Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Wybrana przez magistrat i kuratorium dyrektor nie chce odpowiadać na pisma rodziców    -   27/6/2012
Konflikt w „Trójce” trwa
Narasta konflikt w Szkole Podstawowej nr 3. Tej samej, która miała być zlikwidowana („wygaszona”) pod pretekstem dziwacznej „ekspertyzy geologicznej”, sprzecznej z innymi ekspertyzami, a wedle której sali gimnastycznej szkoły miała zagrażać „katastrofa budowlana”. Przypomnijmy, że w powszechnym odczuciu społecznym – zwłaszcza rodziców – dotychczasowego dyrektora Leszka Marka, za jego postawę wobec działań „miasta” spotkała kara – przegrał w tym roku konkurs na dyrektorskie stanowisko. Zdaniem Przewodniczącego Rady Rodziców, konkurs, delikatnie mówiąc, sprawiał wrażenie tendencyjnego; o ile referowany program rozwoju szkoły L. Marka na najbliższe lata był bardzo obszerny i konkretny, zawarty na kilkunastu stronach, o tyle program kontrkandydatki, zamieszczony został na... jednej stronie papieru A4, a przedstawiane przed komisją założenia „przypominały bardziej idee „rzucane przed komisję” niż rzeczowo nakreśloną wizję rozwoju i działania nowoczesnej szkoły”. Jednak to pani Renata Koralik, pracująca w gminie Ciężkowice, ma zostać dyrektorem „Trójki”. Tymczasem Rada Rodziców, ale też i Rada Pedagogiczna skarży się, że nowa pani dyrektor, mimo próśb, nie chce zaprezentować im przedstawionego w konkursie programu rozwoju szkoły, ani na ten temat rozmawiać.

Ogloszenie

20 kwietnia b.r. Rada Rodziców Szkoły Podstawowej nr 3 wystosowała oficjalne pismo do przyszłej dyrektor „Trójki”, a obecnej dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Jastrzębi (gmina Ciężkowice). Rodzice prosili w nim o udostępnienie „programu rozwoju szkoły”, który został zaprezentowany na konkursie przeprowadzonym 27 marca, chcąc „zapoznać się z koncepcją funkcjonowania szkoły”, działaniami, jakie nowa dyrektor zamierza podjąć na najbliższe 5 lat oraz pragnąc dowiedzieć się, jak R. Koralik widzi współpracę z Radą Rodziców, instytucjami i społecznością lokalną.
-Odpowiedź była odmowna - mówi Przewodniczący Rady Rodziców Wojciech Podleśny. -Pani dyrektor stwierdziła, iż „docenia naszą troskę”, ale „nie widzi konieczności ponownego prezentowania Koncepcji Rozwoju Szkoły”, ponieważ zrobiła to „przed Komisją”. Pani dyrektor zaznaczyła, że „w chwili obecnej nie ma podstaw, ani powodów, by rozwijać dyskusję na powyższy temat”.

Mimo to Rada Rodziców nie ustępowała i 23 maja wystosowała kolejny list. Czytamy w nim m.in., iż rodzice pisząc poprzednie pismo uważali, że prośba o udostępnienie koncepcji rozwoju szkoły, spotka się z przychylnością i zrozumieniem oraz „da możliwość pełnej prezentacji koncepcji, która ze względu na swoją objętość i opinie na jej temat – nie tylko przewodniczącego Rady Rodziców – wzbudziła tak wiele kontrowersji. Stanowić także będzie doskonałą okazję do poznania Pani, jako osoby chętnej do dyskusji i otwartej do prowadzenia rozmów na temat najważniejszego, wspólnego celu, jakim jest dobro powierzonych Pani dzieci i szkoły.” W liście tym znajdujemy podkreślenie, że rodzice mogli bez przeszkód zapoznać się z autorskim programem rozwoju szkoły dotychczasowego dyrektora Leszka Marka, stąd też odmowa ze strony nowej, przyszłej dyrektor budzi „zdziwienie” i „zaskoczenie”.
Według naszych informacji, osobne pisma słała również Rada Pedagogiczna – listem poleconym, z podpisami nauczycieli. Nie dostała ona jednak żadnej odpowiedzi.
Na temat koncepcji działania szkoły przyszłej dyrektor, na antenie RDN Małopolska, obok oburzonych rodziców i nauczycieli, wypowiedziała się również rzecznik Prezydenta Tarnowa Dorota Kunc-Pławecka. Jak czytam na stronie, pani rzecznik mówi, że „nowa dyrektor nie miała obowiązku przedstawić planu ani rodzicom, ani nauczycielom”. Dziennikarce Jadwidze Kozioł nie udało się skontaktować z panią Koralik – w słuchawce od pani wicedyrektor usłyszała, że pani dyrektor „nie ma nic do powiedzenia, nie ma nic do przekazania”...
RDN Małopolska potwierdza też informacje o anonimie dotyczącym R. Koralik, jaki wpłynął do Prokuratury Rejonowej w Tarnowie – jednak z uwagi na fakt, iż jest to anonim, Prokuratura ani Policja nie chciał komentować jego obszernej treści.
Oprócz radia, temat podejmowała również „Gazeta Krakowska”.

Środowisko rodziców i nauczycieli nie składa jednak broni, próbując przez cały ten czas, w związku z głośnym w mediach konkursem, interweniować w różnych miejscach i na różne sposoby. Rada Rodziców w międzyczasie wystosowała również specjalne pismo do Kuratorium, z prośbą o zweryfikowanie przebiegu konkursu, w szczególności odnośnie „roli i postawy pracowników wydelegowanych z tarnowskiej Delegatury Kuratorium”. W piśmie tym czytamy o pozytywnej opinii przewodniczącego Rady Rodziców, biorącego udział w konkursie oraz przedstawiciela „Grona Pedagogicznego” i Przewodniczącego Związku Nauczycielstwa Polskiego p. Józefa Sadowskiego, „który publicznie, wyrażał swoje oburzenie i zaskoczenie wynikiem przeprowadzonego konkursu”. Podobne stanowisko zajął przedstawiciel „Solidarności”. Te cztery osoby głosowały za kandydaturą pana Leszka Marka. Za kandydaturą pani Renaty Kowalik głosowali przedstawiciele Urzędu Miasta Tarnowa oraz Kuratorium. ”Pan Marek przedłożył Komisji swój program – Koncepcję rozwoju Szkoły – jasno i klarownie na szesnastu stronach, a jego kontrkandydatka – pani Renata Koralik – na jednej. Podobnie było z odpowiedziami na zadawane pytania, które w przypadku pana Marka, były konkretne i merytorycznie zadowalające. Wobec tego, w ich opinii, rozstrzygnięcie konkursu na korzyść pani Koralik, było całkowicie nieuzasadnione i co najmniej kontrowersyjne.” - czytamy. W tym kontekście oraz w kontekście przebiegu pracy zawodowej dotychczasowego dyrektora, a także biorąc pod uwagę nasyłane na SP nr 3 w ostatnim roku liczne kontrole, sposób głosowania wizytatorów z Kuratorium, w ocenie Rady Rodziców, musi budzić zdziwienie. W swoim piśmie Rada Rodziców podaje również inne „kontrowersyjne” konkursy, które przegrali dyrektorzy broniący szkół przed zakusami urzędników.
-Kuratorium odpowiedziało, że nasze niezadowolenie wynikało stąd, że przegrał dyrektor, którego chcieliśmy. Zupełnie zignorowano przez nas kwestie merytoryczne - mówi przewodniczący Rady Rodziców Wojciech Podleśny.

Wobec powyższego W. Podleśny w imieniu rodziców zdecydował się na interwencję w biurze posła Józefa Rojka (SP). W skierowanym doń piśmie zwrócił uwagę również na „kontrowersje” związane z konkursami w SP nr 23 (obecnie ZSO nr 4) i w Zespole Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. A także na niepokojącą odpowiedź Małopolskiego Kuratora Oświaty Aleksandra Palczewskiego, który, jak pisaliśmy, stwierdził, że uwagi dotyczące konkursu w SP nr 3 wynikają z „niezadowolenia z wyniku głosowania komisji konkursowej” - nie odnosząc się przy tym do zarzutów merytorycznych. W tym kontekście trudno nie dziwić się rodzicom, iż czują się zlekceważeni, skoro kurator odpowiadał im w sposób, będący w istocie kpiną – ale zacytujmy może w tym miejscu list do posła: ”(...) Uważamy, że jako dorośli i odpowiedzialni ludzie zostaliśmy potraktowani w sposób lekceważący, co świadczy o całkowitej ignorancji wobec podniesionego problemu - a wydaje się nam, że zajmowane przez pana Palczewskiego stanowisko powinna cechować odpowiedzialność i troska o stan tarnowskiej oświaty. Trudno jest również zrozumieć argument podawany w piśmie przez pana Kuratora, że „Istotą procedury konkursowej jest bowiem dokonanie merytorycznej oceny kandydatów dopuszczonych do postępowania konkursowego, w tym w szczególności przedstawionej przez kandydata koncepcji funkcjonowania i rozwoju szkoły lub placówki”, skoro od samego początku słabość - wręcz brak tej koncepcji - ze strony pani Koralik - był powodem do kwestionowania merytorycznego charakteru konkursu! W żadnym wypadku nie można porównywać jednostronicowej koncepcji rozwoju szkoły z szesnastoma stronami przygotowanymi przez pana Leszka Marka. Podobnie jak nie da się porównywać dokonanej przez obu kandydatów prezentacji swoich koncepcji i odpowiedzi na zadawane przez komisję pytania, jednoznacznie przemawiających na korzyść pana Marka. (...)”.
Według naszych informacji poseł Józef Rojek w sprawie konkursu, jak też postępowania Kuratorium i jego przedstawicieli – podjął interwencję w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
-Tymczasem pani Koralik jak dotąd, poza chwilą złożenia podania, w ogóle nie pojawiła się w naszej szkole. Nie brała też udziału przy układaniu arkusza organizacyjnego szkoły, a powinna się tym przynajmniej zainteresować - podsumowuje sytuację Przewodniczący Rady Rodziców Wojciech Podleśny.

Przypadek Szkoły Podstawowej nr 3 to nie pierwszy skandal w tarnowskiej oświacie, poczynając od tego, jak magistrat potraktował Krzysztofa Horbacewicza, wybranego dyrektorem I LO w konkursie unieważnionym potem pod nieprawdziwymi zarzutami (co potwierdziły w swoich decyzjach i orzeczeniach wszystkie możliwe organy). Sprawie Szkoły Podstawowej nr 3 będziemy się jeszcze przyglądać – ostatni raz pisaliśmy na ten temat w artykule „Konkursowa afera” 28 marca b.r.

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 3)Dodaj komentarz
(28-06-2012) Olaf :
Dajcie spokój kobiecie. Po owocach ich poznacie. Ale najlepiej od razu zaszczuć

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-06-2012) Piotr :
Poznaliśmy już ją na konkursie. Poznaliśmy ją po braku chęci do kontaktu z rodzicami i gronem pedagogicznym i po tym jak zamiast interesować się swoją przyszłą placówką, korespondencję z Radą Pedagogiczną zanosi do Urzędu Miasta. Olaf, to Ty daj spokój. Nikt nikogo nie zaszczuwa, ale jak masz być dyrektorem a nie likwidatorem szkoły, to masz też obowiązki, z których MUSZISZ się wywiązywać.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-06-2012) Anka :
Jak to jest możliwe, że nikt do tej pory nie poniósł konsekwencji tej "katastrofy budowlanej", z rzeczniczką miasta włącznie twierdzącą, że na sali stoi woda, o ile dobrze pamiętam.. Jak to możliwe, że nikt nie z rządzących edukacją i właściwych instytucji nie ukarał winnych tego ustawianego konkursu? Wszyscy wiedzą, że dyrektor był kompetentny, przygotowany do konkursu, sprawny w działaniu na rzecz szkoły, a tymczasem UM i kuratorium wybiera kandydata, który nie dość, że słaby, to bez woli współpracy i z fatalną opinią ze środowiska. Czy ktoś za to odpowie?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947