To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   TALIA: Moc żywych trupów   -   24/10/2007
„Był sobie Polak i diabeł, czyli w heroicznych walkach narodu polskiego wszystkie sztachety zostały zużyte" to mocna, prawdziwa sztuka o przetrąconych ludziach, głodzie uczuć i narodowym kompleksie. Monika Strzępka dobrała się do tego tekstu pięknie, bo najprościej. Na scenie zamienionej w przestrzeń przypominającą poczekalnię, kostnicę, ławkę rezerwowych, a najpewniej swoisty przedsionek piekła spotykają się generał, biskup, dresiarz, telewizyjna gwiazdka, niemiecki turysta, dzieciak z depresją i byłe więźniarki Oświęcimia.

Ogloszenie
>

Każda z postaci jest osobowością niezwykle charakterystyczną, wyrazistą, choć niekiedy zbudowaną ze stereotypów myślowych. Różni je niemal wszystko, łączą polskie kompleksy i… śmierć - wszyscy właśnie wygramolili się z czarnych plastikowych worków. W tych makabrycznych okolicznościach żywe trupy opowiadają swoje tragiczne losy, grubo podszyte fragmentami polskiej historii i głośnych wydarzeń społecznych. Jednak najeżony wulgaryzmami język, którym się posługują daleki jest od jakiejkolwiek poprawności - także politycznej (hasło turysty: „Tylko Hitler może odnowić oblicze tej ziemi!", czy skargi staruszki narzekającej, że hitlerowcy traktowali ją lepiej, niż polska administracja). W zajadłych dyskusjach ranią się wzajem i obrażają, prezentując przy tym rozmaite formy od upierdliwości po akty strzeliste, od przeszywających wynurzeń po szczyty skurwysyństwa. Te skądinąd symboliczne postaci zostały w spektaklu mocno skonkretyzowane, w czym niewątpliwie spora zasługa świetnych, brawurowo grających aktorów. Obwieszony odznaczeniami szpakowaty generał w ciemnych okularach to oczywiście Wojciech Jaruzelski, purpurat skrywający pod sutanną kupione w sex shopie czerwone stringi to były poznański arcybiskup, obsceniczna gwiazdka, która chętnie odda się każdemu, kto reprezentuje mercedesa klasy A, choć przyznaje, że zaczynała od zwykłych „fordów", w swojej kiczowatości do złudzenia przypomina ikonę polskiej pop kultury Dodę, z kolei staruszka uosabia nie tylko pokolenie II wojny światowej, ale i ubogich emerytów, natomiast natrętnie masturbujący się chłopiec z wiszącym u szyi stryczkiem to tragiczny wyrzutek społeczeństwa, który nie radząc sobie w kraju, nie wyjechał - jak inni - za granicę. W trwającym ponad dwie godziny znakomitym spektaklu zostali bezkompromisowo ukazani reprezentanci wsz ystkich najbardziej bolesnych polskich wad, przywar i kompleksów. Na sali co chwila brzmiał śmiech, który czasami trącił nutą goryczy, bo „z kogo się śmiejemy"?
Agnieszka Setlik
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl