Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   "Jesieni Literackiej" powrót do Tarnowa   -   21/9/2004
Największa literacka impreza w naszym kraju już wkrótce w regionie tarnowskim. Trwają właśnie ostatnie przygotowania do XIV Międzynarodowej Jesieni Literackiej Pogórza, która odbędzie się w połowie października. W opinii jej głównego organizatora Andrzeja Grabowskiego, to doskonała okazja do promocji regionu tarnowskiego, a także debaty nad kondycją literatury w regionie. Po kilku latach nieobecności impreza zawita w końcu do Tarnowa.

Ogloszenie
>

- Do XIV Międzynarodowej Jesieni Literackiej Pogórza pozostało już niewiele czasu. Impreza z kilku względów zapowiada się wyjątkowo. Czy mógłby Pan przypomnieć, jakie były jej początki?

- W tym roku świętujemy jubileusz 25 - lecia organizowania pierwszych imprez literackich w naszym regionie. Przypomnę, że były to ogólnopolskie konkursy "O Laur Pogórza" i "O Laur Skamieniałego Miasta". Uczestniczyły w nich grupy poetyckie, gromadzące wielu znanych i cenionych autorów. Wtedy też doszło do premierowych tarnowskich spotkań literackich. Te wydarzenia były zaczynem Jesieni. Zainspirował ją tygodnik "Temi", w którym początkujący poeci i literaci mogli debiutować. Pamiętam też, że wraz z pierwszą Jesienią w Tarnowie zorganizowano m. in. noc poetów na placu Kazimierza.

- Teraz, po kilku latach, impreza organizowana przez Pana, ponownie zawita do Tarnowa. To chyba cieszy?

- Tak się złożyło, że przez ostatnie lata z różnych względów nie gościliśmy w Tarnowie. W tym roku zmieniło się to. Dzięki przychylności władz i m. in. Muzeum Okręgowego zaprezentujemy się tutejszej publiczności. Okazją ku temu będzie mityng literacki w pięknych salach Ratusza. Wezmą w nim udział autorzy m. in. z Australii, USA, Rosji, Litwy, Niemiec, Ukrainy czy nawet Japonii. Nie zabraknie całej plejady rodzimych autorów, na czele z nestorem polskiej satyry Lechem Konopińskim. Chcemy, żeby było mniej lirycznie, a bardziej satyrycznie. Wszystko dlatego, że ten czas, to rok pogrzebów w naszej literaturze. Jesteśmy tym przybici, a przecież trzeba więcej wiary we własne siły. Może właśnie dlatego warto podążyć ku piękniejszej stronie świata i pokazywać tych ludzi, którzy niosą radość i uśmiech nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Pamiętajmy, że słowo jest najlepszym świadectwem epoki...

- A jakie świadectwo można wystawić tarnowskim literatom. Czy dużo korzystają przy okazji MJLP?

- To środowisko działa na uboczu. Poprzez Jesień chcę, żeby ożywiło się. W pojedynkę można pracować nad dziełem. Do propagowania literatury potrzeba więcej dobrych ludzi: autorów, bibliotekarzy, pracowników kultury i mediów. Marzy mi się powrót do dobrych tradycji wieczorów literackich. Na pewno w Tarnowie znalazłoby się miejsce, gdzie takie spotkania można byłoby organizować. Wymienialibyśmy tam doświadczenia, a młodzi literaci, których w naszym regionie nie brakuje, debiutowaliby. Smutne jest to, że obecnie nie mają gdzie prezentować swojej twórczości. Nie istnieje też takie czasopismo, które umożliwiałoby im to. Przecież, dzięki takiemu wydawnictwu można pomóc im warsztatowo. Teraz praktycznie została im "Iskra", którą wydaję. Musimy pamiętać, że literatury nie można tworzyć w oderwaniu od rzeczywistości, kultury czy przyjaciół. To wszystko jest niezbędne i potrzebne. A wracając jeszcze do powrotu do Tarnowa... Liczę, że dzięki niemu nawiążemy kontakty ze środowiskiem studenckim, które powinno być prawdziwą kuźnią literacką.

- Czego Pan oczekuje po XIV MJLP?

- Znowu w świat pójdą dobre i ciekawe wici. Jest to bardzo ważne teraz, kiedy w naszym kraju giną i kurczą się imprezy literackie. Na ich tle nasza urosła do największej. Nie można się temu dziwić. W tym roku potrwa tydzień. W tym czasie odwiedzimy 45 miejscowości od Łańcuta po Wieliczkę, od Szczurowej po Piwniczną. Odbędziemy tam 120 spotkań autorskich z kiermaszami, 6 dużych koncertów, wręczymy też około 50 nagród. Nigdy nie liczyliśmy na pomoc państwowego mecenatu. Dzięki temu, że mamy tylu współpracowników, możemy funkcjonować i rozwijać się. Świat, który jest w pobliżu nas, możemy zdobywać i poszerzać, jeżeli jesteśmy ludźmi otwartymi na innych, posiadamy wyobraźnię i chęć potrzeby podzielenia się uśmiechem. Ci ludzie, którzy tu przyjadą potrafią to. Każdy będzie się mógł o tym przekonać. Wstęp na wszystkie jest bezpłatny i otwarty dla każdego. Ja przy okazji chciałbym serdecznie podziękować dyrekcji Centrum Paderewskiego. Dzięki tej placówce uczestnicy Jesieni będą mogli wypocząć w Kąśnej Dolnej - najpiękniejszym miejscu naszego regionu. (AMIZ)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947