To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Recenzja noworocznej premiery teatralnej dla dzieci    -   17/1/2009
Nie dla matołków
Nie da się zapędzić w kozi róg, choć czasami w kozie siedzi, ze wszystkich tarapatów wychodzi obronnym kopytkiem, a kłopoty zamienia w zabawę - to potrafi tylko Koziołek Matołek. Jednak jak się okazuje - umie także oczarować tarnowską publiczność. Podobno dzieci są najtrudniejszymi odbiorcami i są w stanie wypatrzyć w sztuce najmniejszy fałsz. Jeśli to prawda, to niedzielna premiera "Przygód Koziołka Matołka" w reżyserii Sławomira Gaudyna okazała się sporym sukcesem, bo najmłodsi z entuzjazmem reagowali na piosenki, tańce czy dowcipne dialogi bohaterów. W Teatrze Solskiego Koziołek Matołek zawładnął serduszkami dzieci, a dorosłym zaserwował niezły ubaw - choćby za sprawą Grzegorza Janiszewskiego, który ujawnił nowy talent w roli rubasznie brykającego po scenie zajączka.

Ogloszenie

Koziołek Matołek to już kultowa postać polskiej literatury dziecięcej. Na jego przygodach wychowało się kilka pokoleń. Doczekał się też niezliczonych książkowych wznowień (pierwszy komiks ukazał się w 1933 roku), wersji teatralnych i animowanych. Jest gwiazdą programów edukacyjnych, słuchowisk, kolorowanek, gier komputerowych. Ba, ma nawet swój pomnik na pacanowskim rynku i muzeum w Sochaczewie.
Jarosław Gaudyn wybrał z przygód Koziołka Matołka te najbardziej egzotyczne. Tarnowski Matołek (Przemysław Sejmicki) wędruje m.in. przez Chiny, Indie, Afrykę, odwiedza dwór królewski, po drodze spotyka zajączki, czarownicę, Murzynów-smakoszów „koziego bigosu”. Z powodu własnej nieudolności często popada w kłopoty, ale spryt i pomysłowość zawsze pozwalają mu ocalić skórę. Sympatyczny i łatwowierny Koziołek Matołek w wydaniu Przemysława Sejmickiego jest rewelacyjny. Z białą bródką i w czerwonych gatkach wydaje się wprost stworzony do tej roli. Ma szalenie wyrazistą mimikę i myślę, że śmiało można pochwalić go za - używając określenia Bergsona - typową fizjonomię komiczną. Pozostali aktorzy też zagrali z sympatycznym wigorem i wiarą w sens całej tej widowiskowej zabawy. Poddani licznym metamorfozom Robert Żurek, Jolanta Januszówna, Anna Lenczewska, Grzegorz Janiszewski, bawią się swoimi rolami wybornie. A dzięki temu, że reżyser sięgnął po proste, sprawdzone, niemalże slapstick`owe chwyty, takie jak gonitwa po scenie, przewroty czy udawane bójki, również dzieciaki mają dużo dobrej zabawy.

Nie twierdzę, że „Przygody Koziołka Matołka” to sztuka najwyższych lotów. Przedstawienie jest nieco chaotyczne, nie brakuje w nim oczywistych dłużyzn i raczej nie zachwyca estetyką. Wciąż jednak jest to spektakl ciekawy. Ascetyczna scenografia i dość umowne kostiumy trącą łatwizną (choć oczywiście budzą zrozumienie w dobie światowego kryzysu;), niemniej nie można odmówić im pomysłowości. Konstrukcja widowiska przypomina swoistą zabawę. Rekwizyty i dekoracje to niby przypadkowe przedmioty, którym dziecięca wyobraźnia nadaje różne sensy. Trzy kolorowe drabiny, w zależności od usytuowania, pełnią w przedstawieniu rozmaite funkcje. Podobnie rzecz się ma z kostiumami. Aktorzy szkicują postaci - tak ludzkie, jak i zwierzęce - samym tylko strojem i dobrze trafionym ruchem. Ciągła zamiana rolami, liczne przebieranki oraz tworzenie scenografii "na gorąco" sprawiają, że przedstawienie jest dynamiczne i raczej nie zanudzi dzieci.

Tym bardziej więc warto zabrać pociechy do Solskiego na „Przygody Koziołka Matołka”. Przy okazji oswoją się z teatrem i zobaczą, że jest on w stanie dać ujście nawet najbardziej wybujałej wyobraźni. Co więcej, spektakl o przygodach najbardziej znanej kozy na świecie to również znakomita alternatywa dla ogłupiających kreskówek na Cartoon Network. Nie ma w nim przemocy, jest pogodny, w dobrym sensie edukacyjny i dowcipny. Makuszyński znakomicie uczy kultury humoru: jego żart to humor sytuacyjny z najwyższej półki, a wymyślone przez niego przygody Koziołka „co na imię miał Matołek”, mogą się okazać dla dzieciaków wartościową lekcją życia. Bo wbrew opinii Wandy Borudzkiej, która pisała kiedyś w "Wiadomościach Literackich", że "Są to przygody nie tylko matołka, ale przede wszystkim dla matołków. (...) Niezrozumiałe jest, dlaczego ten bydlak ma obnażony tors anemicznego ojca rodziny, zabierającego się do mycia górnego dekoltu", prawdziwe matołki zamiast Koziołka wolą dziś Pokemonki.
AS
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Sun, October 24, 2021 16:34:39
IP          : 3.239.2.222
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html