Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Felieton Mirosława Poświatowskiego    -   01/5/2010
Wojna Jasnogrodu z Ciemnogrodem
Zbliżała się kolejna wojna Jasnogrodu z Ciemnogrodem. Jasnogrodzianie zionęli tolerancją, byli światli, gładkolicy i gładkomowi. Oświeceni własnym światłem, wyzbyli się okowów patriotyzmu, jako nieuropejskiego reliktu przeszłości, spychającego ciemnogrodzian w ciemne nurty faszyzmu; jeśli słowo Lechistan pojawiało się już na ich ustach, to tylko jako land stanowiący element Nadkołchozu, ku którego wartościom wciąż Lechistan musi aspirować i doganiać, jak małe dziecko pragnące słuchać starszych i mądrzejszych. Kiedy więc już ktoś z Jasnogrodzian mówił: Lechistan, zaraz odczyniał urok w tym samym zdaniu egzorcyzmując swój kraj słowem „Europa”. Jasnogrodzianie uważali się zatem za postępowców i ludzi światłych, choć nie zdawali sobie sprawy z faktu, iż ich „europejskość” standaryzowana, jest jedynie przejawem ogromnego kompleksu niższości, wynikającego z wewnętrznego poczucia bycia mniejszy, gorszym, słabszym – ot Lechistan jako brzydka panna na wydaniu, która wciąż musi się starać, by zechciał dosiąść jej od tyłu Zeus European Sovietunion.

Ogloszenie

Nowoczesność Jasnogrodzian wyznaczały wektory postępu, wedle których na arenie międzynarodowej im mniej się ma własnego zdania, tym lepiej; najlepiej zaś własnego zdania nie mieć w ogóle, tylko powtarzać zdanie które mają „starsi i mądrzejsi”. Lechistan miał być zatem krajem niekłopotliwym, zaś polityka sprowadzona do spełniania życzeń prawdziwych, innostrańczych Jewropejczyków, w zamian za poklepywanie po ramieniu i zapewnianie, że jasnogrodczy aspiranci do miana ludzi cywilizowanych, mogą już dzięki temu czuć się europejczykami pełną gębą i wyjść z sieni na salony panów, by grzecznie stanąć tam w kąciku. Nazywano to „należnym Lechistanowi miejscem na arenie międzynarodowej”.
Jasnogrodzianie czynili to wszystko z gorliwością neofity, nawróconego na nową wiarę; neofity osieroconego przez poprzedniego Wielkiego Brata - było więc rzeczą naturalną, że owi orędownicy „cywilizacji” i „praw człowieka”, chętnie zaczną bić pokłony, gdy tylko pojawi się kolejny złoty cielec postępu.

Jasnogrodzianie uknuli też własną teorię dziejów, wedle której wszelkie wątpliwości Ciemnogrodzian - to „spiskowa teorii dziejów”, bo przecie wszyscy zachodni sąsiedzi Lechistanu chcą dla landu tego jak najlepiej, pomyślność i dobrobyt Lechistanu jest ich głównym celem, a w razie czego gotowi będą oni krwią własną i pieniądzem złotym kraju nad Wisłą bronić – i to nawet gdy potrzeba taka nie zajdzie w okrągłą rocznicę alianckiej pomocy udzielonej Lechistańczykom, zgodnie z umowami, w chwili wybuchu II wojny. Stąd też Jasnogrodzianie, jak na ludzi światłych przystało, pukali się w czoło gdy kto mówił o agenturyzacji życia publicznego i odsądzali od czci i wiary tych, którzy twierdzili, że wszystkie organy państwa, media, instytucje i wymiar sprawiedliwości, naszpikowane są agentami i współpracownikami, tudzież sitwami niby świąteczny placek rodzynkami. Dlatego też Jasnogrodzianie brzydzili się rewanżystowskimi lustracjami, bo oddzielanie ziarna od plew jest niechrześcijańskie – stąd też nie raz bluzgali miłością bliźniego wobec „polujących na czarownice”, dopieszczając przy tym „ludzi honoru”. Nie dziwota więc, że gdy spadł samolot z prezydentem Lechistanu na pokładzie, wszyscy więksi i mniejsi prorocy Jasnogrodu od razu wiedzieli, że wątek sabotażu czy zamachu należy wykluczyć; nie ostygły jeszcze popioły, gdy prorocy ci wiedzieli, że przyczyną tragedii był nacisk prezydenta na pilotów, by jednak lądować. W środowisku Jasnogrodzian czuć było strach przed tym, że wszelkie niewłaściwe dociekania mogłyby zaszkodzić „duchowi pojednania”, który unosił się nad szczątkami samolotu i nad Katyniem, a wedle którego to nieprzejednanego ducha pojednania, jednać mieliśmy się zarówno ze wschodnim, jak i z zachodnim sąsiadem. Takoż i wśród Ciemnogrodzian rozeszły się pogłoski, że Lechistańczycy wkrótce mieli przepraszać za Grunwald, co miało być rozgrzewką przed przeprosinami za II wojnę światową, do której jak wiadomo doprowadził brak zgody Lechistanu na eksterytorialny korytarz, a także przed przeprosinami za to, że zachodni sąsiad pobudował w landzie nad Wisłą obozy koncentracyjne. Na świecie nazywano to „współodpowiedzialnością” za taką jedną Ofiarę Całopalną Starszych Braci w Wierze.

Jasnogrodzianie w mniejszym lub większym stopniu, jako ludzie postępowi i cywilizowani, byli też zwolennikami zabijania nienarodzonych dzieci, co wszelako nie przeszkadzało im przystępować do komunii świętej, tak jak bardziej postępowym europejczykom z zagranicy nie przeszkadzało uczestniczyć w nabożeństwach, podczas których kapłan lesbijka pod chrześcijańskim krzyżem udziela sakramentu małżeństwa dwóm pedałom. W Lechistanie wszakże wciąż nie był to jeszcze ów pożądany, a spodziewany etap. Tak, Jasnogrodzianie „wierzyli w Jednego Boga”... Zabijanie nienarodzonych dzieci Jasnogrodzianie nazywali przy tym „prawami człowieka”.

Dla Jasnogrodzian realizm, trzeźwość osądu, czy wyrażanie wątpliwości wobec prawd uznanych przez nich za objawione było czarnowidztwem, bo też i czarnowidztwem i złem wcielonym zagrażającym Jasnogrodzianom jest każdy przejaw samodzielnego myślenia, zwłaszcza gdy nie zatwierdzony „imprimatur” cadyków skupionych w środowiskach wokółgazetowyborczych. Postępowość Jasnogrodzian wyrażała się również tym, że prawdziwa religijność była dla nich oszołomstwem, patriotyzm zaś jawił się jako potencjalny nacjonalizm i faszyzm; Jasnogrodzianie nie wierzyli bowiem w żadną obiektywną prawdę, jeśli tylko nie została ona ustalona w sposób „demokratyczny”, na pohybel Ciemnogrodzianom argumentującym, że demokratycznie można nawet konklawe doprowadzić do ludożerstwa.

Co więcej - w oczach Jasnogrodzian, każdy spontaniczny gest Lechistańczyków – stawał się „histerią”, lub co gorsza - „histerią zbiorową”, bo jak wiadomo, tylko gesty sztuczne i wyrachowane godne są szacunku i uznania.
Jasnogrodzianie wreszcie, przezywali Ciemnogrodzian „Moherami”, okazując swoją pogardę wszystkim tym ludziom, starym i młodym, studentom i emerytom, którzy ze swych skromnych środków co miesiąc słali w odruchu serca swoje pieniądze na ten czy inny cel, który uznawali za szczytny. Dla Jasnogrodzian bowiem, szczere odruchy serca są godne śmiechu i pogardy. Cenne za to są odruchy wykonywane za pieniądze, z rządowych czy unijnych dotacji – i trudno za takie myślenie byłoby nawet Jasnogrodzian winić, albowiem nigdy i dla nikogo nie zrobili w życiu nic bezinteresownego.

Tak... Zbliżała się kolejna krucjata Jasnogrodu przeciw Ciemnogrodzianom. Jasnogród chciał wreszcie przejąć pełnię „zewnętrznych znamion władzy”. Dla dobra oszołomskich Ciemnogrodzian? Dla dobra Lechistanu? Nie. Dla dobra i w imię nieśmiertelnych idei Jasnogrodu.

M.Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 10)Dodaj komentarz
(01-05-2010) dzordz :
A wszystkim niejasnogrodzianom i nieciemnogrodzianom proponuję olać to szambo i nie iść na wybory:)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-05-2010) ucieszony :
Do Poświatowskiego. Człowieku musisz leczyć te kompleksy publicznie? To się staje nienormalne...... Zeus, od tyłu... naprawde masz jazdę .Obleśne.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-05-2010) Zac :
Lechistan? Bardzo dobry zespół! http://www.myspace.co m/lechistan :)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-05-2010) Tara :
Ale pierd...ie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-05-2010) Eh :
Lecz się chłopie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-05-2010) MAFIOSO :
Szanowny Panie Mirosławie, Mam też takich znajomych, którzy tak jak i ja, zawsze czekają na Pana cotygodniowe przemyślenia. Myślę, że nie powinien się Pan zniechęcać opiniami „Tara” – ów czy „Eh” – ów, którzy, jeśli już, to jedynie zdawkowo lub „pseudo-kulturalnie” coś wysmarują w Komentarzach Internautów (choć jest to również głos w sprawie). Oni nie podejmą intelektualnej polemiki, bo albo ich na to po prostu nie stać, albo wywodzą się z Jasnogrodu, ale wówczas nie dziwi nic. Ja znajduję w całym Pana dorobku intelektualnym dodatkowe dla mnie źródło faktów i opinii, które prezentuje całościowe i spójne rozumienie problemów Polski, a także wskazuje na zagrożenia, ze skutkami których nasz Naród pewnikiem się zmierzy (często już się zmierza), a których to zagrożeń, jako Polacy, jakoś nie chcemy lub nie potrafimy sobie uświadomić. Czytuję też takich dziennikarzy, którzy w swoich felietonach np. dziwią się pewnym zachowaniom Polaków lub braku zachowań, opisują oraz zadają pytania (jakby w imieniu czytelników) na temat wielu „dziwnych zjawisk” z naszego życia politycznego, gospodarczego czy społecznego i często nawet nie sugerują na nie odpowiedzi! W Pana postrzeganiu naszej polskiej rzeczywistości jakoś wszystko wielowarstwowo układa się w logiczną całość - czyż nie jest to symptomem docierania do obiektywnej prawdy? Pozdrawiam.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-05-2010) Do Eha :
Eh, oczywiście, trafiłeś w sedno. Redaktor Poświatowski powinien się poddać leczeniu dobrowolnie, a jesli tego nie zrobi, to trzeba go będzie oddać spec służbom (najlepiej GRU). Już oni na pewno dobrze zdiagnozują tę dolegliwość i znajdą skuteczne specyfiki i farmakologię farmakologię. I wszystko wróci wreszcie na swoje miejsce: kłamcy do piór, uczciwie myślący do psychiatryka, a Polska do CCCP (ZSRR). To już pewnie niedługo, skoro taka zgodność pomiędzy \\\"ucieszonym\\\", \\\"Zac-iem\\\", \\\"Tarą\\\" i \\\"Eh-em\\\". Dobrze, że Eho czuwa.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-05-2010) niedlaIVRP :
Poświatowski to zwolennik Jarka i powinien się leczyć!! Długo i intensywnie!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-06-2010) robert :
panie Poswiatowski co panu do lba strzelilo aby wypisywac takie brednie ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-08-2010) Do robert :
A konkretnie co masz na myśli?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947