Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Debata oksfordzka w Gimnazjum w Leszczynie    -   11/4/2011
Czy młodzi Polacy są patriotami?
„Młodzi Polacy nie interesują się historią i tradycyjnym patriotyzmem” - tak brzmiała teza kolejnej debaty oksfordzkiej, która odbyła się 28 lutego w Gimnazjum w Leszczynie, gmina Trzciana, Powiat Bocheński. „Powoli tracimy swoją polskość, choć jeszcze tego nie czujemy”, „gdy można już obchodzić niektóre rocznice, mało kto chce uczestniczyć w patriotycznych uroczystościach”, „młodzi ludzie nie czują patriotyzmu ani w sobie, ani wokół siebie” - to tylko niektóre ze stwierdzeń padłych podczas tej debaty ze strony „propozycji”. Młodzi ludzie wskazywali także na zbyt małą liczbę godzin historii i nieatrakcyjny, edukacyjny „przekaz”. Równie ważkie były jednak również argumenty strony „opozycji”... Powracamy do tematu projektu „Alternatywne lekcje historii” i organizowanych w jego ramach debat – tym chętniej, że czas wydaje się być po temu jak najbardziej stosowny...

Posłuchaj reportażu z debaty w Leszczynie :

Ogloszenie
>

Przypomnijmy, że debata była elementem, trwającego wciąż projektu „Alternatywne lekcje historii”, współfinansowanego z środków Unii Europejskiej z Europejskiego Funduszu Społecznego, a realizowanego przez Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Lokalnego Gminy Trzciana. Poprzednie dwie debaty dotyczyły tragedii smoleńskiej oraz demokracji.
Tytułem przypomnienia warto też podkreślić, że każda z tych debat poprzedzona została warsztatami dotyczącymi teorii debat oxfordzkich, wystąpień publicznych, komunikacji werbalnej i niewerbalnej, autoprezentacji i pracy zespołowej. Warsztaty w żadnym zakresie nie opierały się na merytorycznych zagadnieniach z zakresu historii, wiedzy o społeczeństwie czy elementów politologii. Młodzież, po przeprowadzonych warsztatach - co warte podkreślenia - sama wybierała temat debaty, układała tezę i przygotowała swoje wystąpienia. Na treść wystąpień i zawartą w nich argumentację podczas debaty, prowadzący warsztaty nie mieli wpływu.
Przypomnijmy również, że zgodnie z zasadami obowiązującymi w debatach oksfordzkich, każda z drużyn (propozycji, broniącej tezy debaty - i opozycji), ma po pięciu mówców (plus doradcy), z których każdy pełni określoną funkcję i ma określone zadanie. Mówcy muszą zmieścić się w przypisanym im czasie wystąpienia.

A oto skład obu drużyn (w kolejności mówców):

Propozycja:
1. Magdalena Chojecka
2. Natalia Lalecka
3. Jakub Ujejski
4. Faustyna Tracz
5. Paulina Mucha
Dawid Stochel (doradca)
Paweł Irzyk (doradca)

Opozycja
1. Gabriela Lalecka
2. Gabriela Wrona
3. Angelika Tracz
4. Tomasz Mikołajek
5. Eliasz Piech
Karolina Tabor (doradca)

Strona propozycji w swej argumentacji wskazywała na zanik „niemodnych”, patriotycznych tradycji wśród młodych ludzi i – często publiczne - „żarty” z symboli narodowych. „Powoli tracimy swoją polskość, choć teraz jeszcze tego nie czujemy” - argumentowano. „Gdy można już obchodzić niektóre rocznice, mało kto chce uczestniczyć w patriotycznych uroczystościach” - dowodziła gimnazjalna młodzież. Zdaniem propozycji „młodzi ludzie nie czują patriotyzmu ani w sobie, ani wokół siebie”. Nie znamy własnej historii i jej nie lubimy, ponieważ częstokroć jest źle, w mało atrakcyjnej formie przekazywana, a to właśnie pierwsze kontakty z historią są decydujące. Nieciekawy przekaz, z małą ilością np. ilustracji i dużą ilością tekstu to z kolei wada podręczników. Lekcji historii jest zbyt mało, w szczególności dotyczy to historii współczesnej, gdzie ogromna przestrzeń czasowa pełna ważnych wydarzeń stłoczona został zaledwie do kilku lekcji; historia traktowana jest jak niepotrzebny przedmiot. Historia, to dla młodych ludzi jedynie coś, co minęło, zakończyło się i „nie wróci”. W efekcie tego wszystkiego nie znamy własnej przeszłości i nie chcemy jej znać, nie rozumiemy czym jest Ojczyzna, a jeśli już to słowo się pojawia, to nie przekłada się jego znaczenie na nasze życie. Młodzi ludzie nie interesują się tym, co dzieje się z naszym krajem, nie odczuwają potrzeby „bycia patriotą”; nie rozumieją kryjących się za tymi pojęciami wartości, bo „nie przeżyliśmy wojny”. Tymczasem patriotyzm to ofiara i poświęcenie. Złe wychowanie, złe programy edukacyjne a także polityka Unii Europejskiej (!) nie sprzyjają budowie postaw patriotycznych – tak streścić można treść poszczególnych wystąpień.
Młodzież podnosiła też kwestie, iż woli czas za komputerem poświęcać prędzej na rozrywkach, niż zdobywaniu informacji o tym, co się dzieje. Zdaniem opozycji o braku patriotyzmu świadczy też wyjeżdżanie za granicę na studia, czy do pracy. Brak patriotyzmu wyraża się również brakiem poszanowania prawa (spożywanie alkoholu w miejscach publicznych), czy brakiem poszanowania dla dobra wspólnego (np. śmiecenie).

Opozycja z kolei argumentowała, że młodzi ludzie utożsamiają się z Ojczyzną poprzez udział w różnych akcjach, uroczystościach, czy przez wywieszanie flag. Jej zdaniem po prostu patriotyzm współczesny, zwłaszcza w czasie pokoju, wyraża się nieco inaczej niż niegdyś. Wyraża się przez pamięć o naszej historii, jego wyrazem, wyrazem emocjonalnej więzi z Polską ,są również emocje sportowe, kiedy kibicujemy „naszym”. Młodzi ludzie pokazywali przykłady patriotycznego zaangażowania, takie jak obecność harcerzy pod Pałacem Prezydenckim czy na pogrzebie prezydenckiej pary po tragedii smoleńskiej. Wyrazem tych postaw będzie również liczny udział młodych ludzi w uroczystościach związanych z beatyfikacją Jana Pawła II. Wbrew obiegowym opiniom młodzież chętnie słucha wspomnień, opowieści starszych ludzi. Powstają współczesne, w tym hip-hopowe patriotyczne piosenki, powstają oglądane z zainteresowaniem filmy – jak „Czarny czwartek...”, czy „Do potomnego”, tworzone są tematyczne serwisy internetowe, kluby miłośników historii, jest harcerstwo... W sklepach staramy się kupować polskie produkty. Wreszcie – utożsamiamy się z polskością choćby przez rozmaite hobby – jak np. zainteresowanie starymi polskimi samochodami czy motocyklami. Zdaniem opozycji „ci wszyscy ludzie, gdyby było trzeba, walczyliby o Polskę”. Powrócił też temat emigracji – Polacy wyjeżdżają – uczyć się czy „za chlebem”, ze względów ekonomicznych po prostu – ale tęsknią i wracają. I częstokroć to właśnie oni okazują największe zainteresowanie własną Ojczyzną. Zdaniem opozycji teza „Młodzi Polacy nie interesują się historią i tradycyjnym patriotyzmem” jest z gruntu fałszywa.

Debata była zacięta – szczególnie uwagę zwracało jedno z ostatnich wystąpień, bardzo emocjonalne, a przy tym profesjonalne „oratorsko”, choć „na pograniczu faulu”. Mówca (mówczyni), próbując negatywnie oddziaływać na „morale” oponentów dowodził, iż skoro propozycja głosi, to, co głosi – znaczy to, że ona sama jest „antypatriotyczna”, nie interesuje się własną historią, czyli (choć nie tak dosłownie zostało to wyartykułowane) – nie jest godna nosić miana Polaka. Jakkolwiek była to kwestia niesprawiedliwa dla propozycji, która nie twierdziła przecież że sama nie interesuje się historią i patriotyzmem (skąd by wówczas była jej obecność podczas tej debaty), tylko argumentowała, że ogół młodzieży takiego zainteresowania nie przejawia, - niemniej jednak jako marszałek zdecydowałem się po chwili wahania nie przerywać tej wypowiedzi, w uznaniu dla inteligencji, siły przekonywania mówczyni i względnej dopuszczalności takiego „chwytu”. Być może w przyszłości, za ileś tam lat wiele osób publicznych czy polityków, mając osobę tę za oponenta, chętnie czym prędzej czmychnęłoby z mównicy...
Generalnie jednak znakomicie poradzili sobie wszyscy i była to kolejna debata, z której wyszedłem bardzo zbudowany. Wszak za tak ważne, w dodatku samodzielnie wybrane zagadnienia brali się młodzi gimnazjaliści, w wieku, który powszechnie uważa się za „najtrudniejszy”. Z mojej perspektywy wszyscy w tej debacie byli zwycięzcami i po niej chyba z nieco większą nadzieją mogę spoglądać na przyszłość naszej Ojczyzny – skoro tyle uwagi obie strony jej poświęciły.
Zatem pora na wyniki – będące z założenia (co zastrzega się przed głosowaniem) oceną tylko i wyłącznie dotyczącą siły argumentacji. O ile na początku z tezą głoszącą, że „Młodzi Polacy nie interesują się historią i tradycyjnym patriotyzmem” zgadzała się przeważająca część publiczności (25 osób do 12), o tyle po debacie, z tezą tą zgadzało się już tylko 14 osób, a odmiennego zdania było osób 23. Szala przechyliła się więc w drugą stronę.
Osobiście sądzę, z całym szacunkiem dla nauczycieli, że debata ta była najlepszą lekcją historii dla tych wszystkich zgromadzonych w charakterze publiczności gimnazjalistów, z jaką mieli dotąd do czynienia. Będą ją pamiętać, a pytanie o patriotyzm i Ojczyznę ma większą szansę do nich co jakiś czas powracać, w ich dalszym życiu.
M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 6)Dodaj komentarz
(11-04-2011) wiewiórka :
debatę OKSFORDZKĄ to sobie wsadźcie w d..ę!!! liczą się tylko debaty TARNOWSKIE!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2011) hitrus :
Mam pytanie do organizatora tych debat P.Sroki. Czy zatrudnianie tego marszałka to jeszcze kumoterstwo czy już nepotyzm?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2011) Agrw :
To dobre pytanie czym jest patriotyzm. Dla wielu jest to oddanie się ojczyźnie, życia za ojczyznę. Co jest oczywiście heroiczne i zasługuje na pochwałę. Jednak dla mnie patriotyzm nie kończy się tam. Patriotyzm w moim odczuciu to szacunek, który ma się do ojczyzny, ziemi, i innych ludzi. A z tego wszystko się rodzi. W dzisiejszych czasach, kiedy ludzie są ze sobą skłóceni, pracowników rzadko się szanuje, ludzie śmiecą, gdzie popadnie. Ciężko mi uwierzyć o ogólny patriotyzm Polaków. Są jednostki, ale jako ogół nie wierzę patriotyzm Polaków. Co do obchodzenia uroczystości, to czas wszystko zamazuje. Kto dziś obchodzi bitwę pod Cedynią? Pod Grunwaldem? Tak i za 100 lat odzyskanie niepodległości, będzie tylko zwykłą uroczystością.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2011) Kmicic :
A ja jednak wierzę w Polaków, pewnie że jak w każdym narodzie są (przepraszam) debile ale gdzież ich nie ma. Patriotyzm dziś hmmm ??? zastanawiam się jak można go okazać.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2011) Kmicic :
Dzis nie ma jak tego wykazać wszystko młodemu pokoleniu jest podane na tacy jakby sie mu słusznie należało, zapomina sie że wolność ne jest dana raz na zawsze.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-04-2011) MAFIOSO :
Dla mnie patriotyzm, obok m.in. publicznego manifestowania uczuć patriotycznych (rocznice, apele), szacunku dla historii Narodu itd., to także nieustanna walka o suwerenność Narodu. Ongiś, obce terytorium (ale przecież jednak "czyjeś") zdobywano mieczem czy armatą. Dzisiaj wrogowie zdobywają Narody orężem ekonomicznym (finansowym), aby później, z nawiązką, wykorzystywać ich mieszkańców jak dojne krowy. Dlatego patriotyzm może przyjąć formę walki z tym wszystkim, co stanowi narzędzia agresora, tj. m.in.: możliwość stanowienia prawa, umożliwiającego „legalne” zniewalanie (ważne są więc wybory do Sejmu, Senatu), walka z monopolizacją mediów przez obce koncerny, zdecydowany odpór wszelkim działaniom osłabiającym struktury państwa i jego podstawowe prerogatywy do dysponowania majątkiem Narodu (energetyka, żywność, zasoby naturalne itd.). Ważne jest nabywanie umiejętności (nauka) umożliwiających pracę dla siebie i najbliższych, pracę w kontekście pomnażania dóbr narodu i zapewnienia szeroko pojętej pomyślności, także ekonomicznej. Również Internauci mają możliwość „wykazania się” patriotyzmem, poprzez wymianę poglądów o tych zagrożeniach, pokazywania sposobów walki z nimi, czy wskazywania konstruktywnych rozwiązań i wizji.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947