To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
OGŁOSZENIA i REKLAMY (arch.)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Tarnowscy twórcy – Bogusław Hynek (1) (film)   -   24/1/2007
Niewielu jest ludzi, którzy „mają czas”, by móc się zatrzymać, pochylić, dostrzec coś, co innym umyka, uchwycić – choćby w filmowym kadrze - uciekający czas, ukryte znaki miejsca, w którym żyjemy. Bo też i umiejętność wysłuchania drugiego człowieka jest sztuką ginącą – dziś ten mówi, kto krzyczy najgłośniej, a pośród ogólnego zgiełku każdy jest tylko zwrócony ku sobie. Takim bacznym słuchaczem – obserwatorem, wędrowcem po przestrzeni życia drzemiącej w ciszy gdzieś obok nas jest tarnowski filmowiec – dokumentalista Bogusław Hynek – i jego sylwetkę prezentujemy dziś w ramach cyklu „tarnowscy twórcy”.

Ogloszenie

Bogusław Hynek ma 34 lata, studiował na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach – Wydział Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego – Produkcja filmowa i telewizyjna. W swoich zainteresowaniach od zawsze skłaniał się w kierunku sztuki i rozmaitych działań artystycznych; w latach 1997 – 2002 uczęszczał do Autorskiej Pracowni Plastycznej artysty rzeźbiarza Jacka Kucaby. Zajmuje się rysunkiem, malarstwem, rzeźbą; z czasem dominującą formą wyrazu stała się fotografia (wystawy autorskie: „Czyściec” (2001), „Akt” (2002), „Lizbon Story” (2003), „Krym Story” (2004). Co ciekawe, Hynek od trzech lat praktykuje jogę. Jednak jego ostatnią wielką pasją stały się krótkie formy filmowe i scenariusze. Niektóre z realizowanych przez niego obrazów emitowała Telewizja Polska, zaś film „Joanna” prezentowany był niedawno na Festiwalu Filmowym „Vitae Valor”.

W swoim dorobku ma następujące filmy – „Wstęga Mobiusa” (2004) – trzy połączone ze sobą etiudy sięgające w głąb człowieka; film o wrażliwości, instynktach i przemijaniu; „Ars Longa Vita Brevis” – dokument o artyście rzeźbiarzu Jacku Kucabie zgłębiający proces tworzenia monumentalnej rzeźby Jana Pawła II, „Antoni” – dokument poświęcony tarnowskiemu historykowi Antoniemu Sypkowi i najnowszy, wspomniany wcześniej film „Joanna” (2006) , opowiadający o zmarłej wkrótce po realizacji dokumentu 74-letniej artystce malarce. Obraz porusza tematy życiowych wyborów, przemijania i utraty wartości dla rzeczy, które kiedyś był absorbujące i najważniejsze.

Fascynująco zapowiadają się filmowe plany Bogusława Hynka. W 2007 roku ma powstać „Dagarama – De Labore Solis” – film inspirowany życiem Jana Głuszaka, tarnowskiego architekta, wizjonera, futurysty, filozofa i poety. Kolejnym dokumentem będzie „Świadek z Katynia” – tarnowianin, dr Marian Wodziński, jako jedyny biegły specjalista uczestniczył w pracach ekshumacyjnych (wraz z Niemcami) polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Pod koniec wojny i przez długie lata poszukiwany był kolejno – przez hitlerowców, a następnie przez NKWD. Jego prochy, niemalże potajemnie spoczęły na tarnowskim cmentarzu w 1986 roku. Film ma być studium człowieka w ciągłym zagrożeniu – oto historia lekarza obdarzonego wiedzą, która stała się jego życiowym dramatem.

Chcąc pokazać pasję Bogusława Hynka, zdecydowaliśmy się, za jego zgodą, zaprezentować skompresowany na potrzeby portalu jego najnowszy film – „Joanna”, którego opis prezentujemy poniżej. Nagraliśmy także długą rozmowę, zarejestrowaną nocą, w magicznym zaułku katedralnym, której obszerny fragment prezentujemy. W warstwie muzycznej wykorzystałem muzykę Philipe’a Glass’a z filmu Koyaanisqatsi i utwory Vangelisa.

„Joanna”
„Na pozór jest to jeszcze jeden film o artyście, w tym przypadku malarce Joannie Srebro z Tarnowa”. - pisze Stanisław Janicki. „Poznajemy jej życie, jej twórczość, jej dramaty, ale przede wszystkim jej Cierpienie, które stało się podstawowym elementem, a właściwie istotą jej obrazów. Nie mnie oceniać te obrazy, ale odbieram je jako wyraz jej głębokich „tajemnic duszy”. Ten film odkrywa skomplikowany i – jak zwykle w takich przypadkach – nieodgadniony do końca świat Artysty. Ale świat bogaty, głęboki, tragiczny. Porzucenie Sztuki, która przestała być dla Joanny ważna, choć była taką przez kilkadziesiąt lat, jest niezwykłym, poruszającym „zwieńczeniem” jej życia. To, co mi się w tym filmie podoba, a więc uważam za rzecz cenną i wartościową, jest stosunek realizatora do podjętego tematu. Jego dyskrecja, powściągliwość, delikatność w traktowaniu czyjegoś życia i twórczości. To dzisiaj nie jest cechą powszechną. Wszak ceni się przede wszystkim efekt, atrakcyjność, „medialność”. Ciekawa - na ogół - i cenna jest również sama forma opowiadania – skrótowa, skondensowana, wyrazista. Operowanie obrazem i dźwiękiem, szczególnie muzyką tworzy całość przemyślaną i harmonijną. To film, który oszczędnie informuje a głęboko porusza. Świadczy też – moim zdaniem - o dużej wrażliwości autora i sporych możliwościach realizacyjnych.”

Cierpienie – dlaczego?
O Joannie Srebro pisze Bogusław Hynek: Joanna odeszła, zabrał ją Bóg, tak jak o to prosiła. Nie sądziłem, że film, który ukończyłem raptem we wrześniu będzie ostatnim aktem jej istnienia. Sięgając wstecz, a byłem wtedy małym chłopcem, wyławiam jej postać w ekstrawaganckim, militarnym, czy indiańskim stroju, sunącą ulicami, jakby unosiła się ponad brukiem. Wzbudzała sensację, śmiech, drwiny. Była osobą zamkniętą wewnątrz swego własnego świata, który w bólach wydobywał się w kolejnych odsłonach życia na płótnach jej obrazów.
Studia artystyczne ukończyła na ASP w Krakowie, w 1962 r. Uprawiała malarstwo sztalugowe. Była artystką niezależną, pracowitą, tworząca własne wizje. Malowała przeważnie na dużych formatach, stosując ekspresyjną, nieraz brutalną formę w obrazach abstrakcyjnych i figuratywnych. Wiara i przyroda inspirowała jej twórczość. Przerażało ją jednak to, co ludzie robią z przyrodą, własnym życiem, duszą. Tym jak niszczą wszystko wokół siebie i w sobie. Nie jestem katastrofistką, ale boję się, że ludzie zniszczą sami siebie. Moje malarstwo stara się ich przestrzec, ukazać zło, które zagnieździło się w ludziach goniących za mamoną, zapominających o innych, którzy żyją obok. Tragedią staje się to, że człowiek zapomina o pięknie, wartościach i sensie życia ujętym w dekalogu. Próbuję oddać to w moich obrazach. Muszę je malować, gdyż są częścią mnie, moich przeżyć i przemyśleń. Moje życie to wielkie malowanie. Dzięki malarstwu nie czuję się samotna. Dzięki niemu jestem potrzebna innym ludziom. Dla nich maluję świat moich przeżyć, wzruszeń, refleksji, niepokojów. /Joanna Srebro/
Była artystką znakomitą, ale nie w pełni docenianą. Nie udało jej się przebić na artystyczny Parnas. Jej obrazy mogłyby śmiało konkurować z malarstwem pokazywanym w renomowanych galeriach, ale ich tam nie ma i zapewne nie będzie. W 2002 r obchodziła 40-lecie pracy artystycznej, uhonorowana Nagrodą Miasta Tarnowa za całokształt pracy artystycznej. Już wówczas nie miało to dla niej znaczenia. Sztuka przestał być istotą jej życia.

Jej obrazy pojawiały się na mojej drodze, jak znaki ostrzegawcze, charakterystyczne dla jej pędzla, impasem wdzierające się w podświadomość. Zadałem sobie wtedy pytanie: Czy płótna tworzące pojedyncze klatki filmu jej życia, nie prześwietli czas? Udałem się do jej byłej pracowni na ul. Ujejskiego. Obecnie zajmuje ją Renata. Niechętnie przegląda spuściznę swojej poprzedniczki. Tłumaczy - jej ostatnie prace, te w brązach są bardzo depresyjne, wprowadzają niepokój, lęk, nie chce ich oglądać. Stara sztaluga stoi w kącie, tuż obok zaczęty obraz i pusta kaseta po farbach.. Przeglądam jej szkice, slajdy, korespondencję. Skrzętnie notowała wszystkie wystawy, dbała o to, by pokazywać ludziom swe prace. Obok notesu zapiski na serwetce i jakiś wiersz, pewnie Piotra wyczekującego gdzieś na ławce, w udręce. Kochał ją miłością niezwykłą, największą. Sztuka była dla niej najważniejsza. Nic innego się nie liczyło. Piotr dbał o dom, był wsparciem, towarzyszem, marszandem, przyjacielem. Pewnego dnia odszedł, stchórzył - jak powiedziała Joanna. Nikt więcej nie katalogował jej prac, nie wklejał notatek prasowych, nie robił zdjęć. Joanna zmarła 3 listopada 2006 r, w ciszy, we własnym pokoju, samotna, cierpiąca. Miała kilkoro przyjaciół, którzy ją odwiedzali, którzy o nią dbali.

Przeglądając albumy i słuchając ich opowieści myślę o przemijaniu. Spoglądam na fotografie młodej, pięknej, butnej artystki. Jesteśmy najpiękniejszym pokoleniem i cały świat należy do nas. /Joanna Srebro/ Ona żywo manifestowała to hasło, szła odważnie przed siebie, nie rozglądając się na boki, nie spoglądając wstecz. Interesowały ją tylko silne charaktery, ludzie, którzy mieli coś do powiedzenia, twórcy oddani sztuce bez reszty, wizjonerzy, filozofowie, poeci. Jej byt był nieobecny w codzienności. Kierowana własną, wewnętrzną siłą wydobywała emocje, barwy, kształty niczym błyskawica eksplodująca w swych obrazach.
Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych? Czy mierzyć go miarą zmysłów? Czy mierzyć go miarą inteligencji? (…) Człowiek każdy idzie przed siebie, podąża ku przyszłości. Iść przed siebie, to znaczy nie tylko ulegać wymogom czasu, pozostawiając stale za sobą przeszłość, dzień wczorajszy, rok, lata, stulecia. Iść przed siebie, to znaczy mieć świadomość celu. /Jan Paweł II/
Joanna nigdy nie zabiegała o życie w luksusach, bywanie „na salonach”, malowania wg trendów panujących w sztuce. Pozostała wierna sposobowi percepcji świata. Jej indywidualne postrzeganie rzeczywistości, refleksyjność i umiejętność notowania najgłębszych zjawisk oraz prostota i gest, z jakim potrafiła malować, na zawsze nadało jej miano artystki „prawdziwej”. Na odwrocie jednego z jej ostatnich obrazów widnieje napis: „Cierpienie - dlaczego?” - posłużył on za kanwę owego filmu. Ponadto porusza on tematy życiowych wyborów, przemijania i utraty wartości dla rzeczy, które kiedyś były absorbujące i najważniejsze.

„Joanna” Bogusława Hynka – Obsada: Krystyna Baniowska-Stąsiek, Janina Ziewacz, Irena Dychtoń, Jadwiga Jarosz, Jacek Janicki, Jacek Wróbel, Jerzy Sztyler, Jan Matras. Montaż: Bogusław Hynek i Joanna Niedbałowska. W filmie wykorzystano fragmenty utworów: „Nie ma nas” – komp. Leszek Długosz i „Inne” – komp. Władysław Kowalski, tekst – Julian Tuwim, wyk. Magda Umer. Producent Grupa: AUTOGRAF s.c.

Być może cyklicznie prezentować będziemy kolejne dokumenty Bogusława Hynka. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia filmu „Joanna” (((film)))

Zapraszam do wysłuchania wywiadu (((mp3)))

M. Poświatowski wmv
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Wed, June 19, 2024 03:05:39
IP          : 100.28.2.72
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html