Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   Przewiosłował 500 kilometrów   -   11/9/2004
W kawiarni teatralnej odbyła się w czwartek wieczorem konferencja prasowa z Andrzejem Kornasiem. Wziął w niej udział także Józef Trędowicz. Powiedział o ludziach dobrej woli, bez których rejs Andrzeja Kornasia nie odbyłby się. Andrzej Kornaś przewiosłował po Bałtyku około 500 kilometrów w trudnych warunkach atmosferycznych. Można powiedzieć nawet, że w zbyt trudnych jak na sprzęt, którym dysponował.

Ogloszenie

- Gdybym miał ponownie płynąć przez Bałtyk, to nie używałbym już tego sprzętu - mówi Andrzej Kornaś. - Łódka, którą płynąłem, jest zbyt delikatna i nie zapewnia komfortu hotelowego. Płynęło się w miarę łatwo, ale odpoczynek na morzu był trudny.
Czym dalej na północ, tym Andrzej Kornaś spotykał się z większym zainteresowaniem wyprawą bałtycką.
Bałtyk choć jest morzem niewielkim, ale relatywnie trudnym i kapryśnym. Andrzej Kornaś miał podczas swojej wyprawy niesprzyjające warunki - od 3-4 do 5-7 stopni w skali Beauforta.

W czwartek łódź Andrzeja Kornasia, w której zmagał się z morzem, stanęła na przyczepce przed budynkiem teatru, więc każdy tarnowianin mógł zobaczyć jak niewielka jest to łódka. Andrzej Kornaś przynajmniej od trzech lat przygotowywał się do wyprawy.

- U samych początków tego pomysłu było spotkanie z Józefem Trędowiczem - wspominał Andrzej Kornaś w czwartek. - Dzięki pomocy "Kuźnicy", którą w Tarnowie kieruje Trędowicz, udało się uzyskać poparcie posła Krzysztofa Janika dla wyprawy, a dzięki temu uzyskałem także większe wsparcie ze strony sponsorów: firm tarnowskich oraz głównego sponsora "Naftoportu" z Gdańska.

Tarnowski magistrat oraz "Azoty" przekazały po sześć tysięcy zł na wyprawę Kornasia. Firma "Zarywscy" zapewniła specjalistyczne ubranie. Pomogły także "Mistar", "Blik", "Liovit" z Kielc, ABM Solid, firma "Ładbud" oraz kilka mniejszych.

Karty telefoniczne do komórki Kornasia kupowano w wyniku zbiórek prowadzonych wśród prywatnych osób. Zbiórek dokonywano w Tarnowie, gdy Andrzej Kornaś był na morzu.
- Głównym mobilizatorem w akcjach zakupu kart telefonicznych był szef tarnowskiego SLD, Marian Cichy, za co należą mu się serdeczne podziękowania - powiedział na konferencji Andrzej Kornaś.
Andrzej Stolarski przekazywał na komórkę Kornasia regularnie prognozy pogody, co było bardzo ważne dla pozostającego na morzu tarnowianina.
- Nie chcę tu pozować na supermana, któremu nieobce są szaleństwa, posiadam respekt wobec morza jako żywiołu - mówi Kornaś. - Wiem natomiast, że jestem w stanie podjąć się kolejnych prób morskich, także tych o skali oceanicznej.

Kornaś przypomniał też, co leżało u podstaw jego wyprawy bałtyckiej. Była to chęć rozpropagowania zdrowego stylu życia i uprawiania zdrowotnego treningu. Przypomnijmy, że Andrzej Kornaś opracował własnej konstrukcji wiosłówkę, której używa do ćwiczeń.

Według Kornasia, Polacy prowadzą niehigieniczny styl życia, prawie w ogóle nie zażywają ruchu. Stan zdrowotny społeczeństwa jest jego zdaniem bardzo zły.

Podczas całej wyprawy Andrzej Kornaś używał do nawigacji bardzo dobrej klasy GPS-a. W piątek 30 lipca obchodził swoje urodziny na morzu. Był jeszcze przed Pennemunde. Wyprawa bałtycka Andrzeja Kornasia odbywała się pod patronatem prasowym "Dziennika Polskiego". Przypomnijmy, że Andrzej Kornaś przemierzył Bałtyk, płynąc z niewielkiej miejscowości Nowe Warpno do Karlskrony. A wszystko to na łódce własnej konstrukcji. Niewyklucza podjęcia próby przepłynięcia Atlantyku. Tekst i fot. (Smol)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 5)Dodaj komentarz
(11-09-2004) Realistka :
Po co komu takie wyprawy. Jeśli pan Kornaś przepłynął 500 km, to jakaż chwała tym którzy łodzią wiosłową przepłynęli Atlantyk. Szef tarnowskiej Kuźnicy mógłby się pochwalić nie lada wyczynem. Otóż kilkanaście lat temu (jeszcze jako naczelny TEMI) na skrzyżowaniu Krakowska - Pułaskiego przewrócił milicyjną Nyskę. Podobno był trzeźwy i stłukł sobie kolano. To jest wyczyn.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-09-2004) rzeznik z tarnowa :
jak to nyske przewrocil? golymi rekami? nie wierze.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-09-2004) Realistka :
Wjechał samochodem osobowym w bok Nyski. Jednak niewierzących przybywa, a znajomy pleban się obraża jak mu to mówię.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-09-2004) dragon :__ priv10@interia.pl 
ten rzeznik ??

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-09-2004) Tarnowianin :
GRATULACE PANIE ANDRZEJU, MAM NADZIEJE ŻE ZAMIAR PRZEPŁYNIĘCIA ATLANTYKU DOJDZIE DO SKUTKU I BĄDZIE WSZYSTKO OKY, A I PANA WIOŚLARKI BĘDĄ W CENTRUM ZAINTERESOWANIA, BO Z TEGO CO WIEM, DZIĘKI NIM MA PAN TAKĄ KONDYCJĘ.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947