Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Kontrowersyjny pomysł Platformy, kontrowersyjne głosowanie PiS    -   27/7/2010
PiS za, czy przeciw spółdzielcom?
Spośród parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej, na serio prawami członków spółdzielni mieszkaniowej zajmuje się chyba tylko posłanka Lidia Staroń. Obiektywnie rzecz biorąc znacznie większe zainteresowanie przejawiają w tej mierze posłowi Prawa i Sprawiedliwości – także w wymiarze lokalnym, czego wyrazem jest chociażby pomoc prawna np. ze strony biura Józefa Rojka, a także działania i zapytania Edwarda Czesaka, Michała Wojtkiewicza. Jednak kiedy na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich parlamentarzyści PO złożyli projekt uchwały w sprawie powołania Komisji Nadzwyczajnej do spraw spółdzielczości – posłowie PiS zagłosowali przeciwko jej powstaniu. Wzbudziło to zrozumiałe oburzenie spółdzielców w Polsce, z prośbą o wytłumaczenie swych decyzji zwrócił się do PiS Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców; pytałem o to również i ja. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź...

Ogloszenie

Komisja Nadzwyczajna do spraw spółdzielczości – projekt uchwały
Projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Nadzwyczajnej do spraw spółdzielczości i mieszkalnictwa, przedłożony został przez Posłankę Lidię Staroń reprezentującą Platformę Obywatelską na 69 posiedzeniu Sejmu, które odbyło się w dniach 23-25 czerwca. Jak dowiadujemy się z projektu uchwały, komisja ta miałaby dokonać przeglądu i analiz w szczególności w ustawie Prawo Spółdzielcze, ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawie o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego, ustawie o własności lokali, pod kątem przygotowania tez dotyczących niezbędnych zmian w ustawodawstwie, w celu występowania z inicjatywą ustawodawczą w zakresie realizacji tych tez.
W uzasadnieniu czytamy, iż w obecnej kadencji nie było jeszcze komisji która zajmowałaby się uregulowaniem jednocześnie wszystkich ustaw dotyczących szeroko rozumianej spółdzielczości, co jest „sprzeczne ze społecznym oczekiwaniem”, na co wskazują tysiące interwencji w biurach poselskich, olbrzymia ilość korespondencji napływającej do Ministerstwa Infrastruktury, Sprawiedliwości, Rzecznika Praw Obywatelskich, Kancelarii Sejmu i znacząca liczba procesów sądowych.
Inicjatorzy powołania Komisji zwracali uwagę na fakt, iż obecne przepisy „są w powszechnej ocenie prawników zajmujących się tą dziedziną prawa, jak i szerokiej rzeszy członków spółdzielni, albo archaiczne (ogólne prawo spółdzielcze), albo nadmiernie skomplikowane i przez to – niezrozumiałe dla obywateli”.

List Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców
Jednak PiS zagłosowało przeciwko projektowi PO powołania Komisji Nadzwyczajnej do spraw spółdzielczości. Wywołało to negatywny oddźwięk w kręgach osób zajmujących się spółdzielczością mieszkaniową i obroną praw spółdzielców – w tym Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców z siedzibą w Koninie, który to związek w dniu 10 lipca wystosował list do rzecznika prasowego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość posła Mariusza Błaszczaka. Zamieszczamy ów list poniżej w całości.
”Zarząd Główny KZLiS zwraca się do Pana jako rzecznika Klubu Poselskiego PiS w Sejmie RP o wytłumaczenie spółdzielcom w Polsce dlaczego posłowie tej partii w trakcie pierwszego czytania wniosku klubu poselskiego PO o utworzenie Komisji Nadzwyczajnej do spraw spółdzielczości i mieszkalnictwa zagłosowali za wnioskiem zgłoszonym przez posła G. Tobiszowskiego zawartym w poniższych jego słowach: „Dlatego też podzielając troskę o kwestie spółdzielczości, niestety składamy wniosek o to, aby w pierwszym czytaniu głosować przeciw tej uchwale. I chciałbym, pani marszałek, złożyć w imieniu klubu ten wniosek”.

Od lat byliśmy zapewniani przez PiS i jego czołowych polityków o przychylności dla ostatecznego rozwiązania wielu bolesnych dla nas problemów. Sami, na przełomie roku podjęliśmy akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o powołanie sejmowej Komisji Śledczej ds. nieprawidłowości w obszarze mieszkalnictwa RP mając świadomość powszechności występowania coraz bardziej patologicznych sytuacji w wielu spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce wobec kolejnych, pozornie korzystnych dla nas nowelizacji Prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Niestety, brak woli politycznej wszystkich partii, traktowanie tego problemu jako marginalny, wreszcie zachowanie wymiaru sprawiedliwości doprowadziły do coraz bardziej zuchwałych przykładów łamania przez prezesów spółdzielni obowiązującego prawa i wręcz prześladowania spółdzielców próbujących się przed tym bronić. Doszło do tego, że zachęceni swoją bezkarnością prezesi spółdzielni posunęli się do rozpoczęcia akcji zbierania podpisów wśród spółdzielców pod opracowanym przez siebie projektem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, nazwanej przez nich dla zmylenia społeczeństwa, „projektem obywatelskim”.

W obliczu tak powstałej sytuacji mieliśmy nadzieję, że wniosek zgłoszony przez klub poselski PO, zbieżny w wielu punktach z naszymi postulatami jako środowiska najbardziej znającego te problemy, zostanie poparty prze PiS i tym samym umożliwi podjęcie procesu kompleksowego zdiagnozowania kilkudziesięcioletniej patologii w polskiej spółdzielczości mieszkaniowej i ewentualnie opracowanie aktów prawnych kładących temu kres.

Zamiast tego, ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu, okazało się, że PiS ustami posła G. Tobiszowskiego uznał zgłoszony pomysł za chybiony i razem z posłami Lewicy oraz PSL glosowało zgodnie za jego odrzuceniem już w pierwszym czytaniu. Biorąc pod uwagę sejmowa arytmetykę, stało się to faktem i na dzień dzisiejszy jesteśmy w punkcie wyjścia tj. do powołania wspomnianej Komisji nie doszło.

Wykorzystując swoje znajomości prywatne z posłami PiS uzyskaliśmy mniej lub bardziej przekonujące wyjaśnienia takiego zachowania, ale ponieważ nie posuwa to ani na krok naszych spraw wymagających pilnego rozwiązania, prosimy o udzielenie oficjalnej odpowiedzi przez przedstawicieli Klubu Poselskiego PiS na następujące pytania:

1. Dlaczego Klub Poselski PiS, pomimo być może niektórych słusznych zastrzeżeń do pomysłu utworzenia Komisji, odegrał decydującą rolę w jej niepowołaniu?
2. Jakie obecnie skuteczne kroki zamierza podjąć Klub Poselski PiS w celu efektywnego, a nie tylko pozornego rozwiązania coraz bardziej niepokojących zjawisk w spółdzielczości mieszkaniowej? Jeśli tak, to w jakiej perspektywie czasowej?
3. Czy członkowie Klubu Poselskiego PiS zajmujący się sprawami spółdzielczości mieszkaniowej podejmą jakąś współpracę ze środowiskiem spółdzielców znających najlepiej – bo od strony praktycznej – obecną, szkodliwą dla nas działalność zarządów spółdzielni mieszkaniowych?
4. Czy Klub Poselski PiS, pomimo zasadniczych różnic politycznych, razem z Klubem Poselskim PO podejmą czynności do szybkiego rozwiązania najbardziej palących problemów w spółdzielczości mieszkaniowej? Pragniemy zauważyć, że stan niemożności w polskim parlamencie ostatecznego załatwienia tych ważnych dla nas spraw trwa już przeszło 20 lat i to bez względu na to jaka partia znajduje się przy władzy!
5. Dlaczego Klub Poselski PiS nie zajął do tej pory oficjalnego stanowiska w sprawie dotyczącej około 10 milionów obywateli RP stwarzając tym samym pole do różnych domysłów i interpretacji oraz wyciągania przez nas być może nieuprawnionych wniosków na przyszłość?

Mamy nadzieję, że powyższe pismo zostanie potraktowane przez Pana z powagą jakiej wymagają poruszane zagadnienia, i że szybko uzyskamy stosowne wyjaśnienia tak, abyśmy mogli przedstawić je szerokiemu gronu spółdzielców poprzez rozpowszechnienie ich dostępnymi nam środkami komunikacji.

Z poważaniem
Andrzej Krzyżański - Prezes KZLiS”


Odpowiedź PiS
Parę tygodni temu miałem okazję rozmawiać telefonicznie z zajmującym się aktywnie sprawami spółdzielczości mieszkaniowej posłem PiS Grzegorzem Tobiszowskim. Z przeprowadzonej rozmowy wywnioskowałem, że PiS potraktowało propozycję PO jako taktyczne, przedwyborcze zagranie, prowadzące w ostatecznym rozrachunku nie do rozwiązania problemów spółdzielców, ale do zagmatwania, wydłużenia procesu wprowadzania już przygotowanych zmian. Z prośbą o pisemne zajęcie stanowiska w tej sprawie, po konsultacji z wiceprezesem KZLiS Jaromirem Gazy, zwracałem się do posła PiS Edwarda Czesaka. W dniu wczorajszym (26 lipca) otrzymałem odpowiedź, którą również zamieszczam w całości – niech spółdzielcy sami, na podstawie pełnej korespondencji, spróbują wyrobić sobie zdanie po czyjej stronie spoczywa racja oraz czy, kto i jak reprezentuje w polskim Sejmie interesy – czy może raczej prawa – wielomilionowej rzeszy członków spółdzielni mieszkaniowych.

”Dlaczego posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie poparli przedłożonego projektu uchwały w sprawie powołania Komisji Nadzwyczajnej do spraw spółdzielczości i mieszkalnictwa, przedłożonej przez Posłankę Lidię Staroń reprezentującą Platformę Obywatelską na 69 posiedzeniu Sejmu , które odbyło się w dniach 23-25 czerwca 2010 roku?
Zakres wspomnianej Komisji Nadzwyczajnej miał być bardzo szeroki. Jak czytamy w paragrafie 2 pk1 wspomnianej uchwały do jej działania miało należeć: ,,przegląd i analiza przepisów regulujących kwestie spółdzielczości i mieszkalnictwa, w szczególności prawo spółdzielcze, ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego, ustawie o własności lokali”.
Powstaje, więc pytanie, jaka jest faktyczna motywacja powołania Komisji Nadzwyczajnej o tak szerokim zakresie ukierunkowanym głównie na analizę, a nie na rozpatrzenie stosownych projektów ustaw na rok przed zakończeniem kadencji tego Parlamentu? Należy także zauważyć, że przedmiotem wspomnianej Komisji miał być zakres obecnie działającej stałej podkomisji ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, działającej w ramach Komisji Infrastruktury, której przewodniczącym jest Poseł Andrzej Adamczyk (PiS). Komisja Nadzwyczajna miała, więc zdublować zakres działania stałej podkomisji, Komisji Infrastruktury. Powstaje pytanie, po co?

Drugim ważnym pytaniem, które się rodzi, to dlaczego w intencji wnioskodawców w zakresie Komisji nie przewidziano rozpatrzenia złożonych projektów w Sejmie ? Mam na myśli między innymi projekt Prawa i Sprawiedliwości (druk nr, 2510), który został skierowany do Komisji Infrastruktury, a ta w styczniu tego roku powołała nadzwyczajną podkomisję do rozpatrzenia projektu PiS, ( który zawiera między innymi jakżeż oczekiwaną przez środowisko spółdzielców propozycję zmiany zasad kontroli w spółdzielczości) oraz projektu senackiego (druk nr 2544) i projektów Platformy Obywatelskiej (druki nr 2573 i 2487). Wspomniana podkomisja nadzwyczajna, której przewodniczącym został poseł Grzegorz Tobiszowski (PiS) już rozpoczęła swoją pracę i na swoim pierwszym posiedzeniu wystąpiła do biura analiz sejmowych o stosowne opinie i analizy do tych projektów, które obecnie wpłynęły już do podkomisji i teraz można spokojnie kontynuować rozpoczętą pracę, by uchwalić oczekiwane przez spółdzielców rozwiązania. Powołanie Nadzwyczajnej Komisji do spraw spółdzielczości i mieszkalnictwa miało między innymi wstrzymać pracę tej podkomisji w celu, jak wspomniano w uchwale, aby dokonać stosownej analizy przepisów regulujących kwestie spółdzielczości i mieszkalnictwa, która to analiza może przecież być przeprowadzona przez stosowne Ministerstwo, a jeśli takiej analizy obecny Polski Rząd nie chce dokonać a następnie przedłożyć parlamentarzystom, to można prace nad takim raportem rozpocząć w stałej podkomisji ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej.

Trzecie pytanie to, dlaczego teraz na tydzień przed drugą turą wyborów Pan Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski kandydat na Urząd Prezydenta, wprowadził do porządku obrad, celem głosowania uchwałę w sprawie powołania Nadzwyczajnej Komisji ds. spółdzielczości i mieszkalnictwa autorstwa Klubu Platformy Obywatelskiej, w zakresie której to Komisji, jak czytamy wyżej nie było celem rozpatrzenie żadnego projektu ustawy dotyczącego spółdzielczości, czy mieszkalnictwa, a tylko analiza stanu faktycznego.
Rodzi się kolejne pytanie, dlaczego taka inicjatywa powołania Komisji Nadzwyczajnej nie pojawiła się w momencie, kiedy złożył swój projekt ustawy o spółdzielczości śp. Prezydent Lech Kaczyński w lipcu 2008 roku? Należy przypomnieć, że ten wspomniany projekt przedłożony przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego został na wniosek posłów PO odrzucony w pierwszym czytaniu. Nie dopuszczono, aby nad tym projektem procedować w komisji, by stał się on płaszczyzną dyskusji i debaty o wizji polskiej spółdzielczości. Dlaczego wtedy nie można było powołać tej Komisji Nadzwyczajnej w celu rozpatrzenia tego konkretnego projektu?

Nie rozumiejąc intencji posłów PO, czemu ta Komisja Nadzwyczajna miałaby służyć, jaki miałby być realny efekt pracy tej Komisji? Uznaliśmy, że nie należy poprzeć inicjatywy powołania takiej Komisji Nadzwyczajnej. Zaś wysiłki skoncentrować na pracy w stałej podkomisji ds. budownictwa oraz gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej, oraz na pracy w nadzwyczajnej podkomisji do rozpatrzenia wyżej wymienionych projektów :PiS (druk nr 2510) , Senackiego (druk nr 2544) i projektów PO ( druki nr 2573 i 2487).”


M.Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947