Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: TEMI
  
   “Unia” italiana?   -   23/3/2005
Przed kilkoma tygodniami powołana została do życia w Tarnowie nowa spółka, której udziałowcami są: ZKS “Unia” oraz dwie włoskie firmy – “Rosa Blue” i “29 Gugino”. Spółka, za pieniądze pozyskane z UE, zajmie się przebudową obiektów sportowych “Unii”, budową nowych i kilkoma innymi projektami. O ile władze “Unii” bardzo chętnie mówią o planowanych działaniach nowego podmiotu, o tyle o włoskich partnerach jest dosyć cicho i trzeba sporo wysiłku, aby wygrzebać o nich jakieś informacje - pisze w "TEMI" Ireneusz Kutrzuba.

Ogloszenie

Planowanie i zabezpieczenia

Głównym celem powołania polsko-włoskiej spółki jest pozyskiwanie pieniędzy z odpowiednich funduszy Unii Europejskiej, które wykorzystane zostaną na rozwój infrastruktury sportowej w Mościcach, a konkretnie na rozbudowę i modernizację sportowych obiektów “Unii”. W planach jest m.in. budowa hotelu dla sportowców, przy wykorzystaniu obiektu dawnego internatu przy u. Czerwonych Klonów, który od niedawna stanowi własność samorządu Tarnowa, przy wykorzystaniu kompleksów basenów “Unii” ma powstać niewielki aquapark, mówi się o hipodromie, budowie dwóch boisk ze sztuczną nawierzchnią, ułożeniu tartanowej bieżni na stadionie lekkoatletycznym, przeróbkach w hali widowiskowo-sportowej i kilku innych projektach. Całkowicie nową inwestycją ma być obiekt, w którym znajdzie się m.in. kręgielnia, sale bilardowe, sale do gry w darta i tenisa stołowego.

Prezes ZKS “Unia” Andrzej Grzyb mówi, że do włoskiej oferty władze “Unii” podeszły nie tylko z zainteresowaniem, ale również ze sporą dozą ostrożności. - Nasze ryzyko to tak naprawdę tylko 12 tys. zł jako nasz udział w spółce. Chciałem podkreślić, że “Unia” nie wniosła do spółki żadnych gruntów ani nieruchomości i praktycznie nie ma możliwości ich przejęcia. One zostaną spółce użyczone, ale dopiero w momencie, gdy włoscy partnerzy zdobędą w UE pieniądze na planowane inwestycje i modernizacje. Choć w spółce “Unia” ma tylko 24 procent udziałów, to jednak statut spółki został tak skonstruowany, aby bez klubu nie można było podjąć żadnej decyzji, bowiem do tego potrzeba 80 procent udziałowców, a Włosi mają 76 procent. Czyli każda decyzja finansowa, inwestycyjna itp. nie przejdzie bez naszej akceptacji.

- Wiarygodność włoskich firm sprawdziliśmy przez naszą ambasadę w Rzymie i radcę handlowego – podkreśla A. Grzyb. – Nie było do ich działalności żadnych zastrzeżeń. Opinie naszych dyplomatów z Włoch na ten temat zawarte są w akcie założycielskim spółki.

Kim są Włosi?

Zdobycie informacji na temat włoskich spółek nie jest sprawą łatwą. Prezes Grzyb niechętnie mówi o włoskich udziałowcach “Gwiazdy Polarnej” (taką właśnie nazwę nosi polsko-włoska spółka), ale od razu zastrzega: - Fakt, że nie chcę wypowiadać się o naszych partnerach nie wynika z tego, że ja nie wiem, co to są za spółki, ale po prostu nie chcę wypowiadać się w czyimś imieniu. O planach, koncepcjach, udziałach itp. wszystko chętnie opowiem, natomiast jeżeli chodzi o Włochów, to najlepiej porozmawiać z nimi. Spółka jest obecnie w organizacji , nie ma wybranych pełnych władz. Funkcję prezesa pełni pan Ranieri i wolałbym, aby on wypowiadał się o włoskich spółkach, tak jak ja wypowiadam się o “Unii”.

Z przedstawicielami włoskich spółek nie udało nam się skontaktować, mają być ponoć w Tarnowie w drugiej połowie kwietnia i być może wtedy uda nam się dowiedzieć więcej. Czytelnikom obiecujemy, że przyjrzymy się bliżej włoskim spółkom, sprawdzimy ich dotychczasową działalność na rynku włoskim, dokonania oraz pozycję finansową.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że obydwie włoskie spółki są czymś, co we Włoszech nazywa się “cooperativa sociale”, czyli pracują na rzecz lokalnych środowisk, zajmują się m.in. budowaniem i prowadzeniem ośrodków sportowych, przede wszystkim dla tzw. trudnej młodzieży. Włosi już od dawna szukali możliwości inwestowania w nowych krajach UE, w Polsce w ich kręgu zainteresowania znalazł się m.in. Mielec, Piotrków Trybunalski i Stalowa Wola, ale z nieznanych przyczyn współpraca z tamtejszymi klubami sportowymi nie została nawiązana. Kontakt z :”Unią” został nawiązany właściwie przez przypadek, w jednej z włoskich firma zatrudniona jest bowiem tarnowianka, która wspomniała o obiektach w Mościcach i tak przed trzema laty doszło do pierwszych rozmów, które zaowocowały powstaniem spółki. Prezes Grzyb dodaje jednak, że nie wszystko należy złożyć na karb szczęśliwego zbiegu okoliczności, bowiem od momentu objęcia przez niego funkcji w klubie postawił sobie za cel znalezienie inwestorów i rozesłał po Europie sporo ofert.

Pytania i wątpliwości

Przyszłe zyski nowej spółki przeznaczane mają być na rozwój sportu i na kolejne inwestycje. Na czym ma zarobić “Gwiazda Polarna”? Aquaparki w Polsce dość cienko przędą, trudno tez mówić o kokosach z hotelu (w Mościcach funkcjonuje już przecież mający dobrą renomę hotel “Cristal Park”), czy wynajmu stołów bilardowych…

- Włosi planują zarabiać przede wszystkim na działalności okołosportowej – informuje prezes Grzyb. – W planie są obozy sportowe dla włoskiej młodzieży, stąd zainteresowanie internatem i zamianą go na hotel dla 250 osób. Biorąc pod uwagę włoskie temperatury latem trudno sobie wyobrazić tam trenowanie, a tutaj będą ku temu idealne warunki. PO z atym jest kwestia kosztów, który u nas są znacznie niższe. Wiem, że nasi włoscy partnerzy czynili też rozeznanie w kilku krajach, m.in. w Czechach i na Słowacji, i tez jest zainteresowanie takimi obozami, sparringami z miejscowymi drużynam, turniejami, imprezami piłkarskimi itp.

Czy do pozyskania pieniędzy z UE “Unii” potrzebni są Włosi? Wiadomo, że unijne pieniądze najłatwiej jest pozyskać samorządom i organizacjom pozarządowym, a “Unia” jest przecież stowarzyszeniem sportowym. Mimo czynionych wysiłków nie udało nam się znaleźć przykładu, aby unijne pieniądze trafiły do tego rodzaju spółki, podmiotu bądź co bądź komercyjnego i nastawionego na zysk. – Aby “Unia” mogła starać się o pieniądze z UE, to zgodnie z obowiązującymi zasadami musiałaby dysponować swoimi pieniędzmi, i to w wysokości co najmniej połowy planowanych kosztów – mówi prezes Grzyb. – Jako klub my tych pieniędzy nie mamy i nie mamy możliwości ich zdobycia. Gorzej, bo przecież w momencie finalizowania rozmów z Włochami klub był zadłużony na 4 mln zł. Przy naszych wynikach finansowych nie możemy uzyskać kredytu z naszego banko, a co dopiero mówić o pieniądzach z UE.

Zdaniem prezesa Grzyba, Włosi są dobrze przygotowani do starania się o unijne pieniądze. – Już od dwóch lat są przygotowane biznes-plany, szkice i konkretne projekty. Dotychczas jednak włoskie spółki nie mogły oficjalnie działać, tę drogę otwarło im dopiero założenie “Gwiazdy Polarnej”.

Czy jednak spółka, której kapitał założycielski wynosi 50 tys. zł ma jakiekolwiek szanse na poważne potraktowanie przez Brukselę? – Nasza umowa z Włochami jest taka, że jeżeli w ciągu dwóch lat nie zgromadzą oni odpowiedniej kwoty, która pozwoli o ubieganie się o europejskie fundusze, to spółka ulega automatycznemu rozwiązaniu, dotychczas zainwestowane pieniądze zostają w klubie – podkreśla Andrzej Grzyb.

Według prezesa “Unii”, włoskie spółki mają już doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy z UE, oprócz własnym pieniędzy mają też możliwość uzyskania odpowiednich gwarancji kapitałowych i w tej chwili tylko od ich mobilności i zaangażowania zależą dalsze losy planów polsko-włoskiego przedsięwzięcia. – Ja też mam sporo wątpliwości i wcale nie wydaje mi się, ze złapałem pana Boga za nogi – zastrzega prezes Grzyb. – Jest to prostu jedna z kilku prób wyjścia kluby z naprawdę trudnej sytuacji. Powiedzie się – będzie wspaniale, nie powiedzie się – powiemy trudno i będziemy dalej próbować. W klubie nie bazujemy tylko na nowej spółce i podejmujemy wiele działań całkiem niezależnych od Włochów.

Ireneusz Kutrzuba
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 4)Dodaj komentarz
(23-03-2005) cesarz@autograf.pl :
Nieźle, a jakiego rodzaju jest to spółka?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-03-2005) mori :
pewnie z o.o. (kapitał założycielski 50 tys. zł?)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-03-2005) jakub Kwaśny www.fmstarnow.pl :
Mam nadzieje , że coś z tego wyjdzie. Ten klub i to miasto zasługują na kompleks sportowo-rekreacyjny na miare XXI wieku.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-03-2005) klekle :
Chciałem szanownego kolegę zapytać po co posługuje się adresem strony, której nie ma . Zarówno fmstarnow.pl jak i fms.tarnow.pl . Jeśli to miała być promocja to wyszła antyreklama . Oj czerwoni, czerwoni, nawet w takich drobnych rzeczach lubicie pokłamać i naiwnie wierzycie, że nikt nie zauważy ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947