Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: Okay
  
   Błyskawiczny Konkurs Okay i Milennium   -   05/2/2004
Kino "Millennium" inauguruje w trakcie rozpoczynającego się jutro weekendu, nowy cykl filmowy, zatytułowany "Portret kobiety w kinie". W ramach pierwszych seansów cyklu zobaczymy ubiegłoroczny dramat obyczajowy "Daleko od nieba" z Julianne Moore i Dennisem Quaidem w rolach głównych oraz hitową premierę - melodramat "Wzgórze nadziei" - jednego z głównych kandydatów do tegorocznego Oscara. Jak co tydzień mamy dla naszych inTARnautów dwa podwójne zaproszenia na wybrane przez Was projekcje filmów w "Millennium".

Ogloszenie

WZGÓRZE NADZIEI

USA, 2003,
czas 155’, dozw. od 15 lat,

reżyseria: Anthony Minghella, scenariusz: Anthony Minghella (na podstawie powieści Charlesa Fraziera),
obsada: Jude Law, Nicole Kidman, Renee Zellweger, Natalie Portman

Wojna secesyjna dobiega końca. Inmam, raniony w bitwie żołnierz wojsk Konfederacji, zmierza do domu, by połączyć się z kobietą, którą kocha – Adą. W drodze czyha na niego wiele niebezpieczeństw: zdemoralizowani maruderzy, uwolnieni niewolnicy, łowcy nagród. Tymczasem Ada usiłuje uchronić farmę swego ojca przed grabieżami i licytacją. Pomaga jej w tym twarda, doświadczona przez życie Ruby.
Film określany już mianem "amerykańskiej Odysei". Oto jedna z recenzji tego niezwykłego filmu:

"Wzgórze nadziei znalezione w Rumunii"

Przez dłuższy czas jedynie cisza, jakże bolesna i niepokojąca, chwilę później wdziera się w nią dźwięk potężnej eskplozji. Zanim opadł kurz rozpoczęła się bitwa jedna z największych bitew Wojny Secesyjnej. Jednak wprowadzenie Konia Trojańskiego zamiast spodziewanego zwycięstwa, przyniosło klęskę wojskom Unii.
Ta niesamowita i pięknie pokazana scena jest punktem zwrotnym w filmie „Wzgórze nadziei”. Jakiś czas później wyruszamy na wyprawę przez dziki, pełen szaleństwa, ogarnięty wojną kraj.
W społeczności amerykańskiej Wojna Secesyjna wywołuje podobne odczucia, jak ta niezbyt odległa w Wietnamie. Następstwa wojny Północ-Południe są widoczne w aspektach życia codziennego, polityce, ekonomii. Choć nikt tego sobie nie uświadamia.
Również kino podchodzi do tego tematu z lekką nieśmiałością, gdyż bardzo mało jest naprawdę dobrych obrazów oddających tamte wydarzenia. Ten najważniejszy, najbardziej znany, złoty klasyk kina to rzecz jasna „Przeminęło z wiatrem”.

Anthony Minghella, reżyser i scenarzysta w jednej osobie, do każdego filmu podchodzi bardzo starannie. Pisząc, dobierając obsadę, poszukując najbardziej odpowiednich planów i plenerów. Właśnie chęć znalezienia tych ostatnich zaprowadziła ekipę aż do Rumunii. W Stanach trudno było znaleźć miejsca nie skażone tchnieniem cywilizacji, a te nijak się miały do dziewiętnastowiecznych, dziewiczych gór, lasów, łąk i miasteczek.
Właśnie tu, po raz pierwszy dociera do mnie wyraziste piękno Nicole Kidman. Przede wszystkim to zewnętrzne. Piękna córka pastora, musi dojrzeć i dorosnąć po śmierci ojca, ale jednocześnie zmierzyć się z wojną, która ją otacza, a także z uczuciami, które później motywują ją do działania. Nie udałoby się jej, gdyby nie pomoc Ruby, w tej roli Renee Zellweger.
Jej osoba była kolejnym powodem mojego oczekiwania na ten film. Jest inna, jest żywiołowa, dynamiczna, czasem drapieżna, choć na pierwszy rzut oka tego po niej nie widać. Ruby to kobieta pełna życia, twarda, umiejąca sobie poradzić ze wszystkim, bez lęku podchodząca do tego, co ją otacza. A to, co dzieje się wokół nie jest, ani łatwe, ani przyjazne, ani szczególnie przystępne. Wojna odkrywa swe najgorsze oblicza, może nie takie same, jak w „Angielskim pacjencie”, ale nie zmienia to faktu, że każda wojna przynosi ze sobą jedynie ból i cierpienie, tragedie i rozterki, nie niosąc ze sobą nic dobrego. Jedynie żyjąc razem i przeciwstawiając się razem przeciwnościom losu można przetrwać.
Ada dojrzewa i umacnia się u boku Ruby, ona zaś zaczyna czuć się coraz lepiej u boku swej pięknej pracodawczyni, która czeka na swego ukochanego. Czeka na Inmama, który po opuszczeniu szpitala, mając już dosyć wojny, zmierza do niej bez względu na to, co dzieje się wokół niego. A Ruby dopinguje ją, umacnia, ale gdzieś w głębi serca również zazdrości.
Reżyser wykonał naprawdę dobrą robotę, gdyż obsadzenie w roli Inmama Jude’a Law sprawdziło się w maksymalny sposób. Dając z siebie wszystko staje się nie tylko Inmamem w skórze aktora, lecz przede wszystkim młodym mężczyną, który musi zmierzyć się ze swoim przeznaczeniem na krwawym polu walki, a chwilę później w drodze do jakże odległego domu. W drodze, którą na kartach swej debiutnckiej powieści pokazał Charles Frazier, a Minghella po raz drugi podjął się adaptacji książki, pisząc na jej podstawie scenariusz. Wcześniej również w podwójnej roli, reżysera i scenarzysty, zmierzył się z materiałem zawartym w książce „Angielski pacjent” odnosząc niebywały sukces podkreślony przez Akademię dziewięcioma Oscarami.

Jest to film aktorski, gdyż występuje w niej wiele postaci z mocno zarysowanymi charakterami i to nie tylko pierwszego planu. W drugim wśród kilku znanych nazwisk, warto wymienić przede wszystkim dwa. Donald Sutherlamd, jako Wielebny Monroe i Natalie Portman, Sara, młoda, zagubiona w świecie dziewczyna, którą na swej drodze napotyka Inmam.
„Wzgórze nadziei” jest filmem tylko z pozoru prostym. Zdawać by się mogło, że trzeba zaskoczyć widza czymś nowym, a jednak Minghella to potrafi. Wykrzesać z opowiadanej historii jeszcze więcej, niż jest to możliwe, podkreślając to odpowiednimi zdjęciami, umiejętnie dobraną i dopasowaną muzyką. Wreszcie grą aktorów, bo przecież na ich barkach w dużej mierze spoczywa odpowiedzialność za to, czego się podejmują.
ARTUR KAMIŃSKI


DALEKO OD NIEBA

USA, 2003,
czas 107’, od 15 lat,
reżyseria: Todd Haynes,
obsada: Julianne Moore, Dennis Quaid, Dennis Haysbert

Ameryka lat 50-tych. Frank (Dennis Quaid) - przystojny, odnoszący sukcesy biznesmen i jego żona Cathy (Julianne Moore), która dzieli swój czas pomiędzy wychowywanie dzieci, utrzymywanie domu oraz działalność dobroczynną tworzą wzorcową rodzinę... do czasu, gdy okaże się, że Frank ożenił się z Cathy tylko po to, by ukryć swoją homoseksualną naturę.

I znów recenzja filmu pióra samego Zygmunta Kałużyńskiego:

W roku 1957 w niedużym miasteczku amerykańskim Cathy może uważać się za osobę spełnioną: mąż, dzieci, dobrobyt; miejscowa gazeta przeprowadza z nią wywiad jako z przykładem gospodarności. Gdy jednak odwiedza ona męża w jego firmie, zastaje go w objęciach mężczyzny. Usiłują sobie wyjaśnić, sklecić związek, ale nie udaje się: jest to rozpad. Oraz wstrząs dla Cathy: pomocą staje się dla niej życzliwość i, więcej, ciepło, jakie okazuje jej sąsiad - ale jest to Murzyn i byle jaka rozmowa z nim już wywołuje komentarze. Jaka może być intencja filmu: czy miała to być krytyka obyczajów sprzed pół wieku z perspektywy dzisiejszej, gdy podobne problemy nie grożą aż takim nieszczęściem? Bynajmniej. Mamy tu rekonstrukcję losów Cathy, tak jak mogła je wówczas przeżywać ona, jej rodzina, jej otoczenie. Dramat Cathy jest autentycznym dramatem, co jednak dzisiaj, gdy już tak dużo wolno, wciąż nie musiałoby nas przejąć, gdyby nie Julianne Moore.

Jest wzruszająca w każdej minucie. Osiągnięcie tym trudniejsze, że tyczy postaci przeciętnej i wydarzeń zwykłych: jednak dzięki Moore cierpienie Cathy staje się przeżyciem uniwersalnym, ważnym zarówno pół wieku temu jak obecnie, zaś "Daleko od nieba" okazuje się najwybitniejszym melodramatem sezonu.


Jak co tydzień dwoje inTARnautów może wraz z zaproszoną przez siebie osobą zobaczyć jeden z tych filmów gratis ! Wystarczy do jutra, tj. do piątku 6 lutego do godz. 14.00 przesłać do nas e-maila na adres: tarnow@okay.pl, podać swoje nazwisko i nr tel. oraz termin wybranego przez siebie seansu w "Millennium". Wśród wszystkich takich zgłoszeń rozlosujemy popołudniu dwa podwójne zaproszenia do zrealizowania w ciągu najbliższego weekendu. Zwycięzców poinformujemy o nagrodzie i sposobie jej odebrania telefonicznie. Telefonować będziemy między ok. godz. 14.30, bądźcie pod telefonem !
Repertuar kina "Millennium" znajdziecie na stronie: www.okay.pl/millennium .
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 2)Dodaj komentarz
(06-02-2004) Ewka :
Gorąco polecam Daleko od nieba... świetna Julienne Moore, przepiękne zdjęcia i w końcu nieszablonowy amerykański film o miłości... Naprawdę warto!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-02-2004) Aśka :11nika@interia.pl 
Zgadzam się z opinią na temat filmu Daleko od nieba i również go polecam , natomiast co do Wzgórza nadziei ,to jeszcze nie oglądałam ale widziałam urywki i ciężko jest mi wyobrazić sobie Nicole Kidman w tym filmie ,to wielkiej klasy aktorka ale bardziej pasuje do innych ról

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012(2015) Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl