Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
  Milion dla Jezusa   -   08/9/2005
Do niedawno zakończonych XX Światowych Dnia Młodzieży w Kolonii i pobytu tam "delegacji" młodych pielgrzymów z naszej diecezji wraca na swoich łamach Tarnowski Gość Niedzielny. Prawie 600 osobowa grupa młodzieży z diecezji wróciła do Polski 22 sierpnia. Wszyscy wrócili zmęczeni, ale radośni, pełni wrażeń i nowych znajomości.

Ogloszenie
>

- Nie ważne zmęczenie, ważne przeżycie - mówią zgodnie. A wzruszeń było całe mnóstwo. - Sam wyjazd był dla mnie przeżyciem - mówi Przemysław Kania, który od 15 lat mieszka w Chicago, a do Polski, dokładnie do Radgoszczy, gdzie mieszkają jego dziadkowie, przyjechał po to, aby z polską grupą jechać na Dni Młodzieży. - Warto było, choć miałem wiele obaw. Nikogo nie znałem, niezbyt płynnie mówię po polsku - wyznaje. - Teraz już wiem, że moje obawy były bezpodstawne. Grupa przyjęła mnie bardzo serdecznie i czułem się jak w prawdziwej wspólnocie - dodaje. A właśnie takiej wspólnoty brakowało mu na Dniach Młodzieży w Toronto, gdzie przebywał z grupą amerykańskiej młodzieży. - Niby byliśmy razem, a każdy jakby osobno, a nawet trochę anonimowo - żali się.
Wspominając pobyt w Kolonii młodzi ludzie mówią o wspaniałej atmosferze modlitwy i przyjaźni, która panowała na placu Marienfeld. - Nieznajomi pozdrawiali się wzajemnie, obdarowywali uśmiechem - mówi Maciek Przybycień z Tarnowa. - Niesamowity wydźwięk miała modlitwa \\\"Ojcze nasz\\\", odmawiana na Mszy św. wspólnie w tylu różnych językach. W tym \\\"pobożnym gwarze\\\" nie rozróżniałem pojedynczych słów. Docierało do mnie tylko jedno: milionowa rzesza ludzi, z prawie 200 narodów świata, modliła się do jednego Ojca. Podobne odczucia ma Piotr Leo z Siedlec: - Wspólny śpiew i modlitwa, a przy tym wiele spontanicznych gestów, wyrażających radość z bycia razem, porozumiewanie się pomimo bariery językowej - wszystko to na zawsze pozostanie w pamięci.

Dla młodych ludzi najważniejsze jednak było spotkanie z Papieżem. Wielu z nich zadawało sobie pytanie: jaki on jest, co nam powie. - Benedykta XVI odebrałem jako człowieka życzliwego, a przy tym skromnego - wspomina Maciek Przybycień. - Bardzo podobała mi się jego homilia, w której mówił konkretnie jak mamy żyć. Ale najbardziej utkwiły mi w pamięci słowa papieża z powitania. Zachęcał nas, abyśmy się dali zaskoczyć Jezusowi.

O tym, że spotkanie w Kolonii było czasem wyjątkowym świadczą nie tylko wypowiedzi młodzieży, ale również składane deklaracje spotkania się w Sydney. \\\"To nic, że daleko i drogo. Można już dziś zbierać pieniądze, bo warto\\\". (js)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947