To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   inTARnetowe rozmowy przy książkach: Andrzej Horubała w "Matrasie" już 17 kwietnia    -   06/4/2012
Żeby Polska była sexy ...
17 kwietnia (wtorek) zaplanowano kolejny wieczór w ramach "inTARnetowych rozmów przy książkach". Kolejnym gościem spotkania autorskiego w cyklu, jaki organizuje redakcja naszego portalu i księgarnia MATRAS przy placu Sobieskiego 3 w Tarnowie, będzie Andrzej Horubała. Pisarz, krytyk literacki i uznany recenzent wydarzeń kulturalnych, a także reżyser i producent telewizyjny (niegdyś reżyser festiwali w Sopocie i Opolu, a także "Wieczoru z wampirem", " Tygodnika Moralnego Niepokoju, cyklu "Boso przez świat" W. Cejrowskiego, a obecnie producent programów tv Jana Pospieszalskiego), współautor - wraz z Wojciechem Klatą - głośnego cyklu dokumentalnego „System 09”. Pretekstem do spotkania z A.Horubałą jest najnowsza książka naszego gościa - zbiór tekstów krytycznych i szkiców polemicznych zatytułowany "Żeby Polska była sexy"...

Ogloszenie
>


Andrzej Horubała (ur. 14 stycznia 1962 w Warszawie) – pisarz, krytyk literacki, producent i reżyser telewizyjny. Absolwent VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana i wydziału polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Mąż Agnieszki, ojciec ośmiorga dzieci. Od grudnia 1980 przewodniczący NZS Wydziału Polonistyki UW, współzałożyciel biuletynu Centrum Informacji Akademickiej (CIA), po 13 grudnia 1981 – aktywny w strukturach „Solidarności”, współzałożyciel Akademickiego Ruchu Samoobrony (ARS), współpracownik, a później członek redakcji tygodnika Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego „Wola”, publikował m.in. w „Woli”, „Kulturze Niezależnej” i „Almanachu Humanistycznym”. Nauczyciel jęz. polskiego w XXXIV L.O. 1986. Po 1989 związany z „Tygodnikiem Literackim” i magazynem „Debata”.
Autor monodramu „Mono” 1991, powieści „Farciarz 2003, „Umoczeni” 2004, „Przesilenie” 2010 oraz zbiorów esejów „Marzenie o chuliganie” 1999 i „Żeby Polska była sexy i inne szkice polemiczne” 2011. Dyrektor Festiwalu w Opolu oraz w Sopocie w 1995. Reżyserował znane cykle telewizyjne: „Tygodnik Moralnego Niepokoju”, „Miesięcznik Moralnego Niepokoju”, „Wojciech Cejrowski – Boso przez świat”, „Wieczór z wampirem”, „Wieczór z Jagielskim” oraz dokumenty „Gugul – rzecz o nauczycielu”, „Rodowody niepokornych” i – wspólnie z Wojciechem Klatą – „System 09”, „Fantazmaty Powstania Warszawskiego”. Współtworzył nagrodę branży muzycznej Fryderyk. Współpracował m.in. z TVP, TV Puls, RTL7. Do października 2011 publikował w tygodniku „Uważam Rze” oraz dodatku „Rzeczpospolitej” – „Plus Minus”.

Wydany pod koniec ubiegłego roku zbiór tekstów krytycznych i szkiców polemicznych Andrzeja Horubały, zatytułowany "Żeby Polska była sexy" to - jak czytamy w zapowiedzi wydawcy (wydawnictwo FRONDA) - "niewątpliwie najgorętsza książka krytyczna sezonu.
Horubała pokazuje, że kultura może być sprawą budzącą namiętności.
Z pasją łamiąc czytelnicze przyzwyczajenia i utrwalone hierarchie prowadzi nas przez księgarnie, cmentarze, biblioteki, sale teatralne, korytarze sądów i wnętrza kościołów. Nie klęka przed autorytetami.
PROPONUJE nieodświętne lektury największych.
ROZBIJA ideologiczne schematy, krytykuje swoich, próbuje odnaleźć sens u przeciwników.
Pisanie Horubały składa się na swoistą kronikę intelektualną ostatnich lat…"


Z kolei Mateusz Matyszkowicz (Teologia Polityczna) recenzuje ten zbiór w następujący sposób :

"Żeby Polska była sexy i inne teksty polemiczne" – tyle powinno wystarczyć. Dostaliśmy do ręki tom zbierający ostatnie boje Andrzeja Horubały z dodaniem kilku walk starszych, w tym tych najwcześniejszych. Wśród przedmiotów dociekań: Rymkiewicz, Gombrowicz, Mrożek, Wencel i inni. Autor kończy pięćdziesiąt lat i wiemy, że swojemu posłannictwu pozostaje wierny. Czyta i ogląda uważnie, a potem morduje. Najciekawsze jest jednak, kogo tak naprawdę morduje. Zabawmy się więc w taki antykryminał: wiemy, kto zabił (Horubała, oczywiście), ale nie wiemy jeszcze, kogo pozbawił życia. Indeks nazwisk na końcu książki mógłby tu być mylący.

Skrytykowany przez Horubałę autor mógłby przecież powiedzieć, że to właśnie jego ukatrupiono, wybebeszono i jeszcze urządzono zabawę nad zwłokami. Jeśli ktoś ma kota, wie, jak to się odbywa. I przyznajmy, że bycie tak zamordowanym nie jest miłe. Po spokojnej lekturze jednak nie jestem tego taki pewien. Nie tylko dlatego, że oberwało się kilku autorom przeze mnie cenionym i chciałbym ich jakoś podratować, potrzymać za rękę w trudnej chwili, wykazać się empatią. Powiedzieć: to nie ciebie dotyczy, nastąpiła jakaś pomyłka, literówka w pisowni nazwiska, czysty zbieg okoliczności. Sprawa jest znacznie poważniejsza. Wszystko zostało ukartowane, ale niekoniecznie przeciw nieszczęśliwemu twórcy, którego krytyk wziął na warsztat.

Kiedy sobie uświadomiłem, że ten cios ma dziwną jakąś trajektorię, to pomyślałem, że wycelowany jest właśnie we mnie, w czytelnika. Sam czytam nieco inaczej niż Horubała. (...) Skąd on wie, w co uderzyć? Wie, bo sam czyta. Tak, należy do tej wymierającej grupy krytyków czytających książki, do których się odnoszą. Kiedy zaś czyta, bada własne reakcje – i to dlatego wie, w co uderzyć. W tym sensie recenzje pisane przez Andrzeja Horubałę są rodzajem dziennika duszy, zapisem intymnego kontaktu czytelnika z książką. W tej zaś intymności nie trudno o gwałtowność, o spieranie się, o niegodzenie, wreszcie o fascynację.

Dzięki temu Horubała potrafi przekraczać krytycznoliterackie tabu, jak choćby sprawę Zbigniewa Herberta – za podniesienie na niego ręki na Horubałę spadły gromy, a przecież chodziło o rzecz elementarną: jak czytać / jak ja, Andrzej Horubała, mam czytać Zbigniewa Herberta? W jaki sposób mam swoje czytanie oczyścić, by rozumieć więcej i lepiej. Za Horubałą czytelnik powinien sobie sam to pytanie postawić. Przy okazji postawiona zostanie cała lista pytań tradycyjnie polskich: o romantyzm, o wolność, o walkę, o religię, o krew, o zmaganie z totalitaryzmem.

W ten sposób krytyka Andrzeja Horubały jest pisana przede wszystkim w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Tu nie ma klisz, które spotkać można w popularnej prasie: Polacy już nie chcą…, Nie chcemy już…, Jesteśmy tacy i owacy… Nie. Tu jest tylko pierwsza osoba i liczba pojedyncza.

A dlaczego? Trzeba sięgnąć już do powieści Horubały. Liczy się tylko nawrócenie i zbawienie. Reszta jest tylko dodatkiem, nieudolną cały czas próbą znalezienia języka, by to opisać.


Spotkanie autorskie z Andrzejem Horubałą w księgarni MATRAS, przy placu Sobieskiego 3 w Tarnowie obędzie 17 kwietnia o godz. 18:00. Wstęp wolny.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 7)Dodaj komentarz
(08-04-2012) Tarnówmógłby być sexi :
ławeczce przed bimą umieśćmy pomnik Guentera Grassa

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2012) Bronisława :
NIe po raz pierwszy na tym portalu szerzy się sex i inne zboczenia. Wstydzię się.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-04-2012) Bronek :
wstyd jak wstyd , ale jaka pokusa Broneczko

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2012) Bronisława :
Jestem uczciwą Polką i wypraszam sobie podobne słownictwo. A ten portal zjeżdża i tak na manowce. To odrażające!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-04-2012) 8FerGfF1 :
olw03S http://www.i34shcQzrD0QBpBI5lG toU7Tq8XpkhQ4.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-04-2012) 8FerGfF1 :
8AYPs2 http://www.i34shcQzrD0QBpBI5lG toU7Tq8XpkhQ4.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-04-2012) aaron :
XhUmdp http://www.uMa21IM9WVhueM4AoRk DzBsjDIEnBBgb.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl