Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Wniosek o wotum nieufności wobec Minister Edukacji Narodowej    -   21/5/2012
PiS o edukacji i emeryturach
Powracamy do głośnego tematu wniosku o wotum nieufności wobec Minister Edukacji Narodowej Krystyny Szumilas, złożonego przez Prawo i Sprawiedliwość. Wniosek, według wstępnego porządku obrad, ma być rozpatrywany na środowym posiedzeniu Sejmu. ”Półroczne urzędowanie Pani Minister to festiwal chaosu, niekompetencji, zaniechań, opóźnień i żenującej beztroski” - czytamy we wprowadzeniu do liczącego ponad 20 punktów uzasadnienia wniosku, zaprezentowanego również w Tarnowie, na konferencji prasowej tydzień temu. PiS domaga się dymisji pani minister. Podczas konferencji pojawił się również temat arogancji PO oraz kwestia podnoszenia wieku emerytalnego.

Ogloszenie

”Pomimo krótkiego urzędowania Pani Minister Szumilas ponosi pełną odpowiedzialność za bardzo niebezpieczny kierunek zmian w polskiej oświacie. Tym bardziej, że przy większości błędnych decyzji jakie podejmowała i podejmuje, arogancko odrzucała merytoryczne uwagi i propozycje zmian autorstwa opozycji oraz projekty obywatelskie. Tak było w przypadku projektów ustaw i rezolucji autorstwa KP PiS o odroczeniu obowiązku szkolnego sześciolatków, przywrócenia weta kuratora oświaty przy likwidacjach szkół czy przywrócenia liczby godzin historii w podstawie programowej kształcenia ogólnego. Tak również stało się w przypadku obywatelskiego projektu ustawy o objęciu wychowania przedszkolnego subwencją oświatową.” - czytamy we wniosku.
Wnioskodawcy, domagając się dymisji Krystyny Szumilas, zwracają uwagę na „dramatyczne skutki działań Pani Minister w obszarze kształcenia i wychowania, dziś i w przyszłości”. I zwracają m.in. na takie działania lub zaniechania jak:
- Brak reakcji na masowe likwidacje szkół, a tym samym sprzyjanie zamknięciu około 2500 szkół w Polsce bieżącym roku.
- Brak zgody Pani Minister na przywrócenie kuratorom oświaty prawa weta uniemożliwiającego masową likwidację szkół, zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty autorstwa KP PiS. Pani Minister Szumilas, poprzez zaprezentowanie negatywnej opinii Rządu do projektu PiS, spowodowała jego bezmyślne i szkodliwe odrzucenie.
- Zła i bardzo mocno spóźniona decyzja Pani Minister o przesunięciu do 2014 roku odroczenia obowiązku szkolnego sześciolatków, skutkująca chaosem i niepotrzebnymi emocjami rodziców i samorządów planujących swoje budżety.
- Brak działań służących wsparciu samorządów w dostosowaniu szkół dla potrzeb sześciolatków, pomimo alarmującego raportu Państwowej Inspekcji Sanitarnej, która stwierdza między innymi że:
- 2600 szkół nie zapewnia uczniom higieny,
- 1596 szkół nie ma sali gimnastycznej,
- 704 szkoły nie mają dostępu do ciepłej wody,
- 961 szkół nie ma dostępu do kanalizacji.

We wniosku czytamy także o braku działań wobec braku miejsc w przedszkolach, co było do przewidzenia po przesunięciu obowiązku szkolnego sześciolatków na 2014 rok, a nawet „kuriozalnym” braku podstawy programowej dla sześciolatków. Posłowie piszą o wywołaniu konfliktu o nauczanie religii w szkołach poprzez zmianę w jednym z rozporządzeń, o braku dialogu z nauczycielami i związkami zawodowymi oraz o lekceważeniu posłów i nie udzielanie odpowiedzi dotyczące ujawnienia „listy ekspertów” uczestniczących w pracach nad podstawą programową kształcenia ogólnego.
Jeden z kolejnych zarzutów dotyczy braku reakcji pani minister na nagminne próby obchodzenia przez jednostki samorządu terytorialnego Konstytucji, ustawy Karta Nauczyciela i ustawy o systemie oświaty poprzez zakładanie spółek gminnych, tworzonych celem przejmowania gminnych placówek oświatowych. Podnoszone są również szczegółowo opisane zaniedbania i chaos przy wdrażaniu nowelizacji ustawy o systemie oświaty w zakresie szkolnictwa zawodowego.

Wart zacytowania w całości jest punkt dotyczący m.in. nauki historii oraz innych przedmiotów, gdzie wręcz wskazuje się na ministerialne kłamstwa:
”- Brak reakcji na uzasadnioną krytykę podstawy programowej kształcenia ogólnego i ramowych planów nauczania w zakresie drastycznego zmniejszenia łącznej liczby godzin przedmiotów nauczanych w gimnazjum i liceum ogólnokształcącym.
Wbrew deklaracji Pani Minister: „Ważny jest również dialog ze środowiskiem, wsłuchanie się w głos rodziców i nauczycieli oraz reagowanie na ich potrzeby.”, kontynuowany jest bez żadnych korekt proces znacznego ograniczenia kształcenia na poziomie podstawowym w zakresie 6 przedmiotów ogólnokształcących: historii, wiedzy o społeczeństwie, fizyki, chemii, geografii i biologii. Łączny (liceum i gimnazjum) tygodniowy wymiar godzin historii przed zmianą wynosił 11, a po zmianie 8 godzin.
W kłamliwy sposób Pani Minister wprowadza w błąd opinię publiczną, dodając do 8 godz. nauczania historii przedmiot p.n. „Historia i społeczeństwo” w wymiarze 4 godz. tygodniowo. Zdaniem Pani Minister, dzięki temu nauczanie historii wydłużyło się do 12 godz. Tymczasem w rozporządzeniu w sprawie podstawy programowej kształcenia ogólnego czytamy: „Celem zajęć historia i społeczeństwo jest poszerzenie wiedzy z zakresu historii z elementami wiedzy o społeczeństwie i wiedzy o kulturze.” A więc nie tylko historii. Jeśli porównamy łącznie kształcenie historii i wiedzy o społeczeństwie w liceum i gimnazjum, to rachunek jest jeszcze bardziej zatrważający: przed zmianą 16 godz. tygodniowo, po zmianie 11 godz. tygodniowo.
Nie mniej dramatycznie przedstawia się sytuacja przedmiotów: fizyka, chemia, geografia i biologia. Łączny wymiar tych przedmiotów w liceum i gimnazjum przed zmianą wynosił 30 godz. tygodniowo, po zmianie 20 godz. tygodniowo. Tak drastycznego cięcia nie jest w stanie nawet częściowo zrekompensować enigmatyczny blok przyroda w wymiarze 4 godz. tygodniowo. Powyżej opisana zmiana w dramatyczny sposób obniży w perspektywie 4 lat powszechny poziom wykształcenia absolwentów szkół średnich. W znaczący sposób obniży szanse dużej części populacji na pomyślne dalsze kształcenie. Forsowana bezkrytycznie zmiana wbrew opinii środowiska i interesowi uczniów jest przykładem braku odpowiedzialności i braku umiejętności przewidywania skutków podejmowanych decyzji i działań.”


Posłowie PiS zwracają również uwagę na brak koncepcji i nieskuteczność pani minister na rzecz zwiększenia wykorzystania środków na pomoc materialną dla uczniów – tymczasem od pięciu lat zmniejsza się stopień wykorzystania tych środków, m.in. ze względu na niezmienność kryterium dochodowego.
Znaczący jest również podnoszony w uzasadnieniu fakt negatywnego zaopiniowania przez Ministra Edukacji poprawki do budżetu państwa na rok 2012, która miała zwiększyć subwencję oświatową o 500 milionów złotych w momencie, gdy samorządy jako najważniejszy powód likwidacji szkół podawały brak subwencji oświatowej.
We wniosku czytamy także łamanie konkretnych zapisów ustawy Karta Nauczyciela odnośnie doskonalenia zawodowego nauczycieli oraz bezczynności pani minister wobec „drastycznie wzrastającej w ostatnich latach przestępczości szkolnej” (z 17.275 w roku 2004 do 28.019 w roku 2011 – przy czym największy skok nastąpił od roku 2008).
Ostatni zarzut dotyczy swoistej „obstrukcji” w zakresie potrzeb wsparcia z budżetu zadania związanego z wychowaniem przedszkolnym. Jak czytamy, ”prace nad tym rozwiązaniem są blokowane lub co najmniej opóźniane przez Panią Minister tak, by ich wprowadzenie było niemożliwe od 2013 roku. (...)”.
Jak czytamy, na krytyczną opinię prawdziwie opłakanego stanu polskiej edukacji za urzędowania Pani Minister Szumilas zdecydował się również koalicyjny PSL – wskazując w uzasadnieniu do projektu o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego z 12 stycznia 2012 roku, że planowane w tym roku i w kolejnych latach zmiany znacznie zwiększają zadania w gminach w związku z obniżeniem wieku szkolnego, co wymaga zagwarantowania w subwencji oświatowej niezbędnych środków.

Podczas konferencji prasowej poseł PiS Włodzimierz Bernacki zwracał uwagę m.in. na fakt, iż zmiany programowe PO obniżają poziom edukacji – i to nie tylko w zakresie historii, ponieważ absolwent liceum ekonomicznego z klasy o profilu humanistycznym nie będzie nawet wiedział, „dlaczego płynie prąd”.
Poseł mówił również o likwidacji szkół – w całym kraju podjęta około 2,5 tysiąca uchwał intencyjnych w tej sprawie. -Nauczyciele dość spokojnie przyjmują te zmiany, ponieważ obawiają się podejmowania jakichkolwiek działań przeciwko nim, gdyż w takim wypadku mogą stać się pierwszymi, którzy znajdą się na bruku - mówił W. Bernacki.
Odnosząc się do uzasadnienia wniosku o odwołanie Ministra Edukacji Narodowej Krystyny Szumilas, poseł zwrócił uwagę na kuriozalność sytuacji, w której jesienią ub.r. tenże minister negatywnie opiniował wniosek PiS dotyczący zwiększenia dofinansowania oświaty.
Nie inaczej było w zakresie pozycji kuratoriów – dziś kurator, jako przedstawiciel administracji państwowej, ma prawo weta jeśli chodzi o łączenie szkół, a nie ma tego prawa w zakresie likwidacji szkół. Prawo i Sprawiedliwość chciało to zmienić. Co więcej, kuratoria tak naprawdę nie mają dziś wiele do powiedzenia, nie sprawuje nad szkołami nadzoru merytorycznego, a MEN nie jest zainteresowane, aby ten stan rzeczy zmienić. -Kuratorium obecnie tak naprawdę weryfikuje funkcjonowanie szkół tylko i wyłącznie z punktu widzenia „papierkologii” - mówił poseł.

Posłuchaj wypowiedzi posła PiS Włodzimierza Bernackiego na ten temat :



Przy okazji konferencji prasowej, poseł PiS Edward Czesak, odnosząc się do Minister Edukacji, wspomniał o przykładach arogancji koalicji rządzącej, której kolejny przykład miał miejsce podczas uchwalania ustawy o wydłużeniu wieku emerytalnego, w sferze „folkloru” słynnego chamską, werbalną i fizyczną napaścią posła S. Niesiołowskiego na dziennikarkę.
Wtórował mu poseł Michał Wojtkiewicz, który mówił m.in. o skandalicznym procesie budowy autostrad. -Gdy bankrutujący podwykonawcy pojawili się na komisji, poseł Mężydło jednego z nich nazwał durniem i głupkiem. Tak się nazywa człowieka, który stracił cały swój majątek - mówił poseł.
Zabierając głos w sprawie debaty nad ustawą o wydłużeniu wieku emerytalnego, M. Wojtkiewicz zauważył, że nie była to żadna debata, bo na pytania posłów nikt nie odpowiadał. Natomiast ludzi protestujących pod Sejmem nazwano „bydłem”.

Posłuchaj wypowiedzi posłów PiS: Edwarda Czesaka i Michała Wojtkiewicza na ten temat :



Przy okazji zaistnienia tematu emerytalnego i w kontekście obietnic PiS, że po przejęciu władzy reforma emerytalna PO zostanie wycofana, podczas konferencji prasowej nawiązała się dyskusja dotycząca zasady solidaryzmu społecznego. Posłów pytałem, czy może nie lepiej zacząć stopniowo odchodzić od tej „umowy społecznej”, której nikt z nami nie zawierał, a wprowadzonej po raz pierwszy przez Bismarcka – i to bynajmniej tak naprawdę nie w celu zabezpieczenia przyszłości ludzi podeszłych wiekiem, albowiem wieku emerytalnego 70 lat prawie nikt wtedy nie dożywał, tylko w celu sfinansowania potrzeb państwa. Czyż każdy sam lepiej by o siebie nie zadbał, posiadając środki przymusowo zabierane mu i przejadane przez państwo? Czy sam system emerytalny w obecnym kształcie nie jest jednym z głównych winowajców zapaści demograficznej – albowiem gdy go nie było, rodzice wiedzieli, że tylko jak największa liczba dzieci zwiększa ich szanse na godną starość? Jakie wobec tego Prawo i Sprawiedliwość ma pomysły?
Na te pytania próbowali odpowiadać E. Czesak i W. Bernacki. Poseł W. Bernacki stwierdził, iż obecnie nie ma systemu solidaryzmu społecznego, tylko jest system mieszany, z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi. -Ten system spełnia bardzo ważną rolę, ale ważną tylko z punktu widzenia Giełdy Papierów Wartościowych, a nie z punktu widzenia emerytów. Okazuje się, że poziom proponowanej emerytury jest prawie żaden, a wszyscy pamiętamy te palmy i wizje ciepłych mórz które roztaczano przed nami - stwierdził poseł.
W. Bernacki mówił także m.in. o problemach demograficznych, polityce prorodzinnej, konieczności podjęcia przez państwo polskie takich działań, aby wzrosła dzietność, a także wprowadzenia realnych programów aktywizacji zawodowej, albowiem program PO „50 plus” „spalił na panewce”.

Posłuchaj rozmowy na ten temat: do moich pytań odnoszą się posłowie PiS: Edward Czesak i Włodzimierz Bernacki :



Mirosław Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 1)Dodaj komentarz
(22-05-2012) MAFIOSO :
W podręczniku "Ku współczesności. Dzieje najnowsze 1918-2006", który ma być przekazany we wrześniu br. uczniom szkół ponadgimnazjalnych, w rozdziale 24, s. 258 można wyczytać dwa zadania dla uczniów: 1. Przedstaw rolę "Gazety Wyborczej" i jej znaczenie dla społeczeństwa polskiego w okresie poprzedzającym wybory kontraktowe do parlamentu w 1989 roku. 2. Scharakteryzuj rolę "Gazety Wyborczej" od dziennika solidarnościowej opozycji do najbardziej poczytnej, atrakcyjnej dla szerokiej publiczności polskiej gazety.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947