Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Bardzo niepokojące tempo "prac" nad forsowaną przez prezydenta Ścigałę komercjalizacją szpitala, ZPS i MCM    -   12/9/2012
Komercjalizacyjny alarm !
W zawrotnym tempie przebiegają "konsultacje społeczne" dotyczące planowanych przez tarnowski magistrat przekształceń placówek miejskiej służby zdrowia w podmioty prawa handlowego. Takie zmiany umożliwia uchwalona w ubiegłym roku przez Sejm kontrowersyjna ustawa o działalności leczniczej. Prezydent Ryszard Ścigała zamierza skomercjalizować wszystkie podmioty lecznicze, dla których pozostaje właścicielem, zostając przy tym jednym z pionierów takich przekształceń w kraju. Tymczasem nadal nieznane są szczegóły projektowanych, nieodwracalnych zmian a prezentowane - np. podczas odbywanych w ramach "konsultacji" publicznych spotkań - uzasadnienia korzyści dla mieszkańców Tarnowa są zastanawiająco ubogie. Odwrócona została też kolejność prac, które - według pisemnych zapewnień magistratu pochodzących jeszcze z początku roku - miała dopiero rozpocząć dogłębna analiza wyników specjalnego, bardzo szczegółowego audytu każdej z placówek. Sęk w tym, że taki audyt zlecony został ... dopiero pod koniec sierpnia. A uchwały w tej sprawie, w tym decyzje o komercjalizacji Zespołu Przychodni Specjalistycznych i Mościckiego Centrum Medycznego od początku roku 2013 oraz uchwała intencyjna w sprawie przekształcenia Szpitala im. E.Szczeklika w roku 2014 mają być przedstawione radnym już na najbliższej, wrześniowej sesji Rady Miasta. Ta sytuacja pogłębia obawy związkowców, coraz głośniej protestujących przeciwko zamiarom magistratu. Zarzucają oni urzędnikom uprawianie "konsultacyjnej gry pozorów", snując jednocześnie domysły na temat tego, dlaczego prezydentowi tak się spieszy ...

Ogloszenie

Posłuchaj pierwszej części zapisu obrad "Okrągłego stołu" w sprawie przyszłości tarnowskiej służby zdrowia - m.in. zagajenia prezydenta Ryszarda Ścigały :



Posłuchaj drugiej części zapisu obrad "Okrągłego stołu" w sprawie przyszłości tarnowskiej służby zdrowia - prezentacji dokonywanych przez dyrektorów poszczególnych placówek :



Posłuchaj trzeciej części zapisu obrad "Okrągłego stołu" w sprawie przyszłości tarnowskiej służby zdrowia - pierwszej części debaty :



Posłuchaj czwartej części zapisu obrad "Okrągłego stołu" w sprawie przyszłości tarnowskiej służby zdrowia - drugiej części debaty :




Pogadanki, nie konsultacje
Debata na temat przyszłości miejskiej służby zdrowia, której zapis prezentujemy wyżej, odbyła się 30 sierpnia w tarnowskiej Sali Lustrzanej. Do udziału w niej zaproszono przedstawicieli środowisk zawodowych, których dotyczyć mają planowane zmiany. Omawiano strategie działania placówek po dokonaniu przekształceń. W spotkaniu udział wzięli m.in. szefowie przychodni i szpitala, radni miejscy, przedstawiciele rad społecznych, związki zawodowe i branżowe oraz media.
Dyskusja miała miejsce w ramach konsultacji społecznych dotyczących przekształceń podmiotów leczniczych w spółki z o.o. ze 100 % udziałem Gminy Miasta Tarnowa. Konsultacje takie rozpoczęły się tuż przed wakacjami.
Zaniepokojone przebiegiem już pierwszej ich fazy, związki zawodowe Specjalistycznego Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie oraz Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie "w celu obrony przed zagrożeniami związanymi z forsowaną koncepcją przekształceń" zawiązały Wspólną Reprezentację Związkową (WRZ). I od początku informowały o swoich rosnących obawach. Związane były one z wciąż bardzo ogólną propozycją prezydenta, ale głównie ze sposobem jej procedowania.

W komunikacie WRZ z 31 lipca br., w którym związkowcy odnoszą się m.in. do treści artykułu prezydenta R.Ścigały pt. "Służba zdrowia – kto się boi zmian" opublikowanego w niektórych mediach, czytamy m.in. :
Z posiadanych przez nas informacji wynika, że w Polsce przekształceń dokonuje się tam, gdzie nie ma innego wyjścia: zoz-y są zadłużone, generuje straty, a samorządy nie mają środków, z których mogłyby te straty wyrównywać. Nas to nie dotyczy, więc dlaczego uszczęśliwia się nas na siłę? Prezydent Ryszard Ścigała rozpościera przed czytelnikami wizję świetlanej przyszłości: Szpital i przychodnie – spółki będą mogły same zaciągać kredyty pod zastaw majątkowy na inwestycje, nawet te bardzo poważne np., budowa Regionalnego Centrum Kardiologicznego, która ma pochłonąć kilkadziesiąt milionów złotych. Kredyt, to dobra rzecz, gdy się go bierze. Gorzej, kiedy przychodzi go spłacać. Szpital jeszcze nie skończył płacić kredytów z czasów, gdy byliśmy kolosalnie zadłużeni, bez płynności finansowej i bez szans na funkcjonowanie o własnych siłach. Dobrze wiemy, co znaczy takie obciążenie, ile kosztuje wyrzeczeń. Teraz Pan Prezydent chce nam zafundować kolejne, gigantyczne zobowiązania i wyraża zadowolenie, że Miasto w ten sposób zaoszczędzi i nie będzie musiało dokładać do ochrony zdrowia. Czy nie jest to jednak przejaw tego, że Miasto w ten sposób chce się wyzbyć swej konstytucyjnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców?
Pan Prezydent stosuje chwyt polegający na wykazaniu, że w Tarnowie już wiele lat temu sprywatyzowano podstawową opiekę zdrowotną i dla pacjentów pozostało to bez różnicy. Pomija jednak ważne okoliczności: po pierwsze - poz zawsze był dobrze finansowany i nigdy nie było i nie ma groźby, że wygeneruje straty, a w specjalistyce i szpitalnictwie jest całkiem inaczej; po drugie- w razie gdyby poz przestał funkcjonować, Miasto bardzo łatwo może usługi odtworzyć we własnym zakresie, a trudno sobie wyobrazić szybkie uruchomienie nowego szpitala; po trzecie- poz jest całkiem inaczej finansowane ( jest jedna stawka kapitacyjna, nie ma podziału na procedury dobrze płatne i deficytowe, więc nie ma pokusy rezygnacji z tego, co nieopłacalne).
Dalej Pan Prezydent dowodzi, że trzeba nasze zakłady przekształcać teraz, bo to jest dobry czas, nie jesteśmy zadłużeni. Zapomina jednak o tym, że NFZ w wyniku kryzysu już teraz bardzo kiepsko finansuje zoz-y (w 2012r. co miesiąc brakuje w budzecie NFZ800 mln zł) i zapowiada, że w 2013r. będzie jeszcze gorzej. W czasie kryzysu gospodarczego i niestabilnego finansowania nie rzuca się zakładów na głęboką wodę. W następnej kolejności pan Ryszard Ścigała dowodzi, że po komercjalizacji pojawią się nam nowe źródła dochodu w postaci usług komercyjnych: pacjent, który nie chce czekać w kolejce, wykupi usługi za własne, prywatne pieniądze. Powstaje pytanie: czy Prezydent naszego Miasta nie widzi, jak ubożeje społeczeństwo? Ilu mamy bezrobotnych, ilu zasługujących na zasiłki z opieki społecznej, jak marne są zarobki, renty i emerytury? Z czego ludzie mają płacić, skoro wielu nie starcza z miesiąca na miesiąc na podstawowe potrzeby, a nierzadko ludzie po prostu nie wykupują lekarstw, bo nie mają za co? Cena każdej hospitalizacji musiałaby iść w tysiące. Nawet w przypadku przychodni specjalistycznej koszt nie zamyka się w kilkudziesięciu złotych za wizytę u lekarza. Dochodzą do tego badania – często drogie, potem kolejne wizyty, potem znów badania kontrolne… Przypuszczamy, że zysk z komercji byłby niewielki, ale na dokładne wyliczenia czekamy. Zakładamy, że skoro Miasto stawia tezę, powinno najpierw dokonać analizy.
Dalej Pan Prezydent pisze: „Nasze jednostki w dalszym ciągu pozostałyby nasze, tak jak miejska komunikacja, czy gospodarka odpadami”. Piękne porównanie, tylko że MPK, czy MPGK, jeśli grozi im strata finansowa, po prostu podnoszą cenę biletów, lub stawkę za wywóz śmieci. W służbie zdrowia nie da się tego zrobić. Poza tym Pan R. Ścigała, podobnie jak na sesji Rady Miejskiej gwarantuje niezmienność tworzonych spółek, a zapomina, że te gwarancje sięgają tylko tak daleko, jak jego prezydentura. Nie wiemy, kto będzie w przyszłości rządził Miastem i jakie będzie realizował cele, a w przypadku spółek komunalnych decyzje co do ich ewentualnego niezmiennego kształtu podejmuje jednoosobowo prezydent.


Posłuchaj, co o obawach wobec pomysłów komercjalizacji i zastrzeżeniach dotyczących rozpoczętych "konsultacji" a także o podjętych kontrdziałaniach WRZ, mówiła 8 sierpnia Danuta Kądziołka, przewodnicząca MZK NSZZ "S" Pracowników Służby Zdrowia :



Posłuchaj zapisu rozmowy związkowców z WRZ z tarnowskimi dziennikarzami. Mówią kolejno: Danuta Kądziołka (przewodn. MZK NSZZ "S" Pracowników Służby Zdrowia), Andrzej Rusiniak (MZZ Pracowników Ochrony Zdrowia przy Specjalistycznym Szpitalu im. E.Szczeklika oraz Jolanta Kocoł (przewodnicząca ZZ Pracowników Diagnostyki Medycznej i Rehabilitacji) :



Zaniepokojenie związkowców wzbudzał i wzbudza nadal przyjęty przez magistrat harmonogram "konsultacji społecznych" i sposób ich odbywania.
O pierwszym "branżowym" spotkaniu konsultacyjnym w czerwcu, na które zostali zaproszeni przez Urząd Miasta, związkowcy mieli do powiedzenia niewiele: "To nie były konsultacje, to była pogadanka". - Odniosłam wrażenie, że zostaliśmy tam poproszeni tylko po to, aby podpisać listę obecności - mówiła Danuta Kądziołka, szefowa Międzyzakładowej Komisji NSZZ "Solidarności" Pracowników Służby Zdrowia w Tarnowie.
Związkowcy relacjonowali między innymi, że nie pozwolono im podczas czerwcowego spotkania na zaprezentowanie pełnego stanowiska, ograniczając czas wystąpienia a zaproszony przez magistrat przedstawiciel firmy eksperckiej, przywołujący przykłady prywatyzacji ... hut i kopalń, nie posiadał kompetencji w zakresie przedmiotu konsultacji, czyli procesu komercjalizacji specjalistycznych podmiotów służby zdrowia. - Konstruktywny dialog nie polega tylko na umożliwieniu wypowiedzi, lecz na wspólnym dochodzeniu do optimum - mówiła D.Kądziołka, zastanawiając się nad powodem w jej opinii wyraźnego niedostatku dobrej woli ze strony urzędników.
O swoich zastrzeżeniach Wspólna Reprezentacja Związkowa poinformowała prezydenta Ścigałę listownie. W odpowiedzi udzielonej początkiem lipca Ryszard Ścigała dziwił się jednak "określaniu odbytych spotkań mianem "pozorowanego dialogu". " (..) zmiany nie są wprowadzane w pośpiechu i nie towarzyszy im niedoinformowanie"- zapewniał Ryszard Ścigała. Z tą diagnozą stanowczo nie zgodzili się związkowcy. Dowodem niedoinformowania była - ich zdaniem - choćby lista wniosków o informacje i dokumenty (m.in. wyliczenia i szacunki finansowe, dokumenty strategii spółek, pakiet trwałości stosunków pracy, projekty uchwał Rady Miasta, umów spółek i regulaminów organizacyjnych, strategii zarządzania zasobami ludzkimi itp.) skierowana przez nich do Prezydenta, a o pośpiechu świadczy przyjęty przez Urząd harmonogram, skumulowany w ciągu zaledwie kwartału. Według tego planu konsultacje miały potrwać do 15 lipca, do końca wakacji opracowane zostać miały dokumenty okołoprzekształceniowe a we wrześniu miało się odbyć głosowanie odpowiednich uchwał w Radzie Miasta.
- Ustawodawca na przekształcenie bądź likwidację zoz-u w wyniku przymusu ekonomicznego, czyli tam, gdzie sprawa jest pilna, daje 12 miesięcy. Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w Tarnowie, bo sytuacja ta jest co najmniej stabilna, a w przypadku ZPS i Szpitala - dobra - dowodził Andrzej Rusinek (MZZ Pracowników Ochrony Zdrowia przy Specjalistycznym Szpitalu im. E.Szczeklika).
Obawy związkowców spotęgował również cytat z odpowiedzi Prezydenta: "Obecnie (wytłuszczenie red.) nie jest rozważana zmiana zaangażowania kapitałowego Gminy w projektowanych spółkach ani ich podział bądź likwidacja części działalności."
Słowo "obecnie" nie jest zdaniem WRZ bez znaczenia. - Za kilka lat też chcemy mieć zapewnione bezpieczeństwo zdrowotne - napisano w odpowiedzi na dwuznaczną uwagę szefa tarnowskiego samorządu.

W połowie sierpnia, w odpowiedzi na kolejny list związkowców, prezydent Ryszard Ścigała napisał m.in.:
Projekty uchwał wymienione w Państwa piśmie zostaną przekazane związkom zawodowym po ich opracowaniu. Prace nad dokumentami spółek (umowy spółek, regulaminy organizacyjne) będą prowadzone po podjęciu przez Radę Miejską uchwał, o których mowa powyżej. Opracowane one zostaną na podstawie wzoru, jaki określił Minister Skarbu Państwa w stosownym akcie prawnym. (...) Strategia zarządzania zasobami ludzkimi wchodzi w skład ogólnej strategii funkcjonowania spółek, która będzie przedstawiona w toku dalszych konsultacji, o terminie których zostaną Państwo niebawem powiadomieni.
Związkowcy nie kryli oburzenia: - Jeśli najpierw radni będą uchwalać wolę przekształceń, a potem Urząd Miasta będzie się zastanawiał, na jakich warunkach ma się to odbywać, to przypomina to kupowanie kota w worku.
Mamy wrażenie, że jesteśmy niepoważnie traktowani, skoro ważne dokumenty mamy otrzymać w trakcie konsultacji i oczekuje się, że będziemy na ich temat na gorąco dyskutować. Każdemu należy zagwarantować czas na analizę i przygotowanie. Ponadto z pisma nawet nie wynika, czy dostaniemy projekty, czy będzie to tylko prezentacja np. za pomocą rzutnika, a prezentacja, to rzecz ulotna.


Po sierpniowym "okrągłym stole" WRZ wystąpiła do dyrektor Osiak z prośbą o nadesłanie - w wersji drukowanej - treści zaprezentowanych przez dyrektorów trzech placówek, właśnie za pomocą rzutnika. Ich zdaniem, "okrągłostołowa" dyskusja odbyta po tych prezentacjach, mogła być i była jedynie kolejną "pogadanką" wokół tematu, a nie rzetelną, merytoryczną debatą na temat. - Przecież nie mieliśmy możliwości przeanalizowania podanych informacji w tak krótkim czasie - mówi Romuald Jewuła, członek Prezydium Zarządu Regionu Małopolska NSZZ "Solidarność ".
Posłuchaj jak na obawy i zarzuty związkowców, zrelacjonowane m.in. przez tarnowskich dziennikarzy, zareagowała 22 sierpnia Magdalena Osiak, dyrektor Centrum Spraw Społecznych UMT :



Konsultacje bez podstawy
Najbardziej bulwersujący jest jednak zdaniem związkowców sam fakt rozpoczęcia "konsultacji społecznych" bez uprzedniego przeprowadzenia dogłębnego audytu wszystkich trzech podmiotów. Działania te stoją w jaskrawej sprzeczności z deklaracjami zastępcy prezydenta, Doroty Skrzyniarz, pytanej w styczniu br. przez "Solidarność"o ewentualność magistrackich planów dot. komercjalizacji służby zdrowia. W odpowiedzi na to zapytanie, 11 stycznia 2012 r. występując z upoważnienia Prezydenta, D. Skrzyniarz deklarowała, że : "podejmowanie jakichkolwiek działań zmierzających do wprowadzenia przedmiotowych zmian wymaga w pierwszej kolejności przeprowadzenia audytu poszczególnych placówek, polegającego na dogłębnej analizie ukierunkowanej na : obszar działalności, źródła i strukturę przychodów, organizację i sposób zarządzania placówką, a także projekcje finansowe w kontekście wytyczenia kierunków dalszego rozwoju.
Zajęcie stanowiska odnośnie zmian organizacyjno-prawnych podległych placówek medycznych będzie możliwe po dogłębnej analizie wyników audytu. Wówczas też odbędą się konsultacje społeczne na temat ewentualności wprowadzenia możliwych lub/i koniecznych zmian przekształceniowych podmiotów leczniczych podległych Gminie Miasta Tarnowa, w ramach których możliwy będzie dialog także z przedstawicielami organizacji związkowych.

Związkowcy z goryczą konstatują, że wbrew tym zapewnieniom, audyt, o którym pisała pani wiceprezydent, nie powstał jednak przed rozpoczęciem "konsultacji społecznych". Tym samym komercjalizacja założona została przez magistrat z góry, tj. bez istnienia podstawy rozważań, której konieczność opracowania "w pierwszej kolejności" deklarował przecież sam prezydent. Danuta Kądziołka zastanawia się, dlaczego Ryszard Ścigała i jego urzędnicy zdecydowali się podjąć zaledwie kilka miesięcy po styczniowej deklaracji działania z nią sprzeczne, forsując projekt komercjalizacji bez dokonania uprzedniej pogłębionej analizy: To przecież stawianie całego procesu konsultacji na głowie.
Pojawienie się projektu komercjalizacji, przed opracowaniem i ogłoszeniem wyników analizy, która dopiero ewentualnie mogłaby wskazać taką potrzebę, związkowcy odbierają przy tym jako próbę "ustawienia" audytu i zlecenia jego opracowania pod z góry założoną tezę.

Co więcej, 22 sierpnia dyrektor Magdalena Osiak sugerowała na konferencji prasowej (nagranie powyżej), że takie pogłębione audyty już są w posiadaniu magistratu. Tymczasem 27 sierpnia związki zawodowe otrzymały od prezydenta informację o ...wyłonieniu audytora, który miał dopiero przystępować do opracowania takich analiz. Kilka dni później pani dyrektor Osiak ogłosiła, że wyniki tego specjalnego i szczegółowego audytu (wstępne ? ) mają być zaprezentowane już ... 12 września w Sali Lustrzanej, podczas kolejnego "Okrągłego stołu" w sprawie komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia.
Związkowcy, zszokowani zawrotnym tempem realizacji zlecenia, mają nadzieję, że urzędnicy uwzględnią przynajmniej czas, który jest potrzebny partnerom w konsultacjach, na zapoznanie się z treścią tak istotnego dokumentu. Czas taki potrzebny jest im na przygotowanie rzetelnego, merytorycznego stanowiska w oparciu o informacje zawarte w takiej analizie : - Prawdziwe, a nie pozorowane konsultacje społeczne w sprawie przyszłości tarnowskiej służby zdrowia mogą ruszyć dopiero, gdy wszyscy będziemy mogli się zapoznać z wynikami rzetelnego, zapowiedzianego w styczniu audytu.

Batalia o świadomość czyli bitwa na ulotki, sondaże, ankiety ...
W alarmistycznie nakreślonej przez siebie sytuacji, związki zawodowe podjęły akcję mającą na celu uświadomienie mieszkańcom Tarnowa zagrożeń wynikających z forsowanych przez magistrat rozwiązań. Tylko w sierpniu i wrześniu na ulicach miasta rozdano 10 tysięcy ulotek, w których WRZ zaprezentowała swoje racje i obawy.
Wspólna Reprezentacja Związkowa zapowiada też pikietę przed Salą Lustrzaną w dniu obrad mającej się zająć komercjalizacją Rady Miasta, monitoring głosowania poszczególnych radnych i akcję przypominania tarnowskim wyborcom wyników tego głosowania w trakcie następnej kampanii wyborczej do samorządu.
W dniach 16 lipca - 3 sierpnia przeprowadzono też sondaż opinii pracowników Szpitala im. E.Szczeklika i Zespołu Przychodni Specjalistycznych, w którym wzięło udział 517 osób, a więc ponad 50 % ogółu zatrudnionych w obu placówkach. Wyniki sondażu są jednoznaczne. Przeciw komercjalizacji ich podmiotu opowiedziało się blisko 84 % pracowników "Szczeklika" i 80 % pracowników ZPS. "Za" pomysłem komercjalizacji opowiedziało się odpowiednio 3,2 % i 7,6 % ankietowanych.
Od wielkości próby badania przeprowadzonego przez WRZ odbiega drastycznie ilość nadesłanych ankiet, jakie umieścił na swojej stronie internetowej Urząd Miasta. Do końca sierpnia na zestaw pytań zadawanych przez urzędników zdecydowało się udzielić odpowiedzi zaledwie około sto osób. Na opinie wyrażane tą drogą, urzędnicy czekają do końca września.
Przedstawiciele związków zawodowych zwracają uwagę, że Rada Miejska ma decydować o tej sprawie na wrześniowej sesji, czyli ankiety nie będą żadnym wyznacznikiem: W jakim celu w takim razie są zbierane? Czy tylko po to, by Miastu dostarczyć „naciąganych” argumentów?
Zdaniem związkowców, miejska ankieta nie spełnia zresztą żadnych wymogów obiektywizmu. - Już umieszczenie jej na stronie Internetowej Miasta tak, by czytelnik dotarł do niej po przeczytaniu artykułu gloryfikującego koncepcję przekształceń, daje do myślenia - mówi Danuta Kądziołka, która podkreśla, że pytania zawarte w ankiecie wprowadzają respondenta w błąd.
Urzędnicy nie zadają nigdzie wprost pytania o ostateczne stanowisko ankietowanego w sprawie komercjalizacji. Zamiast tego pojawiają się ogólne i dość enigmatyczne pytania o stopień zadowolenia z obecnego stanu opieki zdrowotnej w mieście, o konieczność wprowadzenia zmian w tarnowskim systemie opieki zdrowotnej, a także zagrożenia i szanse związane z funkcjonowaniem niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Jest również takie pytanie: "Czy pojawienie się kolejnych niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej poprawi funkcjonowanie opieki zdrowotnej w Tarnowie?"
Nawiązując do jego treści D. Kądziołka odpowiada: - Planowana komercjalizacja, to nie jest „pojawienie się kolejnych niepublicznych zakładów”. To przede wszystkim skasowanie publicznej służby zdrowia. „Pojawienie się kolejnych niepublicznych zakładów” ma prawo być rozumiane, jako np. uruchomienie nowych prywatnych gabinetów lekarskich w mieście. Stąd ocena, że to pytanie także nie dotyczy komercjalizacji .
Przewodnicząca "zdrowotnej" Solidarności odpiera też zarzut pani dyrektor Magdaleny Osiak, dotyczącą tego, że WRZ nie zrobiła ankiety z rozbudowanymi pytaniami dotyczącymi uzasadnienia ocen : Takie rozwinięcie byłoby potrzebne, gdyby chodziło o analizy socjologiczne, które mają nam dać odpowiedź nie tylko na pytanie jak jest, ale także z jakich przyczyn tak jest (poszukiwanie korelacji). Urząd Miasta w swej ankiecie także nie zadał pytań , które pozwoliłyby na korelowanie, a przede wszystkim nie zadał sobie trudu odpowiedniego doboru próby i sposobu przeprowadzenia badania. Naszym zdaniem należało zastosować warstwową metodę doboru próby i stworzyć rzetelna metryczkę, bo hipotetycznie można założyć, że inne byłyby opinie np. prężnego przedsiębiorcy, inne bezrobotnego, matki kilkorga dzieci, czy emeryta lub rencisty. Tworzenie rozbudowanych pytań byłoby nam potrzebne także wówczas, gdyby WRZ chciała „urabiać” opinie pracowników. Związki zawodowe mają przede wszystkim realizować oczekiwania swoich członków, a nie manipulować nimi.
Danuta Kądziołka uważa, że w tak ważnej sprawie, jak komercjalizacja służby zdrowia, najsprawiedliwszą formułą podejmowania decyzji byłoby referendum lokalne. Nie wierzy jednak, że udałoby się do niego doprowadzić.

"Konsultacyjny" zawrót głowy
Tymczasem tempo i liczba zaplanowanych przez Urząd Miasta spotkań "konsultacyjnych" rośnie. Nie do końca wiadomo jaki jest ich cel, skoro - nie zważając na ich efekt ani nawet na powstanie analizy ekonomicznej, która dopiero określiłaby potrzebę i zakres przekształceń - projekty lapidarnych zresztą uchwał dotyczących zamiaru komercjalizacji już zostały przygotowane przez podległe prezydentowi służby. Decyzja została już w magistracie podjęta, poprzedziła zresztą wszelkie inne działania, zamiast być ich wynikiem. W tym kontekście niezrozumiałe są, powtarzane jak mantra, zapewnienia magistrackich urzędników o wsłuchaniu się w głos oponentów tego pomysłu, wyciąganiu wniosków i o tym, że konsultacje trwać będą do końca września.
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę również z tego, że każda zmiana niesie ze sobą zagrożenia. Rozumiemy obawy zarówno pracowników podmiotów leczniczych jak również mieszkańców, dlatego rozszerzyliśmy konsultacje społeczne o kolejne spotkania, podczas których są dyskutowane możliwe do zastosowania zapisy stanowiące pisemne poświadczenia składanej woli ciągłości zatrudnienia, zachowania udziałów oraz inne dające pracownikom uprawnienia w spółce – mówi dyrektor Centrum Spraw Społecznych UMT Magdalena Osiak.
W ramach tzw. drugiej tury konsultacji społecznych tylko w tym tygodniu odbyło się dwudniowe "TARNOWSKIE FORUM MENEDŻERÓW OCHRONY ZDROWIA I PRZEDSTAWICIELI PODMIOTÓW TWORZĄCYCH PODMIOTY LECZNICZE „PREKSZTAŁCENIA PODMIOTÓW LECZNICZYCH – SZANSE I ZAGROŻENIA” a także konsultacje z mieszkańcami w sali teatralnej Pałacu Młodzieży, na które przybyło, poza urzędnikami i dyrektorami placówek medycznych, około ... trzydziestu osób, z czego zdecydowaną większość stanowili związkowcy z WRZ. Ci, którzy przyszli, nie ukrywali irytacji, pytając o powody słabej niekonsekwetnej i spóźnionej informacji o spotkaniu: Jeśli Miastu zależałoby na uczciwej i reprezentatywnej rozmowie z mieszkańcami, to dlaczego nie poprzedzono takiego spotkania dużą kampanią promocyjną ? Dlaczego na mieście nie pojawiły się duże, widoczne plakaty informacyjne ? Dlaczego do promocji takiego spotkania magistrat nie użył choćby własnego miesięcznika, który kolportowany jest w nakładzie 6 i pół tysiąca egzemplarzy ? - pytali rozgorączkowani mieszkańcy, otrzymując w zamian niejednoznaczne odpowiedzi urzędników. Wiceprezydent Dorota Skrzyniarz nie wykluczyła jednak możliwości organizacji podobnych spotkań, dotyczących kwestii komercjalizacji służby zdrowia, organizowanych przez rady osiedli. Liczy przy tym jednak na ... inicjatywę radnych osiedlowych.
Posłuchaj wypowiedzi wiceprezydent Doroty Skrzyniarz po zakończeniu spotkania z mieszkańcami w Pałacu Młodzieży :



Posłuchaj, co o przebiegu konsultacji z mieszkańcami miała do powiedzenia dyrektor Magdalena Osiak :





W środę 12.września popołudniu przedstawione zostać mają szczegółowe wyniki przeprowadzonych analiz obszaru działalności, źródeł i struktury przychodów, organizacji i sposobu zarządzania placówek po przeprowadzeniu projektowanych zmian. Związkowcy liczą na otrzymanie rzetelnego raportu i mimo wszystko na rozpoczęcie nareszcie merytorycznej, nie pozbawionej konkretnych podstaw debaty. Liczą, że tej debaty nie zakończy sesja Rady Miasta zaplanowana na 27 września. W tym momencie piłka jest zresztą po ich stronie, bo projekty uchwał do zaopiniowania otrzymali z Urzędu MIasta 4 września a zgodnie z prawem mają miesiąc na wydanie takich opinii.
Związkowcy nie zamierzają się spieszyć. Jeśli nie dostarczą do kancelarii Rady Miasta opinii przed sesją, to pod koniec września głosowanie w sprawie uchwał komercjalizacyjnych będzie wykluczone. Możliwe jest natomiast ogłoszenie przez przewodniczącego Rady kilkudniowej przerwy w obradach. Bez względu na treść opinii wydanych przez zainteresowane gremia społeczne, po 4 października radni będą mogli podjąć uchwały w sprawie przekształcenia MCM i ZPS z dniem 1 stycznia 2013 r. oraz uchwałę intencyjną w sprawie komercjalizacji Szpitala od 2014 roku.

Za kulisami oficjalnych wydarzeń i "konsultacji" trwają zabiegi o zdobycie poparcia poszczególnych radnych. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy komercjalizacji liczą potencjalne głosy.
Pewną nadzieję oponentom planów przekształceń dają sygnały dochodzące z obozu koalicyjnych "Tarnowian". Część z nich podobno nie zamierza poprzeć wniosku prezydenta.
Z drugiej strony związkowców martwi to, że nie otrzymują potrzebnego im realnego wsparcia ze strony opozycji w Radzie Miasta. Przy sierpniowym "Okrągłym Stole" zasiadło kilku radnych PiS (do końca obrad dotrwał jeden), ale żaden z nich nie zabrał głosu w debacie. Tymczasem obecni na sali radni PO "gardłowali" za rozwiązaniami forsowanymi przez magistrat.
PD

inTARnetowy komentarz
Ta sprawa pachnie brzydko i to na kilometr.
Naprawdę trudno nie zgodzić się ze związkowcami, którzy zarzucają urzędnikom, w tym prezydentowi, łamanie pierwotnych deklaracji i wycofywanie się z wcześniejszych zapewnień, mataczenie, usypianie czujności i sprowadzanie partnerów na manowce ... O tym, że konsultacje są pozorowane i mają dla magistratu wymiar jedynie "doraźno- ochronny" świadczy już choćby ich rozpoczęcie po ... faktycznym podjęciu przez prezydenta arbitralnej decyzji w sprawie komercjalizacji. Czymże innym jest prezydencka rekomendacja przekształceniowych pomysłów Radzie Miasta ? Stało się to zanim "konsultacje" się zakończyły, a w istocie zanim na dobre się rozpoczęły. Według zapewnień p. prezydent Doroty Skrzyniarz konsultacje miały bowiem zostać poprzedzone przygotowaniem pogłębionego audytu wszystkich trzech placówek. Jak było, wszyscy już wiemy.

Z szacunkiem i uznaniem patrzę też na merytoryczną i umieszczoną w szerszym problemowym kontekście argumentację związków zawodowych, które nie pozostawiają suchej nitki na "argumentach" drugiej strony.
Rozumiejąc racje dyrekcji poszczególnych placówek, dla których zarządzanie spółkami byłoby oczywiście wygodniejsze, nie znalazłem w ich zapewnieniach ani jednego wiarygodnego i w pełni przekonującego argumentu za tym, że jakakolwiek dotychczas świadczona usługa będzie po komercjalizacji bardziej dostępna dla pacjenta niż teraz.
Nie wykluczam, że takie argumenty istnieją. Na pewno jednak nie zostały przez zwolenników komercjalizacji wyartykułowane.
Przyznaję rację związkowcom nie bezwarunkowo i nie bez bólu.
Osobiście jestem zwolennikiem nawet nie komercjalizacji, ale po prostu prywatyzacji. I to prywatyzacji dosłownie wszystkiego, co można uczciwie sprzedać i co może sprawnie funkcjonować na wolnym rynku. Niestety, trudno mówić o prawdziwie wolnym rynku w przypadku usług medycznych finansowanych głównie z parapodatków, czyli z obowiązkowych składek zdrowotnych, zarówno w tej ich części, która jest racjonalnie kontraktowana, jak i w części marnotrawionej przez biurokratyczego molocha, jakim pozostaje NFZ. Tym bardziej trudno mówić o wolnym rynku kompleksowych, specjalistycznych usług medycznych, funkcjonujących w zdecydowanej większości w oparciu nie o prywatną infrastrukturę, ale zasoby publiczne, gromadzone i opłacane latami przez ogół podatników.
Powtarzam, możliwość wykształcenia się zdrowego - nomen omen - rynku eliminowana jest przede wszystkim poprzez istnienie obligatoryjnego haraczu. Zniesienie obowiązkowych składek byłoby samoistnym powodem do "uwolnienia" tego rynku. Do tego czasu pozostaje on w tym przypadku "naturalnie" zniewolony, choć zapewne z czasem zakres tego "zniewolenia" z przyczyn ekonomicznych, a więc z powodu coraz niższych wpływów i w konsekwencji jeszcze niższych nakładów na ochronę zdrowia, będzie się zawężał.
Z kolei o tym jakie są szanse na uczciwą sprzedaż, to znaczy taką, która oddałaby prawdziwą, skumulowaną wartość obecnie publicznych placówek specjalistycznej służby zdrowia, najlepiej dowodzą przytoczone w poniedziałek na spotkaniu z mieszkańcami dane dotyczące majątku Mościckiego Centrum Medycznego. Wartość tego wielkiego, kilkukondygnacyjnego obiektu, o sporej przecież powierzchni użytkowej, obleganego przez pacjentów i położonego w znakomitej dla działalności gospodarczej lokalizacji, według rachub przedstawionych przez dyrektora Golemę - razem z wyposażeniem - wynosi jedynie około trzy i pół miliona złotych. Czyli tyle, ile kosztuje wcale nie największe mieszkanie w większym mieście lub średniowyposażona rodzinna posesja na prowincji.
Zapewne prywatny kupiec MCM w jakiejś dającej się przewidzieć przyszłości musiałby jeszcze coś do przywołanej wyżej sumy dorzucić (jeśli oczywiście MCM pozostawałby by na "plusie"). Ale przecież milion, czy dwa więcej, niczego tu nie zmienią. Niedoszacowanie wartości jest bowiem strukturalnie wpisane w realia nie istniejącego, albo co najwyżej reglamentowanego "rynku".

Jeśli uczciwa i racjonalna prywatyzacja jest teraz niemożliwa, to komercjalizacyjna atrapa jedynie zwiększa ryzyko nieuczciwego i nieracjonalnego gospodarowania majątkiem publicznym. O przejrzystości podejmowanych działań oraz pełnej, społecznej kontroli finansów, po przekształceniu podmiotu w miejską spółkę można zapomnieć. Od kilku lat przerabiamy to przy okazji dziennikarskiego śledztwa dotyczącego MPK Sp. z o.o. Pod plaszczykiem zapisów kodeksu spółek handlowych, prezydent Tarnowa nie tylko odmawia dostępu do dokumentacji finansowej tego publicznego "inaczej" podmiotu ale nawet publicznej debaty o sytuacji w MPK. Mamy przedsmak tego, co czeka nas w tej materii w trzech nowych przypadkach po ewentualnej komercjalizacji...

Oponenci prezydenckiego projektu przekształceń w służbie zdrowia nie szukają jednak łatwych odpowiedzi i z determinacją godną tej ważkiej sprawy, poszukują również innych powodów forsowania ryzykownego eksperymentu przez Ryszarda Ścigałę i jego urzędników.
I ... prawdopodobnie usłyszeli go przypadkiem z ust radnego Macieja Morawskiego (PO) podczas obrad niedawnego "Okrągłego stołu".
Koalicjant Ryszarda Ścigały - ku nieskrywanemu przerażeniu obecnych na sali przedstawicieli prezydenta - przestrzegł związkowców, a więc pracowników trzech podmiotów leczniczych, że w przypadku braku powodzenia akcji komercjalizacyjnej, inwestycyjny rozwój ich macierzystych zakładów pracy może zostać zahamowany. Oto dosłowny cytat z wypowiedzi mecenasa Morawskiego: "Rada Miasta z całą pewnością nie wyrazi zgody na zadłużanie miasta, bo w tej chwili zaciągnięcie jakiegokolwiek zobowiązania przez obecnie funkcjonujące placówki oznacza zwiększenie zadłużenia Miasta, a pewnych wskaźników - o czym radni doskonale wiedzą - nie możemy przekroczyć".
Pan Radny z całą pewnością wie co mówi, choć zapewne nie powiedział wszystkiego, co wie.
Jeśli jednak stan finansów Miasta, jest choćby w części tak dramatyczny jak wynikałoby z wypowiedzi pana mecenasa, to mamy kolejny argument, aby komercjalizacji w obecnej chwili nie przeprowadzać.
Budżetowy dzwonek alarmowy jest teraz Tarnowowi potrzebny bardziej niż cokolwiek.
Jest mnóstwo wątpliwości, czym skończyłoby się wydzielenie spółek medycznych ale i jedna pewność. Powstanie tych podmiotów spowodowałoby nakręcenie spirali długu publicznego w mieście, poprzez umożliwienie pozornie wciąż bezpiecznego zaciągania kolejnych kredytów, zarówno przez te nowe podmioty, jak i samo Miasto.
Komercjalizacja dałaby urzędnikom i radnym wygodny instrument z dziedziny "wirtualnej" lub wręcz "kreatywnej" księgowości - samorządowcy mogliby jeszcze przez kolejny rok lub dwa wydawać beztrosko nie swoje przecież pieniądze i pobawić się bez głębszej refleksji w inicjowanie kolejnych inwestycji, na które miejskiego budżetu po prostu dziś nie stać.
Piotr Dziża


na zdjęciu fragment obrad "Okrągłego Stołu" z 30 sierpnia (od lewej: z-ca dyrektora Specjalistycznego Szpitala Szczeklika Danuta Nosek, dyrektor ZPS Artur Asztabski i dyrektor MCM, Witold Golemo).
Zobacz także :
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 90)Dodaj komentarz
(13-09-2012) apoca :
Jestem ciekaw skąd taka determinacja w realizacji u tego wylenialego , posiwialo - lysego jolasa :-) tak to o tobie :-) Saaaarat

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) apoca :
Jestem ciekaw skąd taka determinacja w realizacji u tego wylenialego , posiwialo - lysego jolasa :-) tak to o tobie :-) Saaaarat

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) no tak :
w ambergoldowo- tuskowym klimacie możliwy jest juz praktycznie każdy przekręt . niezmierzona jest arogancja każdej władzy którą muśną kolesie z Plafformy . ale to wszystko dogorywa niedługo zaczniemy tych złodziei ze wszystkiego rozliczać i bedzie bolało !!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) Wladek :
Kto nie ze Slawusiem, bedzie cieniusiem!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) uczestniczka :
Jedyny efekt pseudo konsultacji z mieszkańcami jest pokazanie w całej rozciągłości arogancji "włodarzy" miasta. A narzekanie, że ludzi starsi nie korzystają z internetu i nie wiedzieli o dniu i godzinie spotknia zakrawa na kpinę. Podobnie forma zakończenia konsultacji przez Panią Rzecznik: Cyt:"Wy sobie możecie siedzieć do 24-tej ale my juz skończyliśmy spotkanie" - to nawet nie kpina a obrzydliwe chamstwo. Zastanawiam się kto dał im prawo lekceważenia mieszkańców, dzięki którym grzeją swoje stołki obrażając tych, dzięki którym na tych stołkach siedzą. Żenada

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) ferfer :
ścigał jest cienias,PO w całym kraju kradnie ,majątki sprzedaje,jego kolesie w MPK już sprzedalil co było do sprzedania,ale wszyscy na stołkach siedzą twardo,korytko jest pyszneeeeeeee,do czasu

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) pacjent :
PO CO IŚĆ NA GŁUPIE KONSULTACJE I TAK WSZYSTKO POSTANOWIONE.PANI RZECZNIK ŁADNIE SIĘ UBRAŁA I POKPIŁA SOBIE Z LUDZI.ZOBACZYMY CZY W NASTĘPNEJ KADENCJI TEŻ BĘDZIE PATRZYĆ NA LUDZI Z GÓRY-NIECH BĘDZIE GŁUPIO TYM CO GŁOSOWALI NA NIĄ.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) iga :
Do czego to podobne żeby pani rzecznik mówiła"wy sobie możecie siedzieć do 24-tej a my idziemy do domu"kpina z ludzi.Wie dobrze że komercjalizacja dawno przesądzona .Pójdę z ciekawości zobaczyć kto będzie głosował za a kto przeciw.Na pewno 2 radnych będzie przeciw nie więcej.Pozostali będą głosować jak Ścigała chce mają w tym własny interes.Niech ubijają własne interesy póki mają czas w następnych wyborach nikt ich nie wybierze.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) ROZGORYCZONY :
Jaki audyt gdzie on był chyba że lewy tym wszystkim powinno się zająć CBA.Szkoda że pani Kądziołka się tak emocjonuje nikt ze związkami się nie liczy Ścigała,Skrzyniarz,Osiak-robią co chcą jedna wielka BANDA.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) xxl :
Ścigała pod lupę robi co chce-radni robią to co on chce .Radni będą głosować jak on chce.Dobrze ktoś napisał że 2 radnych będzie głosowało przeciw ja też tak obstawiam.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) do uczestniczki :
Pani rzecznik skończyła spotkanie, b o Pan Prezydent zapraszał na godz. 19 do Tatrzańskiej na kolację w związku z innym cyrkiem , jaki zorganizował, czyli z forum "ogólnopolskim" na temat przekształceń służby zdrowia. Przecież szkoda było kolacyjki w gronie ważnych tego światka.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) bukmacher :
przeciw bedzie co najmniej 8 radnych pis sld labno moze kadzielawski a ci od scigaly co mieliby zaglosowac przeciw nie wezma udzialu w glosowaniu

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) żołc :
Beata Sawicka ,mysle ze mogłaby doradzac w sprawach słuzby zdrowia.Nieoceniona rowniez bylaby opinia Olka Grada.Wtedy konsultacje byłyby pełne

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) bonk, józek bonk :-) :
macie coście chcieli bye bye bye - aloha :-)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-09-2012) temat dla redakcji :
Państwowe Zakłady Azotowe w Tarnowie zrezygnowały w 2007 r. z windykacji 1,6 mln zł od Mieczysława Grada, brata Aleksandra - ministra skarbu w rządzie Donalda T. – dowiedziała się „Gazeta Finansowa”. Mieczysław Grad był właścicielem handlującej nawozami Rolmos Susiec. Założył ją na początku lat 90. wspólnie z bratem Aleksandrem, który po zajęciu się polityką, zrezygnował z udziałów. W 2006 r. ZA w Tarnowie-Mościcach rozpoczęły starania windykacji 1,6 mln zł wobec Mieczysława Grada z tytułu poręczenia przez niego zobowiązań innej firmy.–Sprawa wlokła się z powodu braku entuzjazmu zakładowych prawników – mówi „Gazecie Finansowej” Józef Boryczko, były dyrektor finansowy ZA w Tarnowie-Mościcach firmy Józefa Boryczko. W sierpniu 2007 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie prawomocnie uchylił nakaz zapłaty z tytułu realizacji weksla wobec Mieczysława Grada. Powodem były błędy w wypełnieniu weksla przez pracowników ZA w Tarnowie-Mościcach, a także fakt iż poręczenie Mieczysław Grad wystawił bez zgody żony, z którą ma wspólnotę majątkową. Spółka nie skorzystała z prawa do kasacji, a także innych prób uzyskania pieniędzy z majątku odrębnego dłużnika. - Po uzyskaniu opinii prawnych z zewnętrznych wobec spółki kancelarii prawnych zrezygnowano z kasacji, bowiem był to okres rozpoczęcia prac nad debiutem giełdowym i wobec oceny tych kancelarii, taka informacja mogłaby utrudniać przygotowanie do debiutu giełdowego – twierdzi Hanna Węglewska, rzecznik prasowy Grupy Kapitałowej Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. W październiku 2007 r. wybory wygrała wybory, a 16 listopada 2007 r. Aleksander Grad został ministrem skarbu państwa w rządzie Donalda T.. Więcej jutrzejszym wydaniu tygodnika „Gazeta Finansowa”

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) Mościczanin :
Brawo związkowcy, blokujcie...Blokowaliście URSUS i juz go nie ma...Nie bede wymieniał ile to razy pokazaliście swoją głupote.... Szanowni poprzednicy (chyba wszyscy), zapamietajcie jedną podstawową zasade ekonomii : jeżeli cos jest państwowe to znaczy, że jest niczyje...Jeżeli pojawia sie konkretny własciciel to patrząc na tylko przypadki z Tarnowa, może byc tylko lepiej...Większość z was korzysta z opieki zdrowotnej i nawet nie wiecie, że korzystacie z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej...Zauwazyliście zmiany ?, nie sądzę, ja w swojej przychodzni w Mościcach na górce, zauwazyłem tylko pozytywne zmiany...Nie protestujcie tylko dla zasady "sam nie zjem i drugiemu nie dam"... Czytając powyższe komentarze nie stawiacie konkretów, jedynie co mozna przecztać to : sprawa śmierdzi, kolesie, łobuzy, wyprzedaz majątku....Tego naprawde nie da sie już czytać, a to co piszecie, dowodzi jedynie, że wasza wiedza dotycząca ekonomii jest poprostu żadna...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) do Mościczanin :
Treść tego co napisałeś, świadczy o tym, że nie zadałeś sobie trudu aby poznać argumentację związków ale nie tylko ich. Ty w ogóle wiesz co to ""komercjalizacja ? o jakim "konkretnym właścicielu" piszesz ? Przecież dalej gmina miałaby być właścicielem tylko teraz nie majątku wprost a 100 % udziałów. Urzędnicy wychodzą z siebie żeby zapewnić "że nie chodzi o prywatyzację". pisząc to co napisałeś potwierdzasz tylko jedną z dwóch możliwości. albo nie masz zielonego pojęcia co jest przedmiotem sporu i treścią propozycji Scigały, z góry wiesz że związki są be i należy w nie bić bez wzgledu na sens albo że nie wierzysz w intencje prezydenta . To drugie oznacza że przyznajesz rację podstawowemu zarzutowi związków, że Urząd oszukuje i pozoruje

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) Arek :
Chcieliście PO???? Macie! Dziękuje. Dowodzenia

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) dominik :
Co z Gazetą Polską Codziennie, dlaczego nie można jej kupić od paru dni?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) do MOściczanina tego pierwszego :
Ciekawe co mówisz. Kłopot w tym, że za nasze pieniądze wyremontują, dajmy na to szpital, kupią dobre sprzęty, wymienią okna, podłogi itp. Za naszą kasę, bo za kogo? A potem sprzedadzą to za bezcen prywaciarzowi. Ok. niech będzie wszytsko prywatne ale nie finansowane przez nas. Też mi prywatyzacja za publiczne pieniądze. Ta ekipa wszystko chce sprywatyzować- łacznie z przedszkolami i szkołami- wówczas nie będzie już za nic odpowiadać.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-09-2012) J-23 :
Do Pana "Mościczanin" : Dogmat, że wszystko co państwowe jest złe, a wszystko co prywatne doskonałe - świadczy o :1. kompletnym braku pojęcia o szeroko rozumianej ekonomii, 2. braku wiedzy historycznej w tym aspekcie- choćby w odniesieniu do czasów przedwojennych i tego co, dzięki MĄDREJ polityce kilku ludzi udało się osiągnąc i zbudować jako PAŃSTWOWE- choćby fabryka w Pańskiej dzielnicy!! Liczą się przede wszystkim ludzie i ich kompetencje, co doskonale widać po dzisiejszej Polsce(?) zarządzanej przez POlemingów w kontekście afer, przekrętów, parabankowych złodziei, dyspozycyjnych tzw. sędziów, umierającej służbie zdrowia, horrendalnie zadłużonym państwie(komuniści przez 5o lat 40 mld$ -Tusk przez 5 lat ok. 270 mld $). Więc nie pisz mi człowieku publicznie, że ta tzw. władza jest w stanie cokolwiek mądrego zrobić, a już służbę zdrowia to mogą tylko zlikwidować i wydać ukaz o wyższości znachorstwa nad nauką...... PS. Szanowna Redakcjo, a co z wątkiem Miecia Grada???!!! Temat palce lizać. Może jakaś konferencja prasowa w Azotach z wyjaśnieniami etc. Pozdrawiam

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-09-2012) Dżet :
Nie czytam opini związkowców, bo w ciemno wiem co w nich jest. Pomimo wad, nikt nie wymyślił lepszego ustroju jak demokracja, i nikt nie opracował efektywniejszego zarządzania majątkiem jak w przypadku własności prywatnej. Nierozumiem jedynie, dlaczego sztucznie opóźniamy niektóre procesy ustrojowe słuchając organizacji które nigdzie na świecie się nie sprawdziły np. związki, ekolodzy, komuniści. Jeżeli pracownicy szpitala wiedzą lepiej, to niech założą spółkę pracownicą i wykupią swoje miejsce pracy. Wówczas bedą się mogli rządzić wg własnych kryteriów..........o ile pozwolą związki.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-09-2012) do Dżeta :
Jak przystało na typowego leminga z gory wszystko wiesz, nie musisz kogoś słuchać i czytać dokumentów. Ale przy okazji sam przyznajesz , że podobnie jak Mościczanin sam nie wierzysz w to co oficjalnie deklaruje Ścigała. Napisałeś ni mniej ni więcej tylko to, że nie chodzi o żadne przekształcenie w spółke z o.o ze stuprocentowym udziałem samorządu tylko o przejęcie majątków tych przychodni i szpitala w prywatne ręce. Według ciebie urzędnikom wolno kłamać i oszukiwać. oto przesłanie godne lemingów o niewolniczej mentalności służalców władzy . Władza zawsze wie lepiej co dla ciebie dobre, prawda ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-09-2012) Dżet :
Proszę nie intepretować (nie potrzebuję rzecznika) tylko uważnie czytać. Związki to socjalistyczny anachronizm. Nie chodzi o dobro tarnowian (czytaj zdrowie) tylko zazdrość, żeby ktoś się nie wzbogacił o parę groszy i żeby paru nieudaczników nie straciło etatów. Nierozumiem też, dlaczego bogatemu odmawiamy leczenia się za pieniądze. Przecież, jeżeli bogaci by płacili, zostałoby więcej kasy na leczenie biednych. Wbrew pozorom, bogatych jest dużo. Zamiast lokować kase w piramidach, mogliby płacić za zabiegi. Pewnie, że władza lepiej wie. Przecież nie wybieraliśmy tempaków tylko najlepszych!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) terefere do Dżeta :
Tak, wybraliście najlepszych w kłamstwie ! Czy Ty i Twoja Władza umiecie coś zrobić bez oszukiwania i intryg ? Dla mnie taką samą oczywistością jak dla ciebie "związki to socjalistyczny anachronizm" jest prawda o tym, że "władza zawsze myśli o sobie a ci którzy są przy władzy długo demoralizują się dłużej ". I dlatego wolę myśleć sam a nie pozwalać na kierowanie sobą przez innych. Jest też inna różnica między nami, ja nikogo nie eliminuję z powodu własnych przekonań, wsłuchuję się w argumenty nawet władzy, której nie ufam. Co do twojej ostatniej "racji" to rozwiązania prawne pozwalają na zwiększenie zakresu usług płatnych w publicznej służbie zdrowia bez konieczności przekształcania całego szpitala w spółkę dla której podstawowym wyznacznikiem działań jest zysk a nie zdrowie pacjenta. Pozostaje pytanie czy to uczciwa praktyka ? Bogatym nikt nie broni leczyć się w prywatnych przychodniach i szpitalach. Czy takich placówek nie ma ? Jeśli jest ich za mało to przecież można założyć nowe. Nowe to znaczy wziąść kredyt, zbudować budynek potem wziąść kolejny kredyt i kupić bardzo kosztowne sprzęty, potem wykształcić sobie kadry i zobaczyć czy to wszystko się uda za kilka milionów. Czy świadczenie takich komercyjnych usług w publicznych placówkach, których nie trzeba budować, w których sprzęt istnieje a kadry są kształcone i opłacane od dziesiątków lat, czy to wszystko jest fair, czy to jest zgodne z zasada uczciwej konkurencji wobec tych prywatnych przedsiębiorców , którzy musieli o wszystko zadbać sami ryzykując całym swoim majątkiem i spokojem rodzin ? Jak dla mnie propozycja, aby publiczne placówki, które z natury rzeczy będą tańsze i mogą z miejsca zaoferować dumpingowe ceny, bo maja całą infrastrukturę opłacaną przez nas w podatkach, walczyły o pacjenta prywatnego jest pomysłem zbójeckim, nawet nie socjalistycznym a zwykłym pomysłem anarchistycznym. Gdzie ten wolny rynek ? Gdzie uczciwa konkurencja ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) zółc :
To w takim razie Beata Kempa lub Familia Gradów jest mniej niebezpieczna niz zwiazki zawodowe?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) do zółci :
nie Kempa chyba tylko Sawicka ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) Mościczanin do Dżeta :
No i kolego zostalismy sami !!! Ale jak tak czytam te "ataki" to ręce opadają. J-23 zabrania mi pisac publicznie, jakiś jego przedmówca ma alergie na "prywaciarzy", itd... Szanowni Państwo, wam wszystkim kalendarz zatrzymał sie jakieś 30 lat temu. To juz nie tem ustrój, jesteście wolnymi ludźmi, macie prawo wyboru..Juz nikt nie decyduje za was czy pojedziecie na wczasy czy nie, już nikt za was nie zdecyduje czy macie kupic buty marki RELAX czy inne...Żyjemy w innym świecie, i lepiej pogódźcie sie z tym, bedzie wam łatwiej.. A propos związków zawodowych, jestem włascicielem firmy, zatrudniam około 150 osób, jakieś 5 lat temu zrobiłem zebranie wszystkich pracowników, omawailismy rózne sprawy. Na końcu powiedziałem, że jeżeli komus przyjdzie do głowy załozyć związki zawodowe to w tym samym dniu likwiduje firme. A na nstepny dzień założe nową. Do dzisiaj mam spokój... Związki zawodowe to najgorsza zaraza na świecie, grupa kilku przy korycie a reszta posłusznie bije brawo !!! A wracając do prywatyzacji, zapamietajcie sobie wszyscy, nigdzie na świcie nie sprawdziło sie "państwowe", NIGDZIE !!!!!! Nawet Szwecja, najbardziej sochalne państwo na świecie własnie jest bankrutem...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) zółc :
przepraszam chodziło o Beate Sawicką.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) zółc :
Owoc drzewa zatrutego.Na czyja korzysc maja działac,prywatyzatorzy majatku społecznego?Kapitału rodzimego?Kapitału obcego ?Wolnego rynku?Pacjentow?Kto ma odniesc najwieksza korzysc z prywatyzacji? Czy Mosciczanin jako pracodawca byłby w stanie powierzyc prywatyzacje albo przekształcenie swojej firmy swojej firmy w rece Aleksandra Grada,lub Janusza Lewandowskiego? Mozna nie lubiec zwiazkow zawodowych ,mozna nie lubiec własnosci panstwowej,ale Chiny niestetey zaprzeczaja tezie ze własnosc panstwowa sie nie sprawdza......

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) jaka prywatyzacja ? :
Mościczaninie o czym ty piszesz ? Wszystko kojarzy ci się ze złymi związkami to już wiemy ale co masz do powiedzenia na temat, czyli o sposobie rozmawiania o przekształceniu przychodni w spółki przez prezydenta, który zarzeka się, że żadnej prywatyzacji nie planuje ! Jeśli chodzi o prawdomówność i traktowanie obywateli to Urząd Miasta faktycznie nie wyszedł z PRL a my jesteśmy wolnymi ludźmi, którzy chcą mieć prawo wyboru. To jedyne co napisałeś z czym można się zgodzić. Przy czym ty jesteś "za" nawet nie wiedząc o co chodzi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) terefere do zołci :
Jestem oburzony tym co robi magistrat i przyznaję rację tym, którzy nie otrzymują od prezydenta odpowiedzi na swoje obawy i wątpliwości, ale jak można stawiać za wzór chiński model "państwowej" własności, która jest własnością kasty komunistycznych oligarchów często wyzyskujących pracowników pracujących za pół darmo i w warunkach urągających wszelkim cywilizowanym normom. Właśnie dzięki temu wyzyskowi Chiny mogą dumpingowo podbijać świat !

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) zółc :
Nikt nie dopłaca do tego zebysmy kupowali chinskie rzeczy. i chinskie dobra.....Nikt nas do tego nie zmusza przeciez mozemy kupowac drozsze -nie chinskie i walczyc z domniemanym dumpingiem. Cywilizowanych norm w przekształceniach własnosciowych w Polsce tez nie było, a wiele zakładow oddanych zostało za poł darmo .Niestettey nasza juz mocno sprywatyzowana gospodarka nie konkuruje z chinami mimo relatywnie taniej sile roboczej......Czarni gornicy zRPA zarabiaj na podobnym poziomie co galicjanin....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) Dżet :
Oj cienko z inteligencją wsród dyskutantów. To, że wybraliśmy najlepszych to była zwykła złośliwość. Niektórym pewne rzeczy trzeba mówić łopatologicznie. Obecnie praktykuje się, że pewne usługi płaci się w gabinetach prywatnych a zabiegi wykonuje w państwowych. Czy nie uważacie, że prywatyzacja ograniczyłaby takie praktyki? Ciekawym na jakim poziomie jest osoba która dyskredytuje Lewandowskiego? Chyba to jakiś profesor ekonomii, bo ja ze swoja wiedzą bym się nie ośmielił?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) dla Dżeta :
Jeśli "pewne usługi płaci się w gabinetach prywatnych a zabiegi wykonuje w państwowych" to jest to sprawa dla prokuratora a nie powód do prywatyzacji na nieuczciwych zasadach. W ten sposób można by uzasadniać bezsensowność nazywania złem kradzieży i karania za nią, skoro prawie wszystkim zdarza się coś zachachmęcić.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-09-2012) zółc :
A lekarze obecnie juz maja obowiazek prowadzenia kas fiskalnych czy tez jeszcze nie?Czy wprowadzenie wolnego rynku do słuzby zdrowia,ma tylko ograniczyc sie do sprywatyzowania istniejacej panstwowej ?Czy srodowisko lekarskie jest gotowe na urynkowienie słuzby zdrowia poprze wpuszczenie tanszych lepszych ,milszych lekarzy spoza Polski?Czy tez bedzie żadało protekcjonizmu i ochrony dla swoich praktyk?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-09-2012) viper :
Państwowe Zakłady Azotowe w Tarnowie zrezygnowały w 2007 r. z windykacji 1,6 mln zł od Mieczysława Grada, brata ministra skarbu w rządzie Donalda Tuska – dowiedziała się „Gazeta Finansowa”. Mieczysław Grad był właścicielem, handlującej nawozami, Rolmos Susiec. Założył ją na początku lat 90. wspólnie z bratem Aleksandrem, który po zajęciu się polityką, zrezygnował z udziałów. Na specjalnych prawach Na początku 2000 r. Rolmos rozpoczął współpracę z inną firmą z branży – Polimeksem (z Woli k. Łańcuta). Szefowie umówili się na wzajemne poręczanie kredytów. Właśnie za długi Polimeksu Azoty Tarnów rozpoczęły windykację Mieczysława Grada. Procedurę windykacji rozpoczął dopiero w 2006 r. nowy dyrektor finansowy ZA w Tarnowie-Mościcach, Józef Boryczko. Za swoje starania zapłacił dymisją na początku 2008 r. Trudny dług – Sprawa wlokła się z powodu braku entuzjazmu zakładowych prawników – mówi „Gazecie Finansowej” Boryczko. Wobec braku możliwości odzyskania pieniędzy z majątku dłużnika, Boryczko uruchomił egzekucję z majątku poręczyciela – Mieczysława Grada. 16 kwietnia 2007 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie uchylił w całości nakaz zapłaty, wystawiony 24 października 2006 r. przeciwko Mieczysławowi Gradowi. Sąd uznał, że poręczenie, którego udzielił Grad, jest bezwzględnie nieważne, ponieważ zostało dokonane bez zgody jego małżonki. Sąd zgodził się również z argumentacją Grad, że Zakłady Azotowe wypełniły weksel niezgodnie z zawartym porozumieniem, gdyż poręczał on sumę do 500 tys. zł. Wyrok ten został przez tarnowskie Zakłady Azotowe zaskarżony, ale 17 sierpnia 2007 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił apelację. Odpuszczona kasacja ZA mogły jeszcze składać skargę kasacyjną, ale nie zdecydowały się na to. Kasacja mogła mieć spore szanse powodzenia, bo nie wiadomo w jaki sposób obronić twierdzenie, że nieważność poręczenia, dotycząca majątku wspólnego małżonków, obejmuje również majątek odrębny poręczającego. ZA mogły tym samym próbować windykować Mieczysława Grada z majątku odrębnego, przynajmniej do kwoty 500 tys. zł, który wykryła zatrudniona przez ZA firma windykacyjna. – Zamiast tego dowiedziałem się, że mam przestać zajmować się sprawą. Decyzję podjął zarząd spółki – mówi Józef Boryczko. – Po uzyskaniu opinii prawnych z zewnętrznych wobec spółki kancelarii prawnych zrezygnowano z kasacji, był to bowiem okres rozpoczęcia prac nad debiutem giełdowym i wobec oceny tych kancelarii, taka informacja mogłaby utrudniać przygotowanie do debiutu giełdowego – twierdzi Hanna Węglewska, rzecznik prasowy Grupy Kapitałowej Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. Trudno doprawdy zrozumieć, jak windykacja należności ma szkodzić w debiucie giełdowym. Na skutek nieskutecznej windykacji państwowe ZA nie tylko nie odzyskały pieniędzy, lecz także musiały zapłacić koszty wpisów sądowych (ponad 60 tys. zł) i koszty prawnicze drugiej strony. Niewygodny dyrektor na emeryturę Trudno wytłumaczyć fakt, że spółka rozpoczyna windykacje i nie wykorzystując wszystkich przewidzianych prawem środków, ją wstrzymuje. Termin kasacji mija 2 miesiące po doręczeniu wyroku wraz z uzasadnieniem. Zawiadomiona przez Boryczkę prokuratura w Tarnowie nie zajęła się sprawą działalności pracowników działu handlowego Azotów Tarnów na szkodę spółki (przyjęli niepełnowartościowe poręczenie, na dodatek ktoś źle wypełnił weksel). – Zaczęto mnie przekonywać do skorzystania z prawa do emerytury. A po moim odejściu odpowiedzialny za nieprawidłowości handlowiec awansował – mówi Boryczko. – Okazuje się, że w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska warto być bratem ministra – ironicznie komentuje Marek Suski, poseł PiS, członek komisji skarbu. Jego zdaniem sprawę wadliwej windykacji należności względem brata prominentnego polityka PO powinna być zbadana i wyjaśniona. – Spółka skarbu państwa poniosła ogromne straty – tłumaczy Suski. Powtórka z rozrywki To nie jedyny dług brata Aleksandra Grada wobec państwowych firm. W maju 2009 r. ówczesny szef resortu skarbu musiał tłumaczyć się z wynoszącego 1,3 mln zł długu swojego brata wobec państwowych Zakładów Chemicznych Police (od sierpnia 2011 r. Zakłady Chemiczne w Policach wchodzą w składy Grupy Kapitałowej Azoty Tarnów). Mechanizm powstania tego długu był identyczny jak w wypadku Azotów Tarnów, chodziło o poręczenie zobowiązań Polimeksu. W tej sprawie windykacja okazała się jednak skuteczna. Wydany 2005 r. nakaz zapłaty został najpierw potwierdzony przez sąd okręgowy i apelacyjny, a pod koniec marca 2009 r. przez Sąd Najwyższy. – To sprawa sprzed ośmiu lat, kiedy Aleksander Grad nie był jeszcze ministrem, nie może być więc mowy o konflikcie interesów – odpowiadał wówczas na zarzuty opozycji o konflikt interesów rzecznik Grada – Maciej Wewiór. Aleksander Grad, obecnie szef państwowej spółki PGE EJ 1, nie chciał rozmawiać z „Gazetą Finansową” na temat długów swojego brata wobec ZA. Poprosił nas o skontaktowanie się w tej sprawie z ZA w Tarnowie. Grad interesów Aleksander Grad (1 maja skończył 50 lat) był najdłużej urzędującym ministrem skarbu w III RP (przez całą czteroletnią kadencję). Udało mu się zbudować sieć wpływów i powiązań, które uczyniły z niego jednego z najbardziej wpływowych polityków Platformy Obywatelskiej. Mimo licznych afer medialnych i kompromitacji, takich jak np. ujawnienie przez CBA kulis prywatyzacji stoczni z udziałem katarskiego inwestora-widmo, Gradowi udawało się przetrwać na stanowisku nie tracąc wpływów. Co więcej, gdy nie otrzymał stanowiska w nowym rządzie Tuska, to załatwił sobie państwową posadę, na której, według „Rzeczpospolitej”, zarabia 110 tys. zł (sam zainteresowany twierdzi, że kwota jest inna, ale nie chce jej ujawnić). Grad dał dowód tego, że potrafi zadbać o rodzinę. Media ujawniły, że w państwowych spółkach zatrudniono jego kuzynkę (robiła błyskawiczną karierę w Polskim Cukrze) i synową (została rzecznikiem w jednej ze spółek PGE). Wcześniej gazety pisały o państwowych zleceniach kolekcjonowanych przez geodezyjną spółkę MGGP, której współwłaścicielem, a przez lata także zarządzającym, była jego żona Małgorzata. Z tych spraw zawsze, poza szumem medialnym, nic nie wynikało. Nawet wtedy, gdy „Rzeczpospolita” ujawniła w 2010 r., że firma żony ówczesnego ministra dostaje duże zlecenia bez przetargu. Urzędnicy tłumaczyli wówczas, że była to konsekwencja wcześniej zawartych umów z firmą MGGP, która w przeciwieństwie do innych podmiotów nie oddawała prawa własności intelektualnej do realizowanych projektów. Także w wypadku kiepskiej windykacji długów jego brata winę zapewne ponoszą tylko pracownicy Zakładów Azotowych w Tarnowie. Autor jest dziennikarzem śledczym i ekonomicznym, w przeszłości pełnił funkcję szefa „Wiadomości” TVP 1 oraz dyrektora Agencji Informacyjnej TVP. Był również szefem Działu Krajowego tygodnika „Wprost”. Obecnie kieruje Działem „Wiadomości” platformy internetowej „Nowy Ekran”. Dziennikarskie Archiwum X to wydział śledczo-analityczny Gazety Finansowej zajmujący się starymi, nierozwikłanym sprawami, a także ujawnianiem bieżących afer. http://www.gf24.pl/95 22/poreczenie-brata

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-09-2012) Andersen :
Już chyba wiadomo dla kogo się remontuje oddziały w Szpitalu? Kupuje nowy sprzęt? - Dla nowych spółek. A czemu te spółki same nie wyremontują sobie oddziałów, dlaczego same nie kupią sprzętu? - wchodzą na gotowe i tyle i kto za rto płaci? My pan i pani emeryci i renciści, ludzie chorzy i starzy. Młodzi nie mają czasu na leczenie - umierają. Gdzie są tarnowskie media? W której gazecie |Państwo czytali o prywatyzacji szpitala? Milczą bo się boją - biedne wolne media. A jak Państwo myślą kto będzie miał swoje 100% w spółkach, siedział radzie zarządu - Obecny dyrektor szpitala i to nie będzie z pensją 1500 zł Więc i jemu zależy na prywatyzacji. Obłęd. Szpital oddłużony, przynosi dochody więc pora go sprzedać Tak to w naszym durnym kraju działa PO i władze. "Pomsta należny do Pana" - czytamy w Biblii I ja tu żyje i płacę podatki.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-09-2012) Do Andersen :
Moim zdaniem Twoje myślenie jest zwyczajnie głupie. Nie mam wątpliwości, zresztą podobnie jak zdecydowana większa część tarnowian, że Dyrekcja działa w Szpitalu na korzyść pacjenta i jak najlepszej jakości świadczonych usług- mówię to jako pacjent i jako osoba, która uczestniczyła w konsultacjach. Dyrekcja Szpitala bardzo rzetelnie podeszła do sprawy i w sposób jasny, klarowny i otwarty mówiła o potencjalnych zyskach, jak i również przeciwnościach. Nie naciskała, nie forsowała, była zwyczajnie obiektywna. Co do zasiadania w Zarządzie, kto powinien tam zasiadać według Twojej opinii? Czy Dyrekcja to nie osoby, które posiadają olbrzymie doświadczenie i kwalifikacje w prowadzeniu Szpitala? Przypomnij sobie jak wyglądał Szpital i jak funkcjonował, jaka była jakość leczenia, sprzęt i korupcja, o której wszyscy wiedzieli około 8-10 lat temu w tejże jednostce? A teraz? Nikt nie mówi o zadłużeniu, o złej sytuacji finansowej tylko o dalszym rozwoju- szanujmy to, bo władza się zmienia, a zarządzająca Dyrekcja przetrwała już wiele opcji politycznych w tym kraju. W obłędzie z Twoim tokiem myślenia to Ty jesteś.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-09-2012) do powyzej :
To jesli jest tak dobrze to czemu jest tak zle?To po co prywatyzowac?moze lepiej wprowadzic najpierw kasy fiskalne dla lekarzy?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-09-2012) do do powyżej :
Co do kas- zapewne tak. Moim zdaniem komercjalizację (a nie prywatyzację) mocno ciśnie Urząd Miasta, po co? Nie wiem. Tak to wygląda z tego co się odbywa i czyta w mediach. Co na to Dyrekcja? Nie wiem. Pewnie mają swoje zdanie, ale przecież to UM jest szefostwem i to oni decydują. Na pewno Szpital widzi co się dzieje i też nie jest zadowolony wokół tego w jakiej formie się to odbywa, no szanujmy się, ale na pozycję pracowali, więc wydaje się, że jakikolwiek konsultacje mogłyby przebiegać w otwartej szeroko zakrojonej debacie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-09-2012) s.o.s. dla miasta :
A jaka jest różnica pomiędzy prywatyzacją a komercjalizacją szpitala? Czy miasto nie posiada już ludzi myślących w interesie jego mieszkańców? Dokąd prowadzi ta lekkomyślna strategia rozkładu miasta?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-09-2012) iza :
życzenie Papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomysł sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-09-2012) do izy :
Iza - nie odwracaj kota ogonem. Nie wierz w gusła i numerologię. Zajmij się sytuacją w mieście.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-09-2012) mędrzec :
Iza odejdź, na Pana ukrzyżowanego - ODEJDŹ dziable!!! I - litera nr 9, Z - literaz nr 33, A - litera numer 1, razem 43, 4+3=7, czyli 7 grzchów głównych - jesteś lucyperem!!!! OOJJjjj!!! Uciekaj stąd!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-09-2012) do mędrca :
Teraz już wiem, dlaczego na dyżurach Izy w szpitalu umiera 2x więcej pacjentów. Jezus Maria!...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-10-2012) vv :
No to POpisalo sie PO.Gdzie sa istytucje 3 literowe

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-10-2012) apoca :
Czuwamy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-10-2012) Jozek Bak :
Im Bonk, Josef Bonk

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-10-2012) 55+ :
komercjalizacja to prosta droga do prywatyzacji ,a potem odpłatności ,dopłaty i wiele ukrytch kosztów .Biedniejemy na potęge ,starzejemy sie na potęgę , juz utrudniony dostęp do rehabiltacji ,ortopedii , coraz więcej leków pełnopłatnych ,lekarze wystraszeni przez NFZ ,pacjenci odsyłani na Nowy 2013 ROK

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-10-2012) ana :
Człowieku wyżej 55+ nie przesadzaj , jaka bieda? , nie widzisz , popatrz na Tarnów ile się plakatów pojawiło najlepszych radnych , najaktywniejszych , niektórzy nigdy sie nie odzywają na ekonomiczne tematy ale są najlepsi ,bo popierają Prezydenta a to on się o nas troszczy i naszą służbę zdrowia w Tarnowie, Nie panikuj zaufaj PO

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-10-2012) pytajnik :
A czy Ścigała to jeszcze człowiek?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-10-2012) Adam :
A Kras sprzedaje szpital w tuchowie łamiąc prawo i nic

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-10-2012) solidaruch :
Solidarność 11.10.12 organizuje pikietę przeciwko prywatyzacji tarnowskiej służby zdrowia. 8.30 pod salą lustrzaną. Zapraszamy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-10-2012) do solidarucha :
wracaj do MPK smrodzić ty śmieciu

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-10-2012) odpowiedź :
Solidarność wróci i wywietrzy twoje smrody, bądź cierpliwy i czekaj.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-10-2012) kierowca :
Jak Janek tych smrodów waszych nie wywietrzy to już po nas. Zbyt dużo bąków napuszczał wicherek i jego zaplecze. Ścigała z Dydusiakiem też mają ,,udział" w tym szambie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-10-2012) do Ścigały :
No i co Panie Ścigała? musiła pan sie rakiem wycofac z komercjalizacyjnych planów Mościckiego Centrum , zespołu Przychodni i Szpitala Starego !!! Nie wstyd panu ? Nie wsty że pan i pańscy urzednicy nie umieja czytac kto powinien wyrażac wiążące opinie w sprawie projektów uchwal w obszarze zdrowia ?????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Maks :
A weźmy zróbmy tak, żeby tak, żeby kreatury nie wybrali na następna kadencję!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Siołek :
Pewnie, niech mu koleś Grad coś znajdzie. Jeszcze jest parę rzeczy do spieprzenia w tym mieście

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) do Siołka :
A chcecie jeszcze coś wiedzieć??? Niedawno Ścigała przedstawił do uchwalenia plan zagospodarowania przestrzennego na część Tarnowa. W tym planie obciążono właścicieli działek opłatą planistyczną (rodzaj haraczu dla Gminy Tarnów) w wys. 30%!!! Najwyższa stawka, jaką dopuszcza ustawa! To się nazywa jazda z ludźmi po bandzie!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Okularnik :
Ścigała, wygłoś tzw. piętnaste expose !!!!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Siołek :
30% zapieprzyć ludziom za nic ???!!!!! Tak to można budować. I się chwalić w kampanii, że się ma za co

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Baku :
Kto głosował na PO - przyznać się! Dobra, to ci co głosowali - mordy w kubeł i uśmiechać się jak Donald z billboardu!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-10-2012) Pytanie ? :
CZy to prawda że Ścigała przyznał nagrody dla dyrektorów - jak mówi sie na mieście "swoich" po 7 ooo zł tzw. menagerskie ? Czy ktos coś wie na ten temat ? Może Radni sie rusza w tej sprawie i sprawdzą ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-10-2012) Odp. na Pytanie :
Jacy Radni się ruszą? Może Babuśka (PO) się ruszy i sprawdzi - ten którego sprawdza od wielu lat prokuratura i CBA ??? A może Babuśka z resztą POradnych, którzy razem z ludźmi Ścigały (zwanych dla niepoznaki Komitetem POparcia Ścigały) mają większość w Radzie ????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-10-2012) Dot. Babuśki :
Nadmieńmy, że słuszne prześwietlanie publiczno-biznesowej działalności radnego Babuśki przez organy Państwa zawdzięczamy w największej mierze staraniom dziennikarzy tego portalu - za co gratulacje i wielkie dzięki dla Intarnetu. Tak trzymać!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-10-2012) Drodzy Państwo :
Jak napisano powyżej, P. Ścigała przedstawił plan zagosp. przestrzennego dla części Miasta, w którym obciążył właścicieli działek 30% opłatą planistyczną, co oznacza, że po sprzedaży ziemi każdy zbywca musi uiścić na rzecz Gminy Tarnów 30% sumy będącej różnicą pomiędzy kwotą uzyskaną ze sprzedaży a ceną działki sprzed uchwalenia planu (w wyniku uchwalenia planu ceny działek wzrosną, bo działki przekształcone zostaną z rolnych na budowlane). Jak słusznie zauważono, jest to maksymalna wysokość stawki, jaką przewiduje ustawa. O ile podzielenie się z Miastem dochodem ze sprzedaży można uznać jako takie za słuszne, o tyle wysokość udziału Miasta w zyskach forsowana przez Ścigałę oburza, gdyż znacząco odbiega od praktyk w innych gminach, gdzie opłaty planistyczne z reguły nie przekraczają 10-15%, oraz drastycznie uderza finansowo we właścicieli działek, które są nierzadko jedynym istotnym dorobkiem ich życia. WIEMY, ŻE NINIEJSZA DYSKUSJA DOTYCZY INNEGO TEMATU, ALE TYLKO W TEN SPOSÓB MOŻEMY DO PAŃSTWA ZAAPELOWAĆ O INTERNETOWE WSPARCIE. DLATEGO PROSIMY O WYRAŻENIE SWOICH OPINII. LICZYMY NA TO, ŻE SZEROKI ODZEW ZE STRONY SPOŁECZNOŚCI INTERNETOWEJ PRZYHAMUJE ZAPAŁ PREZYDENTA DO ZBYT ŚMIAŁEGO RATOWANIA FINANSÓW MOCNO ZADŁUŻONEGO MIASTA KOSZTEM SPOŁECZEŃSTWA. NIE CHODZI TU TYLKO O NASZ (WŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI) INTERES. CHODZI O STYL SPRAWOWANIA WŁADZY PRZEZ PREZYDENTA I JEGO LUDZI - PEŁEN AROGANCJI I DRAPIEŻNOŚCI. TU KONIECZNE JEST SOLIDARNE "DOSYĆ !!!", BOWIEM ROZBUCHANA I ROZOCHOCONA BRAKIEM SPRZECIWU WŁADZA ZACHCE WIĘCEJ. DZISIAJ NA CELOWNIKU JESTEŚMY MY, JUTRO TO MOŻE BYĆ KAŻDY Z WAS. Mieszkańcy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-10-2012) do Dot. Babuśki :
Dziękujemy też portalowi Intarnet za rozbicie Alkaidy, za pomoc w zorganizowaniu skoku Felixa i za zapobieżeniu głodu w Kongo ;-) Ale jesteś przygłupem!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(18-10-2012) wyborca :
Jak PIS przejmie władzę, a tak się niechybnie stanie to takie babuśki i babuchy będzie kuł w kajdany o 6 rano. Czekam z niecierpliwością.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-10-2012) Do rzucającego epitetem "przygłup" :
Sądząc po Twojej wypowiedzi, epitetu, którego użyłeś na jej końcu mógłbyś swobodnie używać na początku wpisów - jako nicka. Może jeszcze z dopiskiem "niezorientowany w sprawie". Przemyśl!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-10-2012) Odn. Konga :
Z tego co wiem, Alkaida nie została rozbita a głód w Kongo wciąż istnieje. Przygłup musi być rzeczywiście niezorientowany (z Felixem trafił, ale wygląda to na farta)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-10-2012) olek :
(19-10-2012) mieszkaniec : Jak przypuszczam to Ścigała z Morawskim i Gradem i Babuśką chronią ten duet Zarządu MPK z ich poplecznikami oskarżonymi przez prokuraturę za przestępstwa. Dobrane towarzystwo nie ma co. Urwie im się to draństwo.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-10-2012) firlej :
ponoć grela to zieńć grada i to wszystko tłumaczy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-10-2012) Do Olka :
Draństwo może się urwać Scigale i reszcie bandy tylko dzięki nam, dzięki ludziom. Przecież to ludzie wybrali takie szumowiny do władz. I tylko ludzie mogą sprawić, że koryto im się urwie. Chociaż ogólnie rzecz biorąc, chlew (bez koryta!) to najwłaściwsze miejsce dla szumowin. Ale ludzie myślą, że jak całe miasto jest rozkopane, to coś się buduje i władza działa dobrze. Prawda jest taka, że rozkopać nie sztuka. Sztuka zbudować nie zadłużając Miasta. Jak Chuck norris wpada po kredyt, to też "całe miasto jest rozkopane"

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-10-2012) O korycie :
Cierpliwości. Już długo nie pociągną. Jeszcze pół roku-rok i nawet dla solarium będzie obciach, jak Ścigała się w nim pojawi. Na razie chyba jeszcze go obsługują, wnioskując z jego przysmażonej gęby

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-10-2012) do drodzy panstwo :
problem finansowania miasta jest w obecnej sytuacji nielatwy . Wymaga wyrzeczen ale i przede wszystkim uczciwosci. Chcialbym poznac mape ulic wykupionych przez misto w okresie obowiazywania odnosnych sprawie przepisow . Sprsws kolejna sa ;osy terenow skarbu panstwa na terenie miasta i tu tez przydalaby sie publiczna mapa.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-10-2012) dot. opłaty planistycznej :
STAWKA 30% OPŁATY PLANISTYCZNEJ TO JEST DRAŃSTWO! ALE SKUBIĄ LUDZI...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-10-2012) zelek :
Do powyzej . Wybieramu ludzi na radnych ktorzy nie kontroluja zasadnosci wydatkow.Staraja sie zalatwic swoje sprawy nie analizujac skutkow swoich osiagniec. Na drugi raz jak bedziecie glosowac to sprawdzajcie kto stoi za danym kandydatem np jaki adwokat pozwolil zdobyc aplikacje .a wiele problemow zniknie/ Interesy pewnej grupy ludzi sa bezwzgledne a ich realizatorzy wyjeci spod prawa / Nie dziw sie wiec ze za spaprane ronda, lewe drogi placi niewidzialna reka . To ty podatniku placisz za to ze rozkwita czytaj rozrasta nam sie biurokracja etc. a radni sa za slabi zeby powiedziec nie.i lepiej siedz cicho bo trafisz na czarna liste a wtedy zrobia wszystko co chca zlosliwie dla ciebie twoi sasiedzi

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-10-2012) do Zelka :
Siedzieć cicho? Nigdy!!! Dranie, o których piszesz własnie liczą na to, że wszyscy będziemy siedzieć cicho. Tylko głośne mówienie o tych kanaliach i ich szemranych interesikach sprawi, że ludzie zmienią nastawienie przy urnach. Bo przecież o tym piszesz - o świadomym głosowaniu. A co się tyczy stosunków sąsiedzkich, to myślę, że się mylisz. Bieda i wspólne zagrożenie jednoczy. Coraz bardziej widać, jak ludzie potrafią się w kryzysowych momentach zorganizować i grac do jednej bramki. Przykładem jest wspomniana powyżej rabunkowa stawka opłaty planistycznej - zainteresowani ludzie się porozumieli, złożyli pisma, zebrali podpisy. Sąsiad z sąsiadem. I są wściekli jak jeden. Chyba nikt się nie wyłamał, cała dzielnica poszła na wojnę

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-10-2012) Sondaże :
I co powiecie o Donku teraz? Niby sondaże to jedno wielkie gówno, ale skoro się takiego gówna uwiesił, to musi mieć teraz super minę - jak mu się to gówno w palcach rozpływa. Wiecie, o co mi chodzi - to jest tak jakbyś jadł loda, który Ci się rozpuszcza i kapie, a w pobliżu żadnego kosza na śmieci. Jebnąć w trawę i uciec nie bardzo wypada, bo wkoło ludzie patrzą i się śmieją, a Ty musisz udawać, że niby spoko, wszytko kontrolujesz... a uwalany śmietaną ryj koszula to normalka

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-10-2012) Po tym ich poznacie :
Po tym właśnie można poznać tych z bandy trzymającej z Pinokiem - po ryjach uwalanych śmietaną. Za dużo chcieli zeżreć naraz i teraz im się cofa nosami

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-10-2012) zelek :
czytajac tekst o tym , że PKN Orlen planuje wydzielenie w spółce zależnej - Anwil, dwóch odrębnych linii produkcyjnych: nawozów azotowych oraz polichlorku winylu (PCW) przyszla mi taka refleksja w kontekscie pozyskiwania istotnych podatkow i miejsc pracy dlaczego Pan Grad potrafil wzmocnic Tarnow konsolidujac chemie a panowie Scigala . Wisniewski Janik , Kaczmarek nie potrafili uratowac produkcji PCW w tarnowie majac wladze jako SLD. Chyle czola dla dzialan Pana Grada bo chyba gdyby nie ta kroplowka mielibysmy spore bezrobocie , braki podatkowe i miejsca pracy przy oprowadzaniu po skansenie

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-10-2012) do Piotr Dziża :
Prosze Pana zawsze myslałam że jest to portal o bieżących informacjach z Tarnowa , ale sie pomyliłam , wygląda na to że internauci czytają częściej ten portal ni z Pan - chyba już czas na nowy materiał

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-11-2012) miki :
a Bauśka na liście wstydu PO wg Pulsu Biznesu pb.pl/2841223,15705,lista-ws tydu-platformy-obywatelskiej

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-11-2012) miki :
oczywiście chodziło o Babuśkę , przepraszam ewentualnego Bauśkę

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-11-2012) Jan A. Strusiński :
No i proszę, co to znaczy stałość uczuć! Na portalu od półtora miesiąca królują Wildstejn, Pospieszalski, Kowalski, Talia i Karp. Widać, że, podobno, brakuje w redakcji p. Poswiatowskiego. Odszedł na własną prośbę?! Anonsował, co prawda, swoje odejście jeszcze w kwietniu, ale kto o tym pamięta. Ja wtedy zgłosiłem swoją osobę na wakujące miejsce, ale nikt mnie nie słuchał i się porobiło. A ja tak, panie, lubię pisać. Widać, że portal posuwa po pochylni. A może mi się tak tylko wydaje...Portal nie jest rewelacyjny, ale lubię go dlatego, że napisane teksty natychmiast pojawiają się na ekranie. Nie przechodzą przez cenzurę. Dobre to i niedobre. Oczywiście teksty obrażające i ubliżające osobom powinny być, jak dotychczas, usuwane. Ale Panowie Redaktorzy - "więcej życia w tej aginii"!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-11-2012) Do Miki :
Całe PO to jest jedna wielka karawana wstydu. Nie trzeba list. Wystarczy się z rozsądkiem przypatrzeć jak toto się czołga przez Polskę tachając ze sobą żony, dzieci, szwagrów, żrąc przy tym co popadnie aż do wystąpienia biegunki. Gówno, moi Drodzy, oto co po nich zostanie. Gówno wszędzie tam, którędy przeszli

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-11-2012) Trapez :
Babuśka, Ścigałka, Gradeczek - tarnowska lista wstydu jest dużo dłuższa

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-11-2012) kb :
No to wreszcie mogli sobie pojeździć! Dzięki intarnetowi! Gratuluję Tarnowianom, sam korzystając niejednokrotnie z miejskich placówek służby zdrowia, "uwielbiam" te wizyty i nigdy nie zgodzę się na to, by kiedykolwiek, ktokolwiek mógł zmienić cokolwiek w tym temacie. Dzisiaj mając dziecko 6-cio letnie mogę zarejestrować je za trzy lata do np. ortodonty. A wlaściwie to nie chodzi o Tarnowian, których szanuję, lecz niestety małą, ale głośną grupkę krzykaczy, którzy są niestety w stanie wnaszym kraju zablokować wszystko. Placówka w Tuchowie wg nich miała już dawno upaść, jak jest,sprawdźcie ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947