Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Koncert pełen ciszy   -   23/1/2005
Niezwykły był koncert pianisty Włodzimierza Pawlika, który odbył się w piątek w TCK. Zauroczyć mogła chociażby jego część pierwsza, kiedy to poezja polskich kolęd, nicią improwizacji spięta, kołysała nas i zaiste ucho cieszyła, nic nie tracąc ze swego tradycyjnego wyrazu.

Ogloszenie

Włodzimierz Pawlik ukończył Akademię Muzyczną w Warszawie, w klasie fortepianu prof. Barbary Hesse-Bukowskiej, a także HochSchule fur Musik und Darstellende Kunst w Hamburgu. Ma w swoim dorobku 12 autorskich płyt, jest laureatem wielu krajowych i międzynarodowych konkursów. Stale współpracuje z amerykańskim zespołem Western Jazz Quartet. Koncertuje na wszystkich kontynentach, komponuje muzykę symfoniczną, filmową, jazzową, wokalną i kameralną. Wykładał m.in. na Western Michigan University i na International jazz Conference '99 w Los angeles, nagrywał dla radia i telewizji. Występował na najważniejszych festiwalach jazzowych na świecie, w tym na North Sea Jazz Festiwal w Hadze (1998), współpracując z różnymi muzykami.
Wśród jego muzycznych poszukiwań znalazł się również gregoriański chorał, skutek spotkania z redemptorystą ojcem Januszem Soką, wykładowcą śpiewu liturgicznego w Seminarium Duchownym przy klasztorze w Tuchowie. Będące plonem tego spotkania nagranie „Stabat Mater” zrealizowane zostało w Wielki Piątek w Sanktuarium Maryjnym w Tuchowie, gdzie Włodzimierz Pawlik mieszkał przez dwa tygodnie, przygotowując się do tego wydarzenia. Jest i jeszcze jeden „tarnowski” akcent – czyli płyta z kolędami, która zarejestrowana została w Dworku Paderewskiego w Kąśnej.
A kolędy to zaiste „wyimprowizowane” znakomicie; nic nie tracąc ze swego tradycyjnego charakteru, przenikały się wzajemnie, wędrowały nastrojami, „oddalały” się i wracały; artysta grał „magicznie”, dla niewielkiego niestety grona publiczności. A przecież, jak pisał w Rzeczpospolitej (lipiec 1998) Marek Dusza, relacjonując holenderski koncert „Pawlik Trio” – „W porównaniu z odbywającym się dwie godziny wcześniej występem akustycznego kwartetu Herbiego Hancocka, nasi muzycy zaprezentowali się o wiele ciekawiej”. Cóż, mieliśmy do czynienia z muzyczną osobowością i naprawdę pięknym koncertem.
I tylko szkoda, że Włodzimierz Pawlik nie wyraził zgody na nagranie z tego koncertu choćby jednego, małego fragmentu.

M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947