To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Jak wyleczyć służbę zdrowia?   -   13/12/2004
W sobotę 11 grudnia w klubie "Gwiazda" odbyło się spotkanie zatytułowane „Leczenie lecznictwa”, którego gośćmi byli dr Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Stanisław Michalkiewicz, wiceprezes Unii Polityki Realnej. Skąd taki wybór prelegentów? Otóż, projekt reformy polskiego lecznictwa, którego autorem jest OZZL zyskał przychylność UPR-u.

Ogloszenie
>

Rozpoczynając spotkanie, prowadzący je prezes Okręgu Małopolskiego UPR, Wojciech Popiela stwierdził, że po kilkunastu latach od zejścia z komunistycznej ścieżki właściwie każdy jest w stanie odróżnić prywatną i państwową działalność usługową i handlową w każdej dziedzinie, choć oczywiście jak zawsze pojawiają się wyjątki. Nie inaczej jest w systemie lecznictwa w którym nie dość, że podatnicy opłacają comiesięczną składkę, to jeszcze zmuszeni są często do powtórnego płacenia za niektóre usługi, a dla osób mniej zamożnych podwójne płacenie jest obciążeniem znaczącym. Dodał, że w związku z pomysłami OZZLu na wyjście z sytuacji nieustannej zapaści służby zdrowia, w cyklu spotkań w Małopolsce znalazło się i to w Tarnowie.

Przewodniczący OZZL, Krzysztof Bukiel powiedział, że wspólne przedstawianie rozwiązań przez związek zawodowy i UPR wydaje się być paradoksem, tym niemniej OZZL zyskała przychylność UPR i innych organizacji dla swoich pomysłów.
Najważniejszymi postulatami OZZL jest pozostanie przy finansowaniu świadczeń ze środków publicznych, tj. z podatków ale do systemu ochrony zdrowia powinny być włączone pieniądze prywatne. Wszystko po to, by osiągnąć cel tj. by każdy potrzebujący określonego leczenia mógł mieć możliwość uzyskania takiej usługi, bez zwłoki i bez konieczności uciekania się do szarej strefy i do korupcji. Taki system jest możliwy tylko wówczas, gdy świadczeniodawcy będą mogli swobodnie konkurować ze sobą o pacjenta i o pieniądze ze leczenie tego pacjenta.
Gdy świadczeniodawcy będą limitowani co do liczby świadczeń, gdy ZOZy będą zmuszane do akceptacji zaniżonych stawek narzucanych przez monopolistycznego płatnika, gdy reglamentacja świadczeń będzie usztywniona z uwagi na ustawową sumę środków trudno mówić o sprawiedliwej konkurencji i możliwościach poprawy istniejącego stanu.

Wg OZZL system mógłby być podobny do obecnego systemu refundacji leków. Ze środków publicznych pokrywana byłaby część świadczeń do określonej kwoty, niezależnie od tego gdzie byłoby ono wykonywane, różnicę pokrywałby pacjent. Obowiązywałaby zasada – jeśli masz prawo leczyć, masz prawo leczyć „na ubezpieczalnię”, co wg OZZL skutecznie uniemożliwiałoby powstawanie monopolu z jakim mamy do czynienia obecnie. W taki system dopasowałyby się też firmy oferujące ubezpieczenia. Podsumowując, chodziłoby o konkurecję między płatnikami o ubezpieczonych i świadczeniodawców, konkurencję między świadczeniodawcami o pacjentów i wolny wybór przez pacjenta szpitala, lekarza, przychodni czy firmy ubezpieczającej. Krzysztof Bukiel podkreślił jednak, że aby te rozwiązania sprawdziły się, potrzeba całościowego przemodelowania systemu podatkowego, ponieważ w obecnej sytuacji drenażu podatników przez państwo, trudno mówić o jakichkolwiek zmianach.

Nawiązując do tej wypowiedzi wiceprezes UPR Stanisław Michalkiewicz zaznaczył, że faktem jest dbałość jaką każdy związek zawodowy przykłada do zadbania o interesy tych, których skupia, co najczęściej wiąże się z naruszeniem interesów konsumentów. Tym razem jednak UPR dostrzega w propozycjach OZZLu posunięcia, które poprawiając sytuację personelu medycznego, przyczyniają się do poprawy sytuacji pacjentów i stąd przychylność UPR dla tych pomysłów.

S.Michalkiewicz przypomniał, że z punktu widzenia UPR najlepszym rozwiązaniem byłoby oddanie obywatelom władzy nad ich własnością – ich pieniędzmi i sprawienie, że sami najlepiej dbaliby o swoje zdrowie w systemie, na który nie mieliby wpływu politycy co najczęściej wiąże się z marnotrawieniem środków i zwykłymi kradzieżami. Ale na drodze do prywatyzacji usług, po wielu innych dziedzinach, tym razem usług medycznych, krok proponowany przez OZZL jawi się jako właściwy. Wiąże się to ze zwiększeniem konkurencji, co zawsze pociąga za sobą poprawę sytuacji usługobiorców i zwiększa ich wolność.

Według wiceprezesa UPR obecny system lecznictwa w Polsce odpowiada jednemu z czterech rodzajów wydawania pieniędzy jaki przedstawił noblista Milton Friedman. Friedman podzielił te sposoby na cztery grupy: własne pieniądze na własne potrzeby, własne pieniądze na cudze potrzeby, cudze pieniądze na własne potrzeby i cudze pieniądze na cudze potrzeby. Najefektywniejszym systemem jest pierwszy z uwagi na znajomość potrzeb i możliwości. Najbardziej rozrzutnym i nieefektywnym jest trzeci, a szczególnie czwarty sposób: cudze pieniądze na cudze potrzeby. Ten właśnie system jest domeną działania biurokracji pośredniczącej w świadczeniu nam usług za nasze podatki. I celem UPR jest zastąpienie tego sposobu, efektywniejszym, sprawiedliwszym i bardziej moralnym sposobem pierwszym.

W pytaniach pojawiły się różne kwestie dotyczące etyki zawodowej lekarzy, reakcji OZZL na kolejnych ministrów zdrowia, którzy zdaniem pytającego stanowią powód do wstydu dla ogółu lekarzy i rozwiązania kwestii osób bardzo biednych, których możliwość leczenia w każdych warunkach jest utrudniona. Doktor K.Bukiel stwierdził, że OZZL zawsze odnosiła się, zwłaszcza do ostatnich ministrów z dezaprobatą, a w sprawie postępowania ostatniego złożyła doniesienie do prokuratury. Proponowany przez OZZL system dawałby zabezpieczenie osobom bardzo biednym, ale lekarstwem na taki stan jest ogólna poprawa gospodarcza Polski.

Pytany o komentarz do aktualnej sytuacji w Polsce i na świecie, wiceprezes UPR stwierdził, że „pomarańczowa rewolucja” na Ukrainie przypomina bardziej burzliwą dyskusję w klubie gangsterów czy polski „okrągły stół”, który odbija nam się czkawką w postaci kolejnych afer i gry agentur w tle. Promowany w Polsce pan Juszczenko był przez tych, których obecnie wskazuje jako główne zło dla Ukrainy, desygnowany na premiera tego kraju a wcześniej na prezesa banku centralnego. Pani Julia Tymoszenko zaś była wicepremierem w rządzie Juszczenki i zmonopolizowała w swojej firmie dostawy i przesył gazu na Ukrainie, a działalności swojej firmy nie zawiesiła nawet na czas sprawowania urzędu. Z punktu widzenia każdego kraju, im słabsi sąsiedzi, tym lepiej i bezpieczniej, ale jeśli politycy polscy angażują się w sytuację na Ukrainie w tym celu, wówczas są bardzo wyrachowani i źle życzą Ukraińcom ściągając na nas w przyszłości ich nienawiść, albo rzeczywiście nie wiedzą co robią. W każdym przypadku nie świadczy to o nich najlepiej.
Po spotkaniu, goście udali się do Krakowa, gdzie wieczorem odbyło się podobne spotkanie z mieszkańcami miasta.(a.s.)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Thu, May 26, 2022 17:50:23
IP          : 18.205.176.39
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html