Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   Rok w Unii   -   05/5/2005
1 maja, w rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej odbyła się w Tarnowskim Centrum Kultury debata z udziałem Adama Bielana (PiS) i Bogusława Sonika (PO), posłów do Parlamentu Europejskiego, podsumowująca pierwszy rok obecności naszego kraju w UE. Ostatecznie na debatę nie dotarł anonsowany wcześniej europoseł z ramienia SLD - Andrzej Szejna. Dyskusji przysłuchiwała się - mimo długiego weekendu, niedzieli i pory obiadowej - pełna sala publiczności. Wiele osób wzięło też czynny udział w debacie. Tak stało się m.in. w przypadku reprezentantów tarnowskich "młodzieżówek" politycznych.

Ogloszenie
>

Organizatorami spotkania była redakcja TEMI, Tarnowskie Centrum Kultury i Małopolska Telewizja Kablowa. Rozmawiano m.in. o obawach towarzyszących akcesji, traktacie konstytucyjnym oraz perspektywach, jakie stwarza Polakom nasza obecność w Unii. Gospodarzami rocznicowej debaty byli Zbigniew Kupiec, Ireneusz Kutrzuba i Grzegorz Janiszewski.

Nie było pomyłki

Przed rokiem, kiedy wstępowaliśmy do Unii nadziei i obaw związanych z tym faktem było prawie tyle samo. Tymczasem obecnie, jak wynika z badań opinii publicznej, nasz eurooptymizm znacznie wzrósł. Nawet, jeśli wzrost cen i inflacji odczuwaliśmy negatywnie, to i tak dobrze rok naszej obecności w strukturach europejskich ocenia 64 % Polaków. Z najnowszych badań wynika, że liczba europrzeciwników wynosi obecnie 24 %. - Po roku obecności w Unii Polacy mogą czuć satysfakcję, że uczestniczą w projekcie, który służy zarówno krajom i obywatelom Europy. Mamy poczucie historycznego zwycięstwa, wynikające z przynależności do świata zachodniej demokracji i faktu bycia równorzędnym partnerem dla tego świata. To poczucie skutkuje wynikami sondaży, w których Polacy popierają to, co zdarzyło się rok temu - mówił, podsumowując miniony rok, Bogusław Sonik. - Zdecydowana większość Polaków odbiera naszą obecność w Unii pozytywnie. Poziom poparcia dla integracji europejskiej jest obecnie najwyższy od 1996 roku. - stwierdził z kolei Adam Bielan - Nie sprawdziły się obawy, że będziemy w Unii płatnikiem netto, w minionym roku otrzymaliśmy z unijnego budżetu ponad sześć miliardów złotych więcej niż wpłaciliśmy. Równolegle, obok wzrostu poparcia dla integracji europejskiej, wzrasta także poczucie narodowej, przeżywamy renesans uczuć patriotycznych. Obawy o ewentualne „wynarodowienie” także okazały się przesadne.

W dyskusji zwrócono także uwagę na fakt, iż na obecności Polski w Unii Europejskiej skorzystali także Ukraińcy. - Gdyby nie było Polski w UE, politycy francuscy czy niemieccy dużo bardzie sceptycznie zachowywaliby się wobec tego, co działo się w Kijowie - stwierdził Adam Bielan.

Pamiętajmy o obawach

Pozytywny bilans minionych 12 miesięcy nie oznacza jednak, iż wszystkie obawy, zagrożenia i wyzwania, jakie stawia przez Polską Unia okazały się nieprawdzie. - Unia Europejska nie jest jedną kochającą się rodziną, w której silniejsi bezinteresownie dbają o słabszych. Ta świadomość musi nam cały czas towarzyszyć - twierdzi Adam Bielan - Polacy mieli wiele obaw ekonomicznych, obawiano się np. podwyżki cen żywności. Mam nadzieję, że te obawy obecnie maleją, bo ceny nie rosną. Wiele osób może czuć się natomiast rozczarowanych, że tak powoli spada bezrobocie. Inny rodzaj obaw, to obawy ideologiczne, o utratę suwerenności. Te obawy również w części podzielam. Dlatego jestem np. przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Groźną rzeczą jest natomiast fakt, że spora liczba Polaków popiera integrację przede wszystkim ze względu na otwarte granice i możliwość szukania pracy poza krajem. To może oznaczać dla nas w przyszłości duże problemy ekonomiczne. Chyba jednak dzisiaj Polacy mniej obawiają się Unii niż rok temu. Zdaniem Bogusława Sonika więcej obaw wynikających z ubiegłorocznego poszerzenia Unii przeżywają dziś Niemcy i Francuzi. Dotyczą one przede wszystkim utraty miejsc pracy i inwestorów, którzy szukają miejsca dla swoich firm głownie w nowych krajach UE. - Polskie obawy wynikają w dużej części z lęku przed utratą samodzielności i suwerenności, ale, realnie rzecz ujmując, obawiać się trzeba przede wszystkim nadmiernych regulacji, które szkodzą gospodarce, i którym należy przeciwdziałać. Nie wolno dopuścić, by rzeczywistość regulowano administracyjnie. Sporo osób oczekiwało również, że wstąpienie do Unii pomoże rozwiązywać problem bezrobocia. Dziś widać, że sama akcesja tych problemów nie zlikwiduje, trzeba jeszcze umieć korzystać z unijnej pomocy - twierdzi poseł Platformy.

Konstytucyjne dylematy

Sporo miejsca w debacie poświęcono sprawie projektu traktatu konstytucyjnego, o losach którego wkrótce decydować będą Francuzi, ale termin polskiego referendum nie został jeszcze ustalony. Zdaniem małopolskich eurodeputowanych nie ma powodu śpieszyć się z jego odbyciem. - Większość Polaków nigdy nie przeczytała traktatu, ani nawet żadnego streszczenia. Polsce potrzebna jest bardzo długa kampania edukacyjna - twierdzi Adam Bielan, który nie ukrywa własnego sceptycyzmu wobec projektu - Im lepiej ludzie poznają treść traktatu konstytucyjnego, tym mniej go popierają, ale ten proces wcale mnie nie dziwi. Ten traktat jest zarówno źle napisany, jak i niekorzystny dla Polski. Dotyczy to np. bardzo często dyskutowanej w naszym kraju kwestii podziału głosów w radzie Unii Europejskiej. Proponowany podział głosów zdecydowanie wzmacnia Francję i Niemcy, choć próbuje się nam tłumaczyć, że Polska na tym wcale nie straci. Tymczasem wzmocnienie siły tandemu niemiecko - francuskiego nie leży nie tylko w interesie Polski, ale całej Unii. To przecież te dwa państwa chcą doprowadzić do zaniku konkurencji w Unii Europejskiej, ujednolicenia podatków, czyli w naszym przypadku podniesienia podatków. Skandaliczne jest również proponowane w projekcie uprzywilejowanie niemieckich landów dawnej NRD, które mogą otrzymywać pomoc rządowa bez zgody Komisji Europejskiej. Wszystko w tej sprawie znajduje się na szczęście w naszych rękach, nikt nam tego traktatu narzucić nie może. Jeśli polskie społeczeństwo projekt odrzuci, traktat nie będzie obowiązywał. Problemy z zaakceptowaniem nowego traktatu nie są polską specyfiką. Sondaże pokazują, że większość Francuzów jest mu przeciwna, podobne rezultaty przyniosły badania prowadzone w Holandii, Danii i Wielkiej Brytanii. - Inaczej patrzy się już dzisiaj na Polaków, którzy od początku mówili „nie” temu traktatowi. Okazało się, że w Paryżu opinie są podobne, a Polska nie jest wcale dziwnym krajem, który próbuje hamować rozwój Unii Europejskiej - twierdzi Bogusław Sonik - Ta konstytucja bardzo mocno wkracza w sferę zdobyczy socjalnych, powtarza np. slogany o pełnym zatrudnieniu, to są propozycje niebezpieczne, bo groźne dla rozwoju gospodarczego, ale musimy pamiętać, że społeczeństwa zachodnie nie są przygotowane na żadne zmiany wpływające korzystnie na gospodarkę. Poza tym jest to tekst źle napisany, nudny, zbyt obszerny, napisany europejską nowomową, znaną z dyrektyw, których większość jest zupełnie niepotrzebna. - Konstytucja w życie raczej nie wejdzie, ale nic wielkiego w Unii z tego powodu się nie wydarzy. Widać, że Unia bez konstytucji funkcjonuje dobrze, i może tak funkcjonować nadal - przekonywał Adam Bielan.

- Mam po tym spotkaniu uczucie wielkiego niedosytu, choć bardzo dziękuję naszym gościom za przybycie i udział w debacie - mówił Zbigniew Kupiec, współgospodarz debaty - Wydaje mi się, że tego typu dyskusje są bardzo potrzebne nam wszystkim. Potrzebne po to, by nasze społeczeństwo wiedziało o czym się rozmawia, gdy słychać argumenty popierające lub krytykujące traktat europejski, gdy mowa o wielu nowych rozwiązaniach i propozycjach, które dotykają nas od roku, w wyniku akcesji do Unii Europejskiej.
P.F.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
  jestem przeciw 53.65 % (1065)
  jestem za 38.89 % (772)
  nie mam zdania 7.46 % (148)
Wszystkich głosów: 1985
Już głosowałeś !
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 7)Dodaj komentarz
(05-05-2005) aaa :
fff

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-05-2005) ciekawy :
Ktoś kiedyś powiedział - dlaczego akcyzę np.na gaz LPG mają płacić sprzedający go,a nie hurtownicy. Do czasu wejścia do UE nie dało się nic zrobić -czytaj ktoś robił na tym kokosy. Po wejściu do UE - nowe przepisy to zmieniły. Teraz okazuje się że Belka zahamował wprowadzenie prac nad tym,aby obciążyć olej opałowy i gaz do butli akcyzą. Znowu kokosy dla kogoś.,Najlepiej by było,aby olej opalowy był z akcyzą,a Urzędy Celny czy skarbowy - na wniosek zwracały tą róznicę. Koszty byłyby mniejsze niż aktualne przekręty. I dodając jeszcze - do tego jak wyżej - jak to możliwe,że na stacjach np.Orlenu jest LPG po ok.1,80zł , a na stacjach 2-ch koło MPEC/chyba ul.Spokojna-Elektryczna/ po 1,64 zł. Po ile c i z okolic MPEC go kupują. To jest pytanie za 100 punktów. Czyzby kupowali go tam gdzie rozlewają gaz do butli - bez akcyzy. To jest pytanie do UC i US. Taki tani gaz,to zapewne awarie silników. Kierowcy się łakomią na to,nie wiedząc,że być może skracają ich żywot. Czy nie jest to zastanawiające.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-05-2005) Debata :
Debata potrzebna , ale nie Ci organizatorzy winni ją rezyserować . TCK- Kupiec - Kutrzuba : to razem wzięci - Unia Wolności , SLD , SDLP, Nasz Dom Tarnów , PO , ten sam koszyk ludzi wzajemnej adoracji w Tarnowie .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-05-2005) dyktafon :
Zbigniew Kupiec, współgospodarz debaty - Wydaje mi się, że tego typu dyskusje są bardzo potrzebne nam wszystkim, tym bardziej gdy chcemy startować z listy PiS do parlamentu. To znakomita forma reklamy dla mnie i dla wszystkich kolegów siedzących tu u góry i na sali, którzy mamy nadzieję przyłączyć się do Kaczorów ponieważ czasy nastały takie że tylko władza jest gwarancją pieniędzy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(06-05-2005) zoom :
Zbliżenie na zdjęciu pokazuje jak europoseł Adam Bielan lekceważy zebranych i nie umie się stosownie ubrać. Jak można mieć rozpięty guzik pod poluzowanym krawatem jak na zakrapianych imieninach?! Tak to nawet Lepper nie wygląda!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(07-05-2005) nobok :
kurde zoom masz racje ! taki wstyd. dla mnie gość jest spalony. a z jakim lekcewazeniem patrzy na sale !! eh :(

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-05-2005) ty :
o co pyta plemnik SLD ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947