kieszeni więcej pieniędzy . W razie próby zmowy lokalnych odbiorców, zawsze istnieje możliwość wejścia na rynek odpadów kogoś z zewnątrz, kto zniweczy zmowę przeciw mieszkańcom. Następuje dywersyfikacja ryzyka - kłopoty jedynego zakładu nie obciążają skutkami wszystkich mieszkańców, zły zakład pośród wielu prywatnych kończy działalność i sam ponosi straty. Biurokracja nie rozrasta się i koncentruje na działaniach, których nie mogą wykonywać sami obywatele. Pobudzona jest lokalna przedsiębiorczość. Zmniejsza się problem zagospodarowania odpadów - firmy prywatne robią co możliwe, by ilość "odzysk" był jak największy, w efekcie "góra śmieci" nie rośnie w zastraszającym tempie. Zmniejsza się pole działań korupcyjnych - w efekcie koszty funkcjonowania samorządu składane na barki podatników są mniejsze.

I na koniec wyjaśnienie istoty segregacji odpadów, ponieważ w doniesieniach medialnych pojawiły się dziwne argumenty ("Jednak co istotne za segregowanie odpadów w zakładzie prywatnym trzeba płacić i to słono"). Odbieranie odpadów komunalnych kosztuje - niezależnie od formy własności przedsiębiorstwa. Przy czym, w przypadku zarządzania biurokratycznego koszty pokrywają podatnicy w rosnących cenach i dotacjach do działalności, z budżetu. W przypadku konkurujących firm prywatnych - złe zarządzanie kończy się zniknięciem z rynku złej firmy, zaś jej miejsce zajmują oczekujący chętni, którzy mają nadzieję lepiej służyć klientom.
Utylizowanie odpadów z ich segregacją jest co najwyżej tak samo drogie, a właściwie zawsze nieco tańsze niż bez segregacji. Po to właśnie jest przeprowadzana. Mający konkurentów zakład segregujący odpady musi pobierać opłaty konkurujące z innymi, w przeciwnym razie po prostu nie ma klientów. Zakład prywatny, ale monopolista, może nie dbać o klientów, wręczając łapówki władzy, która zapewnia mu niezachwianą pozycją na rynku.

Podsumowując: rozbudowana gospodarka odpadami komunalnymi połączona z konkurencją o klienta jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem problemu odpadów komunalnych. Pozostaje mieć nadzieję, że publiczna dyskusja na ten temat zamiast być wyciszana - zaistnieje, i po odrzuceniu dwóch proponowanych, złych rozwiązań, Rada Miasta wybierze rozwiązanie służące dobru wszystkich mieszkańców Tarnowa i okolic.

Wojciech Popiela
Prezes Oddziału Tarnowskiego UPR
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 13)Dodaj komentarz
(07-09-2004) St.Petersburg :
A moja koncepcja jest taka:) Tarnow z "bliskimi" okolicami to okolo 150 tys. mieszkancow. Na kazde 50 tys powinien przypadac jeden przewoznik. Kazda firma sama decydowala by gdzie zabiegac o klienta. Kazdy przewoznik wywozil by smieci na wysypisko ktore nalezalo by do miasta. Miasto posiadajace "firme" jakim jest wysypisko musialo by sie zobligowac do zainwestowania w nie. Tak by skladowanie smieci bylo by oplacalne. Co wiecej, kazdy z przewoznikow musial by wywozic wszystkie smieci na to wlasnie wysypisko. No i oczywiscie musial by zaplacic za wysypanie smieci od tony. Cena powinna zalezec od tego ile przewoznik pobiera pieniedzy za swoje uslugi od jednego klienta. Jednak za segregowane smieci, to przewoznik dostawal by pieniadze od wysypiska. Ale tylko tyle by wysypisko na tym nie tracilo. Mieszkancy nie placili by za segregowane smieci, bo wrzucali by je do specjalnych kontenerow.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) Młody :
ja nie do końca rozumiem w czym rzecz. Przeciez sa już trzy firmy, które zabieraja śmieci. Nie tylko MPGK, ale też Gasenwinkel i Transformers. Może nawet jeszcze jakieś i jest konkurencja.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) Kajor :
A co ma do powiedzenia UPR w sprawie kanalizacji we wsi Wytrzyszczka?? Popielam ich działalność (prawie że)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) San Francisco :
Swiety Piotrze - "miasto" nie inwestuje. Placa podatnicy, a "inwestuja" urzednicy co wyjasnili powyzej dosc obszernie. Po co biurokracja ma sie zajmowac wysypiskiem? (co to znaczy oplacalne wysypisko dla biurokracji? Co to znaczy "zainwestowac"?)Ty chcesz monopolu biurokracji na wysypisko i podzialu na 3 firmy i socjalistycznej kontroli nad cenami, liczeniem zysków firm itd. Dlaczego 3? Dlaczego nie 13 jesli im sie oplaci? Co cie obchodza ich rachuby zyskow i strat? Uwierz w wolnosc.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) St. Petersburg :
San chodzilo mi o to zeby to wysypisko bylo bardzo nowoczesne. A dlaczego biurokracja miala by sie zajmowac wysypiskiem? Odpowiedz jest prosta. Jezeli by oddac wysypisko w prywatne rece to zaraz rozpoczely by sie przekrety. Smieci mogly by byc utylizwoane w zly lecz tani sposob. Ja nie mowie o narzucaniu z gory ceny i manipulowaniu jej. To maja byc ceny ktore beda sprzyjac konkurencji. Jezeli przewoznik bedzie mniej pobieral za wywoz to tez mniej bedzie placil za wyrzucenie smieci na wysypisko. Ceny maja byc wzorami, gdzie argumentami funkcji sa inne czynniki. A miasto powinno sie zajac utylizacja smieci z jednego waznego powodu. To miastu powinno zalezec na ekologi. Jak wiadomo to sprzyja inwestorom. Jezeli miasto udowodni ze poradzilo sobie z takim czyms jak utylizacja smieci w najlepszy sposob w kraju, to inwestor pomysli ze pracuja tu ludzie madrzi , sprawni, z wizja i dlatego o wiele pewniej jest tu zainwestowac. Dzis rano byl program o tym.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) Zaściankowiec :
Kajor ... wow wróciłeś do szkołi i bredzisz na lekcji informatyki ... lepiej się weź do nauki bo matury nie zdasz ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) Zaściankowiec :
St. Petersburg : taaak ... a w biurokracji to nie ma przekrentów ... a co do utylizacji to też nie ma przekrentów ... bo biurokracja to jeden WIELKI PRZEKRENT ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) St. Petersburg :
P.S. Ja wierze w wolnosc, ale nie wierze w anarchie. Nie mozna wszystkiego pozostawic bez opieki.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) San Francisco :
Swięty Piotrze to nie tak. Wolnosci takiej nie ma. Prywatny będzie nadzorowany przez panstwowe sluzby srodowiskowe, a co do panstwowych - spojrz na Azoty, wolą placic kary (umarzane przez to samo panstwo) niz inwestowac. "Miastu" na niczym nie zalezy. "Miasto" nie istnieje. Są ludzie. Biurokracja czeka aż wybije 15:30. I na tym jej zalezy. Co do cen - ceny to cenne informacje - ty chcesz je zakłocać. To daje złe skutki. I na koniec co do panstwowych - nie wiem ile masz lat, ale ja czytałem w ksiazkach że za PRL było strasznie brudno wszędzie bo firmy panstwowe niczym sie nie przejmują i najgorzej gospodarują. Nowa Huta czy coś to po prostu był horror. Chyba masz jakieś wiadomości z dziwnych źródeł, a każdym razie sprzeczne z rzeczywistością, choć oczywiscie oszusci sie trafiają, ale czy np Transformesr wyrzuca smieci do Dunajca by zarobic na odbieraniu, a nie dać na wysypisko?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) WIN :
W całych tych rozważaniach jakby zapomniano o recyklingu bezpośrednim. Chodzi mi mianowicie o opracowany system (zajmowałem sie tym w oparciu o dostępne materiały i rozwiązania) zbiractwa bezpośredniego od ludności. Faktem,ze wymaga on przyzwyczajenia mieszkańców do segregowania odpadów już w swoich mieszkaniach. Dzięki temu działające w mieście firmy zbierające masę odpadową, zbierałyby jej o wiele mniej, o jakie 40, gdyby zaistniał system bezpośredniego dobioru od mieszkańców- makulatury, folii, puszek i szkla.W początkowym okresie wymagane byłoby dość duże poparcie maista finansowe zanim społeczeństwo przyzwyczaiłoby sie do tego dzialania. Odbiór w takiej formie, jest też najczystszym recyklingiem, dzięki któremu możan dostać wyższą cenę na odpad.Koszt początkowy ponosiła by firma oraz dotacja miejska. Mieszkancy aby wpłynać na nich aby dokonywali takiej zbiórki,mogliby dostawać ekwiwalent za udział w recyklingu.Sprawa kosztów całej operacji - aby mogła zaistniec, niestey musi być bardzo wiarygodna i działaniem swoim obejmować wyznaczone jednoznacznie firmy które musiałyby mieć nad sobą kontrole.Do całej tej akcji możan byloby zatrudnić wielu bezrobotnych. Firma usługowa - nie powinna być obciążona najwyższym podatkiem, ze wzgledu na koszt jednostkowy surowca, gdzie najwyższym kosztem jest udział tarnsportu -50% i pracy 30%. Faktem, to się łatwo udaje w krajach o wyższym poziomie rozwoju społecznego...u nas dopiero trzeba uczyć społeczeństwo bycia społeczeństwem demokratycznym.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) a :
Tak piszecie o biurokracji to wy bez biura jestescie.A na co liczysz byc w UPr nie na stanowisko kiedys gdybyscie wygrali wybory >raczej nie mozliwe

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-09-2004) upr fan :
a a a a a ....psik!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-09-2004) M.Wietrzyk :
Ja liczę na to, że ludzie wreszcie zrozumieją (nie, nie zrozumieją) odczuja, co jest dla nich dobre.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl