To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  "Jaskółki" mistrzami Polski !!!!!   -   26/9/2004
W niedziele popołudniu żużlowa drużyna Unii Tarnów dostarczyła tarnowskim kibicom (i nie tylko) tyleż samo adrenaliny i emocji co gigantycznej radości. Już przed ostatnim nominowanym biegiem z głośników popłynęło słynne "We are the champions", ale rywale "jaskółek" - Wrocławianie udowodnili wcześniej, że wcale tak nie musiało być. Nawet osłabieni brakiem Grega Hancocka (?) przez długi czas prowadzili w tym spotkaniu i gdyby nie olbrzymia mobilizacja Tarnowian, w tym zasługująca na najwyższe uznanie postawa duetu T.Rickardsson - T.Gollob, mogło być "różnie". Wszystko zakończyło się jednak ... największym sukcesem sportowym w historii Tarnowa !

Ogloszenie

Beniaminek ekstraligi - Unia Tarnów wygrała na swoim torze z Atlasem Wrocław 49:40 w ostatnim meczu sezonu i po raz pierwszy w 48-letniej historii sekcji żużlowej (a także w ogóle 76-letniej historii klubu, jeśli chodzi o sporty drużynowe) zdobyła drużynowe mistrzostwo kraju.

Mecz obserwował nadkomplet publiczności, oficjalnie podawaną liczbą jest 20 tysięcy, ale tłum na koronie stadionu, wszystkie miejsca siedzące a także zajęte przez kibiców przejścia na schodach (i to już na półtorej godziny przed rozpoczęciem spotkania) świadczyły o tym, że bezpośrednich obserwatorów najważniejszego w sezonie pojedynku było więcej.
Tuż przed rozpoczęciem spotkania po stadionie przemknął szmer ulgi. Spiker zawodów ogłosił bowiem, że do Tarnowa nie dotarła gwiazda zespołu z Wrocławia - Greg Hancock (Krzysztof Hołyński sugerował, że Amerykanin jest w drodze - jak się jednak okazało spóźnił się na samolot). Zespół z Wrocławia jechał więc tylko w 5-osobowym składzie.
W tej sytuacji nawet podwójna porażka w pierwszym wyścigu dnia po pechowym defekcie Marcina Rempały na drugiej pozycji nie odebrały kibicom pełni wiary w końcowy sukces. Wszak Unii do mistrzostwa wystarczał nawet remis. Po trzech biegach miny kibiców były już jednak bardzo zafrasowane. To Wrocławianie prowadzili bowiem 13:5. A w dodatku żużlowcy Unii dawali się im wymijać na własnym torze (znakomite szarże Świderskiego w 1 i 3 wyścigu). Zrobiło się bardzo nerwowo. Nic nie pomogła rezerwa taktyczna (M.Rempała w miejsce P.Barana z zerowym stanem konta) w kolejnej gonitwie a Tomek Gollob stoczył nie lada przeprawę z Miśkowiakiem, aby przyjechać na metę pierwszy. Dopiero druga rezerwa - Tony w parze z Tomkiem (5:1 dla Unii) przynosi skutek a obaj zawodnicy przypominają kibicom przedłużającego się zresztą widowiska, że to dopiero początek niedzielnej batalii o tytuł . W szóstym biegu powtórzyła się sytuacja z biegu czwartego, Tomasz Gollob objechał rywali, ale niestety Marcin nie zdołał nawiązać podobnej walki z rywalami. Na domiar złego 4:2 wygrali siódmy bieg Wrocławianie. Znakomicie dysponowaną parę gości Hampel – Miśkowiak rozdzielił tylko Jacek Gollob. Nic nie pomogła pomoc Rickardssona dla Grześka Rempały, któremu Szwed pożyczył motocykl. Maszyna nie spasowała Rempale, który ostatecznie zakończył start defektem (nota bene wyglądało to jakby po prostu w pewnej chwili Grzesiek zakręcił manetkę gazu, zdając sobie sprawę, że to maszyna "ponad jego siły"). W pierwszej odsłonie biegu ósmego na pierwszym łuku doszło do groźnego zderzenia Tomasza Golloba oraz Piotra Świderskiego. Na szczęście nic nikomu się nie stało a sędzia zawodów – Pan Ryszard Bryła dopuścił obu pechowców do powtórki. Powtórka przywróciła na stadionie powszechną wiarę w końcowy sukces Tarnowian. Po profesorsku rozegranym przez Tomka wyścigu odnalazł się w końcu Marcin, który przyjechał tuż za plecami ubiegłotygodniowehgo triumfatora Grand Prix Polski. Nadal jednak, choć już nieznacznie (25:23) prowadził Atlas. Nerwów nie brakowało ponieważ ilość biegów wystarczała już do zaliczenia meczu, spotkanie się przedłużało (przerwy między startami tych samych zawodników, sprzątanie serpentyn z toru) a zmrok nieuchronnie nadchodził ... Dziewiąty bieg to z kolei pokaz profesorskich umięjętności Rickardssona, goniącego przez większą część biegu Miśkowiaka i ostatecznie zwyciężającego na mecie. Miśkowiak w podobny zresztą sposób objechał w kolejnej gonitwie Jacka Golloba. Koniec wyścigu jedenastego (4:2 dla Unii), głównie za sprawą Staszka Burzy przynosi pierwszy raz w tym meczu sytuację, która premiuje "jaskółki", czyli remis. Niestety, już w kolejnym biegu Unia znowu przegrywa i to podwójnie. Kibiców i zawodników tarnowskich unieszczęśliwiają kolejny raz - znakomici Hampel i Miśkowiak. Wrocławianie cieszą się ze zwycięstwa jak dzieci. W wyścigu 13. Tomek Gollob znowu daje popis zespołowej jazdy, przepuszczajac jeszcze przed siebie Marcina. Znowu remis, znowu mistrzostwo bliżej Unii.
Wypadki dotychczasowego przebiegu spotkania nie uspokajają tarnowskich kibiców, nawet pomimo zapowiedzi spikera, że ze względów regulaminowych Wrocławianie obstawić będą mogli tylko jeden tor w pierwszym z biegów nominowanych. Przeciw Jackowi Golobowi i Staszkowi Burzy jedzie Słaboń. Przez większą część z gonitwy rozdziela Tarnowian. I nagle na czwartym okrążeniu ... upada (zerwany łańcuch). Dramat Wrocławianina jest jednocześnie powodem szału, jaki ogarnia stadion. Unia Tarnów mistrzem Polski A.D. 2004 !!! Ostateczny, historyczny sukces pieczętuje w ostatnim biegu zawodów i całego sezonu najlepsza ("profesorska") para gospodarzy. Radości, łzom wzruszenia, gratulacjom, oklaskom, serpentynom i konfetti zdaje się nie być końca. Zasłonięci przez fotoreporterów, którzy szczelnie otaczają podesty umieszczone na środku murawy - medale i puchary z rąk władz Polskiego Związku Motorowego, GKSŻ i władz państwowych przyjmują najpierw zawodnicy i działacze Atlasu a potem Unii. Cały stadion intonuje Mazurka Dąbrowskiewgo a potem pieszą rundę z trofeami wokół stadionu odbywają zawodnicy "jaskółek". Potem jeszcze spotykają się z kibicami na scenie zlokalizowanej przy MFK, dziękują kibicom, przepraszają za ogromny stres.
Kibice mają okazję bawić się podczas specjalnego koncertu - m.in. swój program wystawia kabaret Ani Mru Mru a koncert rozkowy daje Lady Pank. Po 22.00 wielką fetę kończy 6 minutowy pokaz sztucznych ogni.

Zapraszamy do obejrzenia cyklu fotoreportaży ukazujących te wyjątkowe dla Tarnowa chwile w dziale "fotowydarzenia" - kolejne fotografie już niebawem w naszym portalu.

Unia Tarnów:
9.Tony Rickardsson 14 (3,3,3,3,2*)
10.Stanisław Burza 4 (0,-,0,2*,2)
11.Jacek Gollob 9 (1,2,2,1,3)
12.Grzegorz Rempała 0 (0,d,0,-)
13.Tomasz Gollob 16 (3,2*,3,3,2*,3)
14.Paweł Baran 1 (1,-,-,-,-)
15.Marcin Rempała 5 (d,0,0,2*,0,3)

Atlas Wrocław
1.Sławomir Drabik zastępstwo zawodnika
2.Krzysztof Słaboń 5 (2,1*,1,1,u)
3.Greg Hancock ns (-,-,-,-)
4.Tomasz Gapiński 7 (1*,3,1,1,1,0)
5.Jarosław Hampel 9 (1*,2,1,2,2*,1)
6.Robert Miśkowiak 15 (3,2,3,1*,3,3)
7.Piotr Świderski 4 (2*,2*,0,0,0,0)

Bieg po biegu:

1): Miśkowiak, Świderski, Baran, M.Rempała-d/2 1:5
2): Rickardsson, Słaboń, Gapiński, Burza 3:3 (4:8)
3): Gapiński, Świderski, J.Gollob, G.Rempała 1:5 (5:13)
4): T.Gollob, Miśkowiak, Hampel, M.Rempała 3:3 (8:16)
5): Rickardsson, T.Gollob, Gapiński, Świderski 5:1 (13:17)
6): T.Gollob, Hampel, Słaboń, M.Rempała 3:3 (16:20)
7): Miśkowiak, J.Gollob, Hampel, G.Rempała-d/4 2:4 (18:24)
8): T.Gollob, M.Rempała, Gapiński, Świderski 5:1 (23:25)
9): Rickardsson, Hampel, Miśkowiak, Burza 3:3 (26:28)
10): Miśkowiak, J.Gollob, Słaboń, G.Rempała 2:4 (28:32)
11): Rickardsson, Burza, Gapiński, Świderski 5:1 (33:33)
12): Miśkowiak, Hampel, J.Gollob, M.Rempała 1:5 (34:38)
13): M.Rempała, T.Gollob, Słaboń, Świderski 5:1 (39:39)
14): J.Gollob, Burza, Słaboń-u/2 5:0 (44:39)
15): T.Gollob, Rickardsson, Hampel, Gapiński 5:1 (49:40)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Wed, October 27, 2021 22:28:23
IP          : 35.175.107.77
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html