Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Poświatowskiego felieton między turami    -   01/7/2010
Prezydent Wszystkich Łajdaków ?
Słowa to niebezpieczna rzecz. I zarazem potężna broń. Słowa zdobywają twierdze, których zmieść z ziemi nie potrafiły najpotężniejsze armaty. Są różne rodzaju słów. W ich arsenale poczesne miejsce zajmuje brzeszczot kłamstwa. Albo jeszcze lepiej – sztylet niedomówienia, przeinaczenia. Jest też najbardziej zabójcza trucizna przemilczenia. Niekiedy władcy słów sięgają po fizyczną eliminację wroga – ginie wówczas w wypadku. Albo znika. To jednak ostateczność. Niekiedy władcy słów sięgają po pałkę sądów – wówczas na takiej szachownicy pionkami są usłużni sędziowie. Nie będę wymieniał z nazwiska i z tytułu tych „władców słów”, czy raczej „wydawców słów”, państwo się domyślają. Słowami można zranić, zabić, zniszczyć reputację, można też dokonać podziału, dzięki któremu wyborcze barany zgonią się w stada i same zewrą szyk. Uformują karne czworoboki i powtarzać będą objawione im Słowa.

Ogloszenie

Tytułem zilustrowania: mógłbym mało finezyjnie powiedzieć lub tylko dać do zrozumienia, że w pierwszej turze wyborów na Kaczyńskiego głosowała biedota. Cała ściana wschodnia. A więc biedota. Ludzie po wsiach. A więc nie wykształceni. Czy zatem chcesz, by Polską rządził lider i idol zaścianka, ciemnogrodu, by rządził fanatyczny kaczyzm z knutem lustracji w ręku? Czy wykształcony i cywilizowany człowiek mógłby głosować na kogoś, kto mentalnie tkwi w minionej epoce, kto jest typem anarchicznym i anachronicznym, z syndromem wiecznie oblężonej twierdzy?

Publicysta mógłby również napisać tak: na Komorowskiego procentowo najliczniej głosowała grupa zawodowa odsiadująca kary w więzieniach. Można więc powiedzieć, że Bronisław Komorowski byłby Prezydentem Wszystkich Złodziei. Czy chciałbyś powierzyć władzę człowiekowi, na którego głosuje trzy czwarte przestępców? Rozsądny człowiek z pewnością tak nie uczyni. Skoro bowiem na kandydata Platformy głosowali więźniowie, to z pewnością głosowali na człowieka, który w ich mniemaniu krzywdy im nie uczyni, a może nawet przeciwnie. Czy zatem powierzyłbyś swoje oszczędności człowiekowi, w którym tak wielką nadzieję pokładają złodzieje? Czy powierzyłbyś opiekę nad własnym dzieckiem człowiekowi, na którego głosują pedofile?

A głosy Polaków na wyspach? Jak to ująć? W większości głosowali oni na Komorowskiego. Jedni mówią więc – patrzcie, tam wyemigrowała elita narodu, ludzie wykształceni, odważni, biorący sprawy w swoje ręce, ludzie z potencjałem. A więc bez mała elita. Elita nie może się mylić. To jest kandydat ludzi zaradnych życiowo. Któż nie chciałby się poczuć elitą zaradną życiowo? Ten co na Komorowskiego nie zagłosuje, tak jakby przyznawał się, że jest gorszym gatunkiem, sierotą co nic nie potrafi zrobić ani o siebie się zatroszczyć. Bzdura! - zawołają inni. To właśnie na Wyspy uciekli ludzie niezaradni, słabi, którzy nie potrafili odnaleźć się w polskiej rzeczywistości i tutaj dać sobie radę, budować Polskę. Tchórze! Sieroty! Ludzie biorący odpowiedzialnie sprawy w swoje ręce, płacący tutaj podatki, budujący kraj, pozostali w kraju!

No dobra, a co z Polonią w USA – w większości głosującą na Kaczyńskiego? A co z Polonusami w Moskwie, głosującymi za Komorowskim? Na wszystko znajdzie się racja, gotowa podpowiedź i uzasadnienie. Wzajemnie się wykluczające. Do wyboru. I o różnym odcieniu radykalności, w zależności od tego kogo słuchamy i którą gazetę czytamy.

Więc choć jest coś na rzeczy w fakcie, że tak ochoczo na pana marszałka głosowali złodzieje, równie dobrze wobec obu kandydatów można znaleźć inne łatki. Na przykład: „miłośnicy pasty do zębów firmy X głosowali najliczniej na kandydata Y. Pojawiają się pogłoski, że firma X przez podstawione spółki-córki przekazała niemałe pieniądze na kampanię wyborczą kandydata Y. Firma X powiązana jest kapitałowo z...”

Tak, kalki, uproszczenia, stereotypy... Tym kierujemy się w życiu i tym kierujemy się dokonując wyborów. I o ile stereotypy są czymś pozytywnym, stanowiąc pewne punkty odniesienia (np. stereotyp „kradzież jest czymś złym”, „homoseksualizm to zboczenie”, „pedofilia to przestępstwo”, „aborcja to morderstwo”) o tyle we wszystkim trzeba zachować rozsądek. W przeciwnym wypadku głosujemy nie na kandydata, tylko na jego wykrzywiony wizerunek. (Oczywiście możemy z pomocą słów przegłosować, że aborcja jest zabiegiem kosmetycznym, ale nie przestanie być ona wówczas morderstwem, choć z pomocą potęgi słów zostanie całkowicie zalegalizowana i za zabieg uznana.)

Tak więc powtarzane Słowa – ów oręż – zaczynamy przyjmować jako własne, zwłaszcza, gdy słowo owo jest miłym nam wytrychem trafiającym do naszego serca, pielęgnującym miłość własną i wskazującym winnych tego, że jest źle. Słowo powtórzone odpowiednią ilość razy staje się prawdą, nawet gdy jest kłamstwem. Mimowolnie, krok za krokiem stajemy się wyznawcami takiego Słowa, identyfikujemy się z nim, utożsamiamy i stajemy w jego obronie. Każdy atak na Słowo, prowokujący do obrony, umacnia nas, głębiej ze Słowem utożsamia. Wreszcie przychodzi etap, w którym to Słowo jakby się materializowało, traciło swoją funkcję Słowa, stawało się bożyszczem, absolutem, czymś namacalnym i niepodważalnym. Z takim Słowem nie da się dyskutować. Nie można poddać go krytyce. Każdy logiczny argument przeciwko Słowu, wykazujący że owo słowo – parodia Słowa prawdziwego, jest jedynie sprytnym kłamstwem, jest z góry, bez zastanowienia odrzucany, bo oto zamachnięto się na świętość naszą, na nas samych, na nasze niewzruszone przekonania, na nasze – w tym wypadku polityczne – wyznanie wiary. Stajemy się wówczas odpornymi na argumenty ślepymi głupcami. Równie dobrze można dyskutować z psem – po ludzku nam nie odpowie, tylko zaszczeka albo ugryzie. Równie dobrze to pies albo inny baran może oddawać za nas głos. Słowo uczyniło z nas przedmiot, narzędzie, ustawiając po jednej lub po drugiej stronie, niekiedy sztucznie wzniesionej barykady. Sami tym – nie własnym przecież – Słowem się staliśmy, wraz z innymi zwarliśmy szyk. To nie my – to Słowo za nas głosuje.

Dlatego słowa to potężna broń. Każda ze stron walki o władzę zainteresowana jest, byśmy ich słowa w taki właśnie sposób przyjęli za własne. I wielu z nas – po obu stronach barykady, staje się watahą. Wściekle kąsającą, ale przecież ślepą i głupią. Ale Słowa i słowa zbudowane z innych słów – pojęcia, określenia, schematy, nie miałyby siły, gdyby nie odwoływały się do naszych emocji. Toteż budowane są w ten sposób, byśmy się nimi zainteresowali. Byśmy uznając że bezpośrednio tak mocno nas dotyczą, bezwiednie pozwolili na to, by dokonały wśród nas podziałów. I oto brat, sąsiad, ktoś z kim coś tam wspólnie robiliśmy, nagle staje się kimś obcym, bez mała wrogiem, kimś głupim – za sprawą słów i pojęć jakże ulotnych i odległych wobec tego, że dopiero co wespół z sąsiadem kupiliśmy kosiarkę do trawy, czy napisali pozew przeciwko prezesowi spółdzielni mieszkaniowej, który nas nęka.

Dlatego nie dajmy się skłócić politykom. Oddzielajmy słowa od słów, bo są słowa i słowa. Weryfikujmy je, sprawdzajmy, używajmy rozumu. Bądźmy wierni własnym przekonaniom, ale przez umiłowanie prawdy konfrontujmy je z otwartością z przekonaniami innych. Niekoniecznie by ich przekonać do swoich racji, ale zrozumieć ich racje i sprawdzić je z własnymi, prezentując racje własne. Przywdziejmy zbroję zdrowego rozsądku, by Słowa zbyt łatwo nie przenikały do naszej duszy, zatruwając ją zacietrzewieniem. Szukajmy słów prawdziwych, czytajmy intencje, poznajmy poglądy i programy a nie jarmarczny jazgot. Bo inaczej decyzje podejmować będziemy posiłkując się wdrukowanymi w mózgi kalkami. Podejmowane w ten sposób decyzje prawie na pewno nie będą słuszne. Nie ma nic głupszego niż decyzja podejmowana w oparciu o irracjonalne przesłanki, medialne kłamstwa, uproszczone wizerunki i zakłamane schematy. Osoby nie potrafiące podejmować racjonalnych decyzji zwykle mają żółte papiery i znajdują się pod opieką innych, rozumnych osób. Nie bądźmy wariatami i nie pozwólmy sprowadzić się do tej roli – baranów, bezwolnych, a przekonanych o suwerenności własnych decyzji, baranów zaganianych w kohorty przez różnych pasterzy, których prawdziwych twarzy często nie jesteśmy nawet w stanie dostrzec, ponad przywdzianymi maskami lub ponad wizerunkami stręczonych nam figurantów.

A właśnie – oto dopiero co przez media przetoczyła się informacja, że w rządzie Donalda Tuska, przy ministerstwie spraw zagranicznych pracował będzie wysłannik Angeli Merkel. Który ma „doradzać” sekretarzowi stanu ds. europejskich. Oczywiście, dla nie poznaki, my też wysyłamy do niemieckiego resortu „swojego” „doradcę”. Kto komu i co będzie doradzał i kto kogo słuchał – mały dużego, poważny niepoważnego czy może odwrotnie – tego się pewnie nie dowiemy, ale trudno nie odnieść wrażenia, że strategiczne partnerstwo rosyjsko-niemieckie rozwija się coraz lepiej, zwłaszcza teraz, gdy wszelkie przeszkody na drodze do polsko-rosyjskiego pojednania rozbiły się pod Smoleńskiem w niespodziewanej katastrofie, która przebiegła "nadspodziewanie dobrze", mimo różnych wpadek z późniejszymi stenogramami i różnymi takimi. Niemniej jednak, tubylczy ludek nad Wisłą zawsze był cośkolwiek nieprzewidywalny i zapewne strategiczni partnerzy, starsi i mądrzejsi oraz „nasza” „razwiedka” doszli do wniosku, że dla bezpieczeństwa, lepiej już przejść w Polsce na ręczne sterowanie...

Ale to już inna historia. Zresztą niech Państwo w to nie wierzą. Jakie to wszystko w końcu ma znaczenie...? Dla PiS? Dla Platformy, która paradoksalnie najmniej powinna być zainteresowana zwycięstwem, bo nadchodzą lata chude i odium odpowiedzialności spadnie na nią? Czy może dla nas, dla coraz mniej suwerennej Polski? Co jest prawdą a co jej pozorem? Gdzie jest racja? Komu wierzyć? Słowa, słowa, słowa...
No to jak, głosujemy?

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 26)Dodaj komentarz
(02-07-2010) Regna :
Głosujemy Panie Mirosławie! Męża Stanu co prawda do wyboru nie ma, i jak zwykle skazani jesteśmy na tzw. mniejsze \"zło\".Każdy ma swoje \"mniejsze zło\".Ja zagłosuję na pana Komorowskiego, ponieważ żądza władzy,nienawiść, konfliktowość u pana Kaczyńskiego jest dla mnie przerażająca.I dziękuję za mądry i wnikliwy a gorzki zarazem felieton.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) irudi :
Głosujemy na Bronisława, idą chude lata? może tak. Ale tylko PO jest wstanie pociągnąć ten kraj do przodu. Kaczyński gwarantuje 5 letnie taplanie się w bagnie sporów, zawiści i podejrzeń. kto kocha ten kraj niech idzie do wyborów i GLOSUJE NA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) cóż :
po tych 2 wpisach - mam pytanie- kto tu zieje nienawiścią ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) Do cóż :
gdzie Ty w komentarzach widzisz nienawiść???

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) pin :
taaaa....Bronek-szczęśliwości skowronek....Bronek,Alek,Jurek ,Mirek, Krzysiek,Rysiek(sorki -Rycho) jak nisko upadł nasz Naród......zgraja otumanionych czerwoną propagandą ......piprzyć to i emigrować!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) irudi :
nie no o co loto czy to Bronek jest wielbicielem gierka? kto tu jest czerwony. ja wiem jedno znam taką miejscowość kiedyś prawie wszyscy byli tam w ORMO i PZPR, potem jako nieliczni w naszym okręgu głosowali na SLD i kwacha i cud psia mać...teraz głosują na Kaczyńskiego...w prawie 90 procentach. chyba coś c nazywamu pisokomuną (ludzie przzwyczajeni do tego że wszystko im s się należy bez ot tak za darmo bez pracy i jakiegokolwiek wysiłku) rzeczywiście istnieje. To taka banda post PZPr-owskich nierobów, którym jak się obieca miche miodu to lecą do niej jak ślepe. Ot cały PIS. Panie Poświatowski??/ Naród? jaki naród. Polska jaka Polska? Kaczynskiego obchodzi władza i tylko władza nic więcej!!! Nie wstyd panu, że popiera Pan gościa, który uwielbia Gierka?A POZA TYM NIE BARDZO SOBIE WUBRAŻAM PRZYJAZD NP. BARAKA OBAMY WRAZ Z MAŁŻONKĄ CZY JAKIEJKOLWIEK WIZYTY ZAGRANICZNEJ (NP. PARY KRÓLEWSKIEJ - TE Z REGUŁY JEŻDŻĄ RAZEM) I CO ? JAREK ICH PRZYJMIE Z KIM Z KOTEM, JAK PÓJDA WSPÓLNY OBIAD TO CO DLA TOWARZYSTWA JAREK WEŹMIE ZBYSZKA9MOŻE DOBRZE ZBYSZEK ZALOZY JAKIS PODSLUCH). A GDY PANOWIE POJDA ROZMAWIAC ZONA ZBYSZEK WRAZ Z KOTEM ZAJMĄ SIĘ KRÓLEWSKĄ MAŁŻONKĄ....O CO TU CHODZI TO JAKAŚ KPINA...Kpina jak Poglądy Poświatowskiego...Klasyczna schizofremia...nienawidzić komuchów i kochać ich jednocześnie...Tego Pana nauczył UPR. Wsyd mi za UPR i wszystkieosoby, które kiedyś w nim były a dzisiaj popierają kaczyńskiego. Jak to się niby stało? Moje UPR- partia liberałów, ludzi myślących o wolności gospodarczej o o jasnym nastawieniu do poprzedniego systemu dzisiaj popiera największego populistę, socjalistę, miłośnika Gierka i prawie czlonkla Lewicy jarosława k?? Może pan się zastanowi? Może to pan jest w cholernym kosmicznym błędzie?...no chyba, że zarzucając innym brak wolnego i swobodnego myślenia jednocześnie ślepo i bezmyślnie małpuje Pan zawołanie J.K Mikkego? ....Gdybym miał obstawiać, obstawiłbym, że to Pan jest bezmyślny, a pana niby to zaangażowane dziennikarstwo kpiną z tego co nazywamy wolnym myśleniem. Zapewne Pan w to nie uwierzy, ale to właśnie Pan mysli stereotypami.No ale cóż już dawno dojrzałem do tego ze w UPR owcach i post uprowcach i ich sympatykach de facto więcej jest elementów narodowych niż rzeczywistego liberalizmu. Pzdr.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) irudi :
Panie Poświatowski - RADOM 1976 nie wstyd panu???

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) dO IRUDI: :
wstyd to chyba Panu za te głupoty co pan pisze

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) SOMAFIO :
Zastanawiam się, jaką logikę w rozumowaniu prezentują zwolennicy PO, a w szczególności co może wyniknąć z tego, jak schizofrenik chciałby z sensem mówić o schizofrenii? Jego sytuacja postrzegania jest podobna do sytuacji muchy siedzącej na łajnie, która podejrzewa sąsiadkę obok, że to tamta puściła bąka, bo w koło cuchnie. „Irudi” powiedziałeś „Głosujemy na Bronisława, idą chude lata? może tak.” A kto teraz rządzi i wizję chudych lat nam zafundował? PO samo zje z pod siebie, co narobiło, czy niestety Naród będzie musiał pomóc? Podobna sytuacja, gdy PO-wiec gani Kaczyńskiego, za to, że w Gierku (i kilku innych), aparatczyku zbrodniczego systemu, jakim był i jest komunizm, dostrzegł ślady człowieczeństwa. Ale równocześnie PO-wcowi nie przeszkadza, że większość komuszków, zwłaszcza oldbojów i ich sukcesorów, lgnie do Platformy, a Ta nie mówi nie. „Irudi”, najgorszemu wrogowi doradzę, aby spróbował zrozumieć, o co Ci chodzi. Zbzikuje na pewno!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) irudi :
proszę o komentarz poważny gierek, komunizm - radom 1976?? i J.Kaczyński . nie do końca interesuje mnie kto puścił bąka...trochę niepoważny komentarz. Dzisiejsza Polska (choć nie bez wad) to jednak coś innego niż zbrdniczy system którego apologetą stał się kaczyński. może drogi/a SOMAFIO wyjaśnisz tym, którzy siedzieli wtedy w więzieniach jak to jest że według słów Kaczyńskiego Gierek szanował opozycje???? Życząc powodzenia w tłumaczenie tej okropnej przewrotnośc obliczonej na uzyskanie władzy i nic więcej pozostaje z wyrazami szacunku

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) jontek :
Irudi! Co to ma znaczyć! Jesteś niesprawiedliwy. Jak możesz z taką nienawiścią odnosić się do E.Gierka. Narażasz się, i to bardzo, gen.W.Jaruzelskiemu, L.Wałęsie, A.Kwaśniewskiemu, gen.Dukaczewskiemu, A.Michnikowi, J.Żakowskiemu, J.Paradowskiej, W.Bartoszewskiemu, W.Szymborskiej, A.Wajdzie, D.Olbrychskiemu, M.Olejnik, T.Lisowi.... Oj, coś mi tutaj śmierdzi prowokacją.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) SOMAFIO :
Do „irudi” - wyrazy szacunku odwzajemniam, kimkolwiek jesteś. Dzisiaj nie mam już ochoty na ciosy przedwyborcze, a już na pewno w kontekście aspektów komunizmu-socjalizmu. Ale skoro prosisz, więc powiem, za siebie, bo ufam Jarosławowi Kaczyńskiemu. Gierek wisiał w ramce nad tablicą, na której również ja, jako dyżurny klasy w szkole podstawowej, pisałem temat na lekcji historii. Ale dopiero na studiach, i to od działaczy z „polski podziemnej”, dowiedziałem się o Katyniu. Jako młody student, przeżywałem horror psychiczny po śmierci Stanisława Pyjasa. Idąc nocą, często oglądaliśmy się za siebie... Stosunkowo od niedawna, funkcjonuje „Biblioteka książek niepoprawnych politycznie” - nadal „niepoprawnych”!!!. Długo by pisać, ale chciałbym, aby np. książki Jerzego Roberta Nowaka, opisujące koszmar gnębienia naszego Narodu w pierwszych kilkunastu latach socjalizmu były chociaż tylko w jednej setnej prawdziwe. Są tam jedynie fakty, okoliczności, daty i nazwiska katów i tysięcy ofiar. I nikt temu nie zaprzecza, nikt nie ściga autora za ew. kłamstwa, antysemityzm, podżeganie do nienawiści i za cokolwiek. Czy nikt nie może tego udźwignąć, bo tego jest tak dużo? Edward Gierek wobec tamtych katów był jedynie jak „ojczulek dający klapsa” (proszę wybaczyć to porównanie, ale chcę oddać skalę tamtych zbrodni. Jeśli ktoś poczuje się urażony - przepraszam). Moja wiara nakazuje mi wybaczać i nawet wroga miłować. Ale z niekłamanym wewnętrznym przekonaniem do tego drugiego dojrzałem dopiero teraz, po tragedii smoleńskiej. A siostry tam nie utraciłem. W dekadzie traumy po katastrofie smoleńskiej dziwiłem się, jak wiele łez mogą pomieścić zatoki, i jak nieustannie były gotowe, aby zaspakajać. I do tego ta charakterystyczna, ściskająca za gardło melodia w tle pokazywanych scen w telewizji… Rana po komunizmie, często po tysiąckroć śmiertelna, na polskim Narodzie jedynie się zabliźniła. Dla mnie nastał czas, aby ludzi, którzy może jeszcze żyją, a którzy przyłożyli rękę do tych niegodziwości, nie ścigać, a pozostawić ich samym sobie, z ich własnym sumieniem, w ciszy. Dzieci nie powinny dźwigać jarzma grzechów rodziców, dlatego być może rozliczenie tych grzechów byłoby lepsze. Rozliczenie rozumiane jako: wyznanie grzechów, szczery żal, zadośćuczynienie krzywd, gdzie to możliwe i wybaczenie. „irudi”, może mnie nie zrozumiałeś, ale prościej nie potrafię tego wyrazić, i krócej, bo za chwilę cisza przedwyborcza, cisza, która leczy duszę…

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) Do Irudi :
Wyluzuj liberał bo ci żyłka pęknie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) Do Irudi :
Właśnie. Coś za krzykliwy jesteś jak na liberała, język nienawiści słyszę. Z Ciebie jakaś Popierdułka a nie liberał.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-07-2010) Za Bronkiem :
Uważam że lepszym kandydatem jest Pan Bronisław Komorowski, ponieważ jest wyższy od kaczyńskiego, nie dzieli tylko łączy Polaków uważając że zgoda buduje, współczuje biedakom, co wielokrotnie udowodnił ściskając powodzian na wałach, jest politykiem zupełnie niezależnym od rządu i Tuska i na pewno będzie się im twardo przeciwstawiał gdyby chcieli oni wprowadzić (np. razem z takim Chlebowskim) jakieś niekorzystne dla Polski ustawy, potrafi się przyjaźnić dosłownie z każdym (przykład poseł Palikot) i nie obraża się z byle powodu, w jego otoczeniu zawsze roi się od atrakcyjnych, dynamicznych i nowocześnie myślących kobiet a polskie kobiety warto pokazywać w europie i na świecie bo nie mamy się czego wstydzić (nie to co jakieś tam obce kaszaloty), wychował 5 dzieci i zawsze wiedział - jak powiedział w debacie - któremu dziecku buty na zimę, któremu czapkę a któremu szalik ( a przyznajmy że w takim stadku niełatwo się połapać), Pan Komorowski wyprowadzi wreszcie polskie wojsko z Afganistanu, choćby miał każdego żołnierza z osobna, na ramce roweru przywozić, obiecał kupę pieniędzy na podwyżki i jak znam życie, na pewno te podwyżki będą, poza tym Pana Komorowskiego popiera Andrzej Wajda, Kuba Wojewódzki, Bartoszewski, Doda i wiele, wiele innych narodowych autorytetów ostatnio zatwierdzonych przez media. Poza tym uważam że wszystkie gafy i wpadki przyszłego Prezydenta RP to kłamstwa rozsiewane przez medialną nagonkę - Pan Komorowski nie jest wcale głupi tylko media go tak przedstawiają. Mówię to jako człowiek przynależny do inteligencji, o czym niezbicie świadczy fakt, iż jestem oddanym czytelnikiem Gazety Wyborczej P.S. Bardzo ważne żeby prezydent był w posiadaniu wąsów.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-07-2010) Do Irudi :
Guru, idziesz głosować? Na kogo?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-07-2010) SMAFIOO :
Jontuś, dzięki za począteczek długiego wspónlego mianowniczka :)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-07-2010) I daj nam Panie Boze szczescia :
Wojciech Młynarski pt. "Nie zagłosuję na Jarka". Nie jestem już żaden smarkacz, Łeb mam pokryty siwizną. Nie zagłosuję na Jarka, Bo zbyt cię kocham, Ojczyzno! Niejeden ciężar na barkach Dźwigałem, znosiłem trudy. Nie zagłosuję na Jarka, Bo dość mam kłamstw i obłudy. Gdy spytasz mnie, niedowiarka, Dlaczego? Wyznam ci szczerze: Nie zagłosuję na Jarka, Bo w żadną zmianę nie wierzę. Skąd wiem, że wybór niedobry? Nie wierzę w zmiany oblicza, Bo nie chcę powrotu Ziobry I teczek Macierewicza. Bo nie chcę mieć Prezydenta, Co straszy gejem i Żydem, Co w każdym widzi agenta, I może zaszczuć jak Blidę. Na Jarka nie oddam głosu Za czasy, gdy był premierem, Za ten upadek etosu, I koalicję z Lepperem. Za to, co wciska ludowi, Na co pozwala i sprzyja, Za to, co pisze Sakowicz I głosi Radio Maryja. Za sieć podsłuchów i haków, Wydanie walki elitom, Za to, że skłócił Rodaków, Za IV Rzeczpospolitą. Dziś w duszy mej zakamarkach Odkrywam decyzji sedno: Nie zagłosuję na Jarka, Bo nie jest mi wszystko jedno. Wybaczcie drwinę i sarkazm, Odporność z wiekiem się zmniejsza. Nie zagłosuję na Jarka, Bo Polska jest najważniejsza!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-07-2010) A daj Panie Boze :
Z glosowaniem jest tak ,ze; po primo faktycznie , glosujemy na partie: ich program , to co robi czy zrobila, a nie na czlowieka bo nie jestesmy przeciez monarchia..... Po drugo - problem jest w tym ,ze jakby wygral Jaro, to gaz by wydobywali ( jezeli jest ) tylko Zydzi Amerykanscy , chociaz wcale w to nie wierze, bo kto pierwszy ten lepszy ( bo podobno o ten WIELKI gaz sie rozchodzi......) Po trzecio; a jak juz wygral Broniu to gaz beda wydobywac i Zydzi Amerykanscy i Brytyjscy i Rosyjscy ,a Niemce calkiem wykupia i odbiora Mazury i Pomorze, a poganie Holendrzy Podkarpacie , i nasza Malopolskie, zreszta oni pierwsi zaczeli skupowac ziemie poprzez podstawionych ludzi ( i tu nie zartuje ) , Zostanie tylko czerwona Kieleccyzna ktorej nikt nie zechce oprocz Rosjan i beda dalej produkowac bron..... Bo Panowie z Wall Street i Pan M.P.to juz 50 lat temu wiedzieli kiedy skoncza z komuna i kiedy Lechu bedzie se "mogl skoczyc"..... Prawda jest brutalna; ze jezeli w rodzie rzadzi najstarszy , czyli dziadek , czy ojciec w plemieniu Rada Starszych , a np w Grecji starozytnej Areopag itd, to na Ziemi rzadzi narod ( WYBRANY) ktory ma udokumentowane najstarsze ,a tym samym najwieksze doswiadczenie zyciowe ( np Jerycho 11 tys lat istnienia jako miasto)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-07-2010) do I daj nam Boze szczescia ... :
Autorem wierszyka nie jest Wojciech Młynarski tylko stylizujący się na niego Artur Dąbrowski

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-07-2010) SMAFIOO :
Do: „I daj nam Panie Boże szczęścia”. Któż to plugawi swą godność, para się bzdur rymowaniem, traci słów swych wiarygodność, mijając się z powołaniem. Nawet Sokrates brodaty, „wiem, że nic nie wiem” maksymą, z siwizny nie czynił cnoty, gardził kłamliwą rutyną. Wybór jest to strategiczny, „rzeźbić” poezją - nie prozą, pisać wiersz wskroś polityczny, kłamstwa, obłudy jest pozą. Dziś wyjątek zrobię większy, rymem odpowiem na rymy, bo Polacy wszak nie gęsi, i nie obce są nam rymy. Gdy mi się tak zrymowało:(, myśli pod czerepem trysły - mówić po polsku to mało! Jak być swojakiem nad Wisłą? Gościnnym krajem jest Polska, Żyd i Rom mieszka tu także, bo tu atmosfera swojska, niechże gościem będzie wszakże! Chciałbym zapytać cię szczerze, co dla ciebie jest Ojczyzną? Czy gdy za Ocean lecisz, Polska nie jest ci obczyzną? Sarkazm, sceptycyzm i drwina, cechy nam obce, kolego, to jakby podstępna świnia, dla patriotyzmu naszego. Gdy nie wierzysz w dusz odmiany, a grzeszków ci wciąż przybywa, jak chcesz dokonać poprawy? z diabłem wszak to komitywa! Dziwne te nasze elity, „nie wiedzą” skąd mają kasę, a Ziobro prawem podszyty, przypomni im o tym czasem. W skuteczności jego działań, podsłuch wielką jest wyręką, niech się Towarzystwo boi, gdy wciąż ręka myje rękę. Jarek nie skłócił Polaków, rodacy sztamę trzymają, On nie budował opłotków, to obcy nas poróżniają. Od Etosu, to wara ci, bo „S” murem jest za Jarkiem. Jak „Ojciec” trzydziestkę „uczci”? Czy ze świeczką i ogarkiem? Polski Prezydencie! na Bóg! Przysięgi dotrzymaj słowa! By pod Belwederem Naród, nie musiał tłumnie wiecować!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-07-2010) hmmm :
Ześ SMAFIOO wysmarowal, nic tylko na pielgrzymke do Santiago de Compostella wyruszaj....Moze to Ci da czas na rozumne przemyslenia, jak komorek nie starcza.... jedno mnie i nie tylko mnie zastanawia, ze na tzw Jarka glosowal elektorat z dawnych zaborow ; rosyjskiego i austriackiego .... , a "Niemce" na Bronislawa, cos w tym jest , tylko, ktorzy to dzisiaj prawdziwsi Polacy , gdzie ta nasza praw3dziwa Ojczyzna - jak na zachodzie sa repartianci ze wschodu , a na wschodzie tez od zawsze wschod....hmm , odsylam; http://www.trystero.pl/archive s/1048

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-07-2010) SMAFIOO :
Do „hmmm”: pielgrzymka do Santiago de Compostella, gdzie pochowano św. Jakuba apostoła, brata św. Jana - no wielkie to wyzwanie, dla mnie niestety też finansowe. W sanktuariach, szczególnie licznych komórek mózgowych od pielgrzymów opcjonalnie nie wymaga się, bo nie są tam aż tak potrzebne. Wystarczą te od serca. Zapewne Twoich komórek Ci zbraknie, aby to zrozumieć. Gratuluję Ci rozumnego przemyślenia i zadanego pytania: „…którzy to dzisiaj prawdziwsi Polacy, gdzie ta nasza prawdziwa Ojczyzna…”. Rzadko mnie ktoś zaskakuje, ale Tobie się to udało. Widzę, że masz poważny problem osobisty ze swoim jestestwem i obywatelskim samookreśleniem. Takie problemy dotkają obywateli tego świata, który mają ojczyznę wszędzie i nigdzie. Smutne to i niestety groźne zarazem dla NARODÓW I ICH OJCZYZN, w których pojawią się tacy ludzie, „hmmm”-cowie, którzy takie pytania zadają oraz konsekwentnie kreują teorie o wojnach, np. polsko-polskich, węgiersko-węgierskich etc. Z pewnością nie masz problemu z rozróżnieniem, kto w takich wojnach jest po każdej ze stron. Ja od dzisiaj także nie mam już wątpliwości w tym względzie!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(31-07-2010) hmmm :
Napisal, napisal i dalej nie wiadomo o co chodzi, poza zbiorkiem inwektyw i dalszym jątrzeniem i odwiecznym pytaniem kto z kim walczy w tej wojence na czapki Bartosza, bo juz nie wiadomo jakie i czyje armaty zatykac, a lonty tlumic, mnie wszak przeraza ( jako lekarza i dusz takze ) porazajacy wzrok pana Antoniego M. ktorego zachowanie, i tzw pscychofizyczna konduita momentalnie desygnuja na pacjenta odzialu szpitala psychiatrycznego - gdzie serdecznie zapraszam. Polskosci nikogo nie trzeba uczyc, ani na nia nawracac, to sie ma, po prostu jak sie rodzi tu i teraz i od zawsze ....inna rzecz ze otwartym trzeba byc na swiat, inaczej biedaku nie mialbys nawet tego telewizorka w ktorym ogladasz swoich "Bozkow", radyjka, komorki , czy nawet tego komputera , za pomoca ktorego do mnie bezsilnie przemawiasz....coz , hmmm , gadal dziad do obrazu ., wiec daruj sobie pouczanie mnie truizmami , Lepiej sie zastanoiw co by bylo gdyby np Ziemie zaatakowali kosmici, bronilbys Ziemi ,czy tylko Ziemi Polskiej , a moze tylko Twego Heimatu , tylko nie wiem gdzie dla Ciebie konczy sie Polska, na Nysie i Bugu, czy jednak troche dalej, ja bylem troche dalej i tam tez sa Polacy i takze nie stac ich podobnie jak Ciebie ( co jest nieprawda) nie tylko na pielgrzymke do Sw Jakuba, ale na zwykly przyjazd do kraju praojcow,. Wiec nie wypisuj tu bzdur o samodoskonaleniu , bo wlasnie Tobie ono by sie przydalo. Taka podroz do polskiej "Canossy," wiele nie kosztuje wiec radze Ci sie jednak tam wybrac, bo faktycznie tam rozum, taki jak Twoj pokretny potrzebny nie jest - tylko serce! Wiec juz mozesz wyruszyc na piechote, bo akurat jest taka mozliwosc z Kodnia do Czestochowy i dobrze Ci to na Twoj materialistyczno - populistyczny poglad na swiat zrobi......

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-08-2010) SMAFIOO :
"hmmm" - apage, Satanas!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-08-2010) hmmm :
Tak tak apage postkomuno od "Krzyża" , egzorcyzmy niektorym sie wkrotce przydadzą :)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947