Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Dieta zamiast konsumpcji   -   19/11/2004
Uważajcie na reklamy ! Uważajcie na wszechobecny konsumpcyjny model życia, w którym "jesteśmy tylko wtedy, gdy ... kupujemy". Takie jest przesłanie kolejnej odsłony Otwartej Galerii Miasta Tarnowa, w ramach której artyści z Pracowni Plastycznej Pałacu Młodzieży prowadzonej przez Jacka Kucabę przygotowali wystawę "Dieta" i rozwiesili na terenie miasta wielkowymiarowe obrazy w kilkunastu miejscach. Czas ekspozycji nie jest przypadkowy, okres przedświąteczny jest zawsze czasem szczególnej obecności konsumpcji w naszym codziennym życiu.

Ogloszenie

Konsumpcja. Pożeranie informacji, łapczywe zagarnianie wygłodniałymi oczami jaskrawych słów, podlewanie rabatek świadomości płynną, skondensowaną iluzją. Na półmisku środków masowego przekazu, atrakcyjnie podane, kolorowo śmieją się do nas propozycje nie – do – odrzucenia. Faszerowane i panierowane rarytasy kultury masowej dopraszają się, by nadziać je na widelec. Bezkonkurencyjność i doskonałość każdego z osobna oślepia blaskiem neonów i przytłacza monumentalnością bilboardów. Świat kurczy się uprzedmiotowiony – gwarancją bytu staje się posiadanie, możliwe jedynie poprzez nieustający proces nabywania. Społeczeństwo chwyta za sztućce, by móc rozpocząć przeżuwanie, przemielanie, pochłanianie...

A może by tak ... Dieta?

Dietę proponują nam artyści z grupy Jacka Kucaby „Ruchome Święto”. Cykl prac opatrzony tym tytułem to kolejny pomysł na ekspozycję w Otwartej Galerii Miasta Tarnowa. Tym razem młodzi twórcy wypowiadają się na temat konsumpcjonizmu. Ich sprzeciw przyjął formę obrazów o wymiarach 250x400 cm, zamocowanych na metalowych stelażach, które w Otwartej Galerii pełnią funkcję „sali wystawowej”. Wspólny motyw, powtarzający się we wszystkich pracach, to dowolne elementy zastawy stołowej oraz krótki tekst, wkomponowane w jednolite tło. Reszta jest indywidualną wypowiedzią danego artysty, dotyczącą zagadnienia konsumpcji postrzeganego w kategorii problemu społecznego.

Cykl ten, podobnie jak niektóre z poprzednich inicjatyw podejmowanych przez członków grupy „Ruchome Święto”, nawiązuje do idei sztuki aktywnej społecznie, dotykającej aktualnych problemów, umożliwiających zabranie głosu w dyskusji na temat współczesności. Jest także próbą nawiązania dialogu z każdym, kto może natknąć się na obraz w drodze do pracy, do szkoły, czy do sklepu.

Inicjatorem pomysłu jest artysta rzeźbiarz, Jacek Kucaba, zaś samo przedsięwzięcie jest częścią szerszego projektu zatytułowanego „Szkoła Latania”. Prace realizowane w ramach tego projektu powstają w pracowni plastycznej funkcjonującej przy Pałacu Młodzieży w Tarnowie.

Zanim więc nauczymy się latać, młodzi artyści sugerują Dietę – być może rzeczywiście łatwiej będzie wzbić się w górę, bez balastu złych przyzwyczajeń, które krępują Człowieka Dzisiejszego.(ola)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 11)Dodaj komentarz
(20-11-2004) kubek z dziurką :
Ja osobiscie nie widze rozbieznosci pomiedzy byciem konsumentem, a niekonsumpcyjnym trybem zycia. Ta sytuacje nazwalbym zlotym srodkiem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-11-2004) Zaściankowiec :
A farby to kto KUPIŁ ... to konsumpcja farb ... i Zdawało mi się zawsze, że największe arcydzieła malarstwa powstały na życzenie nastawionego konsumpcyjnie dworu .. hmmmm

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-11-2004) Mc D. :
Nie kupowali za swoje więc oni nie prowadzą konsumpcyjnego. Konsumują za nasze zgrywając cnotliwych dietetyków.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(20-11-2004) konsument i sponsor artystów :
Do Mc D. Można nie nabywać tylko kraść. Ty byś im pewno nie dał kasy na te malunki ale oni ją mają i tak od ciebie w pieniądzach z Pałacu młodzieży a Pałac ma z twoich wiec jesteś ich mecenasem. Hahahaha bądź dumny z siebie!!! To wzruszające że współcześni artyści na ogół gardzą gospodarką to jest krytykują problem społeczny kupowania dzięki której nie umierają z głodu a co oczywiste wychwalają system w którym wyzyskują nas byśmy im płacili za ich twórczość bez pytania nas o zdanie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-11-2004) Waleria :
Komentującym powyżej pewne rzeczy się chybą mylą. "Konsumpcyjny model życia" ma się tak do konsumpcji jak gwałt do seksu.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-11-2004) sponsorzy? :
Tak, tak... nie kupowali materiałów za swoje. Hmm... może powinniśmy (my, malujący) przeprosić mieszkańców T. za tak bezczelne wyciąganie kasy z ich portfeli? Pałac Młodzieży, owszem, pokrywa koszt zakupienia farb, płótna..., udostępnia pomieszczenie do malowania... (BARDZO często dość pokaźną sumę, z własnej kieszeni dokłada do tego pan Jacek Kucaba) Koszty ponoszą też młodzi, którzy zajmują się malowaniem (zacząć wymieniać?). A co z samym procesem malowania? Materiały to nie wszystko! Trzeba poświęcić swój wolny czas (niekiedy prace ciągną się przez miesiąc), spędzać kilka godzin dziennie w pracowni, "zawieszonym" między sufitem a podłogą na drabinie. Dodajmy do tego: dojazd, zwolnienia ze szkoły, nerwy, wymianę poglądów z rodzicami... i najlepsze - wieszanie obrazów! Jakże uroczo spacerować po mieście z drabiną i płótnami, zatrzymując się tu i ówdzie, aby zbezcześcić tarnowski krajobraz wieszając "jakieś" obrazy! Kto ponosi TE koszty? Nie, nie... z pewnością nie WY, SZANOWNI SPONSORZY! To sprawa indywidualna każdego, kto bierze się za malowanie. Zanim ktoś zacznie biadolić jak bardzo został pokrzywdzony i okradziony z pieniędzy, niech pomyśli ile wyrzeczeń (także finansowych), czasu i wysiłku kosztowało młodych artystów zrealizowanie projektu. Aha... bycie MECENASEM nie oznacza tylko udostępniania zasobów portfela.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-11-2004) ej, Ty... :
Drogi artysto, chodzi o dyskusje nt. co jest konsumpcyjnym trybem zycia. No chyba o dyskusje Wam chodzilo? Dam Ci taki przyklad: Protestujacy antyglobalisci maja najczesciej na sobie ubrania globalnych firm tekstylnych i obuwniczych, ze nie wspomne o korzystaniu przez nich z produktow globalnych firm teleinformatycznych. Piszacy wyzej postawili wiec pytanie gdzie dla Was konczy sie normalna konsumpcja, bo wg nich korzystajac chocby czesciowo z cudzych pieniedzy latwo jest Wam mowic, zeby za nimi nie gonic.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-11-2004) ...ty, ej :
Nie rozumiem skąd taka nagonka na autorów obrazów? Prace nad płótnami poprzedził dłuuuuugi okres projektowania i konsultacji. KONIECZNE było zrobienie sobie "rachunku sumienia" (czy aby nie wpadłem w pułapkę słodkiej konsumpcji? jak bardzo jestem zaangażowany w kult współczesnego fetysza? tak, lubię mieć i kupować...) Bez tego trudno podjąć dyskusje. DIETA dotyczy najpierw twórców(!), którzy proponują podjęcie jej innym. Dlaczego obrazy mają być odebrane jako oskarżenie społeczeństwa? (rzucone przez artystów). Sugerują coś zupełnie innego: przytłacza NAS (młodych, w średnim wieku, również starszych) nadmiar towarów, zalew tandety; masowa kultura coraz bardziej wypełnia nasz wolny czas. Wszystko staje się towarem, nawet (!) współczesna sztuka i dizajn "kąpią się" w bagnie konsumpcji. Czy jest jeszcze miejsce na "coś" obok? Odnajdźmy to "coś", każdy z nas jest już znużony komercjalizacją życia. Na temat konsumpcji mówiono już bardzo dużo (także o antyglobalistach noszących buty z "haczykiem"). To słowo po prostu opisuje naszą rzeczywistość.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-11-2004) oglądacz. :
Jeżeli tak filozoficznie przechodzimy od wielkich formatów do konsumpcji to samo pokazanie tychże w tak niezorganizowany sposób,(popodobnie jak propaganda sukcesu)Wiszą sobie te obrazy i wiszą jak coś co dodaje jeszcze bardziej kwiatuszka do otoczenia zasmarkanego i po iluś tam miesiącach stanowią anty artyzm.Od pewnwgo czasu Tarnów staje się miastem,w którym prubuje się robić to co już gdzieś było,(ławeczka,wielkie obrazy,upstrzenia jeszcze w wiele nie wymienionych pomysłów.A co robi w Tarnowie plastyk miejski,bo podejrzewam,że takowe stanowisko w Urzędzie jeszcze istnieje?.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-12-2004) wkurzony młody twórca :
Ja pier*****. Nie mam pracy, ciułam z rodzicami na szkołe, pracuję malując "freski" w przedszkolach za tabliczkę czekolady, w ogóle pracuję za darmo, jeżdżę na rowerze bo kasy nie mam na autobusy, nie mam kasy na materiały żeby coś do teczki namalować, służba zdrowia mnie olewa, lekarze knącą operacje nosa, przedstawiciele firm reklamowych szukają frajerów do pracy za grosze i tym samym mnie olewają, nie dostałem się na studja bo nie posmarowałem tłustych łapsk profesorów...oddech... I jeszcze się czepiają, że coś tam namalowałem. Jak jesteście tacy mądrzy to do lasu, bez telefonu, mikrofalówki, samochodu, komputera, telewizora i ubrania. TO DOPIERO ANTYGLOBALIZM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! A najlepiej to od razu do piachu !!!!!!!!!! Bo obciążamy budżet państwa !!!!!!!!!!!! Może będziecie jeszcze wytykać dotacje na szkoły specjalne dla "bezproduktywnych" ??? Co ???? Ja pier******.....W poprzednich wiekach to było super.....normalny mecenat sztuki......A co do kasy która została wydana.......Z takiej ilości, to każdy mieszkaniec Tarnowa miałby chyba z 0,000000001 gr......Kuźwa. To zupełnie taka sama sprawa jak z "sensownością wydawania pieniędzy na loty i badania kosmiczne"................... Po co się np. rysuje komiksy??? Po co ktoś robi grafiki na strony internetowe??? Po co ktoś pisze książki??? Po co prowadzi się badania naukowe????A w ogóle po co ja żyję???? Hęęęę???? Może ty mi powiesz Panie Mądry Oglądaczu????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-12-2004) damn. :
cze tajger.... czymże to jest wobec wieczności? ;P pozdrawiam

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947