Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Młodzi wolą monarchię konstytucyjną od demokracji? aktualizacja   -   17/3/2011
Debata o demokracji
Gdyby od gimnazjalistów z Trzciany (Powiat Bocheński) zależały losy Polski, mielibyśmy dziś monarchię konstytucyjną. Taki przynajmniej wniosek można wysnuć z debaty oksfordzkiej, jaką miałem przyjemność miesiąc temu, 18 lutego prowadzić. Bardzo młodzi ludzie z niewielkiej miejscowości, dyskutując wokół tezy, w myśl której „demokracja jest najlepszym systemem rządów”, potrafili powoływać się na Janusza Korwina – Mikke, a nawet na... austriackiego ekonomistę Ludwika von Misesa dowodząc, że demokracja jest systemem wymierzonym przeciwko prawu własności...

Posłuchaj reportażu z debaty w Trzcianie :

Ogloszenie

Żeby oddać sprawiedliwość - obie strony debatujących walczyły zacięcie, przywołując mądre argumenty i przykłady, obie strony prezentowały wyrównany poziom. Paradoksalnie jednak okazało się, że to demokracja jako „najlepszy system rządów”, jest najtrudniejsza w obronie, choć przecie przyjmujemy ją w istocie za oczywistość, moglibyśmy pewnie w jej obronie przytoczyć różne argumenty - no i nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Proszę się więc nie dziwić, że z tej racji – jakoż i z racji własnych poglądów – nieco więcej uwagi poświęcę tym, którzy nie zgadzali się z tezą, że demokracja jest najlepszym systemem rządów.
Jakież więc argumenty wysnuwali przeciwnicy tezy debaty zorganizowanej w gimnazjum w Trzcianie? Ano prócz tych argumentów przywołanych na wstępie, m.in. padały i te, dowodzące, że w demokracji głos profesora ma taką samą wagę jak głos lumpa spod budki z piwem. Młodzi ludzie argumentowali, że w demokracji, biorący udział w wyborach 18-letni człowiek współdecyduje o losach państwa, mimo iż jego dojrzałość jest tylko formalna. Podnosili kwestię, że chyba sami tej demokracji nie chcemy, skoro np. w wyborach do europarlamentu panowała bardzo niska frekwencja. Mówili, że decyzja w łonie Światowej Organizacji Zdrowia, w myśl której homoseksualizm przestano uważać za chorobę, nie była decyzją opartą na naukowych podstawach, mających odzwierciedlenie w rzeczywistości, w faktach, a jedynie decyzją „demokratyczną” - pod dyktatem „politycznej poprawności”. Usłyszałem też, że to właśnie demokracja prowadzi do tyranii i że NSDAP doszła do władzy demokratycznie, czego skutkiem była II wojna światowa i dziesiątki milionów ofiar. Demokracja w istocie jest pozorem, przykrywką; w demokracji nikt nie zastanawia się nad skutkami własnych działań i nie myśli długofalowo, nie ponosi odpowiedzialności – argumentowano; słowem: w systemie tym nasi reprezentanci gro energii poświęcają na zwyczajne przypodobanie się wyborcom. I wreszcie - nieodłączną cechą demokracji jest korupcja, patologie władzy i manipulowanie wyborcami. Natomiast, jak słyszałem, jeśli już miałaby w Polsce funkcjonować jakaś forma demokracji, to na przykład taka, w której prawo głosu mają jedynie ci, którzy zdadzą test ze znajomości Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej (!).
Z drugiej strony słyszałem, że choć demokracja nie jest idealna, to jednak jej brak prowadzi do prześladowań, do totalitaryzmu – posłużono się tu przykładem zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki. Strona propozycji argumentowała, że wszelkie nieprawidłowości wynikające z demokracji nie są winą systemu, tylko tworzących go ludzi.

Muszę przyznać, że byłem zaskoczony przygotowaniem i poziomem argumentacji obu stron debaty – zwłaszcza że przygotowując ją podczas parudniowych warsztatów młodzi ludzie tak naprawdę nie mieli zbyt wiele czasu. Musieli też przestrzegać reżimu czasowego podczas swych wystąpień (od 2 do 5 minut, w zależności od pozycji mówcy). No i wreszcie sam temat, wybrany przez gimnazjalistów – jakże istotny, a przy tym jak rzadko poruszany i dyskutowany... Naprawdę, gratuluję tym wszystkim młodym ludziom, zarówno ze strony „propozycji”, jak i „opozycji” - byliście świetni...

Co ciekawe, o ile ze strony publiczności, przed rozpoczęciem debaty, z tezą „Demokracja najlepszym systemem rządów” zgadzała się przytłaczająca większość osób (40 głosów za, 2 przeciw), o tyle po wysłuchaniu racji obu stron, proporcje te wśród przysłuchującej się młodzieży uległy zmianie – z tezą zgadzało się 20 osób, przeciwnego zdania były 22 osoby... Gdyby więc tego dnia ważyły się losy naszego kraju, być może mielibyśmy dziś w Polsce monarchię konstytucyjną...

Po stronie propozycji, broniącej tezy przemawiali: Izabela Studzińska, Iwona Kącka, Monika Zatorska, Mariola Burek, Michał Grabowski (mówcy od 1 do 5) oraz doradcy: Kamil Błasiński, Kamil Waligóra, Karolina Bębenek i Dżesika Dyrdał.
Po stronie nie zgadzającej się z tezą opozycji, przemawiali: Marcin Mól, Małgorzata Stawarz, Kamil Foryś, Miłosz Wrona, Maciej Król (mówcy) oraz Dominik Palonek, Beniamin Mikołajek, Katarzyna Stokłosa i Paulina Szewczyk (doradcy).
Marszałkował niże podpisany.

Sama debata była elementem szerszego projektu, zatytułowanego „Alternatywne lekcje historii”, a współfinansowanego z środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Społecznego. Natomiast warsztaty, poprzedzające wyżej opisaną debatę o demokracji, dotyczyły teorii debat oxfordzkich, wystąpień publicznych, komunikacji werbalnej i niewerbalnej, autoprezentacji i pracy zespołowej. Warsztaty w żadnym zakresie nie opierały się na merytorycznych zagadnieniach z zakresu historii, wiedzy o społeczeństwie czy elementów politologii. Młodzież, po przeprowadzonych warsztatach - co warte podkreślenia - sama wybrała temat debaty i przygotowała swoje wystąpienia. Na treść wystąpień i zawartą w nich argumentację podczas debaty, prowadzący warsztaty nie mieli wpływu.
O samym projekcie będziemy jeszcze pisali, podobnie jak i o kolejnych debatach i przedsięwzięciach. Tymczasem zachęcamy gorąco do wysłuchania reportażu – wypowiadają się w nim uczestnicy debaty oraz koordynator projektu, Paweł Sroka.

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 28)Dodaj komentarz
(17-03-2011) Sobee :
Ta pro-wolnościowa postawa to już pewien trend ogólnopolski. A Ci ludzie niebawem będą mogli już głosować. Mówiąc, wprost - kilka lat żmudnej propagandy Prawdy w internecie zrobiło swoje. Jeszcze 4 lata a UPR przekroczy spokojnie próg wyborczy! W tym roku 3% jest praktycznie pewne.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hitrus :
A kto tym młodym ludziom tak "ZRYŁ CZACHY"? To przerażające! To jest jakaś totalna indoktrynacja oparta na "ZŁOTYCH MYŚLACH" Janusza Korwin-Mikkego. Ten kto przygotowywał tę biedną młodzież zapomniał jej tylko powiedzieć że aby wdrożyć "złote myśli" w praktykę to muszą najpierw wszyscy obywatele osiągnąć poziom zamożności JK-M.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hmm :
z hitrusem i jemu podobnym na pewno tą zamożność osiągną... Już osiągają, pod rządami hitrusów. Trochę więcej wiary w młodzież. A może hitrus by zaproponował jakieś swoje złote myśli, bo na razie praktykuje i prezentuje na sobie "zrycie czachy"

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hi hi :
hitrus najchętniej wysłałby młodzież na jakiś obóz reedukacyjny, żeby wszyscy wyznawali jego, jedynie słuszne poglądy. Kto to widział, żeby młodzi ludzie myśleli sobie co chcą

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hitrus :
Posłużyłem się młodzieżowym slangiem ( ZRYŁ CZACHY) za co nie nawykłych przepraszam i obiecuję że więcej nie będę. Kto szanownemu "hmm" powiedział że ja mam coś wspólnego z rządzeniem ( w przedziale funkcji od sołtysa do prezydenta RP) w naszym kraju? "hmm" ma zwyczaj " łapania za nogawki". Czyja to domena powszechnie wiadomo. Tak się składa że znam wieś w której owa dyskusja się odbywała. Wiem jakie tradycje są tam kultywowane. Dlatego protestuję przeciwko ideologicznemu indoktrynowaniu młodzieży gimnazjalnej, bez względu o jaką ideologię chodzi. Jeśli jakaś partia lub partyjka chce wychowywać swoich janczarów to niech to robi po za szkołą. Jest to tym bardziej haniebne że wykorzystuje się środki unijne które można lepiej spożytkować dla dobra tejże młodzieży.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hitrus :
"hi hi" ja nie bronię młodym ludziom myśleć co chcą. Nie narzucam również nikomu swoich poglądów. Z tekstu M. Poświatowskiego wynika młodzież była przygotowywana do dyskusji w trakcie poprzedzających ją warsztatów. Dlatego też nie jestem do końca przekonany że wspomniana młodzież posługiwała się wyłącznie swoimi przemyśleniami.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) do hitrus :
hitrusie, na razie dzielisz się z nami swoimi obsesjami. Gdzie tu masz partię, partyjkę, na jakiej podstawie piszesz o indoktrynacji? Na tej że część młodzieży broniła a część atakowała tezę którą sobie wypracowali? I że młodzież zagłosowała nie po twojej myśli? Że się uczyła sztuki argumentacji, samodzielnego myślenia, że wykazała się dużą wiedzą obywatelską? O ile wiem projekt alternatywnych lekcji historii miał właśnie takich żywych, współczesnych zagadnień dotyczyć. Proszę cię, nie pomniejszaj ich pracy, posłuchaj nagrania, czy tak mówią ludzie zindoktrynowani

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2011) hitrus :
"do hitrus" bardzo proszę o nie zwracanie się do mnie w formie "TY". Będę wdzięczny za uwzględnienie moje prośby. Ja nie mam żadnych obsesji. Uważam natomiast tak jak już wcześnie pisałem że zasadniczą rolę w całym przedsięwzięciu odegrały tzw.. "WARSZTATY". Czy takiej dyskusji nie można było poprowadzić ad hoc? Wtedy można by mówić o tym że wykazali się dużą ( lub może małą) wiedzą obywatelską, że potrafili (a może nie) argumentować swoje zdanie, że potrafili bronić swoich racji itd. Ktoś im jednak posunął złote myśli JK-M . Mnie naprawdę nie obchodzi jak głosowali. Nawet jeśli by to były wybory parlamentarne i Oni mogli w nich uczestniczyć też bym się nie ośmielił Im wskazywać na kogo głosować.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(18-03-2011) irudi :
Monarchia Konstytucyjna yyy...hmm jasne. Oczywiście. Wystarczyłoby zadć pytanie kto ma być królem???....od kogoś trzeba zacząć. i zamiast monarchi konstytucyjnej w naszym kochanym kraju od razu zrobi się Demokracja Szlachecka w wydaniu pewnego Pana posła z Upity (nomen omen)- czyli liberum veto, darcie mord, świece, krzyże, demonstracje i inne bzdety! Gwarantuje! zanim doszłoby do jakiego kolwiek wyboru króla czy zmiany konstytucji mielibyśmy wojnę domową!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) do hitrusa, z którym można (a nawet powinno się) :
hitrus, gościu ! Nie znasz elementarnych zasad netykiety. Ty tu nie występujesz pod swoim imieniem i nazwiskiem i nie możesz żądać, aby nie zwracano się do Ciebie per "TY" ! Jesteś tylko dyskutantem schowanym za anonimowy nick. Nikt nawet jakby ci chciał powiedzieć durniu, albo dosadniej na co moim skromnym zdaniem często zasługujesz wcale nie chce dotknąć Ciebie ( bo cię osobiście nie zna) , ale ocenia wyrażane przez ciebie opinie. Ale ta obrona "dobrego imienia" siebie jako anonima dobrze ilustruje stan psychiczny i megalomańską osobowość autora.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) do hitrusa, z którym można (a nawet powinno się) b :
ucięło mi po nawiasie :

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) ucięło mi po nawiasie : :
do hitrusa, z którym można (a nawet powinno się) być na TY

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) co fuckt to fakt :
hitrus chce manipulować resztą tu komentujących totalnie. nie tylko manipulować przytaczanymi wyrywkami faktografii odzierając je z wszystkich kontekstów, nie tylko sugerować innym nieuczciwość i insynuować złą wolę adwersarzom ale chce mieć pozycję uprzywilejowaną w dyskusji poprzez zwracanie się do niego "Panie". ale w sieci to nie przejdzie cwany hitrusie

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) isia :
no tak hitrus jest Pan a my plebs, bydło i smarkacze niegodni partnerskiej dyskusji. czyli Hitrus to albo nowy Adam Michnik, albo wcale nie nowy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) hitrus :
"do hitrusa, z którym można(a nawet powinno się " pisze że nie znam zasad netykiety. Rzeczywiście nie znam bo nie wiem co to netykieta niestety. Ja wiem że mój Adwersarz ma problemy ze zrozumieniem tego co napisałem więc atakuje nie meritum a osobę. Ja tylko grzecznie prosiłem żeby się do mnie nie zwracać na "TY" ponieważ tego nie lubię i staram się do nikogo w ten sposób nie zwracać. Nie posiadam zarzucanej mi przez Autora wpisu mani wielkości, a mój stan psychiczny jest bez zarzutu. To raczej piszący do mnie ma problemy z samym sobą i chce w ten sposób odreagować czego dowodem jest atak ad persona.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) hitrus :
Autor wpisu "co fuckt to fakt" Był uprzejmy zarzucić mi chęć manipulacji komentującymi. Ja bardzo proszę o zacytowanie tych fragmentów moich wpisów które zdaniem Adwersarza do tego służą. Proszę również o przytoczenie tych fragmentów odartych z faktografii które posłużyły do moich insynuacji wobec adwersarzy. Chciałbym też poprosić o zacytowanie fragmentów w których stawiam żądanie pisania do mnie per "PAN". Będę wdzięczny za spełnienie moich próśb.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-03-2011) hitrus :
Droga Autorko wpisu o nicku "isia". W polsce per "pan" mówi się do ludzi dorosłych nie dlatego że są z jakichś znamienitych rodów lecz dlatego że są osobami dorosłymi z którymi nie jesteśmy na "TY". Nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek wywyższaniem się więc samobiczowanie cyt." a my plebs, bydło i smarkacze niegodni partnerskiej dyskusji" uważam za zbędne. Proszę nie wpadać w kompleksy. Możemy zawsze podyskutować ale bardzo bym prosił żeby dyskusja dotyczyła meritum a nie zamykała się na atakach personalnych. Jeżeli sznowna "isia" ma wątpliwości co do moich poglądów to proszę wskazać do których i jakie wątpliwości.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-03-2011) MAFIOSO :
Z wpisu hitrus wynika, że Internauta ten nie wie, co to netykieta, niestety! Stanowczo odradzam takim jak on grać w telegry np. typu „Dziewczyny z fortuny” nie przeczytawszy wcześniej regulaminu gry - niezłą kasę można umoczyć. Nieuprawnioną insynuację ww. Internauty wobec młodzieży stanowią: pytanie z tezą „A kto tym młodym ludziom tak "ZRYŁ CZACHY?" czy sentencja „…To jest jakaś totalna indoktrynacja…”. Trzeba dużo złej woli, aby z załączonym nagraniu nie dostrzec wypowiedzi młodzieży jednoznacznie wskazujących na to, że „warsztaty” służyły nauce/doskonaleniu „formy” wypowiedzi (cyt. „Cóż, przez te warsztaty na pewno nauczyliśmy się lepiej wypowiadać swoje zdania, używać, argumentować dosadnie, jak przemawiać do większej ilości osób tak, żeby po prostu przekonać ich do swojej racji” i inne.). Temat debaty, jak mniemam, był jedynie materiałem (roboczą „treścią”) do szlifowania nabytych umiejętności. Ja ufam, że tak dorosła młodzież, w dobie Internetu, zna nie tylko poglądy JK-M, ale również dziesiątków innych myślicieli i haniebnym, właśnie, uważam przylepianie młodzieży łatki jednostronnego, ponoć ideologicznie indoktrynowanego, myślenia. Zgadzam się w pełni z wpisem Internautki isia i nie uważam, aby ten wpis był aktem samobiczowania, raczej jest to akt obrony. A co do meritum, demokracja, w zależności od jej formy i tego, czy koniunkcyjnie wypełniane są wszystkie warunki konieczne dla swobodnego funkcjonowania demokracji (w szczególności warunek SUWERENNOŚCI NARODU), jest jak energia atomowa, można na jej bazie budować pożyteczną elektrownię zasilającą trwanie i rozwój narodu, ale także niszczycielską bombę atomową (pseudo-demokrację) wypaczającą idee demokracji, służąc wówczas mniejszościowej klasie/grupie zniewalającej naród. Współcześnie, także w Polsce, pseudo-demokracji służy np. nadreprezentatywne zdominowanie mediów przez jedną opcję, opcję wrogą Narodowi polskiemu.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-03-2011) hitrus :
Szanowny Internauta MAFIOSO był uprzejmy zauważyć że użyłem slangu młodzieżowego (co uczyniłem dla zwiększenia zainteresowania ewentualnych czytających) lecz nie zauważył że w następnym wpisie za to przeprosiłem. Załączony cytat "Cóż, przez te warsztaty...............ich do swojej racji" Pan MAFIOZO skończył zbyt wcześnie. W następnym bowiem zdaniu młody człowiek stwierdził że "z tych warsztatów wyniesiemy bardzo dużo nowych wiadomości". Czyli ktoś im te wiadomości podsunął jednak na tych warsztatach. Po za tym w nagraniu słychać (oprócz podsumowania dyskusji na samym początku) wypowiedzi młodych ludzi będące odpowiedziami na pytania zadawane przez "redaktora" M. Poświatowskiego, przy czym w niektórych fragmentach wypowiedzi słychać że M. Poświatowski wcześniej coś sugerował wypowiadającym się gimnazjalistom. Nie jest to nagranie debaty. Dlatego ważniejszy w/g mnie jest tekst M. Poświatowskiego tę debatę opisujący. Upieram się w dalszym ciągu że przygotowującym się gimnazjalistom podrzucono "złote myśli" J K-M a przekonanie swoje opieram na tym że Pan J K-M jest politykiem niszowym nie posiadającym szerszego dostępu do mediów, a więc i jego poglądy są mniej znane. Nawiasem mówiąc pamiętam (jako człowiek dobiegający 60-tki) czasy w których Pan J K-M objawił się szerszej publiczności. Była to druga połowa lat 80-tych ubiegłego wieku, kiedy to TVP przestała nadawać magazyn folklorystyczny "Z Kolbergiem po kraju" a zaczęła nadawać dyskusje folklorystyczne z udziałem J K-M. Z tym "aktem obronnym" Internautki "isia" też bym nie przesadzał. Był to bardzo brutalny atak na mnie przy czym miał on wywołać wrażenie że unikam partnerskiej dyskusji bo jestem z plemienia Adama Michnika. Jako żywo nie jestem z tego plemienia, a nawet mój ogląd świata jest diametralnie różny niż Michnikowy. Bardzo mnie też ubawiła wypowiedź( jednego z uczestników debaty) odsłuchana z załączonego nagrania z której wynikało że dziedziczna monarchia konstytucyjna jest lepsza od demokracji bo następca tronu od dzieciństwa przygotowywał by się do zarządzania krajem i dlatego robił by to lepiej niż kadencyjny przywódca (prezydent? premier?). Sam widać nie doczytał, a instruktorzy warsztatowi nie podpowiedzieli że w monarchii konstytucyjnej MONARCHA PANUJE ALE NIE RZĄDZI, czyli inaczej mówiąc władzę faktyczną sprawują kadencyjni politycy. Dziwne że nie zwrócił na to uwagi ani prowadzący obrady Jego Ekscelencja Marszałek M. Poświatowski, ani w swoich późniejszych wywodach mój zacny krytykant Internauta MAFIOZO.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-03-2011) hitrus :
Przepraszam Internautę MAFIOSO że w poprzednim wpisie zniekształciłem Jego nick.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-03-2011) MAFIOSO :
Internauto hitrus, kontynuując polemikę z Panem (to gest raczej netkultury, a nie netykiety), pozwolę sobie trwać w przekonaniu, iż wypowiedź „z tych warsztatów wyniesiemy bardzo dużo nowych wiadomości" dotyczyła wiadomości z zakresu sztuki konwersacji i przekonywania (do dziś mam żal do swoich nauczycieli języka polskiego, że tego nie uczyli). Niezbitym dowodem „nie podpowiadania” jest właśnie niezrozumienie, a może „nie doprecyzowanie swojej wizji”, przez jednego z „kursantów”, podziału władzy (obowiązków) w monarchii konstytucyjnej (sposób i zakres prowadzenia wywiadu/debaty przez pana Red. MP jest jego sprawą). Moim celem wpisu nie było odniesienie się do tematu monarchii (jedną z zasad netetykiety jest „umieszczać krótkie wpisy”). Dla mnie bliższa jest klasyczna monarchia parlamentarna. Chociaż, w przypadku monarchii konstytucyjnej można by w konstytucji tak określić kompetencje poszczególnych „egzekutorów” władzy, aby zapewnić - tu się powtórzę - „trwanie i rozwój narodu”. W tym kontekście Pana „ubawienie się” przestaje być zasadne – zakres władzy monarchy można by znacznie rozszerzyć. Swoją drogą, jakoś powyżej nie zauważyłem wpisów od uczestników „warsztatów”. Być może ich rodziców nie stać na komputer i opłacenie Internetu. A może tylko należy zorganizować kolejne warsztaty z zakresu prowadzenia dysputy w Internecie. Sam chętnie bym w nich uczestniczył. PS. Jeśli mogę mieć prośbę do Pana, proszę, ew. w przyszłości, nie zwracać się do mnie „Szanowny…”, a to z tego samego powodu, dla którego nie akceptuję zwracania się do pana Redaktora MP „Jego Ekscelencja Marszałek M. Poświatowski”.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-03-2011) hitrus :
Internauto MAFIOSO. Uczestnicy debaty posiadają zarówno komputery jak i internet. Proszę dokładnie odsłuchać ich wypowiedzi to się Internauta przekona. Oczywiście zakres władz monarchy można w konstytucji rozszerzyć tylko po co ma to być monarchia konstytucyjna? Wprowadźmy od razu monarchię absolutną. A na co nam jakieś półśrodki. Zasady netykiety ( korzystając z rady Internauty MAFIOSO) przeczytałem i myślę że nawet zrozumiałem. Ponadto cieszę się że mogę korzystać z netkultury mojego Adwersarza. Zauważyć również należy że ja się nie zwracam do M. Poświatowskiego .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-03-2011) Do powyżej :
To prawda, z materiału wiemy, że dwóch uczniów (na kilkadziesiąt osób, o których mowa) posiada komputery i Internet we własnym domu. Wiemy na ten temat tyle i tylko tyle. Wiemy też, co oznaczają słowa „Być może…”. Przypomniał mi się też epizod z moich korelacji z rodzicami, który nadal uwiera mi w pamięci. Pochylając się ongiś nad otwartym zeszytem pokazałem rodzicom piątkę z klasówki z fizyki (były jeszcze 4 oceny pozytywne, a reszta same pały – na ok. 30 uczniów) i usłyszałem: „Nie garb się”! W tamtej chwili długo nie byłem w stanie słyszeć już nic. A co do Pana konkluzji w sprawie monarchii, no, mimo wszystko, wpis Internautki isia, zwłaszcza jego druga części i Pana (najwyraźniej) obawy wskazują na to, że coś chyba jest na rzeczy… . MAFIOSO.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-03-2011) hitrus :
Ja nie mam żadnych obaw bo nie występują przyczyny dla których miałbym je mieć Panie MAFIOSO. Uważam jednak że takie insynuacje nie przystoją komuś kto chce uchodzić za kulturalnego obrońcę uciśnionych. Łapanie za nogawki jest domeną wiadomo czyją. Przykro mi że się Pan tym okazał, ale rozumiem że z braku argumentów to choć ugryźć w łydkę przeciwnika można. Szkoda, bo liczyłem na rzeczową wymianę poglądów.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-03-2011) Do powyżej :
Skąd Panu przyszło go głowy, że ja chcę uchodzić za obrońcę uciśnionych? Swoją drogą, uciśnionych skutecznie należy bronić metodami adekwatnymi do metod ucisku, a te w naszej Ojczyźnie nie mają nic wspólnego z kulturą. Nie mam też nawet seledynowego pojęcia, czyją domeną jest łapanie za nogawki (ta wycieczka oczywiście nie jest z Pana strony insynuacją). Jedyne, co/kto co przychodzi do głowy, to pies Teściowej. Pan wybaczy, ale wobec Pana słów „Wprowadźmy od razu monarchię absolutną. A na co nam jakieś półśrodki”, moja wrażliwość i rewolucyjna czujność, nakazała mi tak zareagować. Adam M. vel Aaron Sz. (albo odwrotnie, to bardzo trudno powiedzieć), zapewne na myśl o monarsze w Polsce, który byłby Polakiem-Słowianinem, dostaje totalnego rozwolnienia nie do zatrzymania. A konstruktywna prowokacyjka jest wskazana, zwłaszcza w sytuacji, gdy ktoś liczy na liczy na wymianę poglądów (bardziej poglądów, niż ocen), a sam unika prezentacji explicite swoich, będąc tym samym jedynie, jak Pan to paradoksalnie odwinął w moją stronę, krytykantem. MAFIOSO.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-03-2011) hitrus :
Proszę uprzejmie Panie MAFIOSO przeczytać bardzo dokładnie swój pierwszy wpis z 23.03 2011, oraz pierwsze zdanie wpisu drugiego z tego samego dnia, a przy odrobinie dobrej woli znajdzie Pan odpowiedź na pytanie postawione w pierwszym zdaniu ostatniego wpisu. Uważam że działanie celowe w stylu braci Kaczyńskich czyli "a ja coś wiem, ale nie powiem" czego przy kładem jest ostatnie zdanie poprzedniego Pana wpisu cyt. "A co do Pana konkluzji..................,że jest coś na rzeczy...." mające wywołać wrażenie u czytających że Internautka "isia" zdemaskowała wiadomo kogo, jest typowym ujadaniem kundla niestety. Co się zaś tyczy moich poglądów na temat ustroju Polski to oświadczam że jestem za demokracją, ale( nie partyjną) opartą ta wyborach większościowy do wszystkich ciał przedstawicielskich. Jest to ostatnia ( z mojej strony) część tej "dyskusji". Teraz może sobie Pan poużywać bezkarnie gdyż więcej moich wpisów nie będzie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-03-2011) MAFIOSO :
Panie hitrus, na ile to możliwe w ferworze polemiki, postaram się uszanować Pana deklarację, nie prowokując Go do kolejnego wpisu. Dla mnie we wpisie Internautki isia „Adam Michnik” to raczej synonim „michnikowszczyzny”, nie stricte osobowa identyfikacja! (pomimo, że de facto cudzysłowów brak). Wszelako „Po owocach poznacie…” kto jakie ma faktyczne poglądy i intencje (tutaj: po wpisach, wszystkich Pana wpisach na tym Portalu), przy czym zawsze należy brać pod uwagę fakt, że kamuflaż w Polsce dla wielu nadal jest wewnętrznym nakazem i w ich mniemaniu cnotą. Ja nie muszę czytać swoich przemyśleń ponownie, bo daleki jestem taktyce „Co by tu jeszcze powiedzieć, aby nie skłamać”. Przytoczenie tekstu ucznia jednoznacznie wskazującego na istotę sprawy nie stanowi o „byciu obrońcą”, to raczej „próba obnażenia insynuacji”. Jako potencjalny „obrońca uciśnionych” (młodzieży), będę pisał o zbrodni stanu wojennego, którego skutkiem 2 mln. młodych ludzi musiało emigrować z kraju, a za ostatnich rządów PO - kolejny milion. Będę pisał o obcinaniu lekcji języka polskiego i historii Polski w szkołach, o bezczelnej, antypolskiej „podziemnej robocie” w mediach obcych koncernów, wobec której młodzież sama może nie obronić się (szczytem tu są „intelektualne” wyczyny pary „gilotyniarzy”), o braku perspektyw materialnej egzystencji dla młodych małżeństw (z wyłączeniem „młodych wykształconych z wielkich miast ”), o braku „polityki kadrowej” (szkolnictwo) w kontekście potrzeb rozwojowych państwa, o „uświęcaniu” cywilizacji konsumpcyjnej wedle zasady igrzysk („Mam talent”, „Bitwa na głosy”) i chleba (ale tylko tym, którzy są w stanie sprzeciwić się tyranii) itd… . Nade wszystko zaś o braku wizji i misji Państwa (w tym w Konstytucji RP, których tam brak, obok enigmatycznych i dwuznacznych zapisów temu jedynie podobnych) dla trwania i rozwoju Narodu Polskiego w perspektywie pokoleń!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-04-2011) MAFIOSO :
Po przeczytaniu „Debaty o Smoleńsku” wróciłem do tej, aby głębiej uświadomić sobie, że wpisy (komentarze) oskarżające ludzi z małych środowisk o indoktrynacje, mogą takim ludziom wręcz uniemożliwić realizację innych, pożytecznych projektów. Nie mam na myśli Pana Redaktora, a osoby przygotowujące młodzież do umiejętności debatowania. Niestety, są ludzie, którzy mają upodobanie w niszczeniu innych ludzi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947