Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   Beautiful night   -   04/8/2004
Na torze w Eastbourne rozegrano w poniedziałek wieczorem pierwszy turniej Drużynowego Pucharu Świata na żużlu. W kadrze Polski znalazło się aż trzech zawodników Unii Tarnów, Tomasz Gollob, Janusz Kołodziej i rezerwowy Marcin Rempała. To pierwszy w historii występ wychowanków Unii Tarnów w tego typu imprezie.

Ogloszenie

Przedpołudniowy trening pozwolił naszym zawodnikom zapoznać się z tym bardzo trudnym technicznie obiektem. Tor w Eastbourne ma zaledwie 275 metrów (dla porównania w Tarnowie tor ma prawie 400 metrów). Pierwszy łuk jest szpiczasty, wejście w drugi łuk to niemal kąt prosty i jedynie wyjście z drugiego łuku jest w miarę normalne.

- Nigdy nie jeździłem na takim torze - mówił w czasie treningu Janusz Kołodziej. - Trochę już startowałem w Anglii, a to jest bardzo specyficzny tor. Jestem zadowolony z pierwszych jazd. Pojadę na nieco wolniejszym silniku. Drugi szybszy na takim obiekcie niestety nie jest dobry. Januszowi w parkingu towarzyszyli mechanicy, Ryszard Brożek i Jacek Filip.

Przed turniejem w zakładach bukmacherskich najwyżej stały notowania Szwedów. Nieznacznie gorsze były Anglików. Następnie byli Polacy i Węgrzy.

W pierwszym wyścigu Tomasz Gollob po niezłym starcie jechał na drugim miejscu za Markiem Loramem. Na trzecim okrążeniu za szeroko wyszedł z drugiego łuku i został w łatwy sposób wyprzedzony przez Andreasa Jonsson. W III biegu dobry start Grzegorza Walaska i wygrana. My czekaliśmy na występ Janusza Kołodzieja w IV biegu. Po niezłym starcie zamknął jeżdżącego w Grand Prix Scotta Nichollsa, ale przyblokowany przez Petera Karlssona spadł na trzecie miejsce i tak już było do mety. Po pierwszej serii prowadzili gospodarze (11 punktów) przed Polakami i Szwedami (po 9 punktów).

W VII biegu Kołodziej zachował zimną krew, kiedy przy wyjściu z drugiego łuku groźnie upadł David Norris. Nasz zawodnik znalazł lukę między leżącym pod bandą zawodnikiem a lecącym motocyklem. W powtórce "Koldi" na mecie był drugi. W IX biegu fantastyczna pogoń Nichollsa za Gollobem. Polak mimo szaleńczych ataków rywala był górą. Po dwóch seriach prowadzili Brytyjczycy - 21 punktów. Na drugim miejscu Polacy i Szwedzi - po 18 "oczek".

W XI biegu Kołodziej dobrze wyszedł spod taśmy, ale na mecie był za Mikaelem Maxem i niepokonanym tego dnia Markiem Loramem. Polacy przesunęli się na drugie miejsc po wyścigu, w którym Gollob pojechał jako joker i wygrał. Radość nie trwała jednak długo. Szybko sytuacja wróciła do normy w klasyfikacji generalnej. Czyli Anglicy wyraźnie z przodu, potem Szwedzi i biało-czerwoni. Węgrzy nie liczyli się zupełnie. Z naszych chłopców wyraźnie uszło powietrze. Mamy upadek (Kasprzak), wykluczenia (Kasprzak i Walasek).

W końcowych fragmentach biegów pewne trzy punkty stracił też Tomasz Gollob. W czwartej serii za Kołodzieja jechał Jarosław Hampel. Losy turnieju były już przesądzone. Anglicy mieli pewny awans do finału. Polacy i Szwedzi jadą w barażu.

My czekamy jeszcze na ostatni bieg z udziałem wychowanka Unii. To 25 gonitwa kończąca turniej. Spod taśmy Janusz wyszedł znakomicie i jechał przed Lee Richardssonem. Anglik przy dopingu swoich fanów zaciekle atakował juniora z Tarnowa i na trzecim okrążeniu wykorzystał nieznaczny błąd. Kończy się ponownie na jednym punkcie, ale brawa za ten wyścig naszemu zawodnikowi należały się duże.

Jeszcze pozostała dekoracja Anglików na środku stadionu i pokaz sztucznych ogni. Po każdym wygranym biegu na stadionie słychać było fragment piosenki zespołu U2 - "Beautiful day". W tym wypadku bardziej pasowałoby "Beautiful night". Zawody skończyły się grubo po 22.00. Dobre zawody, dużo walki. Szkoda tylko, że nasi nie pojechali trochę lepiej.

I. WIELKA BRYTANIA 58
Mark Loram 15 (3,3,3,3,3)
David Norris 11 (2,u/w,3,3,3)
Joe Screen 9 (2,2,2,1,2)
Scott Nicholls 13 (2,2,3,3,3)
Lee Richardson 10 (2,3,2,1,2)

II. SZWECJA 50
Andreas Jonsson 14 (2,3,4,2,3)
Tony Rickardsson 11 (3,w,3,3,2)
Mikael Max 7 (1,1,2,2,1)
Peter Karlsson 13 (3,2,2,3,3)
Antonio Lindbaeck 5 (T,3,u/w,d,2)

III. POLSKA 39
Tomasz Gollob 14 (1,3,6,2,2)
Jarosław Hampel 9 (1,2,1,2,2,1)
Grzegorz Walasek 6 (3,1,1,T,1)
Janusz Kołodziej 5 (1,2,1,-,1)
Krzysztof Kasprzak 5 (3,1,u/w,1,w/2min)

IV. WĘGRY 6
Norbert Magosi 1 (0,1,w,0,0)
Sandor Tihanyi 0 (0,0,0,0,0)
Attila Stefani 3 (0,1,1,-,0)
Laszlo Szatmari 2 (0,0,u/w,1,1,u)
Szabolcs Vida 1 (1,u,0,0,0)

Bieg po biegu :
I. Loram, Jonsson, Gollob, Magosi
II. Rickardsson, Norris, Hampel, Tihanyj
III. Walasek, Screen, Max, Stefani
IV. Karlsson, Nicholls, Kołodziej, Szatmari
V. Kasprzak, Richardson, Vida, Lindbaeck (t)
VI. Loram, Karlsson, Walasek, Vida (u)
VII. Lindbaeck, Kołodziej, Magosi, Norris (u)
VIII. Jonsson, Screen, Kasprzak, Tihanyj
IX. Gollob, Nicholls, Stefani, Rickardsson
X. Richardson, Hampel, Max, Szatmari
XI. Loram, Max, Kołodziej, Tihanyj
XII Norris, Karlsson, Stefani, Kasprzak (u)
XIII. Gollob (joker), Screen, Lindbaeck (u)
XIV. Nicholls, Jonsson (joker), Hampel, Vida
XV. Rickardsson, Richardson, Walasek, Magosi (w)
XVI. Loram, Hampel, Szatmari, Lindbaeck (d)
XVII. Norris, Jonsson, Szatmari, Walasek (t)
XVIII. Rickardsson, Hampel, Screen, Vida
XIX. Nicholls, Max, Kapsrzak, Magosi
XX. Karlsson, Gollob, Richardson, Tihanyj
XXI. Loram, Rickardsson, Szatmari (u), Kasprzak (w)
XXII. Norris, Gollob, Max, Vida
XXIII. Karlsson, Screen, Hampel, Magosi
XXIV. Nicholls, Lindbaeck, Walasek, Tihanyj
XXV. Jonsson, Richardson, Kołodziej, Stefani
Paweł PawŁowski, Eastbourne

W drugim rozegranym wczoraj turnieju eliminacyjnym w Eastbourne zwyciężyli Duńczycy przed Australijczykami, Czechami i Włochami. W barażu premiowanym dwoma miejscami w niedzielnym finale polscy żużlowcy pojadą wiąc z Australią, Czechami i ponownie Szwecją. Turniej - w czwartek w Poole. Trzymajmy kciuki !
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947