To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Pegazem po Tarnowie   -   08/5/2006
W maju nasze galicyjskie miasteczko pięknie rozkwitło festiwalowo stając się prawdziwą kulturalną metropolią. Obok mocno, i słusznie jak najbardziej, rozreklamowanej Tarnowskiej Nagrody Filmowej obchodzącej w tym roku swoje dwudziestolecie, odbywa się nieco w jej cieniu XIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Odnalezionej. W dodatku pojawiła się na tarnowskim bruku salonowa konkurencja dla mającego już swoją tradycje ratuszowego Salonu Poezji, w postaci dwóch kolejnych salonów, tym razem politycznych. Próbując się jakoś odnaleźć w tej wiosennej rzeczywistości postanowiliśmy z moim parzystokopytnym mentorem przedyskutować rzecz całą w kucabowym Hyde Parku. Aliści, jak się okazało, tam jeno wiatr hula i psy szczekają, wiec karawano ruszaj w drogę…

Ogloszenie

20 Tarnowska Nagroda Filmowa wystartowała udanie w niedzielny wieczór, tym razem w marszałkowskiej już prawie Mościckiej Fundacji Kultury, gdzie zgromadziły się tłumy żądne filmowych igrzysk. Aby nieco ostudzić konkursowe emocje Festiwal rozpoczął wspaniały koncert muzyki filmowej, która jak powszechnie wiadomo nie tylko łagodzi obyczaje, ale często stanowi znakomite preludium do właściwej percepcji dziel filmowych. Festiwal, będący jedną z najstarszych tego typu imprez filmowych w Polsce, na którym prezentowane są najnowsze i najlepsze polskie produkcje filmowe, uroczyście otworzyło dwoje dyrektorów: Anna Grygiel - TNF i Tomasz Kapturkiewicz – TCK. Po zwyczajowych konwenansach wręczyli oni festiwalowe trofea ubiegłorocznym zwycięzcom TNF, zapewniając, że od tego Festiwalu będzie już normalnie, czyli tegoroczni laureaci dostaną swoje nagrody na końcu imprezy, a nie za rok. „Po staremu” otrzymali je: Krzysztof Krauze za film „Nikifor” – Grand Prix statuetka Leliwity i Nagroda Jury Młodzieżowego, Wojtek Smarzowski za obraz „Wesele”- Nagroda Specjalna Jury /Srebrny Leliwita/ i Nagroda Publiczności /statuetka Maszkarona/, oraz Jan Nowicki za główną role węgierskiego premiera Imre Nagy w filmie Marty Meszaros „Niepochowany” - Nagroda Specjalna Jury /Srebrny Leliwita/ i Nagroda Jury Młodzieżowego, a także Krzysztof Ptak za zdjęcia do „Nikifora” – Nagroda Paralaksy. Niestety nie wszyscy laureaci dotarli do kina „Millennium” MFK – w imieniu nieobecnego z powodu choroby reżysera „Nikifora” nagrodę odebrała jego żona Joanna Kos – Krauze, która przyznała się do specjalnego sentymentu, jakim darzą wraz z mężem Tarnów, gdzie Krzysztof jej się oświadczył. Nie przybył również stały bywalec tarnowskich festiwali Jan Nowicki, ale obiecał organizatorom, że pojawi się na finał Festiwalu. Pewnym zaskoczeniem było natomiast wręczenie specjalnie wybitego z okazji XX – lecia TNF medalu pamiątkowego pomysłodawcy i współorganizatorowi pierwszych edycji imprezy Jerzemu Świtkowi. Oficjalną formule otwierającą 20 Tarnowską Nagrodę Filmową wygłosił prezydent Tarnowa Mieczysław Bień, po czym sceną zawładnęli muzycy.

W wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Łukasza Borowicza wysłuchaliśmy wielu wybitnych kompozycji Wojciecha Kilara, cieszącego się międzynarodowym uznaniem twórcy muzyki do wielu filmów, w tym także oscarowych. Była to swoista muzyczna powtórka z najnowszej historii polskiego kina, którego najznakomitsi przedstawiciele – reżyserzy Andrzej Wajda, Krzysztof Zanussi, Kazimierz Kutz, Krzysztof Kieślowski, czy Janusz Majewski zamawiali u Wojciecha Kilara muzyke do swoich filmów. Szczególny aplauz publiczności wzbudzily: słynny walc z filmu „Ziemia obiecana” i wspanialy polonez z „Pana Tadeusza” . Natomiast nam z Pegazem najbardziej przypadł do gustu fragment pięknej muzyki do niemieckiego filmu mistrza Wajdy „Smuga cienia”, najczęściej ponoć grywany poza kinem. W odróżnieniu do poprzednich tegoroczna edycja TNF będzie wyjątkowo muzyczna. Ale o tym, jak i o samych filmach w następnym Pegazie.

Żeby jednak pozostać w tych muzycznych klimatach koniecznie trzeba wspomnieć o odbywającym się równolegle, aczkolwiek dłuższym, XIII Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Odnalezionej, który od 1993 roku organizują tarnowscy muzyczni Judymowie – Teresa Kaban i Henryk Blażej. Impreza ta tym różni się m.in. od TNF, że odbywa się bez jakiegokolwiek wsparcia ze strony Ministerstwa Kultury /!/. Z konieczności też ma charakter objazdowy. A konieczność ta wynika z postępującej degradacji stolicy byłego, niestety, województwa tarnowskiego, z której co i rusz wyciekają a raczej uciekają kolejne instytucje i imprezy, za co odpowiadają m.in. byli wojewodowie, a obecnie posłowie, o kolejnych prezydentach nie wspominając.

Międzynarodowy Festiwal Muzyki Odnalezionej  jest jedynym festiwalem na świecie, prezentującym zapomniane utwory kompozytorów polskich i obcych. Założeniem Festiwalu jest przywracanie pamięci utworom kameralnym i symfonicznym, które zapomniane przeleżały w rękopisach dziesiątki a czasem setki lat. Powody zapomnienia są różne np. zamówienie utworów w celu uświetnienia szczególnie ważnej uroczystości (w XVIII, XIX w) z zastrzeżeniem przez zamawiającego, aby po premierze nie wykonywać go przez najbliższe 30 - 50 lat. Utwory takie można obecnie odnaleźć w księgozbiorach pałaców, klasztorów lub w muzeach. Tegoroczną edycje Festiwalu rozpoczął 3 maja koncert polskiej, chorwackiej i meksykańskiej muzyki romantycznej, jaki odbył się w Brzesku. Przez trzy kolejne tygodnie melomani z Małopolski i Śląska będą mogli wysłuchać 20 koncertów muzyki sakralnej i świeckiej w 15 miastach południowej Polski, m.in. w Dębnie, Dąbrowie Górniczej, Ożarowie, Radomsku, Trzebini, Siemianowicach Śląskich, Nowym Sączu, Skierniewicach, Wieliczce, Rybniku i Sosnowcu, a także w Tarnowie.
Wykonawcami koncertów będą soliści i zespoły z Włoch, Austrii, Węgier, Ukrainy i Polski. Melomani usłyszą m.in. dumki polskie i ukraińskie, romantyczną muzykę polską, a także włoską, węgierską i angielską muzykę renesansową oraz różne kompozycje "Ave Maria" tworzone przez wielu kompozytorów na przełomie wieków. Na koncertach nie zabraknie muzyki salonowej, meksykańskiej, romantycznej i renesansowej. Będą też nieznane utwory z XVI. wieku z klasztoru św. Ducha w Krakowie, oraz napisane na cześć św. Wacława na puzon i organy. Po raz pierwszy na festiwalu pojawią się artyści z Chorwacji i Słowenii, którzy zaprezentują właśnie odnalezioną muzykę swoich krajów. Finałowy koncert zaplanowano na 24 maja w Rybniku.
Organizatorzy imprezy: Teresa Kaban i Henryk Błażej przyznają, że z wieloma utworami historia obeszła się brutalnie: dziesiątki, a nawet setki lat leżały one na pałacowych strychach, w muzeach czy w zbiorach prywatnych, nierzadko w wyniszczających je warunkach. Teraz zostały odnalezione i zdarza się, że są to kompozycje wyjątkowo cenne dla kultury narodowej i historii muzyki. W poprzednich edycjach Festiwalu zaprezentowano m.in. odnalezione po kilkuset latach utwory m.in. żony znanego kompozytora Roberta Schumanna - Klary, Fanny Mendelssohn, siostry Feliksa Mendelssohna i wielu innych znanych artystów. W tym roku takim hitem powinny być odszukane niedawno utwory zaledwie ośmioletniego Mozarta i niewiele starszego Webera, których będzie można posłuchać również w Tarnowie. Bowiem na szczęście dla tarnowskich melomanów Festiwal nie całkiem „wyniósł” się z naszego miasta.
Tarnowska część XIII Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Odnalezionej rozpoczęła się 4 maja w Ratuszu, gdzie wystąpili Matej Grahek – flet /Slowenia/ i Tvrtko Saric – gitara /Chorwacja/, wykonując m.in. utwory B. Marcelo, L. Vinci, F. Carulli.
W dniu rozpoczęcia TNF, czyli 7 maja, także w Mościkach, tyle, że w kościele pw. MB Królowej Polski zagrali koncert czescy muzycy: Bretislaw Kotriba – puzon i Karel Hiner – organy, wykonując utwory A. Caldara, Telemanna i F. Lista. Natomiast 14 maja w kolejną niedziele w Sali Lustrzanej da recital fortepianowy Roberto Posseda z Wloch, a w programie polskie premiery utworów F. Mendelssohna – Bartholdiego. Ostatni z tarnowskich koncertów odbędzie się 20 maja w sobotę, również w Sali Lustrzanej, gdzie wystąpi znakomity duet organizatorów Festiwalu w Trio „Intern – Art.” w składzie: Teresa Kaban – fortepian, Henryk Blażej – flet i Wolfgang Mayer – wiolonczela /Austria/, a będziemy mogli posłuchać dziel W.A. Mozarta i C.M. Webera. Wstęp na wszystkie koncerty jest bezpłatny. Dodatkową atrakcją jest fakt, że niektóre utwory będą wykonywane na kopiach instrumentów sprzed wieków. Część zespołów wystąpi w historycznych strojach.
Jeśli zważyć, że od poniedziałku swoje świętowanie rozpoczynają bibliotekarze i księgarze - maj to tradycyjny miesiąc książek - nie będzie przesadą stwierdzenie o prawdziwej kulturalnej wiośnie, jaka rozkwitła w Tarnowie. Oby tylko nie popsuli jej politycy oraz inni „życzliwi”, wszak do wyborów jeden krok.

Ryszard Zaprzałka
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Thu, February 9, 2023 09:23:36
IP          : 44.212.99.248
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html