Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Ks. Isakowicz - Zaleski o „Bolku”    -   23/6/2008
-W całym tym zamieszaniu, dotyczącym książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii” wcale nie chodzi o samego Wałęsę, ale o to, żeby po raz kolejny zablokować lustrację i dostęp do akt. Komu jest na rękę zablokowanie lustracji? Moim zdaniem tylko jednemu państwu: dawnemu Związkowi Radzieckiemu, czyli obecnej Rosji” – uważa ksiądz Tadeusz Isakowicz – Zaleski.

Posłuchaj co sprawie TW Bolka, politycznych i medialnych echach publikacji historyków IPN, mówił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski :

Ogloszenie

Temat słynnej już publikacji o Lechu Wałęsie (właśnie dziś oficjalnie książka ukazuje się na na rynku księgarskim) zdominował piątkowe spotkanie z księdzem Tadeuszem w restauracji PASAŻ. Spotkanie zorganizował nasz portal wspólnie z redakcją "Intuicji" i Izabelą Bieniek, pomysłodawczynią zaproszenia księdza Isakowicza do Tarnowa. Do dalszej części tego ciekawego spotkania autorskiego (głównym powodem zaproszenia ks. Isakowicza było wydanie autobiograficznej książki "Moje życie nielegalne") wrócimy w najbliższym czasie. Spotkanie (a także teraz relację z niego) rozpocząć musieliśmy jednak od sprawy rozpalającej największe emocje rodaków w ostatnich dniach ...
Przedstawiamy zatem zanotowane wypowiedzi księdza Tadeusza na ten temat a także dźwiękowy montaż dotyczący tego wątku.

Nagonka na historyków, czyli Tajni Współpracownicy boją się prawdy...
Nagonka na autorów książki o Lechu Wałęsie jest identyczna jak w przypadku nagonki personalnej prowadzonej pod moim adresem, gdy ukazać się miała moja pierwsza książka. Tak dziś, jak i wtedy tragedią było to, że książki tej przed wydaniem nikt nie czytał, a już niektóre osoby miały wyrobione na jej temat zdanie, przede wszystkim wskutek lektury „Gazety Wyborczej” czy „Naszego Dziennika”. Z góry zakładano że będzie to książka zła, niedobra, pojawiały się określenia „tania sensacja”, obrzucano mnie błotem. Miałem wtedy tego serdecznie dość, bo przez ponad 50 lat życia różne rzeczy przeszedłem, ale z czymś takim jeszcze się nie spotkałem; na szczęście wtedy sił dodała mi ogromna liczba osób, nieraz anonimowych, które pisały listy, wysyłały sms-y. Pamiętam, jak kanclerz krakowskiej kurii mówił, że po wydaniu tej książki nigdy z sądu nie wyjdę. Proszę zauważyć – opisałem w niej 130 przypadków i w ciągu roku ani jedna osoba do sądu mnie nie podała, wliczając w to biskupa Wiktora Skworca. Również komisja kościelna nie ustosunkowała się do żadnego fragmentu, który według niej byłby sfałszowany. Czyli niejako przyznali, że to, co opisałem, jest prawdą. A teraz Lech Wałęsa, gdy ukazuje się publikacja historyczna o nim, straszy procesami i „zdarciem” w sądzie ogromnych pieniędzy... Jako były kapelan „Solidarności” głosowałem na Lecha Wałęsę. Później jednak ogromnie się rozczarowałem. Dzisiaj ten człowiek pastwi się nad swoimi przeciwnikami, mówi językiem tak straszliwie wulgarnym, że właściwie dzieci nie powinny oglądać „Wiadomości” czy „Panoramy”. Używa przy tym tak złośliwych argumentów, jest tak agresywny, że dla mnie, jak osoby, która badał różne akta, jego zachowanie jest potwierdzeniem, że coś jest na rzeczy...

Jest trzech Wałęsów
W ostatnim czasie wielu ludzi wypowiadało się na temat książki, której nie czytali. Rozbawił mnie premier rządu, który powiedział, że on przeczyta ją sobie w nocy, w Brukseli. Nie wiem jakim cudem, bo mówimy tu o 750 stronach pełnych dokumentów, mówimy o książce, która od fachowca wymaga tygodniowej lub dwutygodniowej lektury. Ja ją przeczytałem i stwierdzam, że jest znakomita pod względem warsztatowym; to opracowanie niesłychanie źródłowe, przytoczona liczba dokumentów jest tak ogromna, że mówienie, iż bezpieka mogła wszystko sfałszować - jest nonsensem. Oni mieli różne mechanizmy kontroli, robiono kopie, poza tym praca w bezpiece oznaczała karierę i funkcjonariusze nie kwapili się, by ją i związane z nią profity w taki sposób stracić. Nonsensem jest twierdzenie, że przez 30 lat ci ludzie nic innego nie robili, tylko fałszowali dokumenty. Lech Wałęsa miał kontakty z SB w latach 70-tych i sam o tym mówił, choć teraz się tego wypiera. Porażające jest to, co działo się z dokumentami po roku 1990 – Lech Wałęsa jako prezydent wypożyczył sobie tę teczkę, powyrywał to, co mu się podobało, poniszczył, manipulował tymi aktami. Ale nie znał systemu – a system był taki, że robiono wiele kopii – i zniszczenie jednej, czy nawet oryginału, nie oznacza, że nie można tego odtworzyć. Autorzy książki zaś tego właśnie dokonali... Gdybym miał się pokusić o jakieś podsumowanie, to stwierdził bym, że jest „trzech różnych Wałęsów”: pierwszy to ten, który w latach 70-tych dał się bardzo łatwo uwikłać z relacje z SB. Rzeczywiście donosił na swoich kolegów i brał za to pieniądze. Drugi Lech Wałęsa jest człowiekiem, który po paru latach zerwał tę współpracę, czyli dokonał aktu heroicznego: można by powiedzieć, że postąpił jak Kmicic czy Jacek Soplica. I rzeczywiście okres lat 80-tych jest bardzo pozytywny. Natomiast błąd i dramat Lecha Wałęsy polegał na tym, że nie przyznał się: ”tak, jako młody człowiek współpracowałem, ale współpracę zerwałem”. Nie sądzę, żeby mu ktokolwiek za to głowę urwał, zwłaszcza że na początku lat 70-tych nie było „Solidarności”, nie było opozycji demokratycznej... A trzeci Lech Wałęsa to prezydent – niestety bardzo nieudolny; prezydent który nie potrafił dotrzymać obietnic wyborczych, który nie puścił w skarpetkach, jak to opowiadał, złodziei, nie rozliczył komunistów, nie odciął się... Tam w książce jest jedno takie podejrzenie, które wysnuwają autorzy na własną odpowiedzialność: że teczka „Bolka” to był właśnie hak na Lecha Wałęsę, dlatego wiele nie mógł zrobić, szantażowano go. Proszę zresztą sobie przypomnieć jakie osoby pojawiły się w tym czasie w jego otoczeniu... Myślę, że obecnie największym wrogiem Lecha Wałęsy jest sam... Lech Wałęsa. Z uwagi na swoją pracę bardzo uważnie słucham, a nawet nagrywam jego wypowiedzi z ostatnich dwóch tygodni. On po prostu już tak strasznie kłamie, tak miesza fakty – dziś jest taka wersja, jutro taka, krok do tyłu, krok w lewo, krok w prawo... Najlepiej dla niego byłoby, gdyby milczał.

Wałęsa raz jak „małpa z brzytwą”, raz jak „autorytet”
Największym paradoksem jest to, że na „listę” osób, które popierają dziś Lecha Wałęsę składają się ludzie, którzy jeszcze parę lat temu Wałęsę zwalczali. Znam środowisko krakowskie i wiele tzw. „autorytetów moralnych” swego czasu mówiło, że to „pajac”, „małpa z brzytwą”. A dzisiaj go bronią i mówią: tak, to jest nasz autorytet. Dzieje się tak dlatego, że w całej tej sprawie wcale nie chodzi o Lecha Wałęsę. Tu chodzi o to, żeby zablokować kolejny raz lustrację i dostęp do akt. Komu jest na rękę zablokowanie lustracji? Moim zdaniem tylko jednemu państwu: dawnemu Związkowi Radzieckiemu, a obecnej Rosji. Z akt, które poznałem wynika bowiem, że polskie SB było tylko przedłużeniem KGB. My się dzisiaj zastanawiamy, czy ujawniać pewne akta czy nie, a przecież ich komplet jest w Moskwie. O co więc tu w ogóle chodzi? O to, żeby agenci dawnego KGB mieli nadal dobre samopoczucie i mogli tymi hakami i teczkami manipulować. Spójrzmy, że nasi sąsiedzi ze wschodu postąpili inaczej: w 1990 roku otworzyli wszystkie archiwa, a na szefa instytutu powołali pastora, uważając, że osoba duchowna zagwarantuje uczciwość. I od 18 lat Niemcy nie mają problemu. Przecież NRD to był taki sowiecki przyczółek i oni nie wyobrażali sobie, zwłaszcza w kontekście późniejszego zjednoczenia z Niemcami Zachodnimi, żeby cała ta agentura rosyjska mogła dalej funkcjonować. A w Polsce lustracja jest ciągle blokowana. Jak najpierw komisja Michnika zobaczyła, ilu „naszych” kolegów jest w tych aktach, to Michnik wyszedł i powiedział, że to jest szambo, że nie wolno tego otwierać, a plebs w postaci polskiego społeczeństwa nie ma prawa poznać prawdy, bo tylko oni mogą tą prawdę znać. I archiwa zamknięto. Gdy przyszedł rząd Olszewskiego, to właśnie Lech Wałęsa rozwalał ten rząd. Teraz mamy szczucie na IPN...
Oczywiście, te osoby, które donosiły, mają prawo się bać. Ale człowiek sprawiedliwy – czego ma się obawiać? Otwarcie akt jest dobrą rzeczą dla całego społeczeństwa! Niestety, w świetle niedawnych wydarzeń, bardzo źle prorokuję na przyszłość. Teraz nastąpi frontalny atak, a Lech Wałęsa będzie tym taranem, za którym będą stali ci polityczni manipulatorzy. Oni będą mówili: „Lechu, wspaniały jesteś, wal, bij, zabijaj!”. I Lech Wałęsa teraz bije w publiczne osoby. Ale ci ludzie go porzucą, jak niepotrzebną zabawkę, znów nazwą „małpą z brzytwą” i zalecą powrót na emeryturę do Gdańska. Atak na IPN jest dziś bardzo ostry. Zobaczymy co się stanie. Ja tylko nie wierzę w te procesy: uważam, że żaden sąd przy zdrowych zmysłach nie będzie oceniał książki historycznej. Książkę tę niech ocenia historyk, a nie sędzia, który zajmuje się włamaniami do sklepów. Czy on będzie wiedział, które dokumenty są prawdziwe, a które nie? Osobiście mogę powiedzieć tyle: w ciągu trzech lat przewertowałem około 800 tomów segregatorów i sfałszowanych dokumentów tam nie znalazłem; owszem, znalazłem dokumenty naciągane, koloryzowane, w niektórych widoczna była bujna wyobraźnia SB-ka – ale to można przecedzić, gdy ma się odpowiedni warsztat badawczy. Natomiast jak można twierdzić, że dokumenty spreparowano od początku do końca, bo SB wiedziało w 1980 roku, że w 2008 Polska będzie wolnym krajem?

Wałęsa jak Judasz?
Uważam, że dzisiaj jesteśmy świadkami historii, którą się tworzy na nowo. Ja nie przekreślam zasług Wałęsy w latach 80-tych, przeszedł do historii, nagroda Nobla słusznie mu się należała. Ale nie zgadzam się z tym twierdzeniem, że nie wolno badać jego przeszłości – to nie jest złoty cielec, on jest osobą publiczną i nikt mu nie kazał być prezydentem. Skoro zdecydował się nim zostać, to my mamy prawo znać jego przeszłość. Dramat Lecha Wałęsy polega na tym, że on kłamie i nie chce powiedzieć prawdy. Tymczasem z Ewangelii znamy dwie postawy: Judasza i Świętego Piotra. Judasz zdradził i Święty Piotr zdradził. Ale obaj postąpili całkowicie inaczej. Święty Piotr zapłakał i Chrystus mu głowy nie urwał, za to z nawróconego grzesznika uczynił pierwszego papieża. I to jest dla nas, chrześcijan wskazówka, że mamy wybaczyć – ale najpierw musi być prawda i żal za grzechy. Tymczasem Judasz też zapłakał, ale nie przeprosił, poszedł w tzw. „zaparte” i w końcu się powiesił. Na tych przykładach widzimy, że to, co się dzieje w naszym społeczeństwie jest walką o to, żeby ci Tajni Współpracownicy, niezależnie od tego ile i jak współpracowali, byli Świętymi Piotrami i poszli drogą prawdy, a nie pozostali Judaszami, grzęznąc dalej w tym bagnie, w tych kłamstwach, matactwach i w całym tym opluwaniu swoich przeciwników...

Ksiądz Tadeusz Isakowicz – Zaleski, odnosząc się do książki o Lechu Wałęsie w rozmowie postawił również otwarte pytanie, dlaczego bezpieka nie wykorzystała haków na Wałęsę w latach 80-tych. To jednak zadanie dla kolejnych historyków – w końcu publikacja S. Cenckiewicza i P. Gontarczyka jest tylko „przyczynkiem do biografii”. Tymczasem duszpasterz przygotowuje się do wydania zapowiadanego suplementu do swojej pierwszej książki „Księża wobec bezpieki...”, który być może ukaże się jesienią. Prace nad nim się przeciągają, albowiem okazało się, iż wiele polskich dokumentów KGB tłumaczyło na rosyjski, a następnie przekazywał do „zaprzyjaźnionych krajów”. Nie mało z nich, nie tkniętych ręką polskiego historyka, spoczywa w teczkach niemieckiej Stasi. –„Bolek” to jest nic, w porównaniu z tym, na co tam natrafiłem – stwierdza ks. T. Isakowicz – Zaleski ... O tym i pozostałych wątkach historycznych, jakim poświęcone było piątkowe spotkanie w "Pasażu" przeczytacie (i posłuchacie) w naszym portalu już w najbliższych dniach. Oczywiście, nie braknie w nim akcentów tarnowskich ...

P.Dziża
M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 32)Dodaj komentarz
(23-06-2008) sceptyk :
...chyba ,że zaczniemy na zachodnich stronach internetowych tworzyć własne IPN, gdzie uajwniać będziemy dokumenty i fakty.. bo tu się nie da jak zwykle nic...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-06-2008) kidi :jerrymiami@jahoo.com 
Dobrze ze historycy daza do ujawnienia prawdy.Byli pracownicy wywiadu AK. ci zyjacy znaja PRAWDE od dawna,lecz nie mozna im bylo wierzyc bo nie sa hostorykami.Czy wreszcie nadejdzie upzdobedziemragnion y czas,ze porzestaniemy"kadzic"falszywym "boz-kom i nazwiemy po imieniu ZDRAJCOW narodu Polskiego.!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-06-2008) jeju :jerrymiami@jahoo.com 
niestety moj komentarz nie zostal przyjety,a szkoda,i szkoda naszego zaangazowania,dokad "Na wschodzie bez zmian"Chwalmy nadal falszywych "Bozkow"i badzmy szczesliwi ,ze wolno nam znajacym prawde... oddychac !!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-06-2008) kidi :jerrymiami@jahoo.com 
Dobrze ze historycy daza do ujawnienia prawdy.Byli pracownicy wywiadu AK. ci zyjacy znaja PRAWDE od dawna,lecz nie mozna im bylo wierzyc bo nie sa hostorykami.Czy wreszcie nadejdzie upragniony czas,ze przestaniemy"kadzic"falszywym "boz-kom i nazwiemy po imieniu ZDRAJCOW narodu Polskiego.!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-06-2008) hmm... :
ciekawe co to? i czy kiedys się ujawni to coś z czym - w porównaniu - Bolek to nic...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-06-2008) M.Wietrzyk :
Na to pytanie daje odpowiedź fragment Ewangelii czytany w ostatnią niedzielę ; "Nie bójcie się więc ich! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. " i dalej czytamy "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle".

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-06-2008) piekut :
a może by się zastanowic nad genetyczną wprost skłonnościa Polaków do donoszenia? Podobno donosiciele do gestapo, tacy bezinteresowni to grupa kilkuset tysięcy Donosicielstwo na ukrywajacych się zydów po ich uprzednim obrabowaniu takze sporo. A moze ktos opublikuje bezinteresowne donosy na słuchających Wolna Europe,? Ciekaw byłbym pełnej listy księży donosicieli. A ostatnio donosy do władz skarbowych To przeciez dziesiątki tysięcy. Taki mamy widać narodowy charakter donosicielski

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-06-2008) ktos :
piekut trochę mylisz pojęcia. Bo jeżeli ktoś "doniesie" do skarbówki, że ktoś inny łamie prawo to akurat dobrze. Nie może być miejsca dla oszustów i to nie jest donosicielstwo. Co innego jak piszesz o donosicielstwie gestapo itp. to co innego. I takich ludzi jak najbardziej trzeba wskazać z imienia i nazwiska.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-06-2008) jmax :
najgorsze jest to ze mimo dokumentów, faktów, Wałęsa idzie w zaparte jak nasz biskup TW „Dąbrowski” - może to mają Polacy w genach Piekucie? Skłonność do manipulacji?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-06-2008) Mak :
Ksiązka na zamówienie polityczne małych, tchórzliwych, zawistnych ludzi - co niczego nie dokonali w zyciu ze strachu, z wygodnictwa czy ja wiem z czego.... ale sądzić oj sądzić by chcieli - nawet po poszlakach..... Budzą we mnie odruch wymiotny. Za Prezydentem Wałęsą stoją fakty - nikt nie zrobił więcej dla Wolnej Polski niż on. I to by było na tyle.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-06-2008) wijak :
Mak zapewne jest już po lekturze książki ;-) A Ksiądz Zaleski na pewno z wygodnictwa lub strachu głosi swoje opinie :-)) Żałośni są ci wszyscy "obrońcy" lustrowanych "autorytetów", podobni do abp Gocłowskiego, który najpierw wygłasza tyradę jaka to książka jest zła i w ogóle, a na pytanie czy ją w takim razie czytał odpowiada: do ręki tego nigdy nie wezmę ! Nie wiem czy śmiać się, czy płakać. Żałość nad żałościami ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-06-2008) piekut :
z ta wielkościa Wałęsy to bez przesady Najwięcej to zrobiono dla Wałęsy. Oriana Fallaci dobrze charakteryzuje jego osobowość. Zatem wypchnięto tego chytrego chłopka a za nim stali wielcy. I ci wielcy go ustawiali jak do fotografii, sterowali nim, tłumaczyli mu dziwy tego swiata. On miał tylko wyjśc, przeczytać i pójść. I oto, pewnego dnia zaplecze sterujące zaczęło szwankowac. Jedni doradzali A drudzy B.I wyszedł z Wałesy prawdziwek, mały chytrusek, kombinatorek.Teraz to zaplecze jest w dużym kłopocie bo czerwoni byli jeszcze cwańsi. Ustawili sobie opozycję w tym Wałęsę na własny uzytek. I co robić? Osoby duchowne się myliły? Wujek Bronek z reżyserem A.W także? Nobel pokojowy to lipa? Co robić?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-07-2008) 11 listopada-ujawnienie tarnowskich esbeków :uczciowsctarnow@yahoo.pl 
W Tarnowie esbeków można potraktować po chrześcijańsku Kilka lat temu „Solidarność” w 116-tysiecznym Tarnowie zapowiadała powołanie komisji historyków, która miała przeprowadzić kwerendę w archiwach IPN, by ujawnić nazwiska lokalnych kapusiów esbeckich. O sprawie szybko jednak zapomniano. Dlaczego? W mniejszych miejscowościach ujawnianie nazwisk tajnych współpracowników SB napotyka na znacznie większy opór niż w dużych miastach, gdyż w Polsce powiatowej każdy zna każdego. Jeśli na przykład ktoś, kto miał dostęp do swej teczki w archiwum IPN, ujawni, że przysłowiowy Kowalski był esbeckim kapusiem, to może to wywołać niechęć, a nawet wrogość jego znajomych, przyjaciół, którzy są równocześnie przyjaciółmi czy wręcz rodziną byłego tajnego współpracownika SB. Mimo to uważam, że należy także w Polsce powiatowej, a więc również w 116-tysięcznym Tarnowie, w którym mieszkam, nie tylko ujawnić nazwiska wszystkich tajnych współpracowników oraz funkcjonariuszy SB, działających w czasach PRL-u, ale także pozbawić ich funkcji, jeśli mają one znaczenie – np. dla kształtowania opinii publicznej. Nie może być dziennikarzem, nauczycielem (zwłaszcza historii), radnym, wójtem, burmistrzem, starostą, parlamentarzystą, pracownikiem instytucji kultury lub zajmującej się naszą historią czy – ogólnie mówiąc - autorytetem moralnym były „kapuś” lub funkcjonariusz esbecki. Gdy jako osoba, której IPN przyznał status pokrzywdzonego przez SB, poznałem nazwiska niektórych znajomych, którzy na mnie donosili jako tajni współpracownicy SB, nie ogarnęła mnie wcale chęć odwetu. Opublikowałem jedynie te nazwiska w internecie (patrz np. tutaj: http://photos136.nasza-klasa.p l/dev247/0/204/497/0204497657. jpg ) i nie wykonałem najmniejszego ruchu, by się „odegrać” na kapusiach, czemu dziwili się nie tylko moi przyjaciele, ale nawet ja sam tego nie mogłem sobie wytłumaczyć. Dobrym, bliskim naszej religii katolickiej rozwiązaniem, będzie wybaczenie winy sprawcom haniebnych czynów z przeszłości, jeśli sami przyznają się do winy i okażą żal. Jeśli nie uczynią tego dobrowolnie i nie zrezygnują z pełnionych funkcji powiedzmy do 11 listopada tego roku, to jest do dnia, w którym w Tarnowie miejsce będą miały ogólnopolskie obchody 90. rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości, wówczas - dysponując wiarygodnymi dokumentami na ten temat (jak np. dotyczącymi znanego w Tarnowie „autorytetu”, który od dnia 16 sierpnia 1976 roku pracował jako funkcjonariusz tarnowskiej Służby Bezpieczeństwa) – należy ujawnić nazwiska esbeków. W zdumienie może wprawiać to, że były esbek funkcjonuje obecnie jako lokalny guru w takiej dziedzinie jak historia. Sprawa donoszącego na swych przyjaciół Lesława Maleszki, którego działalność być może przyczyniła się do zabójstwa Stanisława Pyjasa, pokazała, jak bardzo szkodliwe dla innych mogły być donosy tajnych współpracowników komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Często – i słusznie – podkreśla się, iż jeszcze większą winę ponoszą sami funkcjonariusze SB. Do swej haniebnej działalności esbeckiej przyznać powinni się nie tylko ci, którzy obecnie, ale również w niedawnej przeszłości pełnili odpowiedzialne funkcje w naszym regionie (zwłaszcza te z wyboru), gdyż zatajając swą pracę dla SB, wprowadzili w błąd np. tych, którzy na nich głosowali. PS Już w połowie lat 90. jako radny tarnowski zgłosiłem projekt uchwały (i o dziwo został on wówczas przyjęty przez Radę Miejską w Tarnowie), by uznać zarówno SB jak i PZPR za organizacje przestępcze i zredukować emerytury i renty byłych esbeków oraz funkcyjnych w PZPR (poczynając od sekretarza powiatowego - w górę) do minimum socjalnego. Teraz po latach PO proponuje podobne rozwiązanie tylko w przypadku SB.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-07-2008) 11 listopada-ujawnienie tarnowskich esbeków :uczciwosc@gmail.com 
http://m.ciesielczyk.salon24.p l/82991,index.html

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-07-2008) piekut :
Madre słowa tu padły. Odebrac emerytury. Dodam więcej: wyrzucić z zajmowanych mieszkań. Bo przecież sami sobie najlepsze przydzielali. Sami między soba dzielili mieszkania w starych tarnowskich kamienicach. Często też za groszę wykupili te mieszkania. Zrobić listę takich i zacząc eksmitowac. Ale zanim się ich eksmituje / po chrzescijańsku, nie na bruk/ do jakichś baraków za miastem ,warto te mieszkania zaznaczyc. Na przykład napisem na drzwiach stosownym.Część tych z dawnego ustroju niezle się urzadziła. Moze zrobić wykaz sklepów które oni prowadza? Takze wykaz innych biznesów? A zamieścić tam napis,, nie kupuj u kapusia,, czy ,, nie daj zarobić komuchowi,, A inna sprawa. Proponuje przejrzeć biblioteki / szkolne, gminne, zakładowe/ i zrobić przebiórkę tej komunistycznej literatury jaka się tam latami nagromadziła. I na przykład w rocznicę odzyskania niepodległości spalić to wszystko gdzieś na rynku. Zaraz potem uczestnicy mogliby przejść do katedry na specjalnie zamówiona w tym celu mszę oczyszczająca. Do rozważenia jest takze obowiązek noszenia przez dawnych komuchów czerwonych opasek czy cos podobnego.Nie codziennie. Ale np w dni swiąt koscielnych po to aby pamiętali jak z kosciołem walczyli, jak się z tych swiąt nabijali.Zrobiłbym także przegląd stanowisk zajmowanych przez komusze dzieci. Przecież wiadomo że rodzice pomagali, ze wsadzali na prominentne stołki, ze załatwiali im z partyjnego przydzaiłu miejsca na uczelniach. No chyba że taki delikwent publicznie ogłosił by ze było inacze. Ale musiałby udowodnić ze np był za komuny po cichu chrzczony.Do szczególnej oceny należą wszystkie stowarzyszenia kryptokomunistyczne. Te ogrody działkowe, te związki nauczycielstwa, ci miłośnicy ziemi tarnowskiej tylko czekaja .Renty i emerytury działaczy partyjnych wcale nie sa zagrożone. Zyje im się zupełnie niezle. Mysle że mozna by jakimś specjalnym dekretem częściowo je zawiesic. Nie odbierać w końcu jestesmy chrześcijanami ale zawiesić. Niech złożą samokrytyke, niech się wyspowiadają publicznie, ukorzą,Mozna by im na ten czas pokuty specjalne bony zywnosciowe wydawać wg stawek np szpitalnych czy innych. No i majatekruchomy jaki zgromadzili. Zablokowac konta to najważniejsze. Zakazać im trzymania złota i dolarów. Bo to w końcu zrabowane. Z tych kosztownosci mozna by ufundowac na górze Marcina ten posag co to oni sabotuja. Przy pracy nad wznoszeniem posągu mogliby częściow zmyć swoje winy. Ale nie do końca. Przebaczymu im, jako chrześcijanie, jak wszystko oddadza, posag zbuduja i przyrzekna poprawę. Proponuję do realizacji tego programu powołać specjalna Tarnowska Radę Odnowy Moralnej i Zadośćuczynienia. Podajcie nazwiska. Ja się dopisze w dalszej kolejności.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-07-2008) piekut :
Stosy wznoście, palić ancychrystów. Pan napewno nam wybaczy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-07-2008) TROMiZ :
Tarnowska Rada Odnowy Moralnej i Zadośćuczynienia: Piekucie, znakomity pomysł, podpisuję się obiema rękami i nogami; proponuję jeszcze tylko do piętnowanych dołączyć przeciwników lustracji, jak piekut właśnie :) A tak na poważnie: szkoda, że istnieją rozmaite, mniej lub bardziej miarodajne sposoby mierzenia inteligencji, nie ma zaś "obiektywnych" metod badania ilorazu głupoty

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-07-2008) panie Marku C :
chyba podał pan zły link

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-07-2008) piekut :
Chętnych nie ma? Strach was tarnowianie obleciał czy jak? Czyzbyście byli przeciw lustracji? No bo lustracja ujawni tych co donosili a nie tylko funkcjonariuszy, bo ci wcale się nie ukrywali.A wracając do scenariusza odkomuszania miasta w dniu 11 listopada / tylko bez porównan z nocą kryształowa / wniósłbyn jeszcze pomysł abyusuwac z cmentarza nagrobki tychże. Niech sobie ancychrysty własne nekropolie tworzą albo pod murem. Proponowałbym takze happenning w tym dniu. Mógłby byc na Wałowej oraz na Goldhammera a miałby tytuł ,,uwalnianie duchów przeszłości,, Np na Goldhammera mogłoby się odbyć okadzanie budynku, trzykrotne wzywanie złego ducha aby te mury opuścił, wreszcie obfite / moze strażacy pomoga / spryskanie tej niegdysiejszej jaskini komuny, woda poświęconą. Symboliczna kukłę komucha możnaby spalic gdzieś nieopodal. Z kolei na Wałowej zrobiłbym egzorcyzmy powazniejsze. Np dwudniowe. Na elewacji budynku zawiesiłbym portrety głównych tarnowskich szatanów, które to portrety spadałyby głosno na bruk w towarzyszeniu piesni religijnych. Wykład zagrzewający wygłosić mógłby profesor wielu uniwersytetów, znany tarnowski sowietolog, nąż brodaty ale ił ysawy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-07-2008) tora tora :
lustracja w Tarnowie? Przeciez niewielu by pozostało takich bez winy. Donosiło się tu od zawsze. Najpierw do ziandarów, potem na zyda,potem do kumitetu, teraz do skarbówki. Zawsze się donosiło.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-07-2008) bugwojny :
Sumienie dręczy, panie Piekut, czy skłonności grafomańskie?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-07-2008) Mak :
Do Wijaka. Twój sarkazm jest dosc charakterystyczny dla pewnej grupy ludzi. Nie, nie czytałem ww książki i nie wiem czy wypada mi stanac w zacnym szeregu z Ks. biskupem Gocłowskim ale nie bede jej czytac. jest oparta na kserokopiach dokumentów, notatkach esbeków itp. na podstawie których wysnuto hipotezy. Uważam że żeby powiedzieć ze taki bohater narodowy jak L. Wąłęsa był TW należałooby miec dowowdy ponad wszelką wątpliwość - powtarzam ponad wszelką wątpliwość. . A jak ich nie ma to ci którzy nic nie zrobili dla wolnej Polski niech zamilkną i nie robią kariery szargając imie bohaterów. Takie jest moje zdanie. natomiast sądze ze ks. Zalewski - z całym szacunkiem do niego jaki mam - też nie mógl w tak krótkim czasie rzetelnie zweryfikowac tej książki .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-07-2008) wijak :
Twoja ignorancja i arogancja też jest charakterystyczna dla pewnej grupy ludzi. Jeśli historykowi nie wolno wyciągać wniosków z dokumentów i zabierać głos, jak będą tylko "dowody ponad wszelką wątpliwość" (cokolwiek by to miało znaczyć), to co mu wolno ? Powtarzać frazesy o tym, że L.W. był bohaterem narodowym? A co to wnosi do wiedzy o tej postaci i dyskusji o nie idącej prostą linią historii ruchu, któremu - z tym się zgodzimy wszyscy - zawdzięczamy wolność ? Ośmieszający się już w trakcie prezydentury, a teraz pokonujący w tym samoośmieszaniu Himalaje, Wałęsa bywał też bohaterem, któremu winniśmy za część jego biografii i większość działań w latach 80-tych wdzięczność. Fakt. Ale to, że nie jest to jednoznaczna, zawsze pozytywna postać widać nawet gołym okiem teraz. W naukach społecznych da się postawić każdą hipotezę, może to też czynić dowolny historyk, który oprzeć ją musi tylko wraz z próbą dowodu, na źródłach. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to - tworząc kontrhipotezę, powinien tą samą drogą, z użyciem źródeł, dowodzić, gdzie hipoteza adwersarza mija się z poznaną prawdą. Tak uczynił np. prof. M.Chodakiewicz (książka "Po zagładzie") - proch i pył zostawiając z hipotez (publicystycznych zresztą bardziej niż naukowych) i teorii J.Grossa o programowym i czynnym antysemityzmie znacznej części Polaków po wojnie, opisanych w jego słynnym "Strachu". Gdyby nie było książki Chodakiewicza tezy Grossa środowiska ( te same zresztą które dziś próbują za wszelką cenę - ale nie naukowymi już metodami - bronić tezy o wielkości Wałęsy od zawsze) lansowałyby, jako prawdę obiektywną. W twoich uwagach na temat książki nie ma cienia racjonalności, są tylko głupie emocje i zacietrzewienie. Odmawiam ci i wszystkim innym, którzy robią podobnie, wszelkiego prawa do krytyki książki Cenckiewicza i Gontarczyka bez jej przeczytania, analizy i stworzenia - w oparciu o źródła a nie wasze przekonania - kontrhipotezy. Bo jeśli ktoś miesza politykę do czysto naukowego, historycznego sporu, to przede wszystkim TY i tobie podobni.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-07-2008) Robert :
brawo wijak ! Lepiej bym tego nie ujął. Co jeszcze się musi wydarzyć żeby ludziom mającym Michników i innych różowych za guru do końca opadły klapki z oczu ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-07-2008) Tomek N. :
Gdyby przyjąć tezę MAK-a o konieczności zajmowania się "dowodami ponad wszelką wątpliwość" to żaden historyk nie mógłby np. postawić tezy, że za decyzję o holokauście czyli słynną, podjętą przez upoważnionych nazi-decydentów II i III planu , o "ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej", odpowiada Hitler. Nie ma na to żadnego dokumentu pisanego czy nagrywanego (nawet kserokopii, czy mikrofilmu). A jakoś nie przeszkadza to każdemu szanującemu się historykowi stawiać takiej tezy. Istnieją wszak takie poszlaki, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości ! Cenckiewicz i Gontarczyk piszą już nie o poszlakach i pośrednich dowodach, ale o wprost dokumentujących tezę o fragmencie agenturalnej biografii Wałęsy, historycznej skądinąd postaci. Dlatego za obrońcami Wałęsy nie stoi w tym przypadku nic poza "nie, bo nie". I to jest wiarygodne ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-07-2008) Mak :
No nie – naczytaliście Państwo różnych artykułów z Naszego Dziennika, Rzeczpospolitej czy co.? I za nimi powtarzacie. Otóż jak to się ma do faktu, ze oświadczenie L. Wałęsy zostało zbadane przez sąd lustracyjny i wydano wyrok –wiecie jaki?? Czy może nie wiecie. Wiec nie ma poszlak wskazujących ponad wszelką wątpliwość! O których piszecie. Kserokopie i wynurzenia jakichś SB-ków są dla Was wyrocznią. ?!!! rechot historii. Przecież ten człowiek - Lech Wałęsa był przywódcą ruchu który obalił komunizm w Polsce, a potem pośrednio w całej Europie. Jest bohaterem nie tylko naszym narodowym ale ogólnoświatowym. On tego dokonał – i nad tym chyba trudno dyskutować!!! A Ci historycy … na zlecenie… KIEDY ODWAGA STANIAŁA, a Wy za nimi , na postawie być może całkowicie zmanipulowanych kserokopii dokumentów chcecie rzucać na niego obelgiii. Przecież on żyje, musi się stresować przez takich jak Ci „historycy” i takich jak wy komentatorów, a lata walki też mu na zdrowie nie wyszły. Jesteście niegodziwcami. Tyle powiem i dalej nie zamierzam z Wami dyskutować

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-07-2008) Tomek N. :
Rzeczywiście nie ma o czym z tobą dyskutować. Jeśli mylisz procedurę formalnoprawną z analizą archiwistyczno - historyczną, jeśli zasługi jakiegoś człowieka w jednym okresie przesłaniają ci potrzebę poznania postaci historycznej w całości jej biografii, uwarunkowań i kontekstów, jeśli badaczy wykonujących swoją naukową powinność nazywasz niegodziwcami... Tak, nie warto już Tobą toczyć jakiejkolwiek dyskusji.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-07-2008) wijak :
Faktycznie nie ma sensu, aby MAK czytał książkę Cenckiewicza i Gontarczyka. On nawet nie jest w stanie z uwagą przeczytać, tego co się mu pisze w komentarzach. On wszystko wie zanim coś do końca przeczyta, zanim w ogóle przeczyta !

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-08-2008) http://nasza-klasa.pl/profile/14988860 :
http://nasza-klasa.pl/profile/ 14988860

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-08-2008) http://nasza-klasa.pl/profile/14988860 :
http://nasza-klasa.pl/profile/ 14988860

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-08-2008) warto tu wejsc :
http://nasza-klasa.pl/profile/ 14988860

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-10-2008) Tarnowianin :
Kiedyś byłem WAŁĘSY,ale gdy teraz widzę co się dzieje w to zmieniam zdanie i zaczynam GO podziwiać. Przecież ten prosty robotnik został wystawiony na pożarcie, a jednak tyle potrafił dokonać. Teraz jego byli koledzy i działacze szukają na niego HAKA aby sami w y p ł y n ą ć, i ...........!!!!!!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947