Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Jaki jest i jaki będzie środkowoeuropejski sektor finansowy?    -   15/9/2008
Echa Forum Inwestycyjnego (3)
Wobec globalnego kryzysu banki narodowe interweniowały, ratując różne instytucje finansowe przed upadkiem. Skala tej interwencji była ogromna. Dlaczego nie pozwolono bankom tym po prostu upaść, jak w przypadku każdego innego przedsiębiorstwa? Dlaczego zostały one uratowane kosztem podatników? Czy interwencja ta nie okaże się zgubna i demoralizująca w przyszłości – skoro teraz „pomogło państwo”, to znaczy że pomoże także następnym razem, więc „dalej możemy prowadzić ryzykowną politykę kredytową”? Czy nauczką z kryzysu nie powinno być wprowadzenie nowych, globalnych mechanizmów kontrolnych? -Skoro banki narodowe podjęły tak niespotykaną interwencję, to znaczy że oni tam wiedzą coś, czego my nie wiemy - odpowiada na jedno z postawionych przeze mnie pytań Piotr Czarnecki, Prezes Zarządu, Raiffeisen Bank Polska S.A., przyznając, iż banki zgubiła... chciwość. Ale podczas tego panelu dyskusyjnego, towarzyszącego tarnowskiemu Forum Inwestycyjnemu, rozmawiano także m.in. o przyszłości bankowości na świecie – wkrótce powszechne staną się transakcje dokonywane za pomocą telefonów komórkowych. W dyskusji udział wzięli: Krzysztof Rybiński, Partner, Ernst & Young, Polska (moderator dyskusji), Michał Chyczewski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Piotr Czarnecki, Prezes Zarządu, Raiffeisen Bank Polska S.A., Mariusz Grendowicz, Prezes Zarządu BRE Bank Polska S.A., Laszlo Ghyerko, Wiceprezes Urzędu ds. Prywatyzacji, Rumunia, Jerzy Pruski, Prezes Zarządu PKO Bank Polski, Maciej Stańczuk, Prezes Zarządu WestLB Bank Polska S.A. Wkrótce na naszym portalu – relacja podsumowująca Forum.

Posłuchaj rozmowy z Piotrem Czarneckim, Prezesem Zarządu Raiffeisen Bank Polska S.A. :

Ogloszenie

Podczas dyskusji jeden prelegentów zauważył, że znacząco w ostatnim czasie wzrasta populacja osób zamożnych; jednocześnie rośnie akceptacja dla Internetu, jako coraz powszechniej wykorzystywanego narzędzia do transakcji finansowych. Jednocześnie zmienia się styl życia populacji na bardziej aktywny – stąd przyszłością jest bankowość mobilna, transakcje dokonywane za pomocą telefonów komórkowych – „online banking” w „komórce”, sms-owe płatności, płatności np. w supermarkecie za pomocą tzw. modułów zbliżeniowych zainstalowanych w komórkach... Tu pierwszym zwiastunem tego trendu było wprowadzenie ipoda. Na razie grupą docelową najbardziej zainteresowaną korzystaniem z takich technologii są osoby w wieku do 30 lat. Według szacunków do roku 2019 połowa osób wykorzystujących w kontakcie z bankiem internet, wykorzystywać będzie w ten sposób telefony komórkowe, w kolejnej fazie różnica między bankowością mobilną a internetową powinna zaniknąć.

Laszlo Ghyerko, Wiceprezes Urzędu ds. Prywatyzacji z Rumunii opowiadał z kolei m.in. postępie prywatyzacji w tym kraju, problemach natury legislacyjnej i tych związanych z socjalistyczną spuścizną, zwracając uwagę, iż o ile Polska rozpoczęła proces prywatyzacji w roku 1991, o tyle Rumunia dopiero w 1999.

Jerzy Pruski, Prezes Zarządu PKO Bank Polski poruszył temat gigantycznych strat związanych z globalnym kryzysem finansowym, mówiąc o niespotykanej dotąd skali wsparcia tego sektora przez państwa, przez banki narodowe – co więcej, w wyniku kryzysu uznane zostały formy zabezpieczeń dotąd nie akceptowalne. Jego zdaniem obecny kryzys będzie się jeszcze rozwijał. -Dotąd sądzono, jak się okazuje błędnie, że dotychczasowy system zabezpieczeń usuwał ewentualne zagrożenia poza banki - zauważył, mówiąc przy tym o niebezpiecznej dla największych gospodarek świata sytuacji spowodowanej kryzysem (przede wszystkim skutek złych kredytów przyznanych osobom, które nie powinny ich dostać – przyp. red.) i nakładającym się na to spowolnieniem wzrostu gospodarczego. Innym, związanym z tymi zjawiskami procesem jest dynamiczne wchodzenie akcjonariatu arabskiego w największe instytucje finansowe świata.
W ocenie prezesa PKO BP w obecnym kryzysie niezwykłe jest to, że w odróżnieniu od innych, poprzednich, dotyka on kraje najlepiej rozwinięte. Jego zdaniem Polska jednak doskonale sobie wobec tych problemów radzi, a niebezpieczeństwo mogłoby pojawić się dopiero wówczas, gdyby właściciel jednej z największych finansowych spółek zależnych na naszym rynku zbankrutował – dopiero wtedy mielibyśmy „poważny problem”. Paradoksalny jest tu fakt, iż kryzys globalny nie przełożył się na sytuację w Polsce w takim stopniu jak w innych krajach dlatego, iż mamy tu do czynienia z mimo wszystko innym modelem finansowym – nasze rynki finansowe są mniej rozwinięte i poniekąd to nas uratowało. Prezes zwracał uwagę na to, że w 2007 roku wartość kredytów przewyższyła wartość depozytów, wobec czego należy spodziewać się trudniejszych warunków kredytowych. -Jednak spowolnienie w Polsce oznacza dla nas po prostu powrót do normalnego, a nie tak wysokiego jak dotąd wzrostu gospodarczego w naszym kraju - stwierdził Jerzy Pruski.

-Polska jest rajem dla instytucji finansowych, mamy do czynienia z rentownością sięgającą ponad 27 procent po pół roku - stwierdził kolejny panelista, Maciej Stańczuk, Prezes Zarządu WestLB Bank Polska S.A., dodając przy tym, że fakt, iż ponad 70 procent aktywów znajduje się pod kontrolą kapitału zagranicznego, jest zjawiskiem nieodwracalnym. -Polskie spółki osiągają o 10 – 15% większy zwrot na kapitale niż ich międzynarodowi właściciele. Prezes zauważył ponadto, iż kryzys na światowych rynkach może sprawić, iż duże instytucje finansowe mogą nie być zainteresowane inwestowaniem w polski sektor energetyczny, który wymaga gigantycznych nakładów.
Zdaniem M. Stańczuka, nie należy przeceniać Rosji czy Ukrainy jako miejsc, w których polskie firmy powinny lokować kapitał, tym bardziej że „to co się wydarzyło w ostatnim czasie (Gruzja – przyp. red.) powinno dawać do myślenia”. -Fakt że jakiś kraj, jak Ukraina jest duży, nie oznacza jeszcze że jest ciekawy z punktu widzenia gospodarczego. Nasze interesy gospodarcze znajdują się w świecie zachodnim - stwierdził.
Prezes zwrócił także uwagę na otwierające się przed „naszymi” bankami możliwości przejęć innych instytucji finansowych, których wartość znacząco spadła w związku ze światowym kryzysem – wiele instytucji „znajduje się w bardzo trudnej sytuacji lub balansuje na granicy przepaści”.

Z sali pośród pytań dwa wydały się szczególnie interesujące – „jakie czynniki powinny wyznaczać granicę dalszego wspomagania znajdujących się w poważnych kłopotach instytucji finansowych przez banki narodowe?” oraz „dlaczego nie doszło do procesu połączeń lub przejęć?”. W odpowiedzi na te pytania jeden z prelegentów zauważył, iż obecny kryzy ma inny charakter niż kryzysy znane z przeszłości – albowiem on „nie zaraża” poszczególne sektory w taki sposób jak np. w latach trzydziestych XX wieku, lecz po prostu dotyka instytucji, które same w sobie mają wymiar globalny. Natomiast brak spodziewanych przejęć czy połączeń wśród np. banków spowodowany jest tym, że jednocześnie spada i popyt i podaż, więc „pewnie jeszcze nie osiągnęliśmy ceny równowagi”. Świat okazał się nie przygotowany od strony regulacyjnej na taką sytuację, i choć na poprawę sytuacji przyjdzie trochę poczekać, to lekarstwem powinna być tu nie drakońska polityka regulacyjna, ale zdrowa polityka pieniężna. Do tej pory bowiem instytucje finansowe, na rynku kredytowym ponosiły coraz większe ryzyko nieadekwatne do spodziewanych zysków. Tak czy owak, Polska powinna przygotować się „na wszelki wypadek”, gdyby globalny kryzys jednak mocniej miał nas dotknąć.
Bodaj ostatnią z konkluzji tego panelu, była, w kontekście kryzysu właśnie, poczyniona obserwacja, iż obecnie centrum finansowe świata przesuwa się z zachodu na wschód.

Wobec globalnego kryzysu banki narodowe interweniowały, ratując różne instytucje finansowe przed upadkiem. Skala tej interwencji była ogromna. Dlaczego nie pozwolono bankom tym po prostu upaść, jak w przypadku każdego innego przedsiębiorstwa? Dlaczego zostały one uratowane kosztem podatników? Czy interwencja ta nie okaże się zgubna i demoralizująca w przyszłości – skoro teraz „pomogło państwo”, to znaczy że pomoże także następnym razem, więc „dalej możemy prowadzić ryzykowną politykę kredytową”? Czy nauczką z kryzysu nie powinno być wprowadzenie nowych, globalnych mechanizmów kontrolnych? -Skoro banki narodowe podjęły tak niespotykaną interwencję, to znaczy że oni tam wiedzą coś, czego my nie wiemy - odpowiada na jedno z postawionych tu pytań Piotr Czarnecki, Prezes Zarządu, Raiffeisen Bank Polska S.A.
Wkrótce na naszym portalu – relacja podsumowująca Forum.
M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947