Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   Nie będzie wspólnego CPR-u   -   16/4/2004
Pomysł objęcia powiatu dąbrowskiego zasięgiem działania Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Tarnowie okazuje się niemożliwy do realizacji. Przeszkodą są przede wszystkim przepisy dotyczące kompetencji powiatowych komendantów straży pożarnej, którzy nie mogą kierować działaniami na terenie, innych powiatów.

Ogloszenie

By stworzyć system ratownictwa dla Powiśla Dąbrowskiego władze zamierzały podpisać porozumienie z powiatem tarnowskim. Planowano zainstalować specjalny systemem łączności pomiędzy siedzibą Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie i CPR-em w Tarnowie, a działaniami ratunkowymi na terenie obu powiatów kierowałby dyspozytor w Tarnowie. W Dąbrowie, Szczucinie i Żabnie miały powstać tzw. punkty wyniesione, gdzie stacjonowałyby karetki pogotowia.
Okazuje się jednak, że przeszkodą w takiej organizacji ratownictwa są kompetencje komendantów straży pożarnej. - Komendanci nie mogą prowadzić działań poza terenem swojego powiatu. Nie ma możliwości prawnych, by wydawali polecenia jednostkom z innych powiatów. W każdej takiej sytuacji konieczna jest zgoda komendanta wojewódzkiego - mówi starosta dąbrowski Krzysztof Kaczmarski. - Ponadto po dokładniejszej analizie okazało się, że stworzenie i utrzymanie systemu łączności z Tarnowem będzie bardzo kosztowne, a cała procedura wydłuży czas udzielenia pomocy poszkodowanym na naszym terenie, zamiast go skracać.

Jedynym rozwiązaniem jest tworzenie oddzielnych CPR-ów dla każdego powiatu. Podczas narady w Krakowie do takiego wniosku doszli przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego, władz powiatu i pogotowia ratunkowego.
- Utworzenie stanowiska kierowania w siedzibie PSP nie będzie tak kosztowne, jak instalowanie łączy światłowodowych z Tarnowem. Wstępnie koszty wspólnego systemu łączności obliczono na 435 tys. złotych. Natomiast utworzenie stanowiska w straży szacuje się wstępnie na 220 tys. złotych wraz infrastrukturą teleinformatyczną i jej rocznym utrzymaniem - mówi starosta.

Na przeszkodzie stoją również wymogi dotyczące liczby ludności. Wytyczne mówią, że CPR powinien być tworzony dla 100 tys. mieszkańców, natomiast powiat liczy około 60 tys. Jednak zdaniem samorządowców pod uwagę powinny być brane także inne uwarunkowania. W przypadku Powiśla jest to droga krajowa nr 73, na której często zdarzają się wypadki wymagające wspólnych wyjazdów straży i pogotowia. W ubiegłym roku na "krajówce" było 13 wypadków śmiertelnych.
- Myślę, że takie położenie powiatu zmienia sytuację - podkreśla Krzysztof Kaczmarski. - Było to pierwsze spotkanie z przedstawicielami województwa, w podobnej sytuacji są także inne powiaty Małopolski. Będziemy wracać do tematu w niedługim czasie. Obowiązek organizacji systemu ratowniczo - gaśniczego spoczywa także na wojewodzie, który powinien wesprzeć nas finansowo w jego realizacji. (baja)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl