Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Kubanik przekonuje: 7 czerwca decydujemy nawet o 2020 roku!    -   06/6/2009
Czy warto iść na wybory ?
Zakończyła się kampania, która zdaniem większości obserwatorów była jedną z najbardziej niemerytorycznych kampanii wyborczych ostatnich lat. Skomplikowana, upartyjniona ordynacja powoduje, że nawet zwycięstwo w skali okręgu i gigantyczne poparcie dla kandydata pochodzącego z komitetu, który nie weźmie udziału w podziale mandatów, nie gwarantuje mu fotela w Europarlamencie. Politycy – wbrew temu, co werbalnie deklarowali podczas kampanii wyborczej - zrobili wiele, aby frekwencję w niedzielnych wyborach obniżyć. W dodatku znaczenie legislacyjne Parlamentu Europejskiego jest zdecydowanie mniejsze niż nie wybieranej w bezpośrednich wyborach eurobiurokracji. Zresztą demokracja jest w zjednoczonej Europie w dużym stopniu już tylko iluzją, o czym zaświadcza fakt nie poddania Traktatu Lizbońskiego (będącego w istocie Traktatem Konstytucyjnym) pod narodowe referenda, a w jedynej Irlandii, gdzie go odrzucono, powtarzania referendum do skutku. Czy warto zatem fatygować się 7 czerwca do urny wyborczej i wziąć udział w głosowaniu ? A może właśnie zamanifestować nasz negatywny stosunek do tego stanu rzeczy, pozostając w domu ? W naszej redakcji mamy co do tego liczne wątpliwości, szala „za” i „przeciw” praktycznie codziennie przechylała się w ostatnich dniach na jedną ze stron tego sporu. Tym bardziej zatem zazdrościmy osobom, które są głęboko przekonane, że w wyborach należy wziąć udział a nasz głos na karcie wyborczej faktycznie się liczy i może coś zmienić... Zapraszamy do przeczytania felietonu nadesłanego przez naszego współpracownika, Artura Kubanika.

Ogloszenie
>

W czasie kampanii wyborczej do europarlamentu zazwyczaj mamy do czynienia z lokalnymi swarami, albo ogólnokrajową nienawiścią między partiami. A przecież Parlament Europejski nie będzie się zajmował tym czy Prezydent ma defraudanta w swojej Kancelarii, a poseł Palikot konto na Kajmanach. Świadomość, czym zajmuje się Parlament Europejski jest nikła. Tym bardziej nie wiemy, czym będzie się zajmował w przyszłej kadencji. Chcąc żebyśmy głosowali świadomie poniżej przedstawiam (niepełną) listę spraw, które na pewno będą przedmiotem obrad i to owocujących nowym prawem europejskim.

Ograniczenie samowoli gigantów telekomunikacyjnych. Parlament Europejski uznał, że nie wolno pozbawić ani ograniczać dostępu do sieci bez uprzedniego orzeczenia właściwych organów wymiaru sprawiedliwości. Oznacza to, że cały pakiet telekomunikacyjny poddany zostanie dalszym uzgodnieniom w ramach postępowania pojednawczego. Trzecie czytanie w parlamencie przyszłej kadencji.

Patrzeć finansistom na ręce. Parlament Europejski przyjął dyrektywy uszczelniające nadzór nad sektorem bankowym. Idąc tym śladem, posłowie będą się zastanawiać czy i w jakim stopniu określić podobne wymogi wobec innych instytucji finansowych, na przykład funduszy, którym powierzamy nasze inwestycje lub które zarządzają instrumentami unikania ryzyka (fundusze hedgingowe). Komisja Europejska przedstawiła już wniosek legislacyjny w tej sprawie. Nadzór unijny czy krajowy? W przyszłej kadencji zapadną rozstrzygnięcia, czy UE powinna zmierzać do zacieśnienia kontroli nad rynkiem finansowym na poziomie wspólnotowym, poprzez ustanowienie unijnego organu nadzoru, czy też pozostawić ten obowiązek państwom członkowskim.

Wysokie gaże nie dla bankrutów. Kolejna debata skoncentruje się na polityce wynagradzania kadry zarządzającej w instytucjach finansowych. Komisja sugeruje, że wynagrodzenia nie powinny zachęcać do podejmowania nadmiernego ryzyka, a ich wysokość powinna uwzględniać długofalowe interesy instytucji. Wiemy, co jemy. Kontynuowane będą dyskusje o tym, jak informować konsumentów żywności o zawartości soli, cukru, tłuszczów, a także o wartości odżywczej sprzedawanych produktów spożywczych. Żywność sprzedawana w restauracjach i stołówkach powinna zawierać informacje o zawartości składników, które mogą powodować reakcje alergiczne. Oznakowanie powinno także zawierać informacje o kraju lub miejscu pochodzenia żywności.

Ponownie będziemy nastawiać zegarki według pociągów. Parlament Europejski poparł propozycje rozwiązań, które dokładnie określają zasady zwrotu kosztów biletu w przypadku opóźnień lub odwołania kursu oraz wypłaty odszkodowań w razie wypadku. Pasażerowie będą wkrótce mogli dochodzić odszkodowań za opóźnione i odwołane kursy autokarów lub promów. Dotychczas takie prawa mieli jedynie pasażerowie linii lotniczych i kolei.

Koniec eldorada dla TIR-ów. Parlament przyjął w pierwszym czytaniu projekt nowej dyrektywy w sprawie tak zwanych eurowiniet, która umożliwi państwom członkowskim pobieranie opłat za użytkowanie infrastruktury drogowej przez pojazdy ciężarowe. Eurowiniety, będą bardziej realnymi opłatami za spaliny, hałas i tłok na drogach.

Swoboda podróży. Komisja Europejska przedstawi na jesieni nowe wnioski legislacyjne dotyczące kolejowych przewozów na trasach międzynarodowych, których celem będzie zniesienie utrzymujących się barier dla swobodnego świadczenia usług przewozowych. Ratunek dla klimatu. Przeglądowi poddane zostaną przyjęte w ubiegłym roku cele w zakresie ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Parlament Europejski będzie aktywnie uczestniczył w negocjacjach zmierzających do wypracowania porozumienia klimatycznego w Kopenhadze, w grudniu 2009 roku.

Oszczędzać można na wszystkim. Parlament poparł w pierwszym czytaniu projekt dyrektywy nowelizującej przepisy dotyczące informowania w specyfikacji technicznej o zużyciu energii przez oferowane w sprzedaży produkty elektryczne. W przyszłości oznakowanie zostanie rozciągnięte nie tylko na produkty zużywające energię elektryczną przeznaczone dla przemysłu (jak lady chłodnicze lub automaty do sprzedaży towarów), ale także na produkty, które nie zużywają energii, ale które mogą przyczynić się do znacznych oszczędności w jej zużyciu. Dotyczy to głownie materiałów i produktów budowlanych, takich jak ramy i oszklenia okien, futryny i skrzydła drzwiowe. Parlament poparł również projekt dyrektywy, która nakłada obowiązek wychwytywania szkodliwych oparów paliw podczas tankowania na stacjach benzynowych. W planach jest także propozycja specjalnego znakowania opon samochodowych, których właściwy dobór może przynieść oszczędności w zużyciu paliwa sięgające 30%.

Czysty przemysł. Poziom zanieczyszczeń emitowanych przez tysiące instalacji przemysłowych funkcjonujących w UE będzie dalej obniżany, choć zapewniona zostanie większa elastyczność w udzielaniu zezwoleń i traktowaniu mniejszych zakładów przemysłowych. Zakłady przemysłowe będą zobowiązane do wykorzystywania najnowszych dostępnych technologii w celu ograniczenia emisji substancji zanieczyszczających, takich jak tlenki azotu lub dwutlenek siarki.

Przyjazne budynki. Od 2019 roku wszystkie budynki będą musiały charakteryzować się zerowym zużyciem (pochłanianiem) energii. Posłowie poparli nowelizację dyrektywy z 2002 roku, która ma umożliwić oszczędność energii w granicach 5-6%. Parlament zachęca także do zwiększenia inwestycji publicznych w wysoce wydajne energetycznie budownictwo.

Kryzys a czas pracy. Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i Rady reprezentującej państwa członkowskie nie uzgodnili stanowiska w sprawie proponowanej dyrektywy dotyczącej organizacji czasu pracy. Pięć miesięcy temu, posłowie domagali się 48 godzinnego tygodnia pracy rozliczanego w okresie 12 miesięcznym, zaliczenia dyżurów do czasu pracy i rezygnacji z klauzul wyłączających. KE być może wystąpi z wnioskiem dotyczącym uregulowania kwestii dyżurów.

Ujednolicone macierzyństwo. Posłowie nie podjęli decyzji dotyczącej wymiaru urlopów macierzyńskich w UE. Zbyt duże różnice zdań między grupami politycznymi spowodowały, że projekt został odesłany do ponownego rozpatrzenia. Projekt właściwej komisji PE zakładał wprowadzenie 20 tygodniowego urlopu macierzyńskiego i dwutygodniowego urlopu dla drugiego z rodziców dziecka. Parlament przyjął natomiast projekt dyrektywy w sprawie równego traktowania kobiet i mężczyzn prowadzących działalność na własny rachunek. Azyl wszędzie taki sam. Parlament poparł propozycje zmian instrumentów prawnych tworzących wspólny europejski system azylowy. Ich celem jest zagwarantowanie, że wszystkie osoby ubiegające się o azyl będą traktowane w sprawiedliwy i równy sposób, niezależnie od tego gdzie złożą wniosek o azyl w UE, jak również poprawa skuteczności systemu azylowego UE.

Ostrzej z pedofilią. Komisja Europejska przedstawiła propozycję zaostrzenia sankcji karnych dla osób wykorzystujących seksualnie nieletnich.

Ofiarom lżej. Parlament zajmie się propozycją, która przewiduje działania zmierzające do skuteczniejszego świadczenia na terenie całej UE pomocy osobom, które padły ofiarami zbrodni lub przestępstw.

Internet dla wszystkich. Kwestia dostępu informacji, w tym do sieci internetowej powróci w Parlamencie Europejskim przyszłej kadencji, kiedy rozpoczną się negocjacje nad ostatecznym kształtem pakietu telekomunikacyjnego. Posłowie domagają się, aby ograniczenie dostępu do Internetu mogło się odbywać wyłącznie na podstawie orzeczenia sądowego, a nie decyzji administracyjnej.

Leczymy się w całej Europie. Parlament Europejski przyjął dyrektywę, która ułatwi dostęp pacjentów do opieki zdrowotnej w innych państwach UE. Dyrektywa określi warunki, na jakich pacjenci będą mieli prawo do leczenia w innych krajach członkowskich oraz w jaki sposób zwracane będą poniesione koszty opieki medycznej.

Podróbkom dziękujemy. Trwają prace nad propozycjami legislacyjnymi, które zapewnią bezpieczeństwo i efektywność kosztową na rynku farmaceutyków. Proponowane rozwiązania obejmują między innymi obowiązki informacyjne w odniesieniu do leków przepisywanych na receptę oraz środki ułatwiające walkę z nielegalną dystrybucją i podróbkami. Projekt rozpatrzy Parlament przyszłej kadencji.

Dostępniejsza transplantacja. Parlament będzie pracował nad propozycją dotyczącą standardów jakości i bezpieczeństwa organów przeznaczonych do przeszczepów.

Tantiemy dłużej. Parlament Europejski zadecydował, że okres ochrony praw autorskich do utworów muzycznych zostanie wydłużony do 70 lat. Artyści wykonawcy będą mieć prawo do korzystania z tantiem przez 70 lat od momentu opublikowania fonogramu lub jego publicznego udostępnienia.

Dobrostan zwierząt. Opinia publiczna jest zgodna, że ze względów etycznych należy ograniczyć liczbę zwierząt wykorzystywanych w doświadczeniach naukowych. Parlament przyjął w pierwszym czytaniu projekt dyrektywy, która zaostrza normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ale w sposób, który nie zagrozi skuteczności badań naukowych prowadzonych w celu zwalczania groźnych chorób. Nowy Parlament podda projekt drugiemu czytaniu.

Zrozumiałe finanse UE. Posłowie będą uczestniczyć w pracach nad zmianami w finansowaniu działań Unii Europejskiej. Już wcześniej Parlament Europejski stwierdzał, że obecny system finansowania UE oparty na składkach państw członkowskich jest niesprawiedliwy, niedemokratyczny i nadmiernie skomplikowany, a przez to kompletnie niezrozumiały dla europejskich obywateli. Posłowie proponują gruntowną, rozłożoną na dwa etapy, reformę finansowania wydatków Unii Europejskiej. Celem reformy wspólnotowych dochodów powinno być stworzenie rzeczywistych zasobów własnych Unii Europejskiej, w oparciu o zasady pełnego poszanowania suwerenności podatkowej państw członkowskich.

7 czerwca decydujesz nawet o 2020 roku! W Parlamencie przyszłej kadencji toczyć się będą negocjacje nad wysokością wydatków UE w wieloletniej perspektywie obejmującej lata 2013-2020. W ramach tych decyzji mogą rozstrzygnąć się losy przyszłej polityki spójności i wspólnej polityki rolnej, a zatem obszarów, w których Polska jest największym beneficjentem europejskich funduszy.

Artur Kubanik
artur.kubanik@gmail.com
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 22)Dodaj komentarz
(06-06-2009) Radny Jakub Kwaśny :
Faktycznie można z jednej strony za wszystko winić polityków, za to, że kampania była nijaka, że kandydaci unikali debat, a całość daleko odbiegała od ideału prowadzenia merytorycznych kampanii. Jednak diagnoza nie jest taka prosta - Panowie Redaktorzy chyba przez wzgląd na ich eurosceptycyzm poszli trochę na łatwiznę i uprościli swoją diagnozę, do jakże prostego stwierdzenia "To oni są winni". Otóż śmiem, postawić tezę, że kampania wyborcza była dokładnie taka na jaką zasługujemy jako wyborcy. Tematyka europejska jest nam (ogółowi) daleka, często nie interesujemy się tym co dzieje się w Warszawie, a co dopiero tym co dzieje się w Brukseli i Strasburgu. Jedyna jaskółka jaka pojawiała się na naszym lokalnym podwórku czyli debata zorganizowana przez Młodzieżową Radę Miejską z liderami list w sali lustrzanej dla większości społeczeństwa była obojętna. Salę wypełnili jedynie polityczni działacze, dziennikarze i nieliczna grupa mieszkańców. Mimo iż o wydarzeniu pisały i mówiły lokalne media... Dlaczego? Bo ludzi możliwość zadania pytania potencjalnym eurodeputowanym nie zainteresowała. O tym jak mogła wyglądać ta debata mogli zadecydować sami mieszkańcy, i zadecydowali... Kolejny raz potwierdzi się powiedzenie, że społeczeństwo ma taką elitę polityczną na jaką zasługuje. Smuci również fakt, że w tych wyborach, bardziej od przygotowania merytorycznego, dorobku naukowego czy wiedzy o Unii Europejskiej liczyć będzie się miejsce zamieszkania! Smutne, ale niestety prawdziwe. I nie ma się co obrażać na młodą polską demokrację :-) czas wreszcie brać sprawy w swoje ręcę, a najlepszym na to sposobem jest udział w wyborach. W moim odczuciu jest to nasz obywatelski obowiązek. Prawo z którego powinniśmy skorzystać. Zresztą jak pokazuje felieton Artura Kubanika... ma znaczenie! czy zostaniemy w domu czy oddamy świadomy głos! na osoby MERYTORYCZNIE do tego przygotowane i WYKSZTAŁCONE. Pozdrawiam

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-06-2009) Robert :
Panie Jakubie. Zasady gry, które ustalają elity, są podstawą zabawy zwanej polityką. Jeśli zasady są durne, nijak nie przystają do rzekomego, deklarowanego rzez elity przywiązania do "woli ludu" i jeszcze w dodatku zasady te są przez te elity dowolnie łamane, zmieniane w trakcie samej gry to "demos" , czyli wyborcy mają dwa wyjścia. Mogą zostać w domu albo wyjść na ulice i zacząć wieszać s...synów na latarniach. Ich pójście do lokalu wyborczego i ostentacyjne oddanie głosu nieważnego elity i tak przerobią na swoje. Nie idę na wybory zupełnie świadomie i mam nadzieję, że tym razem zrobi tak ponad 80 % narodu a następnym razem więcej. Albo zaczniecie nas słuchać i dotrzymywać deklaracji albo ....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-06-2009) Prawnik :
Skandaliczna opinia młodego polityka, który się tutaj skompromitował. Kwaśny przedstawił bardzo wygodne usprawiedliwienie polityków, myli jednak skutek z przyczyną. Oczywiście że ludzi nie zainteresowało zadanie pytania kandydatom, ale politycy sobie na to zapracowali wcześniej. A co do pochodzenia kandydatów, jeśli wybieramy eurodeputowanych w regionalnych okręgach to chyba z jakiegoś powodu to przewidzieli ci, co uchwalili takie prawo. Gdyby pochodzenie nie miało znaczenia to zrobiono by jeden wielki okręg z całego kraju. Jak ci się nie podobają regionalne okręgi to przedstawiaj argumenty i próbuj zmieniać takie prawo a nie kontestuj wyborów "głupich" wyborców, którzy dadzą się nabrać. Na co ? Na to, co jest duchem ordynacji ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-06-2009) jmax :
mam dosyć pustosłowia i kłamstw, mamienia wyborcy obietnicami, które nigdy nie zostają spełnione, świadomie nie głosuję w tych wyborach, bo taki kształt Unii po prostu mi się nie podoba.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-06-2009) ZN :
Francja, Holandia, Irlandia odrzuciły traktat/konstytucję europejskę ale zostały zignorowane, przez EU-polityków. Większość obywateli Brytani, Austrii, Niemiec sprzeciwia się temu by EU miała jeszcze większą władzę niż obecnie. Ja nie idę na wybory, ponieważ, uważam, że jeżeli mieszkańcy europy są ignorowani, to tak samo należy zignorować te wybory i nie iść na NIE. "Demokracja UE" to jeden wielki żart, a ja temu żartu mówię NIE. I NIE panie Kwaśny oznacza NIE i również jest moim demokratycznym i świadomym wyborem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-06-2009) już wiem :
Te wybory wygrają eurosceptycy. Ale nie ci na listach wyborczych ! To będzie większość Europejczyków, którzy zostaną w domu lub ominą lokale wyborcze

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) stefan :
A ja zachęcam iść na wybory i oddać GŁOS NIEWAŻNY! Spełnimy swój obowiązek a nie dołożymy się do koryta żadnemu pseudopolitykowi. Co z tego że może na którejś z list jest osoba godna zaufania i taka, która faktycznie chce coś zrobić?! Skoro jest ona na którymś miejscu, przeważnie dalej niż trzecie, czwarte i oddając głos na nią de facto oddajemy głos na lidera tejże listy. Proponuję dopisać do listy "Koziołka matołka" i obok niego postawić znak "X"

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) Radny Jakub Kwaśny :
Jeśli ktoś tu się kompromituje, to jedynie pseudo prawnik, który raczej nie rozumie czytanego tekstu! Mam nadzieje, że w rzeczywistości nie jest prawnikiem, bo odczytać skomplikowany przepis prawny i go właściwie zinterpretować jest znacznie trudniej niż to co napisałem. A mój komentarz miał na celu raczej pokazanie, że nie wszystko jest takie proste i łatwe do zdefiniowania! Owszem, można iść na łatwizne i zrzucić winę na kogoś innego. Na polityków to już najłatwiej. Nie mam żadnego interesu by bronić tą zawiłą ordynację wyborczą, zastanawiam się tylko, czy my jako obywatele zrobiliśmy wszystko by to zmienić?! Jeżeli nie mamy sobie nic do zarzucenia jako obywatele, to dlaczego "ci politycy" dostają tysiące albo dziesiątki tysięcy naszych głosów? Dlaczego, Ci co podnoszą tak radykalne hasła, które na tym portalu znalazłyby posłuch i poklask dostają jedynie 1% głosów, a w sondażach są na granicy błędu statystycznego?! Dlaczego mimo ponad 70% polskiego społeczeństwa jest ZADOWOLONYCH z członkostwa Polski w Unii Europejskiej a mimo to tylko 20% zamierza iść na wybory?! Wina leży jak zawsze po środku. Prawda jest taka, że my jako Polacy potrafimy się zmobilizować tylko wtedy gdy coś bezpośrednio nas dotyka (wybory do samorządu lokalnego) albo w sytuacjach zagrożenia! Stąd uważam, że społeczeństwo Polskie, owszem narzeka na swoje elity polityczne, ale nie robi nic by je zmienić! bo nie czują wyraźnego zagrożenia swoich interesów. Dlatego wystarczy w Polsce zmienić szyld partyjny i powrócić w chwale po kilku latach. Wracając do wyborów europejskich, to niska frekwencja wcale nie będzie zwycięstwem eurosceptyków, bo tych są śladowe ilości, niska frekwencja z jednej strony będzie wyrazem nikłego zainteresowania sprawami europejskimi, z innej strony będzie spowodowana zawiła ordynacją, jeszcze z innej efektem zniechęcenia do wszystkiego. Ale, żeby ten stan rzeczy zmieniać, nie wystarczy narzekać. Trzeba działać i rozwijać nasze społeczeństwo obywatelskie! Świadomie wybierać, brać udział w dyskusjach, rozliczać wybranych przez siebie funkcjonariuszy publicznych!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) Kubo :
Frekwencja będzie rozliczeniem

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) hffhrifhrif :
Stefan ma racje, ta ordynacja jest chora. Dlaczego maja wygrywac ci co sa na 1 czy 2 miejscu na liscie?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) M.Wietrzyk :
Szanowny Jakubie, sam sobie udzieliłeś odpowiedzi. Istotnie społeczeństwo nie zrobiło zbyt wiele by zmienić obecną sytuację jako , że ci którzy proponują radykalne i realne zmiany otrzymują 1% głosów. Otrzymują ten 1% także dlatego, że są w mediach przemilczani, ale także dlatego (i tu wypowiadam się za siebie) , że znudziło im się uszczęśliwianie innych "na siłę" . Ci , którzy z wewnętrznego przekonania o słuszności swoich pogladów i z lekcji jakiej udzieliła nam historia, próbowali coś w tym kraju zmienić na lepsze teraz mają dość. To nie dla zaszczytów i uznania, ale dla poprawienia sytuacji Polski i Polaków nie szczędząc własnych sił, środków i czasu pokazywali co jest złe i jak ich zdaniem "to złe" nalezy zmienić. W zamian spotykały ich szyderstwa, wyzwiska i podejrzenia o chęć "załapania się na stołki". Trudno w takiej sytuacji bić głową w mur. Dlatego powolny dryf Polski w kierunku katastrofy odbywa się już bez udziału nie tylko tych zapalenców, ale i bez udziału reszty społeczeństwa, także bez tej części społeczeństwa która nie tylko biernie przyjmowała wszelkie narzucane rozwiązania, ale i tej bardziej aktywnej ktora jednak została pomijana i ignorowana. Topcie się w tym bagienku sami.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) Eurowyborca :
A ja tam się zgadzam z Panem Kwaśnym! Są partie przez media publiczne wręcz niewspółmiernie do poparcia - jak to się mówi lansowane. A i tak Ci eurosceptycy nie będą znaczącą siłą polityczną. Natomiast Panie wietrzyk, proszę się zastanowić i przemyśleć, czy aby to uszczęśliwianie na siłę, nie miało odbyć się wbrew temu społeczeństwu?! Jeżeli te metody były takie idealne to co nie zagrało? Moim zdaniem, jeśli się chce coś zmienić, to można, ale należy zacząć najpierw od siebie! A dopiero później urządzać życie innym. I liczy się skuteczność, a nie tylko dobre chęci. A w tym bagienku czy Pan chce czy Pan nie chce topimy się wszyscy Pan również!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) rrrrrr :
ale tu wywody madrale piszą a prawda jest taka ,kiep na kiepie na tych listach ,te same ryje od 20 lat ,ten sam bełkot w kółko a Fragment komentarza usunięty!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) do Jakuba K. :
Po pierwsze. 70 % Polaków odpowiadających na proste sondażowe pytanie, bez żadnych dodatkowych definicji, jest w istocie zadowolonych ze swojego wyobrażenia o UE, a nie z tego czym jest i czym ma być ta instytucja. W takim sondażu dla każdego Polaka Unia jest czym innym, a jesteśmy idealistami i zawsze lubiliśmy romantyczne wizje. Gdyby tacy jak pan panie Kwaśny byli przekonani o tym, że Polacy są zadowoleni z UE taką jaką jest faktycznie i jaką ma być w zaprogramowanej przez eurokratów przyszłości, to zdecydowaliby się na uczciwe referendum w sprawie Traktatu. Ale tacy jak ty się boją, że ludzie w rzeczywistości mają zupełnie inne zdanie niż Wy. W gruncie rzeczy zdajecie sobie sprawę, że jesteście uzurpatorami, których już niedługo obalimy siłą. I to na wasze życzenie, bo sami niszczycie demokrację. Po drugie. Wina ( i prawda) nigdy nie leży po środku, tylko tam gdzie leży. "Ci politycy" faktycznie otrzymują jeszcze dziesiątki tysięcy głosów od tych, którzy jeszcze wierzą naiwnie w "obywatelski obowiązek" lub mają po prostu interes w głosowaniu, ale jednocześnie "ci politycy" nie otrzymują setek tysięcy i milionów głosów tych, którzy na wybory świadomie nie chodzą. Jeszcze jedno. Pisze Pan o tych, co ciągle mają tylko około 1% % poparcia. Otóż, zdobywają je dlatego, że cały czas mówią to samo i ich diagnoza rzeczywistości tkwi głęboko w ich przekonaniach. Nie schlebiają gustom elektoratu, nie przekupują wyborców wyciąganymi z ich kieszeni podatkami. Prorocy zawsze byli niedoceniani. Dla przekroczenia progu i zdobycia władzy nie sprzeniewierzą się głoszonym racjom, a ich czas kiedy nadejdzie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) entuzjasta :
Podziwiam głęboką wiarę i duży optymizm poprzednika :-)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) do rrrr :
ty jak zwykle madrosci piszesz...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) hmm :
i pozamiatane. Znów zwyciężyła głupota

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) do hmm :
Zgadza się, w końcu w naszym okręgu wygrał PiS... Nie na darmo mówiono kiedyś o "ciemnocie galicyjskiej" jako synonimie zacofania. Dobrze, że chociaż w skali kraju PO wyraźnie zwyciężyło.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) hmm :
miałem na myśli skalę krajową. Czyli zwycięstwo PO. To miałem na myśli pisząc o głupocie. Natomiast drugie miejsce PiS ani grzeje mnie ani ziębi. Bo to też głupota. W większości głosowali za postępującym rozbiorem kraju, czyli Traktatem z Lizbony. Ci którzy głosowali przeciw, robili to przez wzgląd na Radio Maryja. To też głupota. Nie wiem dlaczego Polacy nie potrafią wyciągać wniosków z własnej historii. Od stuleci przerabiamy to samo.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) Prof. Joanna Senyszyn :
Dziękuje bardzo serdecznie wszystkim wyborczyniom i wszystkim wyborcom, którzy poszli dzisiaj na wybory a w szczególności tym, którzy oddali głos na mnie! Pozdrawiam "Dar Pomorza" dla ziemi Małopolskiej i Świętokrzyskiej - Joanna Senyszyn

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-06-2009) mmm :
POLKA POTRAFI!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-06-2009) rrrrrr :
a chłopok z komarkiem ,jak daleko zaszedł hahahahhahahaha

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947