Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   Szacowanie strat   -   03/8/2004
W powiecie tarnowskim rozpoczęło się dokładne szacowanie strat spowodowanych ubiegłotygodniowymi opadami deszczu i wylaniem Białej Tarnowskiej, głównie w gminie Ciężkowice. Już ze wstępnych ocen wynika, że będą duże. Tylko szkody w infrastrukturze wynoszą w Ciężkowicach około 2 milionów złotych, w Pleśnej - milion. Naprawy wymaga most w okolicach Gromnika. Straty w gospodarstwach, w uprawach na polach oraz w straty firm to co najmniej kikanaście milionów.

Ogloszenie

Największe są straty w rejonie Ciężkowic. Mieszkańcy sprzątają teraz po podtopieniach, tylko w tej gminie woda dostała się do 17 gospodarstw. Biała poczyniła też wiele zniszczeń w Zborowicach, Ryglicach, Lubczy, i Joninach. W gminie Tarnów ucierpiała szkoła i ośrodek zdrowia – mówi wójt Piotr Molczyk.
Straty w infrastrukturze to głównie uszkodzenia dróg, które znalazły się pod wodą i mostu w gminie Gromnik. Woda podtopiła też oczyszczalnię ścieków w Bogoniowicach, a w okolicach Ciężkowic - półtora kilometra kanalizacji sanitarnej, 17 kilometrów dróg gminnych, 4 przepusty i osiem przyczółków mostów.
Zalanych zostało też ponad 230 ha upraw. Dokładny raport o stratach w uprawach w regionie tarnowskim ma być znany w czwartek, ale w niektórych miejscach sięgają one 50 % stanu sprzed powodzi.

Na szczęście fala powodziowa z kierunku Grybowa, jaka przeszła w piątkowy wieczór przez Pogórze, nie wyrządziła dodatkowych szkód.
Ciężkowicka gmina skutecznie przygotowała się do odparcia "grybowskiej fali", wzmacniając m.in. brzegi rzeki workami z piaskiem. Choć ustały w piątek opady deszczu, stan alarmowy na rzece został w Ciężkowicach przekroczony tego dnia aż o 140 centymetrów. Poczynione zabezpieczenia wytrzymały jednak napór wody i nie doszło do kolejnego wylania Białej. Słabnąca już fala kulminacyjna dotarła później do Tuchowa i Tarnowa, także w tych przypadkach nie powodując poważnego zagrożenia.

Poziom wody w Białej zaczął wyraźnie opadać, w sobotę był już o jeden metr niższy od piątkowego. Ludzie z rejonów zagrożonych odetchnęli, zaświeciło słońce. Wody cofnęły się z dróg, pól i gospodarstw, odsłaniając, niestety, duże szkody. - Ucierpiały bardzo uprawy rolne i infrastruktura drogowa. Usuwanie szkód potrwa jakiś czas i będzie niemało kosztować - martwi się Józef Szymański, burmistrz Ciężkowic. Podtopionych jest setki hektarów gruntów, nawierzchnie wielu lokalnych dróg zostały przez wodę zniszczone. Podtopione budynki i zalane piwnice w domach prywatnych, szkołach, ośrodkach zdrowia wymagają teraz osuszenia i remontów.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947