Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Zatrzymać "raka" biurokracji   -   02/3/2005
Biurokracja zabija - pisze w specjalnym oświadczeniu rozesłanym do mediów Wojciech Popiela, wiceprezes UPR i szef Okręgu Małopolskiego tego stronnictwa. Lider UPR apeluje o jak najszybsze zatrzymanie rozwoju "raka" biurokracji. "W samej Małopolsce zdublowane struktury biurokratyczne kosztują nas niemal 80 mln, nie licząc kosztów związanych z utrudnieniami jakie biurokracja stwarza" - czytamy w oświadczeniu.

Ogloszenie

I dalej :
"W Polsce jest to już ponad pół miliona etatów, na których utrzymanie w podatkach łożą twórcy bogactwa narodowego – przedsiębiorcy i pracownicy najemni. Biurokracja tymczasem powiększa się równie szybko jak zadłużenie Polski, w efekcie bezrobocie od lat utrzymuje się na poziomie 20 procent odbierając najsłabszym obywatelom nadzieję na godne życie.
"Klasa urzędników jest rodzajem raka społecznego, który rozrasta się kosztem zdrowego organizmu i – jak rak - zabije go, jeżeli się nie położy tamy jego rozwojowi" (Józef Maria Bocheński, Sto zabobonów). Tak groźnej choroby nie zwalczy się dokarmianiem pasożyta, ale precyzyjnym cięciem, póki nie jest za późno. Jak bowiem dodawał ś.p. Mirosław Dzielski: „Jeśli raz wtoczymy się w koleinę ulg podatkowych, przywilejów celnych, politycznych metod podziału dochodu narodowego, nasze gospodarstwo narodowe będzie chore, moralnie deprawujące. Znów na urzędzie zasiadać będzie biurokrata – hamujący przedsiębiorczość pasożyt.(...) Zepchnięcie biurokratycznej góry ze źródła bogactwa narodowego, jakim jest wolna praca, spowoduje ogromny napływ kapitału, proporcjonalnie do zakresu i stabilności ekonomicznych swobód.” (Mirosław Dzielski, Bóg, wolność, własność).
Tymczasem w opracowanym przez The Heritage Foundation i The Wall Street Journal Indeksie Wolności Gospodarczej Polska wlecze się w ogonie państw członkowskich UE, a stanowiąca jeszcze niedawno część Związku Sowieckiego, pobliska Estonia, zajmuje czwarte miejsce w świecie! Rozdęty rząd i jego biurokracja nie są rozwiązaniem naszych problemów – same są naszym, pogłębiającym się z roku na rok problemem. Z pewnością nadszedł już czas, by parlament i rząd wykazał równie dużą troskę o dobrobyt Polaków co o pomyślność swojej biurokracji. Ci, których polityka powoduje masowe bezrobocie i lawinowe zadłużanie się Polski powinni także uczestniczyć w ponoszeniu kosztów tej obłędnej polityki. Najwyższy już czas na zdecydowane rozwiązania"
- kończy swój apel Wojciech Popiela.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 27)Dodaj komentarz
(02-03-2005) LPR :
CZEKAMY NA UPR

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(02-03-2005) pankowal :
Teza, że biurokracja jest winna wszystkiemu co mamy w Polsce jest mocno naciągana. Bo główną przyczyna i to zawsze, bezrobocia jest brak popytu na rodzime produkty. A brak popytu to skutek zbyt niskich sumarycznie uposażeń pracowników oraz skutek zbytniego rozjazdu dochodów z pracy najemnej powodującego wypatrzenie rynku. Na biurokrację należy popatrzeć od strony rynku i wtedy dostrzeżemy, że nakłady z podatków na biurokrację to nakłady na popyt. Prawdą również jest, że czasami lepiej by urzędnicy nic nie robili i herbatkę pili a nie przeszkadzali przepisy wymyślali. I właśnie biurokracja w ten sposób szkodzi gospodarce, że urzędnicy wykonują zbedną pracę powodującą zbędną pracę u petentów. Ta zbędna praca byłaby poważnie szkodliwą gdyby brakowało rąk do pracy, czego w Polsce nie obserwujemy. Tak, że panie Popiela czy robić niepotrzebną robotę czy nic nie robić to w warunkach 19% bezrobocia jest dla gospodarki bez znaczenia, a twierdzenie, że urzędasy są winni temu stanowi rzeczy jest, co najmniej niepoważne. Panie gospodarka to odpowiedź podaży na popyt i tu należy szukać przyczyn obecnego stanu rzeczy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) urzędnik :
Cytat: "lepiej by urzędnicy nic nie robili i herbatkę pili a nie przeszkadzali przepisy wymyślali" - totalne nieporozumienie. Urzędnikom płaci się nie za wymyślanie przepisów tylko za ich wykonywanie. Od wymyślania, tworzenia, uchwalania czy jak tam nazwiecie (płodzenia?) przepisów są POSŁY i to posłom (+senatorom) podatnik płaci za biurokratyczne wymysły. A jak pracuje poseł czy senator - każdy widzi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) wijak :
pankowalu, pała z ekonomii ! To nie regułki, to ciąg zależności. Biurokracja wraz z infrastrukturą w Polsce przejada dziesiątki miliardów złotych, których brakuje potem na ten popyt , o którym piszesz. To bardzo prosta zależność. Utrzymanie jednego biurokraty z "oprzyrządowaniem" kosztuje mniej wiecej tyle ile stworzenie 3-4 nowych miejsc pracy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) wijak :
do urzednika : oczywiście prawo tworzone jest w parlamencie i to on odpowiada za jego wady i braki, zgoda. Ale tez te braki, wady, luki , niescisłości sprawiają ,ze otwiera sie pole do interpretacji tych przepisów przez urzedników. A oni już sobie swpobodnie hasają na tym poletku, tworząc własne "wykładnie" i zatrudniając kolejne rzesze urzedników, którzy mają pomagać we wprowadzeniu w życie tych przepisółw. To narasta lawinowo. Od 1989r. w Polsce przybyło już blisko czterokrotnie urzedasów wszelkiej maści. To są niepoliczalne ale gigantyczne przecież konsekwencje finansowe istnienia polskiego biurotwora.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) HF :
Ma rację. http://www.heritage.org/resear ch/features/index/country.cfm? id=Estonia http://www.heritage.org/resear ch/features/index/countries.cf m

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) W.Popiela www.upr.pl :
No cóż, proszę wytłumaczyć ponad 3 000 000 bezrobotnym i ich rodzinom, że harce biurokracji są dla ich dobra. Nie wiem czy wykażą zrozumienie. Dotychczas mogą tylko oglądać rosnące gmachy urzędów pracy, które są wyraźnie nagradzane za ... brak wydajności. Proszę spytać jak to jest rozwiązanie w W.Brytanii - prywatne biuro pośrednictwa załatwia pracę w tydzień-dwa każdemu kto chce pracować. Przez pewien czas (6m-cy) bierze swoją prowizję, i to wszystko. Urzędnicy mogą się zająć czymś pożytecznym. A co do biurokracji, to znamienne są choćby ostatnie sejmowe harce czerwonych pijawek, za 12 mln zł. : "Opozycji nie udało się wczoraj storpedować rządowego projektu powołania "narodowego centrum studiów strategicznych" przed wymianą rządu. Pod presją sejmowego Biura Legislacyjnego rząd wycofał się jedynie z zapisu, gwarantującego centrum co najmniej 12 mln zł rocznie z państwowej kasy." http://www.rzeczpospolita.pl/g azeta/wydanie_050303/kraj/kraj _a_12.html Co niepokojące, to sformułowanie "przed wymianą rządu", czy należy przez to rozumieć, że obecna opozycja chętnie wyda NASZE 12 mln gdy już sama będzie obsadzała stołki? I właśnie dlatego popularne, dość obrazowe, hasło UPR brzmi "świnie się zmianiają ale trzeba zlikwidować koryto". Dla podatników jest bez specjalnego znaczenia, czy za 12 mln będą utrzymywać nowych pasożytów z UP czy z PO czy z jakiejkolwiek innej grupy. Tego nie załatwi się prośbami - im trzeba po prostu odebrać pieniądze tak jak robil amerykański Kongres wobec zamyslów p.Clintona. Pieniądze podatnikó to pożywka dla biurokracji. Jeśli ich nie damy - problem będzie malał.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) WP :
Zamaist 12 będzie 11,5?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) pankowal :
Panie Popiela praca to nie grzyby a szukanie pracy nie można porównywać do szukania grzybów. Kto sprytniejszy ten znajdzie. Jak nie zostanie znaleziony grzybek to zgnije. Takie porównanie w sam raz pasuje do pańskiego wywody na temat skuteczności prywatnych biur pośrednictwa pracy w Anglii. Bo chwalisz pan prywatne biura pośrednictwa, że są skuteczniejsze. Praca jest albo są braki stanowisk pracy i święty boże nie pomoże jak i w jaki sposób jakieś biuro szuka bo jak ono znajdzie to drugiemu biuru braknie. Od samego szukania pracy nie przybywa. --------------------Wija k ---------------------------- Pała zakuta ??? z Ciebie bo sam piszesz że przejadają urzędniki kasę no to znaczy konsumują. A konsumpcja przeżeranie tworzy popyt. Tak na chłopski rozum weź bułkę i papusiaj, to konsumujesz wytwarzasz popyt no chyba że bułka ci w gardle staje i nie tworzy w miejsce zjedzonej bułeczki pola do produkcji przez piekarza następnej bułeczki. Urzędasy: kupują, zużywają, budują biura, grzeją się, papusiają ..... itd. jedno czego nie robią to nie inwestują w środki produkcji. ------Więc są popyciarzami smacznego kolego.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) MIRA :GNAT POLE MIRA.@OP.PL 
oSTATNIE STADIUM RAKA BIUROKRACJI W Naszym miescie to;------URZĄD SKARBOWY,KAZDY KTO TAM WCHODZI JUZ JEST POTENCJALNYM ZLODZIEJEM.,PRZYNAJMNIEJ TAK TRAKTUJE LUDZI PAN ,KTORY PRZYJMUJE ZEZNANIA PODATKOWE..PRZY TYM JAK UDZIELI INFORMACJI,TO PLACENIE KARY ,MANDATU--MUROWANE.JA JESTEM TEGO PRZYKLADEM !!!pozdrawiam.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) za :
UPR jest sUPeR!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) Don Chichot :
P. pankowal: Problem właśnie w tym że urzędnicy konsumują a nie wytwarzają niczego. Czyli MARNOTRAWSTWO !!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) M.Wietrzyk :
Paniekowalu F.Bastiat napisał kiedyś o "wybitych szybach". Jeżeli rzeczywiście wybijanie szyb i ich wprawianie przysparzałoby bogactwa to moglibyśmy bez ustanku wybijać i wprawiać szyby. Tylko po co? To wszystko to zbędne wydatki. Równie dobrze można by kopać i od razu zasypywać dołki. Poprawi się od tego ludziom czy nie? Na początku może tak (tym kopiącym), ale wkrótce zabraknie pieniędzy na takie bezsensowne roboty i skończy się miraż o potrzebnej pracy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) TAK dla UPR :
Paniekowalu może zna pan odpowiedź na pytanie skąd biorą się pieniądze na konsumpcję biurokracji i jej utrzymanie i czy przypadkiem nie z konsumpcji tych którzy je zarabiają w zakładach pracy? Co to ma niby wnosić do gospodarki prócz strat zwłaszcza gdy jest ich według pana prof. Kieżuna 550 tysięcy. Jesliby to było obojętne to moznaby zrobić 20 mln miejsc pracy w urzędach od razu by konsumpcja wzrosła. Prawda czy falsz? FAŁSZ!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) Lucyna :
Do Miry: Z czystej ciekawości w którym us jest tak fajnie??? :)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) asd :
Biurokracja - teraz każdy urzędnik musi mieć 5 razy więej podkładek do najprostszej sprawy. Jeżeli nie ma to każdy sąd w postepowaniu odwoławczym podważy/uchyli każdą decyzję.Ideałem byloby jak w filmie USA , kiedy to wystarczy dostarczyć osobiście pismo urzędowe - nawet bez świadków- U nas tylko za potwierdzeniem odbioru. A jak się któs uchyla i nie przyjmuje - to wina urzędnika. Panowie - trochę praktycznej nauki w byle jakim urzędzie, a potem o tym na czym się nie znacie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) UG :
prawnik Wietrzyk pracował w Urzędzie Gminy przez chwile to niech powie co widział o ile to nie tajemnica służbowa jak się pracuje w niektórych urzędach.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(03-03-2005) pankowal :
W całej tej dyskusja jest bardzo ważny szczegół, którego nie raczycie zauważać. Z punktu widzenia rynku w warunkach nadmiaru rąk do pracy sytuacja z urzędnikami jest mało szkodliwa W przypadku braku rąk do sensownej pracy, ręce zajęte produkcją zbędnej makulatury mogłyby sensowna pracę wykonywać i wtedy to jest dla gospodarki szkodliwe. Zajęcia urzędników można porównać do mody, jest moda na spodnie pumpy i na produkcję makulatury, obie mody powodują popyt w gospodarce. ----- Panie Wietrzyk ----- powyższe tyczy też przytoczonych przez pana kopanych i od razu zasypywanych dołków. Otóż jak brak sensownej pracy to to bezsensowne kopanie i zasypywanie nikomu nie pomoże ani nie zaszkodzi. Jakbyś pan za nie płacił to powodujesz pan wzrost popytu, bezsensowni kopacze dołków są wprzęgnięci do gospodarki a za zarobione pieniądze kupują sensowne dobra tak, że samo niby bezsensowne kopanie powoduje popyt na dobra sensowne potrzebne kopaczom do egzystencji. Można prościej, sensownie niech oni nie kopią a pieniądze dostaną w formie zasiłku, ale to już inna bajka, niechętnie przez niektórych słuchana. Na myśl o sensownych zasiłkach UPR dostaje bezsensownej gęsiej skórki.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) simpatico :
Eeee pankowal nie chce zrozumieć zostawcie go takim jaki jest jeśli chce okradac jednych i rozdawać innym i myśli że jak przełoży 100 zł z prawej do lewej kieszeni i zgubi po drodze 30 to będzie bogatszy. Te marksistowskie teoryjki życie już dawno obaliło ale są ludzie lubiący bajery trewirskiego pijaczka.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) M.Wietrzyk :
Panie Kowalu jeżeli ja płacę za niepotrzebne mi do niczego dołki to na tym tracę! Te same pieniądze mógłbym wydać na coś pożyteczniejszego co da ludziom pracę a mnie przyniesie korzyść. Sęk w tym aby nie wykonywać pracy, która niczego nie wnosi a tylko taką która jest potrzebna. Angażowanie urzędników do rzeczy, które nie są potrzebne to zwykła strata pieniędzy i czasu. Ten sam urzędnik mógłby zająć się czymś (pożytecznym)w innym zakładzie pracy jeżeli państwo nie ściągałoby pieniędzy podatników na jego utrzymanie w urzędzie. Załóżmy, że koszty zatrudnienia w urzędzie i w innym zakładzie pracy byłyby na takim samym poziomie. Urzędnik, który nie musi być zatrudniony wykonuje za te same pieniądze niepotrzebną pracę podczas gdy mógłby zrobić w tym czasie rzecz potrzebną innym.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) pankowal :
Panie Wietrzyk Potraktuj pan te wydane pieniądze jako redystrybuowanie dochodów a zajęcie urzędników jako zbędny wysiłek. To dla całości wywodu nie ma znaczenia, bo ważnym jest ile ludziom w kieszeniach netto zostaje, co za to mogą kupić i ilu ludzi ma dochody. Wywalisz milion urzędników masz milion bezrobotnych bez pieniędzy te pieniądze zostają w kieszeniach podatników. Jaka sytuacja się wytworzyła na rynku ???? spadła ilość konsumentów o milion a o wartość utrzymania tych urzędników w kieszeniach najemników i właścicieli przybyła równowartość. A co z sumarycznym popytem i jego rozkładem???? Sumaryczny popyt spadł o wartość, która przypadła właścicielom, bo oni zazwyczaj mają zaspokojone potrzeby konsumpcyjne. Więc co zainwestują będą tworzyć miejsca pracy, bo mają więcej środków??? A niby, dlaczego jak ogólny popyt spadł jest dekoniunktura widoków na zbyt brak a nawet więcej perspektywy zbycia są gorsze jak były przed wywaleniem urzędników.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) kasiasty :
Pankowalu gdyby tak bylo jako piszecie to największe biurokracje świata miałyby się najlepiej a jakoś się nie mają nie wiedzieć czemu. Jeśli w firmie mam 10 pracowników z tego 4 a 6 przy robocie i będę miał 2 w biurze mniej to dla firmy lepiej czy gorzej? I pan myślisz że ludzie po to zarabiają pieniądze by leżały im w szafce? Ojej.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) Don Chichot :
P. pankowal. Nie jest wcale tak że wszystkie nasze potrzeby są już zaspokojone i nie ma już co robić, więc jest nadmiar rąk do pracy, więc tworzy się biurokrację aby ludzie mieli zajęcie bo w przeciwnym razie umrą z nudów. Rzecz w tym że za pieniądze które zarobię zamiast kupić sobie np. nowe auto, kupuje "produkt wytworzony przez urzędnika", więc na inne potrzeby już mi nie zostaje pieniędzy. KPW ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) M.Wietrzyk :
Ciężko będzie panakowala przekonać. Pan uważa, że jak się wyrzuci urzednika to on stanie na środku ulicy rozpłacze się i będzie tam czekał aż umrze z głodu? Nie! Zacznie szukac pracy. Praca sie znajdzie bo środki które zbednie wydawaliśmy na niepotrzebą robotę teraz będzie można zainwestować w coś co jest ludziom potrzebne. Rozumie pan?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) SM :
Media z wielkim entuzjazmem doniosły niedawno o utworzeniu bodajże tysiąca firm zajmujących się pisaniem wniosków do Unii Europejskiej o zapomogę. Ten tysiąc, to podobno dopiero początek, więc w perspektywie możliwe jest nawet, iż firmy piszące podania o zapomogi staną się wiodącą gałęzią naszej gospodarki. Aż człowiekowi dech zapiera, gdy pomyśli sobie, ileż to nowych miejsc pracy powstanie w takich firmach, a także w urzędach, które te podania będą musiały rozpatrywać, wszystko jedno - pozytywnie, czy odmownie. Jaka koniunktura może wytworzyć się w branży papierniczej, zwłaszcza w produkcji papieru tzw. prośbowego, kopert, spinaczy biurowych, atramentu i tak dalej. Jakże tu się nie cieszyć, już nawet niekoniecznie dlatego, że jest taki rozkaz, ale że wreszcie odkryjemy naszą narodową specjalizację gospodarczą. Niektóre narody, dajmy na to, Fenicjanie, żyły z handlu, to czemu inne nie mogłyby żyć z zapomóg? http://biznes.interia.pl/news? inf=599087

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(04-03-2005) U[ni] N[ie] :
Teraz jest jak powinno być. Dawniej samodzielnie szukało sie "dojścia" do jakiegoś PZPRowskiego komitetu. Teraaz w "UEżebraninie" wyręczą cie specjalistyczne firmy. A że zabiorą znacznę część wy żebranych pieniędzy to inna sprawa. Oni cwaniaczki też muszą z czegos Żyć.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-03-2005) che :
niech żyje Fidel Castro

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947