Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Pegazem po Tarnowie   -   15/5/2005
Do czego to już dochodzi proszę szanownej publiki w naszym obciążonym kompleksem prowincji mieście. W powszechnie znanych kłopotach komunikacyjnych, z których na czoło wybijają się: brak autobusów i pasażerów, tudzież kasy, w sukurs naszym przewoźnikom, a raczej naprzeciw im wychodzi... Radio Kraków. Tak, to nie pomyłka, tylko fakt, który zapoczątkuje być może nową jakość w naszej komunikacji, i to nie koniecznie tej „przewozowej”. Otóż zacna ta rozgłośnia uruchomiła ostatnio specjalną linię autobusową na trasie Kraków – Tarnów, będącą praktycznym efektem porozumienia zawartego pomiędzy Radiem Kraków a Tarnowskim Teatrem.

Ogloszenie
>

Ma ono na celu dowożenie krakowskich widzów na tarnowskie spektakle, głównie na najnowszą premierę trupy W. Markiewicza - „Sceny z Umarłej Klasy”. Zainteresowanym, bowiem czytają nas także w Krakowie, podajemy na wszelki wypadek aktualny rozkład jazdy tej prekursorskiej linii: odjazdy sprzed Radia Kraków, ul. Słowackiego 22, w każdą niedzielę punktualnie o 15.30, zaś powrót bezpośrednio po spektaklu. Oby tylko na tym arcyciekawym autobusowo- teatralnym eksperymencie obie strony nie wyszły, jak przysłowiowy „Zabłocki na mydle”, ale cóż, tonący i brzytwy gotów się chwycić. Być może tym tropem powinni byli pójść organizatorzy ostatniej 19 Tarnowskiej Nagrody Filmowej, najstarszego po gdyńskim festiwalu filmowego w Polsce. Przez pięć ostatnich dni /11 – 15 maja/ w Kinie „Marzenie” pokazywano najciekawsze polskie filmy ostatniego sezonu, które oglądała garstka widzów. Szkoda, bo można było uruchomić obok teatralnej, jeszcze jedną linię autobusową, tym razem filmową, i dowozić krakowskich kinomanów do nas. Po co mają się biedacy pchać w kolejkach do swoich kin, skoro u nas na widowni puchy. Ale to temat na osobnego „Pegaza”.

A może, pomyśleliśmy z Pegazem, tarnowianie zamiast do kina wybrali się do biblioteki, z racji obchodzonego w całym kraju Tygodnia Bibliotek. Rozpoczął go 8 maja Międzynarodowy Dzień Bibliotekarza a zakończył program „Książka i róża”. W tym czasie odbywały się m.in. wystawy książek, spotkania z czytelnikami oraz kiermasze, które kiedyś za tzw. „komuny”, były jedną ze sztandarowych majowych imprez kulturalnych. Te majowe kiermasze książek gromadziły tłumy ludzi, których teraz, podobnie jak w kinie zabrakło. Mimo, ze tarnowskie bibliotekarki dwoiły się i troiły, organizowany m.in. na centralnym placyku naszego miasta oryginalny kiermasz cieszył się bardzo umiarkowanym zainteresowaniem. A jego wyjątkowość polegała na tym ,iż tarnowianie mieli niepowtarzalną okazję nabyć książki nie dla siebie ale dla... biblioteki. W ubiegłym roku zakupili ich ponad sto, w tym ledwie kilkadziesiąt, i to głównie bajek. Z kolei inna zapowiadana atrakcja tych bibliotekarskich świąt, a mianowicie codzienne czytanie przez znane osobistości Tarnowa wierszy na kucabowej „Ławce poetów” przy ulicy Wałowej okazała się zupełnym niewypałem.

Nieco lepiej wypadł przygotowany po sąsiedzku, tym razem na tramwajowej ławeczce, blok imprez dla dzieci Pt. „Przystanek Baśń”. Baśniowo zrobiło się tam za sprawą obchodzonej w tym roku dwusetnej rocznicy urodzin duńskiego pisarza H. Ch. Andersena, którego utwory czytali bohaterowie jego książek, w których wcielili się aktorzy i bibliotekarze oraz dzieci. Ale wiadomo, z dziećmi sprawa łatwiejsza, niż z dorosłymi. Zakończenie tarnowskiego Tygodnia Bibliotek połączono z Małopolskimi Dniami Książek. Otóż wzorem Katalończyków, którzy z okazji święta swojego patrona – Jerzego obdarowują się książkami i dołączonymi doń... różami, podobną akcję postanowiono zorganizować i u nas w Małopolsce. 48 księgarń w Małopolsce, w tym 22 w Krakowie oraz 8 w Tarnowie odpowiedziało na apel krakowskiego Marszałka i otworzyło swoje podwoje w piątek i sobotę, rozdając swoim klientom róże i dodatkowo udzielając jeszcze dziesięcioprocentowego rabatu na zakupione książki. Pegaz z różą w zębach, a ja z książką w ręce byliśmy jednymi z nielicznych klientów wychodzących w tych dniach z księgarni przy pl. Sobieskiego, którą monitorowaliśmy wyrywkowo z pobliskiej Kawiarni „Tatrzańska”. Książka i róża to brzmi i wygląda pięknie, szkoda tylko, że nie w Tarnowie, w którym łatwiej dostrzec młodych ludzi z piwem w ręku niż z książką.

Być może ta nienormalna sytuacja ulegnie diametralnej zmianie po zaadoptowaniu na cele kulturalne, niszczejącego zabytkowego młyna przy ulicy Kołłątaja. Ten piękny obiekt, usytuowany dodatkowo nad malowniczym, właśnie regulowanym, czytaj: cywilizowanym, potokiem Wątokiem zwanym, ma szanse stać się znaczącym centrum kulturalnym Tarnowa. Kubatura obiektu i jego „industrialność” już dawno zainteresowała dyrektora Galerii Miejskiej BWA – Bogdana Wojtowicza, który nie może ze względu na brak miejsca rozwinąć „wystawienniczych skrzydeł”. A znajdujące się tam ogromne poprodukcyjne hale w sam raz nadawałyby się na organizowanie wystaw z prawdziwego zdarzenia. Ale sama Galeria nie ma szans na finansowe „udźwignięcie” tego śmiałego projektu. Ostatnio pomysłem zainteresowało się nasze Muzeum Okręgowe, którego dyrektor Adam Bartosz znalazł wpływowego sojusznika w osobie Marszałka małopolskiego Janusza Sepioła. Wstępnie obiecał on ponoć unijne wsparcie Młyna. Jak się zdaje ten polityczno - kulturalny, tarnowsko - krakowski mariaż stwarza realne szanse na powstanie w Tarnowie nowoczesnego obiektu, będącego wzorem europejskich stolic kulturalnych, połączeniem funkcji muzeum, galerii, teatru i rozrywki. Oby tylko na gadaniu się nie skończyło i euro popłynęło szerokim strumieniem na ten „Kulturalny Młyn”.

Ryszard Zaprzałka

14 maja 2005r.
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
  jestem przeciw 53.65 % (1065)
  jestem za 38.89 % (772)
  nie mam zdania 7.46 % (148)
Wszystkich głosów: 1985
Już głosowałeś !
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 11)Dodaj komentarz
(15-05-2005) Liber :
Pegaziku Kochany! Tygodniowi Bibliotek plany pokrzyżowała deszczowa pogoda, a na kiermaszu książek mizeria w potfelach tarnowian, ale miło, że Ty / wraz z ilustratorem/ zauważyłeś starania tarnowskich bibliotekarzy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) Martha :
Sprawa młynu to kolejne mrzonki i tak nic z tego nie wyjdzie, krakusy nie dadzą złamanego grosza, maja swoje wydatki i swoje centra kultury no i Kazimierz cudowny. TNFilmowa jest imprezą bez sensu, polskie produkcje są dla mnie przynajmniej żenujące, albo pseudo psychologiczny bełkot, albo niesmieszne komedie i wciąż te same aktorskie geby. Z racji prowadzonego biznesu, przynajmniej raz w miesiacu jestem w Niemczech, Francji lub Włoszech i coraz bardziej uswiadamiam sobie naszą nie tylko tarnowską zaściankowość, niestety od tamtych cywilizacji dzieli nas przynajmniej 50 lat. W Niemczech w mieście połowe mniejszym od tarnowa jest multikino z 8 salami projekcyjnymi, czynne od rana do nocy, mozna coś zjeść, wypic drinka, pograć w bilard a cena biletu jest porównywalna, nie wspomnę nawet, że na drogach nie ma ani jednej dziury.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) Święty :
Pani Martho, świete słowa, oj swięte, ale gdzie tu uciec? Na tułaczkę po świecie? Tu jest nasza Ojczyzna, biedna i tu nam żyć i umrzeć.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) policinema :
Bo widzisz Martho tu był socjalizm kina i teatry za "darmo", studia za "darmo "kolonie za "darmo", wszystko za "darmo". A gdy jest za "darmo" to nie można nic zarobić bo i jak? A jak się nie zarobi to później nie można wydać. A multikino i inne sztukierskie gmachy budują tam gdzie ludzie chcą wydać i mają co. Podobnie jak w dawnych wiekach artyści jechali do dworu których lepiej opłacał ich talenta. CBDO.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) Hiob :
Złe wieści przynosisz Pegasusie! Mało nas kosztuje już teatr do którego trzeba dowozić ludzi z Krakówka, basen do którego trzeba dopłacać, galerie do których nikt nie chodzi i trzeba dopłacać to jeszcze wpakują nam młyn na utrzymanie? A czy właściciele młyna zrzekli się własności bo może chodzi o to by im to wyremontować i płacić czynsz? O ile ktoś z nich przeżył narodowo socjalistyczny eksperyment.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) book :
Nie kupujcie u nomenklatury!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-05-2005) Alessandro de`Capito :
Well, dawniej jak ktoś przyniósł złe wieści...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-05-2005) sąsiad :
jednym słowem w tym mieście nic udać sie nie MOŻE!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-05-2005) omc lek med :
jak się różne urzędniki biorą za cokolwiek to nie może! Oni nie mają mózgów jak zwykli ludzie trzeba im współczuć.....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-05-2005) nie lek. :
współczuc to my tylko sobie możemy ze mamy takichy a nie innych urzędasów k....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-05-2005) omc lek med :
inny byliby niewiele inni a i tak lepiej że nic nie potrafią zrobić bo jak zrobią to znów jest to 50% droższe niż jak robi ktoś bez nich. Oni są jak komuna zajmują się "niczyim" i tak samo dbają o to by było oszczędnie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947