Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   25 rocznica stanu wojennego    -   13/12/2006
Dokładnie ćwierć wieku temu generał Wojciech Jaruzelski, ówczesny I sekretarz PZPR i premier w jednej osobie, w sławetnym przemówieniu transmitowanym już tylko w jednym programie TV i jednym programie radiowym (drugi program TVP i trzy inne programy radiowe zostały zawieszone) ogłosił wprowadzenie stanu wojennego. Zawarte w przemówieniu kłamstwa, opakowane w patos, miały posłużyć za uzasadnienie zbrodniczej decyzji.

Ogloszenie

Jaruzelski wycierał sobie usta patriotyzmem, stawiając się w roli męża opatrznościowego działającego w stanie wyższej konieczności (czyni to - wbrew ujawnionym faktom, odsłaniającym haniebne kulisy podjęcia decyzji - do dziś). Stan wojenny był jednak w istocie zamachem stanu, brutalnie przerywającym trwający od sierpnia 1980 r. "festiwal" demokratyzacji życia społecznego w kraju. Sam Jaruzelski stanął na czele junty wojskowej, którą nazwał Wojskową Radą Ocalenia Narodowego. W noc z 12 na 13 grudnia 1981 r. na ulicach wszystkich polskich miast pojawiły się czołgi i uzbrojone patrole wojskowe Zmilitaryzowano zakłady pracy (w jednej chwili przedsiębiorstwami w całym kraju zaczęli kierować komisarze wojskowi, najlepiej według Jaruzelskiego rozumiejący przecież prawidła "ekonomii realnego socjalizmu"). Wyłącznie dziennikarze w mundurach zaczęli prowadzić monotematyczne audycje radiowe i telewizyjne, następnego dnia (13 grudnia przypadał w niedzielę) w kioskach ukazały się tylko połączone lokalne tytuły prasowe (co zresztą nie stanowiło wielkiej odmiany, ponieważ wszystkie regionalne dzienniki były przecież organami komitetów wojewódzkich partii) oraz tytuły centralne, wśród nich "Trybuna Ludu" oraz osławiony "Żołnierz Wolności".
Grozą wiało z każdej strony. W ciągu kilku godzin aresztowano tysiące działaczy NSZZ Solidarność i ugrupowań opozycyjnych wobec komunistycznego reżimu (ale też - w roli "listka figowego" decyzji - również prominentów odsuniętej i tak od władzy rok wcześniej ekipy E.Gierka). Przeżycia aresztowanych i internowanych opozycjonistów są na pewno najbardziej dramatyczne. Ale stan wojenny, którego znaczenia przez wiele dni wielu rodaków nie rozumiało, odczuli od razu wszyscy. Tuż po północy w całym kraju zamilkły telefony, już kilka godzin później przedostanie się z jednej miejscowości do drugiej, szczególnie jeśli znajdowały się na terenie różnych województw, było niemożliwe bez specjalnego dokumentu - pozwolenia wydawanego w urzędach gmin a po godzinie 20:00 wprowadzono godzinę policyjną ....
Na opisanie stanu emocjonalnego Polaków w pierwszych dniach stanu wojennego (według słów Jaruzelskiego miał on być zaczynem "normalizacjii") użyć można tylko dwóch słów: groza i upodlenie.

Posłuchaj przygotowanego przez nas dźwiękowego materiału, zawierającego wybrane fragmenty wspomnień Karola Krasnodebskiego, ówczesnego szefa tarnowskiej "S", późniejszego posła na Sejm "kontraktowy". Wspomnienia legendarnego tarnowskiego przywódcy "Solidarności", internowanego w tę pamiętną noc, przeplecione zostały fragmentami sławetnego przemówienia W.Jaruzelskiego oraz archiwalnymi materiałami ze Stoczni Gdańskiej z sierpnia 1980 r.: (((mp3)))
Uwaga: Jeszcze dziś w naszym portalu - pełna, czteroczęściowa wersja rozmowy wspomnieniowej z Karolem Krasnodębskim. Zapraszamy do jej wysłuchania. (pd)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 28)Dodaj komentarz
(13-12-2006) PiSmaker :
Maciej Giertych i inne wykształciuchy oczywiście popierają wprowadzenie stanu wojennego... Obława gna, na wilki gna obława. Na wolne, dzikie, na basiory i szczeniaki. Ujada sfora i krzyczą naganiacze. Na śniegu krew czerwone piętna znaczy. Najemnicy! Żadnej szansy ni cienia! Ale nie, ale ręka nie zadrży! Naszą przestrzeń zamknęli czerwienią na pewniaka walą, jak w tarczę.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) PiSmaker :
Skiba na PR1 opowiedział zabawną historyjke: ponieważ telefony nie działały córka wysłała pocztówkę do matki z tekstem "Tomek już siedzi". Cenzura przekreśliła "już siedzi" i dopisała "jest internowany". Tomek miał pół roku ;-)))

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) prawda :
Czemu widzicie tylko negatywy stanu wojennego a nikt nie widzi że gdy Jaruzelski go nie wproadził to obce wojska wjechałby na nasz teraz - prawda jest taka że tylko czekały

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) wijak :
droga prawdo, jeszcze wierzysz w te wronowe bzdury ? po 25 latach ? jakie obce wojska ? jedyne co zrobili enerdowcy i rosjanie dla Jaruzelskiego (żeby miał pretekst podobny do "prowokacji gliwickiej`39") to postraszyli drobnymi ruchami wojsk , znacznie mniejszymi niż rok wcześniej. Informacje Kulkińskiego, obserwacje amerykańskie dot. ruchów wojsk przy granicy i wywiezione z Kremla dokumenty z zapisami dyskusji toczacych sie na biurze politycznym kom-partii w Moskwie wyraźnie mówią, że to Jaruzel zabiegal o "bratnią pomoc", której mu konsekwentnie już od jesieni Sowieci odmawiali. Jedyne co robiono to tylko nie zniechęcano tego zdrajcy w jego zamiarach. Ten krok (stan wojenny) był w interesie wyłącznie KPZR i Breżniewa ale nie Polaków. Prawdo, obudź się !

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) do prawda :
fajnie się tak coś komentuje, nawet nie zadawszy sobie trudu odsłuchania pliku, o poczytaniu na ten temat nie wspominając

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) spec :
do wszystkich wiedzących najlepiej. Powiem tak , jak wyciągniemy kopyta wszyscy , którzy pamiętają tamte czasy, byli po jednej stronie albo po drugiej , wtedy jest nadzieja , że prawda prawdą będzie. Tymczasem pozdrawiam tych , którzy są w tym temacie bardziej wstrzemięźliwi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) horeszko :
Przełomem było zalegalizowanie NZZ Solidarność. Ten moment wykorzystali karierowicze, masowo pozbywali się legitymacji PZPRu, wstępowali do Solidarności, a wszystko po to by znów robić kariery jako ci pierwsi "zbuntowani" przeciw złej władzy. Powstała siła (około 10 mln członków NZZ Solidarność!) zdolna zagrozić strukturom państwa. Na dodatek wszędzie rozprzestrzeniały się strajki - każdy działacz związkowy chciał się wykazać... .Ta sytuacja musiała zaniepokoić a nawet zatrwożyć struktury partyjnej władzy w Polsce bo stało się jasne że godząc się na ewentualne reformy gospodarcze beton partyjny musiałby co najmniej władzą się podzielić, a może nawet ją stracić! Czy władza mogła dobrowolnie na to się zgodzić? Chyba nie ma takiego przypadku w historii świata. Moim zdaniem wprowadzono stan wojenny bo uznano że to jedyna droga i "ostatni dzwonek" by zapanowąc nad niekontrolowanym już przez pierwszych sekretarzy PZPR oraz przez SB rozwojem sytuacji w Polsce! Co do tłumaczenia się możliwą interwencją ZSRR, byłem wtedy w wojsku (służba zasadnicza) i wiem że zwykli żołnierze i wielu dowódców nastawiało nas do walki z ewentualnym agresorem (straszono nie tylko ZSRR, podobnież Niemcy z NRD przebierali nogami a Czesi też chcieli rewizytę nam złożyć), z obroną własnych rodaków. Przecież w stanie wojennym na patrole chodziło tylko ZOMO i żołnierze - studenci uczelni wojskowych! Tacy żołnierze jak ja broni nie dostaliśmy, czyli doskonale wiedziano o silnej ulokowanej w wojsku opozycji do sowieckiej agresji!! To oznaczało że wszyscy zdawali sobie sprawę że w Polsce interwencja przerodzi się w wojnę a to byłoby całkowitą klęską układu sowieckiego. Co wynikło ze stanu wojennego, wszyscy teraz wiemy. Restrykcje USA (embargo handlowe), upadek gospodarki i puste półki sklepowe. Dodatkowo dano czas na przygotowanie się cwaniaków do nieuchronnego procesu przekształceń własnościowych w Polsce. To oni potraktowali ten czekający procec transformacji ustrojowej jako okazję do gigantycznego złodziejstwa. W jednej chwili Polacy - współwłaściciele całego majątku narodowego, zostali pozbawieni jakichkolwiek praw własnościowych na rzecz garstki ludzi obejmujących pełną władzę w Polsce po 1989r. Ci ludzie doskonale przygotowali się do tego złodziejstwa. W czasie tych ośmiu lat po 1981r dokonali selekcji w szeregach opozycji promując na medialnych bohaterów tych którzy mogli z nimi "ramię w ramię" rządzić Polską po pierwszych wolnych wyborach 1989r. Po to była Magdalenka, potem "okrągły stół", potem obietnice Balcerowicza o "jedynie słusznej" lini reform po których w Polsce zapanuje raj na ziemi. Tak więc to wprowadzenie stanu wojennego dało czas na przygotowanie się do tego złodziejskiego przekrętu, gdyby bowiem nie Jaruzelski to już w 1981 roku mogliśmy pójść drogą reform, na dodatek pod przywództwem ludzi uczciwych - takich jak Gwiazda, Walentynowicz i wielu innych, których odsunięto z pierwszej lini Solidarności.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) A! :
Zastanawiam się dlaczego jestem cenzurowany

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) A! :
Zastanawiam się dlaczego jestem cenzurowany i muszą poprawiać moje opinie.Prawda klamie jak z nut albo jsst nieświadomy tych bzdur,ktore wypisuje.Fakty dzisiaj bronią się same,Jaruzelski bronił nie Polski tylko komuny i siebie.Sowieci nie mieli zamiaru wchodzić bo byli w Afganistanie,nawet nie chcieli straszyć.Polsla stracila 10 lat a potencjalu ludzkiego cale pokolenie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) A! :
Zastanawiam się dlaczego jestem cenzurowany i muszą poprawiać moje opinie.Prawda klamie jak z nut albo jsst nieświadomy tych bzdur,ktore wypisuje.Fakty dzisiaj bronią się same,Jaruzelski bronił nie Polski tylko komuny i siebie.Sowieci nie mieli zamiaru wchodzić bo byli w Afganistanie,nawet nie chcieli straszyć.Polska stracila 10 lat a potencjalu ludzkiego cale pokolenie.Ktoś kto tego nie wie niech lepiej milczy,ślepego nikt nie pyta o kolory.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) spec :
A! po prostu pierniczysz

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(13-12-2006) grudzień :
Serdeczne podziękowania dla księdza Łomnickieg za Jego postawę w tamtym smutnym czasie . To był skromny, cichy, ale jakże dobry duch wszystkich niepokornych...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) G :
Do prawdy: Jest już ujawniona część porotokołów z posiedzeń biura politycznego KPZR. Andropow wyjaśnił dobitnie Gromyce (szef MSZ ZSRR), iż wojska radzieckie nie wejdą, choć o to prosił Jaruzelski w rozmowie z Gromyką- na wypadek gdyby jemu wojsko się zbuntowało. Gdyby weszli mieliby tu drugi Afganistan i choć to komuniści to jednak nie byli tacy głupi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) A! :
Do spec. Ty się lepiej nazwij ignorant.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) spec :
do A! ok

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) jmax :
Pamiętasz Piotr jak wysłałeś gratulacje Wojciechowi, jak został prezydentem? Tak strasznie się tym szczyciłeś, powiedz mi z perspektywy czasu, miałeś 18lat. Jak teraz patrzysz na to?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) spec :
pamiętam koksowniki, spanie pod plandeką i zmrożoną kawę :-)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(14-12-2006) Piotr :
coś ci się pomyliło, jmax (Jurek ?). Dwa razy w życiu wysłałem list do WJ, pierwszy raz to było właśnie po wprowadzeniu stanu wojennego, a miałem wtedy jak łatwo policzyć znacznie mniej lat. Dziękowałem mu za ocalenie kraju, bo - przyznaję - święcie wierzyłem, że uratował nas przed wojną z Ruskimi i wojną domową. Naiwność i strach (mój ojciec był oficerem rezerwy, członkiem partii i jednocześnie członkiem "S") to jedyne usprawiedliwienie tego kroku, o ile w przypadku takiego dzieciaka fakt taki zasługuje na jakiekolwiek usprawiedliwienie. Jaruzel (ktoś z jego biura) odpowiedział w komuszej nowomowie, że cieszy się, dziękuje , postara się nie zawieść , takie bleble ble... Drugi raz napisałem do Jaruzela jak mnie w Krakowie podczas wizyty u siostry- studentki na Rynku Głównym obili ZOMOwcy a potem pod ciśnieniem paru atmosfer dosłownie wkręcali mnie w bruk strumieniem wody lanym wprost z wodnej armatki (miałem wtedy trochę ponad 13 lat a ci młodzi zomowcy, chłopcy 6-7 lat starsi ode mnie mieli wtedy wielką radochę ). Ten drugi list zawierał niewiele słów i był raczej listem dla mnie, choć adresowanym na Radę Ministrów. O ile pamiętam , napisałem tylko, że odwołuję wszystko , co napisałem w grudniu 81 roku bo już wiem , że to, co zrobił generał było wojną przeciw narodowi. Nie przyszło by mi do głowy wysyłać list Jaruzelowi w 89 roku, mimo ówczesnej wiary , że okrągły stół był z jego strony rodzajem rehabilitacji za stan wojenny. Dziś już nie mam złudzeń i w ogóle nie intresuje mnie złożona psychologia "polityczna" postaci Jaruzela. Był przede wszystkim komunistą, dopiero później ewentualnie Polakiem. A dla mnie (dziś to wiem) jedno wyklucza drugie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-12-2006) WIN :
Akurat 13-go byłem w Warszawie na delegacji.. w nocy wracałem do znajomych na Rakowieckiej.Mroźna i głucha noc.Rano ,gdy się obudzilem, na uliach cisza,ulica pusta. Nastawilismy telewizor, żądnego sygnału, radio głuche...znajomi stwierdzili - "coś się dzieje, skoro nie ma żadnych programów, nalezy w takim razie nastawić RWE.. i rzeczywiście, tutaj informacja ciągła, że za godzine Jaruzelski nada komunikat , że w Polsce stan wojenny"... Nastawilismy telewizor o godz. 10 .. no jest jaruzel i wypowiada słynne przemówienie... Potem komunikat,że należy stawić się w meijscu zamieszkania i nie opuszczać go.. Cóż, pozostało pożegnać znajomych i pojechac na dworzec kolejowy...Niestety nawet dojśc do Centralnego nie dało się - takie tłumy ludzi. No nie! Nie będę na sile pchał się aby wyjechac! Przecież mam delegację! Co mi zrobią?...Postanowiłem pojechac nocnym pociągiem. Przed godzina milicyjna by;lem na dworcu. w barze czekalem na swój pociąg i podsłuchiwałem rozmowy Warszawiaków. W dochodzącej rozmowie dolatywały mnie zdania - " co nam zrobią?! Niemiec nie dał nam rady, niech se jedża swymi budami, robią łapanki, lecz nie złamia naszego ducha". Powoli zacząlem kojarzyć slang warszawski , jaki słyszalem na filmach z Powstania Warszawskiego - o! skoro nawet tacy Warszawiacy nastawiaja się jak za okupacji, to znaczy nie jest źle , ducha wolności i przekory nie złamie żaden czerwony ,brunatny czy inszy odmieniec. Uspokojony powrócięlm do domu oraz do lektur z okresu okupacji - jak nalezy w taki czas postępować i zwalczać wroga...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-12-2006) spec :
WIN - wzruszyła mnie Twoja historia - znam Warszawę ! Pozdr

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-12-2006) Minotaur :
Rosjanie by do nas nie weszli? A skąd ta pewność panowie? Weszli do Węgier, weszli do Czechosłowacji, to i do Polski by weszli gdyby chcieli. Nasi drodzy południowi sąsiedzi chętnie by im pomogli znając ich sympatię do nas. Rosjanie mieli tyle wojska w NRD i Czechosłowacji, Polsce, że wejście do Polski nie było by dla nich problemem. Afganistan nie miał tutaj większego znaczenia. Prawda jest taka, że nie wiadomo co chciał zrobić Jaruzelski i nikt tego nie wie po za nim samym. Mógł bronić komunizmu i mógł równie dobrze powiedzieć Rosjanom, że sam tym się zajmie, po to by uchronić nas przed inwazją ich wojsk. To, że Rosjanie twierdzą, że do nas by nie weszli to normalne. Trudno, żeby mówili inaczej. I jak chcecie im wierzyć to wasza sprawa. Ale nie zachowujcie się jak byście mieli patent na rację.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-12-2006) !!! :
Jeżeli chodzi o Czechosłowacje to nie tylko Rosjanie, ale i Polacy tam weszli. Zamordowaliśmy z Rosjanami 200 osób.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-12-2006) Melek :
nie weszli by do Polski swiadcza o tym odtajione notatki, ktore przywiozl ze soba B. Jelcyn, ale dlaczego ,,pan w ciemnych okularach" pozwolil strzelac do rodakow?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-12-2006) PiSmaker :
Wszystkie wojska Układu Warszawskiego są odpowiedzialne za śmierć 200 osób w Czechosłowacji, tymczasem oddziały Jaruzelskiego w grudniu 1970 zamordowały w ciągu 3 dni 42 osoby (i to swoich rodaków).

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(18-12-2006) Do Minotaur :
Metodologocznie jesteś nieprzygotowany, może powinieneś zająć się średniowieczem, bo o historii współczesnej nie masz bladego pojęcia. To własnie z archiwum KC KPZR jest wiadomo, że nie weszliby, bo Andropow i Gromyko się termu sprzeciwiali. A ponadto doktryna wojenna rosjan wykluczała prowadzenie walk najeźdżczych na dwóch frontach.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-12-2006) Minotaur :
Szanowny Panie. Doskonale zdaję sobie sprawę z faktu, że istnieją pewne dowody świadczące o tym, iż taka akcja jak wejście wojsk Rosyjskich do Polski nie miała mieć miejsca. Jednak nikt nie da gwarancji, że te dowody są autentyczne, a poza tym Rosjanie byli w stanie nas zaatakować więc ich doktryna walki na jednym froncie pal licho. Zresztą co to znaczy prowadzenie walk najeźdżczych, skoro oni mieli tutaj wojska? I do tego w sporej ilości. Mieli tyle wojska w Polsce NRD i Czechosłowacji, że wątpie, iż w jakiś znaczący sposób odcisneło by się to na ich konflikcie w Afganistanie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-12-2006) Tia... :
Skoro Minotaur wątpi to możemy być wszyscy szczęśliwi, że to ludzie Jaruzelskiego strzelali, a nie Breżniewa. Chwała generale! Dziękujemy że strzelałeś mniej od Radzieckich!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(21-12-2006) Do Minotaur :
Skoro byli taką potęgą to czemu z pastuchami z Pasztunu przegrali? W Polsce mieliby to samo. A jeśli chodzi o ich doktrynę wojenną- no cóż, o faktach się nie rozmawia. Polecam najnowższą literaturę przedmiotu- a nie samorodne pseudohistoryczne dociekania. Myślę sobie, że fascynacja "potęgą" radzieckiej armii prędzej czy później ci przejdzie. Ja widziałem w w Czarnej Tarnowskiej tych żołnierzy- rany boskie to były męty i nałogowi alkoholicy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947