To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   TALIA: Zabawna głupawka na podwieczorek   -   17/10/2007
Rozkoszna Talia wreszcie mogła nas bawić swym prawdziwym wdziękiem. Dopiero jednak w trzeci dzień mogliśmy się pośmiać do woli!! A to za sprawą teatralizacji śmiesznego serialu Allo Allo w wiernym wykonaniu Teatru Polskiego z Bielska Białej. Spektakl iskrzył humorem, czuło się wręcz chemiczne zaangażowanie aktorów. Jednym słowem: „momenty były”.

Ogloszenie

Kunszt przejawiał się w najdrobniejszych szczegółach począwszy od znakomitego doboru i gry samych aktorów, ich charakteryzacji poprzez wartką realizację, a skończywszy na ruchliwej scenografii. Wdzięczne i super-sprawne zabiegi scenograficzne (odwracanie uwagi widzów abstrakcyjnym humorem rodem z Wysp Brytyjskich), wspomniane iskrzenie czy świetnie napisany (skrócony) scenariusz na potrzeby sztuki to punkty godne powielania. No i ta gwiazdeczka… „Hela w opałach” została zrazu rozpoznana i dobrze przyjęta przez tarnowską publiczność. Jest jeszcze lepsza na deskach. Barrrdziej ziarrrnista…

Żywy teatr to klimat obcowania, bliskość na odległość (dosłownie) aktorskiej śliny. To zapach, znój i pot. Ciężka praca. Prawdziwa rzecz. Film to przy teatrze falsyfikat. Klisza. Takie zdawało się być przesłanie aktorów, którzy nieco obnażyli swoje prawdziwe osobowości wychodząc na po-spektaklowe spotkanie z publicznością.

Strychszczenie stuki
Histeria Allo Allo. Awersja s-cyniczna syrialu tyle-wazyjnego płot tu tutyłem.

Opreclowany spłacalnie scynariusz to fanta-sztuczna kumidio-forsa „z czasków II wełny świtowej”, bez skryptów uśmierzająca Nieje-mców, France-zów, W-łachów i Anal-glików. Te same poza stoją: miejsce, trzas, i jade-ni w swoim rydzaju bo heterowie.
Akacja rozgryza się w okapowanej Francy, w kufajce, w której ba wyją doś-łownie fajtłapywaci niniemcy ofiacerowie, wzbuzujący strych herr Flick z Gusta-PO, urycze pyrtki-zadki z miejsczowego rychu uporu, angolsczy lutnicy, się-pleniący żan-darmo...
Włościciel kufajki, Runej, pokrywa obryz „Opadłej Madynny z wielkim cucem”...i od-piera ataki ze wszytych strun i znój-daje newat trzas na ramonsowanie ubeku żony.
Krzysztof Ziewacz
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl