Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Felieton Mirosława Poświatowskiego    -   19/8/2011
Lepperiada
Ajajajaj, ileż to radochy człowiekowi sprawia obserwowanie obiektywizmu „wolnych mediów” w „wolnej” Polsce! Ostatnio bacznych obserwatorów tego medialnego lupanarium udelektowano informacjami związanymi ze śmiercią Andrzeja Leppera. Najsampierw gruchnęła wieść, że na jego telewizorze zatrzymał się obraz. Trzeba wykazać się odrobiną cierpliwości i inwencji, by dowiedzieć się z Internetu, jaki to był obraz, albowiem większość mediów i „śledczych” dziennikarzy starannie tę informację pomija. Na ekranie tym widniał bowiem Donald Tusk. Gdyby widniał tam Jarosław Kaczyński – aaa, to co innego, nie byłoby końca spekulacjom, jakież to przesłanie Andrzej Lepper chciał nam pozostawić; „Gadzina Wyrodna” zamieściłaby typowe dla siebie paszkwilanckie teksty pełne insynuacji, wzmocnionych dociekaniami „ekspertów”, z ekranów trysnąłby jadem Niesiołowski Stefan i dowiedzielibyśmy się, kto to też ma „krew na rękach”. Jednak prawdziwie satyryczny wydźwięk mają dopiero zdjęcia, zamieszczone na portalach jako ilustracja do wiadomości o zatrzymanym „obrazie”. Na większości z nich, w tym m.in. na stronach programu pierwszego Polskiego Radia, widzimy, nie wiedzieć czemu, jedynie lewą połowę zatrzymanego kadru. Tymczasem Donald Tusk widnieje na połowie prawej...

Ogloszenie
>

Lepperiada, czyli ”błąd pilota”
...Prawdziwie satyryczny wydźwięk mają dopiero zdjęcia, zamieszczone na portalach jako ilustracja do wiadomości o zatrzymanym „obrazie”. Na większości z nich, w tym m.in. na stronach programu pierwszego Polskiego Radia, widzimy, nie wiedzieć czemu, jedynie lewą połowę zatrzymanego kadru. Tymczasem Donald Tusk widnieje na połowie prawej... Kiedy się o tym wie, taka ostentacja ze strony żarliwych w swym obiektywiźmie mediów, podjęta celem ocenzurowania zdjęcia, musi budzić pusty śmiech, potwierdzając zasadę, że najważniejsze jest to, czego nie widać. Analizując, które redakcje nie podały (lub przestały podawać) informację o obrazie Donalda Tuska w pokoju denata oraz które (bardzo nieliczne) zdecydowały się zamieścić zdjęcie całego kadru, uzyskujemy „obraz” skali medialnej degenery; możemy wręcz uzyskać w ten sposób zwrotną informację na temat tego, w których to mediach zawiodła koordynacja „służb”, tudzież które to spośród nich nie posiadają jeszcze swojego „oficera prowadzącego”, lub też w których „redaktor” odpowiedzialny za cenzurę, przebywał akurat na urlopie.
No, ale mleko się rozlało i coś trzeba było z tym zrobić. Sytuację częściowo uratowała na szczęście wiadomość, że był to „błąd pilota” - to znaczy, pardon, jakiego znowu pilota, po prostu oprócz Andrzej Leppera, powiesił się również dekoder. Nawiasem mówiąc od czasów tragedii smoleńskiej, wyrażenie „błąd pilota” wpisało się już do annałów polskich powiedzonek, oscylując bliskoznacznie wokół starszego powiedzonka „Kowal zawinił, Cygana powiesili”. Po powieszeniu Cygana – pardon, jakiego znowu Cygana, oczywiście po powieszeniu „się” Andrzeja Leppera, „błąd pilota” nabrał jeszcze dodatkowego wyrazu, ironicznie odmieniany na różne sposoby przez tych publicystów, co to stronią od pańskiego żłobu. Żeby nie było wątpliwości, ustalono też ponad wszelką wątpliwość, że A. Lepper zawisł w nieco innym momencie, niż sam dekoder, co przy okazji potwierdziło niechcący i tę zasadę, że ostatnio w Polsce kluczowi świadkowie wieszają się równie często, jak dekodery telewizji cyfrowej, przynajmniej jeśli chodzi o Polsat. Jednak, jako rzekłem, mleko się rozlało i wredni niezależni publicyści, których jeszcze nie udało się przymknąć – i to mimo pokazowych procesów w których za wyrażenie opinii skazuje się poetów (Rymkiewicz) – jęli sypać piach w tryby dobrze naoliwionej maszyny, na przekór twardym ustaleniom niezależnej Prokuratury dywagując, że ów zatrzymany kadr z Donaldem Tuskiem w tle, tak pięknie ocenzurowany przez media, to jednak swoisty „list pożegnalny” Andrzeja Leppera. Ja pozwolę sobie na inną dywagację – teoretycznie uzasadnioną nawet w sytuacji, w której dekoder powiesił się później niż sam Lepper: otóż być może ów swoisty „list pożegnalny” bynajmniej nie pozostawiony został przez lidera Samoobrony, ale przez kogoś innego? Czy odpowiedź na pytanie, do kogo był adresowany, kryje się w ocenzurowanym fragmencie kadru? Czy stanowi swoiste ostrzeżenie dla tych, którzy – jak pisze S. Michalkiewicz „sprawują zewnętrzne znamiona władzy w Polsce”, by pamiętali przed wyborami, skąd im wyrastają nogi?

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że po „błędzie pilota”, czyli po tragedii smoleńskiej, a raczej po towarzyszącemu jej „śledztwu”, przytomnie rozumujący ludzie w samobójstwo Leppera nie uwierzą, nawet gdyby ustalenia prowadzącej śledztwo Prokuratury były w tym akurat przypadku prawdziwe. Taka jest bowiem dziś miara społecznego zaufania Polaków do „bezmiaru (nie)sprawiedliwości” w republice bananowej, którą stała się Polska. Taka niewiara jest tym bardziej uzasadniona, że zwykle nie popełnia samobójstwa „fighter”, który z wieloma kłopotami już się zmagał; nie czyni tego twardy człowiek, który walczy o życie chorego dziecka, snuje plany i na kilka dni do przodu umawia się z różnymi ludźmi. Człowiek, który jak się okazuje, w ostatnim czasie obawiał się o swoje życie. Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że pod koniec czerwca tego roku samobójstwo popełnił także doradca A. Leppera, Wiesław Podgórski...
A swoją drogą ciekawe, czy zanim rozpoczynająca się kampania wyborcza się zakończy, kampania w której dla niektórych środowisk odpowiedni wynik to nie tylko „być albo nie być” polityczne, ale wręcz kryminalne – czy zobaczymy jeszcze jakieś inne „błędy pilota”, „wypadki”, „katastrofy”, zniknięcia i czy znów ktoś lub coś się „zawiesi”? I czy w razie czego, przycisk „uchod” zadziała? Tak czy owak, będziemy mieli nie lada igrzyska i doskonałą okazję obserwacji tego, jak służby specjalne przechodzą na ręczne sterowanie; jako że sytuacja jest potencjalnie groźna, następuje pełna mobilizacja i zwłaszcza na odcinku mediów warto poobserwować sobie, kto, gdzie i jak bardzo na zadaną melodię pląsa.

Koziołek Matołek a sprawa polska
Tymczasem okazało się, że choć Donald Premier tak lubi zagrać sobie w „gałę”, to jednak jego sympatia do piłki nożnej jakoś nie chce się przekładać na sympatię kibiców. Platforma zabezpiecza więc sobie tyły – to znaczy, pardon, jaka znowu Platforma; chciałem oczywiście powiedzieć że funkcjonariusze, co to stoją na straży... i tak dalej. Skoro kibice (pardon, jacy znowu kibice: kibole) dali najwyraźniej obecnej ekipie „stadionowy zakaz”, żartując sobie z Koziołka Matołka i różnych takich, organy ścigania i niezawisły wymiar sprawiedliwości wypowiedział wojnę kibicom. Kolejnym aktem tej wojny była pokazówka w postaci aresztowania Piotra Staruchowicza, autora hasła „Donald matole, twój rząd obalą kibole”. Aresztowano go gdy wracał z obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego, w których wzięły udział tysiące kibiców Legii. „Kibole” zawiedli jednak oczekiwania „Tego, Którego Imienia w Tym Kontekście Wymieniać Nie Wolno” - i nie doszło do rozruchów, które tak pięknie posłużyłyby do uzasadnienia poważniejszych represji wobec „kiboli”, stanowiących dla władzy wielkie zagrożenie, albowiem są oni władzy tej nieprzychylni i o zgrozo – zorganizowani. Aresztowanie nastąpiło wskutek doniesienia kibica „K”; „Staruchowi” postawiono zarzut rozboju, bo postawienie zarzutu udziału w bójce, nie pozwalałoby przymknąć go na trzy miechy. Jak podały niezależne media, aresztowany kibic został po zatrzymaniu pobity przez policjantów. Żeby było ciekawiej (za: Fronda.pl), składający doniesienie kibic „K” może mieć związek z głośną sprawą pobicia przez „antyfaszystów” pasażerów pociągu relacji Bydgoszcz – Białystok jadących do Warszawy na Marsz Niepodległości 11 listopada 2010. W tym wypadku z informacji wynika, że prokuratura zrobiła wiele, by nie ustalić sprawców, mimo iż pozostawili oni swoje wpisy w sieci. Jeden z nich wydaje się wskazywać właśnie na „K”... Suma sumarum – i nie jest to mój wniosek – wiele wskazuje na to, że ów „K” może być konfidentem Policji, w której ktoś dostał „polityczne” zadanie unieszkodliwienia kibiców za wszelką cenę. „Kibole” bowiem, jak pokazała praktyka ostatnich miesięcy, najbardziej zagrażają nie nam, a obecnej władzy. Niepokojący jest zatem ten powrót do standardów rodem z PRL, lub może – sięgając w głąb historii – do prowokacji uprawianych przez carską „Ochranę”.
I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od stadionowych transparentów wymierzonych w Adama Michnika i jego środowisko – i od „Koziołka Matołka”, od którego na wszelki wypadek, w tych niebezpiecznych czasach, władze Pacanowa powinny się stanowczo odciąć, najlepiej takim odcięciem, jakim odcina się wisielca...

Kto pyta, ten błądzi
Zaiste, czasy są niebezpieczne: można zostać na przykład otoczonym przez oficerów BOR za próbę zadania pytania Bronisławowi Komorowskiemu podczas spotkania z sympatykami. Przekonał się o tym w Bielsku Białej Rajmund Pollak, były radny Sejmiku Województwa Śląskiego. Program spotkania nie przewidywał możliwości zadawania pytań (no bo po co, pytania są niebezpieczne, zwłaszcza jeśli nie ma się mądrych odpowiedzi). Zadanie pytania prezydentowi RP na spotkaniu z wyborcami stanowi jak widać zagrożenie dla Rządu, stąd też i interwencja Biura Ochrony Rządu. Zapewne kolejne spotkania, w zakresie „pytaczy”, będą już odpowiednio wyreżyserowane. W otoczeniu B. Komorowskiego zapewne nie brak ludzi, którzy zgodnie z zapowiedzią, po poprzednim zwycięstwie PO „otworzyły szampana” (WSI) i którzy jeszcze z PRL pamiętają, jak się takie rzeczy robi...

”Księża patrioci”: reaktywacja
Tak tedy gdy jedni milczą, a drudzy za dużo mówią. Także na odcinku frontu ideologicznego – to znaczy jakiego tam znowu ideologicznego, chodzi po prostu o reaktywację postępowych „księży patriotów”, jak nazywało się w głębokim PRL kapłanów, którzy szli na współpracę z reżimem i potrafili w odpowiednim momencie „odciąć się” od księży reprezentujących wrogie siły ciemności, by postępowi katolicy mogli publikować głosy potępienia na podobieństwo płomiennych artykułów Tadeusza Mazowieckiego, gdy potępiał piórem, torturowanego biskupa Kaczmarka.
Ale do rzeczy: znakomita koordynacja działań, porównywalna chyba tylko z tą zaistniałą w mediach w przypadku Andrzeja Leppera i innych „błędów pilota” zaistniała w przypadku księdza Natanka, którego kazania najwyraźniej tak mocno uwierały i polityków Platformy Obywatelskiej, i polityka Platformy Obywatelskiej – to znaczy, pardon, jakiego tam polityka, tylko kardynała Dziwisza. Ledwie ksiądz Natanek zlekceważył suspensę nałożoną nań przez kardynała (co jest jednak karygodnym nieposłuszeństwem), a zaraz okazało się, jak pisze S. Michalkiewicz, że ”jego „pustelnia” w Grzechyni jest samowolą budowlaną, że obozy, jakie pod pretekstem gospodarstwa agroturystycznego przewielebny ksiądz Natanek tam urządzał, nie mają pozwoleń sanepidu i straży pożarnej, no i wreszcie - że działalność przewielebnego ks. Natanka sponsorowana jest przez „nacjonalistyczną” organizację polonijną (...)”. Taka koordynacja wszystkich służb musi zaiste dziwić podziw, w tym swoistym sojuszu tronu z ołtarzem zabrakło tylko antyterrorystów, których uwiecznić mogłaby TVN48, czy też uzbrojonych po zęby funkcjonariuszy Urzędu Kontroli Skarbowej i Izby Celnej, jak to się stało niedawno na „Warmińskiej Uczcie Pierogowej” (patrz: wpolityce.pl), na którą to ucztę służby owe w pełnym rynsztunku zrobiły nalot, nie bacząc na dostojne grono marszałka Senatu, województwa itp., którzy w tę śmiałą akcję nie zostali wtajemniczeni. Pod obecnymi rządami doprawdy niedługo strach będzie zorganizować „Dożynki”. Póki co jednak napawajmy się siłą organów naszego państwa, w którym najwyraźniej tak wielki wpływ na treść niezatwierdzonych przez politpoprawną jaczejkę kazań, mają służby w rodzaju sanepidu czy straży pożarnej.

W szponach „polityki miłości”
Niebezpieczna jest zatem wszelka krytyka pod adresem zaplecza obecnego rządu, zwłaszcza gdy są to takie klejnoty rodowe jak „Gazeta Wyborcza”. Tym razem skazany został profesor J. M. Rymkiewicz, za jakże prawdziwe stwierdzenie – opinię, głoszącą że „redaktorzy tej gazety nienawidzą Polski i chrześcijaństwa jako duchowi spadkobiercy Komunistycznej Partii Polski”. Przed wydaniem wyroku sąd pozwolił na publiczne poniżenie poety, kiedy to adwokat „GW” w iście ubeckim stylu dopytywał się o jego pochodzenie. Takich „pokazówek” w których wymiar sprawiedliwości występuje w roli cenzora, gwałcąc wolność słowa w Polsce - jest coraz więcej. Zaś „Koziołek Matołek” i inne tego rodzaju przykłady pokazują, że niebezpieczna jest również satyra. Panu Górskiemu z Kabaretu Moralnego Niepokoju w naszej telewizorni publicznej w pewnym momencie nakazano przedkładać scenariusze jego skeczy – rzecz jasna tych będących parodią „posiedzeń rządu”. Pyszny jest zwłaszcza ten, w którym „rząd” dochodzi do wniosku, że przed wyborami, wobec braku realnych osiągnięć, pozostaje tylko znów „straszyć PiS-em”. „Kiedy PiS dojdzie do władzy, Saska Kępa zmieni nazwę na Beata Kempa...” - brzmi fragment skeczu.
Jest coś w tym wszystkim na rzeczy, bo PO pozostaje już tylko sięgnąć po ten sprawdzony repertuar straszenia PiS-em – w ramach „walki z mową nienawiści”, ziać mową nienawiści i strachu, nazywaną nie wiedzieć czemu „polityką miłości”, bo dziś w Polsce nic nie jest tym, czym być się wydaje, a każde pojęcie staje się swoją odwrotnością. Platforma, choć oficjalnie otrzymująca wysokie notowania, rozpaczliwie sięga też po sojuszników od sasa do lasa – a to szukając ich w środowiskach homoseksualnych, a to w Ruchu Autonomii Śląska, wszędzie tam, gdzie nie uczyniłby tego normalny Polak. Dlatego boję się tych wyborów i ja, bo wojna z Polakami toczy się dziś na wielu frontach, nie tylko na froncie propagandowym; biorąc dodatkowo pod uwagę stan finansów państwa i zadłużanie przyszłych pokoleń, jest to wojna z własnymi obywatelami, nawet jeśli są to – także byli – wyborcy PO. Dlatego pytam się sam siebie – nim te wybory się skończą, czy ktoś się powiesi? Zginie w wypadku? Zostanie zastrzelony w biurze poselskim PiS lub innym? Będą zapadały kolejne wyroki na publicystów i satyryków? Pod pretekstem, dajmy na to, „antysemityzmu”, zamykane będą internetowe portale? Czy może wystarczą odpowiednio przeszkoleni wewnętrzni cenzorzy? Albo naciski na reklamodawców? Czy „GW” już całkiem formalnie stanie się „Ministerstwem Prawdy”, wyręczając wymiar sprawiedliwości, by wyroki zapadały szybciej? Jakie pojawią się prowokacje? Czy poseł Raś, z pomocą brata księdza Rasia i błogosławieństwem kardynała Dziwisza posunie się dalej, niż wówczas, gdy rozsyłał listy do proboszczów, zaś kardynał organizował rekolekcje tylko dla parlamentarzystów PO? Czym podczas tej kampanii będą karmić nas media? Z pewnością wszystko toczyć się będzie coraz bardziej nerwowo i ostrzej. Biorąc zaś pod uwagę fakt, iż już teraz mamy do czynienia z sytuacjami takimi, jak z „ocenzurowanym” zdjęciem telewizora w pokoju Leppera – z pewnością będzie i straszno, i śmieszno...

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 40)Dodaj komentarz
(19-08-2011) nie :
Poświatowski znowu powiela PiSowskie dyrdymały!!!Napisz od razu że jest pan "cynglem" Kaczyńskiego i będzie jasne!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-08-2011) eradycator :
"po błędzie pilota " służbom zależy aby lud zastraszyć , trup się ściele, napięcie rośnie , kiedy nastąpi eskalacja konfliktu ? Wszystko to przy biernej postawie zahukanego przez masonerię kleru . Skąd MP jest taki pewny że nieposłuszeństwo ks Natanka jest karygodne ? jeśli ma jakieś wtyki w miejscowej kuri to pewnie już wie jakie konsekwencje spotkały w ostatnich tygodniach jednego z księży za wyrażenie pewnych swoich wątpliwości . Kapłan katolicki ma obowiązek zachować posłuszeństwo papieżowi , który jest dogmatycznie nieomylnym namiestnikiem Chrystusa na ziemi , a nie biskupowi który sprzedał się masonerii i jest TW.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-08-2011) rencista :
Ten Poświatowski "myśli" że jak coś "dłuższe to lepsze". Braki długości połączone z marną techniką wywołują widać u niego kompleksy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-08-2011) OOSMAFI :
To prawda, „Pod obecnymi rządami doprawdy niedługo strach będzie zorganizować „Dożynki”, bo a nuż polskojęzyczny pan Minister opatrzenie zinterpretuje słowo „Dożynki”. „Strach się bać”… .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-08-2011) do nie :
Te cyngiel od Donalda! trzymaj rękę na pulsie (spuście) bo Twój Allach strzela ale nie wiadomo jakimi kulami tzn Ty nie wiesz, że to straszaki .Taki z niego kłamczuszek. Strach się bać ale zaślebieńców i szczęśliwych rencistów z dobrym zdrowiem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-08-2011) obywatel Tarnowa :
Wiecie co panstwo,cos jest nie tak z tym panem Poswiatowskim-wg.mnie jest to najwiekszy belkot bublicysty jaki ukazal sie na lamach tego internetu.Przeciez to sa flaki z olejem.Panie Poswiatowski kto pierwszy wywalil armaty na temat smierci p.Leppera-czy nie byl to nasz slawny Richard Rysiu Czarnecki,najwiekszy hipokryta polityczny.Czy p.Hoffman ktory ma stale chora malzonke; nie byl drugi w kolejce o Zioberku nie bede wspominal bo to byla beszczelnosc z jego strony domagac sie sprawiedliwego dochodzenia.On i dochodzenie?przeciez on wydawal wyroki przed dochodzeniem-jak milicjant,prokurator i sedzia czyli sw.trojca.Nie lubie hipokrytow i dlatego bede glosowal przeciwko nim

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-08-2011) obywatel Tarnowa :
Jeszcze jedno dodam cos na temat Natanka.Niech sie kluca,niech sobie lby pourywaja-jeden drugiego wart.Jakakolwiek wojna miedzy Natankiem a KK czy Dziwiszem jest jak najbardziej wskazana.Jakiekolwiek oslabienie KK bedzie korzyscia nas wszystkich. Kilka slow do OOSMAFI jesli tak sie boisz to zamknij sie w stodole i tam organizuj "dobzynki"Sprawdz rowniez czy przypadkiem jakiegos zyda nie masz w sianie albo takiego co po wolsku nie potrafi gadac-czy Ty czlowieku potrafisz myslec samodzielnie. p.s przepraszam tych wszystkich co moze urazilem prawda i prosto w 10-ke,myslalem ze zgodnie z ideologia prezesa mamy byc jedna Polska-moze chodzilo o wolske

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-08-2011) OOSMAFI :
Do jakich to ciekawych konkluzji może doprowadzić samodzielne myślenie... Przy okazji skorupa odpadnie. A propos, skoro „mamy być jedną Polską”, to kim są Ci WSZYSCY, którzy, zapewne wespół z obywatel(em) Tarnowa, uważają, że „Jakiekolwiek oslabienie KK bedzie korzyscia nas WSZYSTKICH”? Moje samodzielne myślenie podpowiada mi, że powyższa dywergencja stanowi istotę wojny polsko-„polskiej”.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) obywatel Tarnowa :
Jesli ktos uwaza ze "oslabienie" najbogatszej instytucji w III RP jaka jest KK,skorygowanie ogromnych przywilejow finansowych,miliardy zlotych jakie mozna zaoszczedzic i wiele innych spraw nie jest samodzielnym mysleniem to zrobmy cos bardzo sprawiedliwie.Niech czlonkowie kosciolow i wyznan utrzymuja wlasne instytucje.Niech te instytucje zajma sie sprawami do ktorych zostaly powolane czyli wiara a nie politykowaniem.Nie mozna mieszac wiary z polityka bo zle na tym wychodza i wierni i opozycja.Jak mozna mowic o demokratycznym panstwie kiedy instytucja ktora nie ma wiele wspolnego z demokratycznymi zasadami bedzie glosila co mamy robic,jak i kiedy.Wojna polsko-polska to jest to co nas zawsze doprowadzalo do ruiny,nie potrafimy sie dogadac miedzy soba

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) gongora :
Na dozynkach powiuatowych w Mędrzechowie wisiały plakaty wyborcze Andrzeja Kosiniaka-Kamysza z hasłem:"Andrzej Kosiniak-Kamysz,kandydat do Senatu".Wisiały bezprawnie,bo lista PSL nie jest jeszcze zarejestrowana! Senat stanowi prawo,a kandydat do Senatu uprawia bezprawie.Powiadomiłem o tym Panstwową Komisję Wyborcza i czekam na odpowiedź...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) gongora :
Na dozynkach powiuatowych w Mędrzechowie wisiały plakaty wyborcze Andrzeja Kosiniaka-Kamysza z hasłem:"Andrzej Kosiniak-Kamysz,kandydat do Senatu".Wisiały bezprawnie,bo lista PSL nie jest jeszcze zarejestrowana! Senat stanowi prawo,a kandydat do Senatu uprawia bezprawie.Powiadomiłem o tym Panstwową Komisję Wyborcza i czekam na odpowiedź...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) do gongora :
Nie dość że jesteś świński kapuś to jeszcze w dodatku nieuk. Plakaty zawierające treści wyborcze można kolportować po ogłoszeniu terminu wyborów przez prezydenta RP i fakt zarejestrowania ( lub nie) listy wyborczej nie ma tu żadnego znaczenia.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) gongor :
G.prawda!Prezydent juz dawno oighłosił termin wyborów, a jakoś nikt nie kwapi sie z plakatami.Bo czekaja na zarejesrtowanie list wyborcyzch.Ujawnienie pryzpadku bezprawia nie ma nic wspólnego z kpusiostwem.Nie myl pojęć!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) do gongor :
Poczytaj nieuku ordynacją wyborczą, a potem się wypowiadaj. A kapuś zawsze będzie kapusiem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) eradycator :
na platformerskich " DOŻYNKACH " w Dąbrówce Szczepanowskiej Staszek omal nie zaciął się kosą , upuścił osełkę , z hukiem , który eho poniosło het het .. potem to już gafa za gafą , prowadzącemu ( przewodniczący rady gminy ), co chwila myliły się grupy wieńcowe.Nie było mszy polowej, Mirek z Romkiem swobodnie wygłosili słowo do zgromadzonych tuziemców . Największy skandal - werdykt komisji wieńcowej, przewodnicząca bez ogródek oświadczyła że komisja zmuszona" była kierować się specjalnymi kryteriami" i w związki z tym do Częstochowy na ogólnopolskie dożynki pojedzie wieniec z wsi Pleśna ................... :) . Jakie to kryteria już nie wyjaśniano , każdemu zdawało się być oczywiste

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-08-2011) lowca hipokrytow :
Nie bylo mszy polowej ? to musi byc sensacja-pewnie proboszcz zastrajkowal albo organizatorzy dostali natchnienia boskiego i poszli po rozum do glowy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) mslazak :
ja mam pytanie do P.Poświatowskiego : skoro Pan już nie ma żadnych autorytetów za wyjątkiem Jarosława to może lepiej zaproponować go jako nowego papieża : w końcu celibat zachowuje jako stary kawaler więc pewno będzie lepszy niż Niemiec . Razem z kardynałami Michalkiewiczem i Macierewiczem ( przepraszam że piszę dużą literą bo chłop na to nie zasługuje jako największy zdrajca narodu od czasu Bieruta ) bedziemy mieli niebo na ziemi. Gratuluję dobrego samopoczucia .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) irek :
Na litość, co to ma być????Nic w tym felietonie nie trzyma się kupy...nawet trochę. panie redaktorze naprawdę litości.naprawdę jest przekonany, że to właściwy opis rzeczywistości???bo jezeli tak, to .....ech ...chyba jakaś immaginacja.I nie pisze tego złośliwie ale to totalne brednie. wybaczcie, że nie odnoszę się wprost do felietonu, ale poprostu nie bardzo jest do czego.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) dożynkowicz :
Romana dręczyła myśl , za co by tu POdziękować pleśniańskim rolnikom , słońce raziło go w oczy , prędko wypalił iż na pewno " nie za to że TRWAJĄ " na swoich 2 ha , ale za to że nadal karmi ich matka " NADZIEJA " Pani Gromba o mało nie przewróciła się z wrażenia.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) Witia :
Mirek pieknie pojechales ! blad pilota, zawieszony dekoder, czy Lepperiada (niech mu ziemia...) swietne, tak trzymac

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) marmont :
Kl0JWn http://dfb6WkPnj4bYud6v2Oxt.co m

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) marmont :
lrhjYQ http://dfb6WkPnj4bYud6v2Oxt.co m

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(22-08-2011) Asceta :
Panie Poświatowski to już naprawdę jest dno co pon wyrabiasz. Zupełny brak dziennikarskiego obiektywizmu. Napisz człowieku otwarcie ( ja Poświatowski wstąpiłem do PIS-u i kieruję się interesem jedynie słusznej partii mając na względzie dobro mojego bożka Jarka K. który jet panem mych myśli,pragnień i snów) Tak będzie uczciwie i nikt już nie pomyśli błędnie że te wypociny chore to tekst napisany przez dziennikarza. A po politykach wszelkiej maści to już wiemy czego się można spodziewać więc zaskoczenia bzdurami nie bedzie. KOMPROMITACJA dziennikarstwa panie P.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-08-2011) trinity :
uGHTAw http://cbTqto62bOpdn54BcCqp.ne t

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-08-2011) trinity :
1B6lD4 http://cbTqto62bOpdn54BcCqp.ne t

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-08-2011) trinity :
mlJC9f http://www.ErjfoeBnen03bY1mB7b z.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(23-08-2011) trinity :
syeIut http://www.ErjfoeBnen03bY1mB7b z.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-08-2011) kompromitacja :
Z kompromitacja dziennikarstwa,panie Asceto,ma pan do cyznienia w takich piosmidełkach jak Poolityka("Tusku,musisz!" na okładce przed ostatanimi wybormai ,z Donkiemk pryz piłce w sportowych gaciach),Neewsweku,Przekroju,W prost i oczywiście w Gazecie Wyborczej,nie mówiąc o "Stgokrotce"-Monice Olejnik,Lisie Tomaszu i całej tej zgrai usłuznych tzw. dziennikarze,a tak naprawde wytresowanych propagandzistów.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-08-2011) joseph :
Poiizs http://wnbUj5n0mXqpcvm27Hms.bi z

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-08-2011) joseph :
yWWuiC http://wnbUj5n0mXqpcvm27Hms.bi z

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-08-2011) OICAJDQGnC :
Going to put this acritle to good use now.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-08-2011) uftRMFCGIDYf :
Wow, this is in every respcet what I needed to know.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-08-2011) hXYCpkmysvpAFBHBx :
oDqI8N kismhabtbitm

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-08-2011) flCLiPvoLdZagc :
With the bases loaded you struck us out with that asnewr!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-08-2011) nCJKuXXDDGv :
I was so confused about what to buy, but this makes it undesrtnabdale.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-08-2011) rlDMNRVutpWtW :
Z66TVE dutyxfkkuonp

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-09-2011) b0SamueL0b :
+z$8frZdyL%68pSU/:>w

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-09-2011) b0SamueL0b :
+z$8frZdyL%68pSU/:>w

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-09-2011) uiTomas0k :
http://BPsU(-Zv8B&/LCOJtd6WZB! +%v!H(&v9.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-09-2011) uiTomas0k :
http://BPsU(-Zv8B&/LCOJtd6WZB! +%v!H(&v9.com

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947