Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Uhonorowani świętem państwowy po 22 latach „wolnej Polski”    -   01/3/2011
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
Dziś, 1 marca 2011 roku po raz pierwszy obchodzimy nowe święto państwowe - Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, poświęcony żołnierzom zbrojnego podziemia antykomunistycznego i niepodległościowego. Dzień ten jest datą szczególną, ponieważ upamiętnia stracenie w 1951 roku kierownictwa czwartej Komendy Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Zginęli oni z rąk funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w warszawskim więzieniu na ulicy Rakowieckiej. W tym kontekście ciekawostką jest fakt wykonania 10 września 1946 roku wyroku śmierci na krwawym „doradcy” - a realnie na faktycznym szefie tarnowskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego kpt. Lwie Sobolewie, przez grupę z Woli Rzędzińskiej dowodzoną przez żołnierza AK, a potem WIN Mieczysława Cielochę ps. „Sprytny” - o czym wkrótce napiszemy.

Ogloszenie

W 2009 roku organizacje kombatanckie, skupione wokół Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, reprezentującego miedzy innymi takie organizacje jak: Zrzeszenie "Wolność i Niezawisłość", Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej zwróciły się do Sejmu o ustalenie dnia 1 marca Dniem Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia. Natomiast Inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia nowego święta podjął w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński. Projekt ustawy trafił pod głosowanie w Sejmie 2 lutego bieżącego roku, a 9 lutego ustawa została podpisana przez prezydenta.

Wiosną 1945 roku na terenie Polski w konspiracji pozostawało około 100 tys. żołnierzy, którzy podjęli walkę z okupantem sowieckim. Byli oni najczęściej związani ze strukturami Narodowych Sił Zbrojnych i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Z rąk komunistycznych służb specjalnych zginęło wówczas blisko 20 tysięcy żołnierzy tej tak zwanej drugiej konspiracji. Ci, którzy uniknęli śmierci byli bestialsko torturowani, więzieni w nieludzkich warunkach albo zamykani w obozach pracy. Ciał zamordowanych z reguły nie oddawano rodzinom lecz grzebano w sobie tylko znanych miejscach. Ostatni polski partyzant sierżant Józef Franczak zginął w walce z oddziałem UB w październiku 1963 roku. Wszyscy oni zostali skazani przez władze komunistyczne na zapomnienie, a niejednokrotnie także rodziny poddawane były represjom.

Adam Ryba
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 13)Dodaj komentarz
(01-03-2011) stanczyk krzysztof :
SZACUNEK DLA BOHATERÓW!!!!NIGDY NIE MOZEMY O NICH ZAPOMNIEC!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-03-2011) Patriota :
Cześć im i Chwała. Chwała Bohaterom. Szkoda, że brakuje naukowych opracowań ich Czynów i Poświecenia dla Naroku i umiłowanej Ojczyzny. Teo nie uczyni Platforma Obywatelska, Minister edukacj obcięła godziny historii w liceach a Niemcy daja pieniadze w swoim kraju na ziomkostwa i wypędzonych. Ale juz wybory się zbliżają.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-03-2011) marrko :
te, patriota, a może byś się zainteresował tymi naukowymi opracowaniami zanim palniesz taką głupotę o ich braku, he? WiN w regionie tarnowskim został dość dobrze opisany, wystarczy odrobina chęci by odpalić sieciową szukajkę, a znajdziesz owe prace, łącznie z twarzami utrwalaczy władzy ludowej z jej zbrojnego ramienia. Tak na marginesie to niestety sporo ludzi z tego ugrupowania nie zapisało się chlubnie w dziejach Polski z dość banalnego powodu - pojmani stawali się nierzadko wieloletnimi, tajnymi współpracownikami donosząc na swych towarzyszy. I nie były to przypadki odosobnione lecz naprawdę liczna grupa pośród działaczy. Stąd m.in tak stosunkowo szybki i spektakularny sukces półgłówków z UB w likwidacji struktur tej organizacji.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-03-2011) Tomasz Stelmach :
Ja również uczciłem bohaterów na moim blogu na SALONIE 24 vide : http://vantomas.salon24.pl/283 083,testament-zolnierzy-wyklet ych jest tam link do rewelacyjnego filmu dokumentalnego o kpt. Stanisławie Sojczyńskim "WARSZYCU", polecam serdecznie zwłaszcza młodemu pokoleniu.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-03-2011) Tomasz Stelmach :
a kto nie chce "do mnie" zgladć podaję tutaj link do filmu http://video.google.com/vide oplay?docid=853174996018090542 #

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-03-2011) stanczyk krzysztof :
a jakimi metodami je otrzymywali?moze warto dodac?-BESTIALSKIMI TORTURAMI , BICIEM....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-03-2011) ćmok :
Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-03-2011) brat moskal i socjaldemokrata nie na prochach :-) :
każda organizacja ma swoje jasne i ciemne strony. Nie ma kryształów rodem z brazylijskich seriali. Ogień i Bury nie dają najmocniejszych argumentów dla zwolenników nowego święta. Bestialstwo , bandytyzm i ogrom wstydu teraz m.in. na Słowacji. Z drugiej zaś strony olbrzymie oburzenie , że Bandera na Ukrainie doczekał się pomnika.... Trudno jednoznacznie , przy tak upolitycznionej historii wyciągać wnioski... Chyba najlepiej posłuchać starszyzny, żyjącej w tamtych czasach , wtedy można sobie jakiś obraz namalować tamtych czasów - partyzantka na pogórzu ciężkowickim - znajdzie się odwazny publikator ? czy masakra na Wołyniu... Posłuchać , póki żyją.....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2011) sasasa :
Od wiosny 1948 organizacja WiN znajdowała się pod kontrolą zorganizowanej przez UB przy pomocy przewerbowanych oficerów WiN i AK - oraz w większości nieświadomych mistyfikacji - szeregowych członków organizacji, tzw. V Komendy WiN kryptonim "Muzeum", na czele której stanął niezidentyfikowany oficer AK o pseudonimie "Kos" - powołano także sztaby obszaru centralnego kryptonim "Zamek" i okręgu białostockiego WiN kryptonim "Bursa". MBP podjęło "grę wywiadowczą" z wywiadami państw zachodnich - amerykańskim i brytyjskim - przyjmowano przesyłanych z zachodu drogą lotniczą i morską agentów, dolary, tonę złota, nowoczesny sprzęt łączności (w tym 17 radiostacji), wysyłając w zamian fałszywe informacje oraz (nieświadomych na ogół rzeczywistego charakteru V komendy) emisariuszy i kurierów a także ludzi na przeszkolenie wywiadowcze i dywersyjne.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2011) sasasa :
po zlikwidowaniu IV oddziału WiN i skazaniu dowódców na karę śmierci – w pracę dla V wydziału, struktury zorganizowanej przez specjalistów z NKWD w celu dekonspirowania WiNu, likwidacji dróg kurierskich, wyłapywania szpiegów i przechwytywaniu pieniędzy płynących do Polski z zachodu. Ubecka akcja prowokacyjna nosiła kryptonim Cezary, a dowodzili nią byli żołnierze AK; agent Stefan Sieńko ps. Wiktor i J. J. Kowalski – nazwisko prawdopodobnie fikcyjne – ps. Kos

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2011) sasasa :
W okolicach 1956 roku uwolniono większość osób niesłusznie skazanych. Boryczko był chyba ostatnim więźniem politycznym okresu stalinizmu. Czyżby wiedział coś, co należało długo trzymać w tajemnicy? Na pewno znał osobiście zdrajcę i prowokatora UB Stefana Sieńkę, który po zakończeniu akcji Cezary zamieszkał gdzieś na wschodzie Polski i przybrał nazwisko Kazimierowicz. Do końca życia uchodził za bohatera AK. Adam Boryczka wychodząc na wolność w 1967 roku był ostatnim więźniem reżimu UB i NKWD w Polsce. Zmarł 30 kwietnia 1988 roku i pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Odznaczony m. in. Krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2011) sasasa :
- Adam siedział w Rawiczu, Strzelcach Opolskich, na koniec we Wronkach. W sumie czternaście lat. Trzy razy zakładał głodówkę, miał bliznę po pobiciu na czole, opowiadał, jak wrzucali go nagiego do celi z zimną wodą, świecili po oczach lampami. Kazali mu się rozbierać, szufladą ściskali narządy. - Józefa Adamczyk nie kryje wzruszenia, gdy opowiada o Adamie Boryczce. Towarzyszyła mu przez ostatnie lata jego życia. - Adama Boryczkę aresztowano w 1954 roku, zarzucono mu współpracę z Niemcami. Skazano na dożywocie. Rzecz jasna prawdziwy powód uwięzienia był zupełnie inny. Ostatni więzień polityczny... Adam Boryczka, "cichociemny", był szefem Kedywu okręgu Wilno AK, zastępcą dowódcy VI Brygady Wileńskiej. Po wojnie - co dla tej historii najważniejsze - był kilkakrotnie kurierem Delegatury WiN do kraju. Urodził się 18 września 1913 roku w podtarnowskich Wierzchosławicach

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2011) przyjaciel "żołnierzy wyklętych" :
Nocą z 20 na 21 października 1963 r. kilkusetosobowy oddział SB i ZOMO otoczył wieś Stary Majdan na Lubelszczyźnie. Rozpoczęła się akcja, która definitywnie kończyła okres tak zwanego „utrwalania władzy ludowej” i tym samym walkę z żołnierzami wyklętymi. Wydaje się to niewiarygodne, ale celem oddziału był tylko jeden człowiek, sierżant Józef Franczak ps. Lalek, pozostający w konspiracji od 1939 roku (sic) ostatni partyzant niepodleglej Rzeczypospolitej. Po krótkiej walce ciężko ranny „Lalek” został dobity, a jego ciało, po odcięciu głowy, wydano najbliższym.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947