Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: TGN
  
   Żegnaj karnawale, witaj poście...   -   25/2/2004
Dziś środa popielcowa. O dawnych tradycjach i współczesnych zwyczajach związanych z przechodzeniem z karnawału w okres Wielkiego Postu a także o interpretacji nowego brzmienia przykazania kościelnego mówiącego o powstrzymywaniu się w poście od zabaw, traktuje obszerny artykuł Karoliny Małeckiej zamieszczony w ostatnim numerze "Tarnowskiego Gościa Niedzielnego".

Ogloszenie
>

"Kiedyś to były czasy..." - wzdycha chyba każde pokolenie, w każdym przypadku co innego mając na myśli. Nostalgia ta jest szczególnie wyrazista, kiedy porównamy dawne tradycje i współczesne zwyczaje przejścia z karnawału w okres Wielkiego Postu.

Babski comber i witanie śledzia

Dawna Polska potrafiła się bawić. Niezależnie od zamożności i stanu, przez cały tydzień poprzedzający Wielki Post odbywały się huczne zabawy. Szczególnie świętowano w "tłusty" czwartek nazywany był też babskim combrem. Był to dzień, w którym bawiły się przede wszystkim kobiety. Ów zwyczaj, spotykany w Małopolsce, powstał na przełomie XVI- XVII w. Legenda mówi, że w tym okresie w Krakowie władzę dzierżył okrutny wójt Comber, który prześladował przekupki krakowskie. Podobno, kiedy zmarł, a potem w rocznice jego śmierci, która przypadała w "tłusty" czwartek, kobiety ubogie, przekupki i służebne spotykały się na rynku, zamawiały muzykę, tańczyły, bawiły się, piły wódkę i zaczepiały mężczyzn, zmuszając ich do wygłupów i tańców. Na Sądecczyźnie z kolei legenda mówi, że Combrem był obwoźny handlarz-rzeźnik, który jeździł po wsiach rozwożąc wedliny. Kobiety zbiegały się na słowa "Comber jedzie", by na "tłusty" czwartek kupować wędliny i mięso. Do dzisiaj tego dnia w Niemczech chodzą przebierańcy, a kobiety ucinają mężczyznom krawaty.

Następne dni końca karnawału były w miarę spokojne, aż do wtorku poprzedzającego Środę Popielcową. Był zwyczaj, że w tym dniu mężatka powinna zatańczyć z mężem albo jego najbliższym przyjacielem taniec "na len i konopie". Meżczyźni tańczyli "na owies i pszenicę", a panny "na rutę". Chodziło w tych tańcach o jak najwyższe podskoki, co miało zapewnić wysokie plony.

Kolejnym dowodem na pomysłowość staropolskich kobiet był tzw. wkup do bab. Kobiety, które w ostatnim roku wyszły za mąż, musiały się wkupić do grona starszych, doświadczonych już mężatek. Młoda mężatka musiała przynieść garniec gorzałki, a tańce, przepijanie i życzenia odbywały się w ścisłym gronie gospodyń.
O północy milkła muzyka, instrumenty chowano na 40 dni do skrzyń i odbywało się tzw. witanie żuru i śledzia, podstawowych elementów wielkopostnej strawy.

Post na talerzu

Że już się tak nie bawimy, jak nasi dziadowie, to pewne. A jak pościmy? Też daleko nam do wcale nie tak zamierzchłych czasów. "Dawniej post był bardzo przestrzegany - mówi 64-letni Adam Kot. Przez całe 40 dni nie było mowy o żadnym mięsie, tłuszczu, skwarkach czy śmietanie. Główne potrawy z postu mojego dzieciństwa to niezabielany żur, kapusta i groch. Nawet serwatkę z mleka mama zlewała do beczek na niepostny czas. Sam już tego nie pamiętam, ale wspominali moi rodzice, że we wtorek przed Środą Popielcową myto i wyparzano wrzątkiem wszystkie garnki, w których przyrządzano wczesniej potrawy, aby nie zachowało się gdzieś oko tłuszczu. Od tego momentu, aż do Wielkiej Soboty nie stosowano żadnych tłuszczów, jedynie olej lniany. Za to tuż po poświęceniu pokarmów, w drodze powrotnej z kościoła zatrzymywaliśmy się na trawie i zajadali się gotowanymi jajami, święconym masłem i kiełbasą".

Dzisiaj praktycznie nie ma żadnej różnicy w jadłospisie pomiędzy Wielkim Postem a innymi okresami roku kościelnego. "To dlatego - tłumaczy moralista ks. prał. Adam Kokoszka - że Kościół obecnie kładzie akcent bardziej na wewnętrzne, duchowe przeżywanie pokuty".

W łagodnym przejściu z karnawału do Wielkiego Postu z pewnością pomaga
Nabożeństwo czterdziestogodzinne

Różne są interpretacje źródeł tego nabożeństwa. Jedni twierdzą, że odnosi się ono do tradycyjnego przebywania Jezusa w grobie przez 40 godzin. Inni przekonują, że nawiązuje ono do biblijnego obrazu czterdziestodniowego postu i modlitwy Chrystusa na pustyni. Prawdopodobnie początki tego nabożeństwa sięgają końca XVI wieku.

Jest to forma adoracji, w której powinna uczestniczyć cała parafia, a więc wszystkie grupy wiekowe, stany i organiacje istniejące w ramach wspólnoty parafialnej. Przyjęły się dwie formy czterdziestogodzinnej adoracji w parafii: od ostatniej dopołudniowej Mszy św. w niedzielę przed Wielkim Postem do wtorkowego wieczoru przed Popielcem bądź po Mszach św. w trzy ostatnie niedziele karnawału.

Przyjęło się określenie nabożeństwa czterdziestogodzinnego czasem modlitwy błagalnej i ekspiacyjnej, jako wynagrodzenie za grzechy popełnione w czasie karnawału. Choć jest to określenie popularne, nie do końca odpowiada prawdzie. Sugeruje bowiem, że trzeba najpierw w czasie karnawałowych balów i hulanek nagrzeszyć, by potem mieć za co przepraszać. Jest zatem bardziej właściwym określać tę adorację jako modlitewny wstęp mający przygotować człowieka na łagodne wejście w pokutny charakter Wielkiego Postu.

Zabawy (nie)huczne

Pewne wątpliwości u wielu katolików zrodziło obowiązujące od I niedzieli ubiegłorocznego Adwentu nowe brzmienie przykazań kościelnych. Chodzi tu o treść czwartego przykazania "... a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Poprzednie brzmienie przykazań kościelenych precyzowało rodzaj tych - mowa była mianowicie o zabawach hucznych. Wydaje się zatem, że nowa wersja przykazania poszerzyła ów zakaz o także inne zabawy - nie tylko niż huczne. Wątpliwości te wyjaśnia autor publikacji "Pięć słów Kościoła. Przykazania kościelne" ks. Adam Kokoszka: "Chodzi tu przede wszystkim o konkretne opanowanie przez ludzi instynktów rozrywkowych. Nikt nie wątpi, że istnieje bezwzględny zakaz uczestniczenia w zabawach tanecznych, dyskotekach itp. Ale dotyczy to także imprez, na których nasilenie hałasu kłóci się z pokutnym charakterem nie tylko Wielkiego Postu, ale i wszystkich piątków".

Trzeba przyznać, że współczesne przejście z karnawału w Wielki Post nie jest już tak radykalne jak kiedyś. Ba, dla niektórych bywa wręcz niezauważalne. "Skoro nie pościmy już jak kiedyś, to i nie ma czego hucznie żegnać" - tłumaczy 17-letnia Agnieszka. I wydaje się, że w jej prostym spostrzeżeniu sporo jest racji. Inna rzecz, że ktoś, kto nie potrafi pościć i pokutować, nie bardzo jest w stanie w pełni radośnie się bawić. Poza tym nieustanna pokuta i ciągła zabawa tak samo mogą zmęczyć. Dlatego - jak mówi Kohelet - wszystko ma swój czas.

Karolina Małecka
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 21)Dodaj komentarz
(25-02-2004) Ola :
Na tej stronie powinny być wiadomości z Dąbrowy i Powiśla a zmuszeni jesteśmy czytać informacje z Tarnowa i okolic.Kto będzie chciał coś wiedzieć z regionu to poszuka odpowiedniej strony.Tu ma być pisane tylko o naszym regionie.Czyżby nic się nie działo w Dąbrowie?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-02-2004) Aga :
Olu, czy Popielec jest tylko w Tarnowie a Tarnowski Gość Niedzielny wychodzi tylko dla Tarnowian ? Ja też jestem z Dabrowy i chętnie przeczytałam ten artykuł. Inaczej bym go pewnie w ogóle nie zauwazyła. A wiadomosci jest tyle , ile ważnych wydarzeń pewno.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-02-2004) ggg :
Swoją drogą to Ola ma rację. Ja też nie lubię jak w tarnowskich wiadomościach dają informacje z Dąbrowy. Co mnie obchodzi jakiś wygwizdów?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-02-2004) Lepisto :
Tak, bo Dąbrowę i Powiśle da się wyrwać i przenieść na księżyc. Bez tarnowskiego kontekstu. Bzdury gadacie, Tarnów jest blisko, jest kilkanascie razy większy i to normalne, że na siebie oddziaływują, oczywiscie ze wskazaniem na większego. Nie ma się co na to uburzać. A artykuł jest uniwersalny, swoją droga ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-02-2004) Ola :
Chodziło mi o wszystkie artykuły które tu się ukazują,nie tylko ten dotyczący postu.A ty ggg może powiesz gdzie sięgają twoje korzenie? Wydaje mi się że nie wygwizdowa ale jeszcze dalej,może nawet niżej...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(25-02-2004) ggg :
Ola, dziecko, to była ironia! I nie ma znaczenia skąd kto jest, ale jaki jest i czego sie czepia :P

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) E-w-a :
Ola, wskaż te informacje , ktore nie dotyczą Dąbrowian na stronie. Artykuł o poscie - uniwersalny, biskup pomocniczy - to przecież nasza diecezja, warszaty edukacyjne w Tarnowie - organizowane dla wszystkich, również dla dabrowskich pedagogów ( sam jestem zainteresowany i tylko w ten sposób mogłem się o tym dowiedzieć). Tak więc jakieś niemądre zale chcesz wylać.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) Ola :
Co mnie obchodzą np.warsztaty edukacyjne w Pałacu Młodzieży skoro ani ja ani moje dzieci z tego nie będą korzystać.A że tam są zajęcia dla pedagogów to nie znaczy że jest to temat dla ziemi dąbrowskiej.A gdy będą zajęcia dla policjantów,strażaków i.t.d.to co mnie to obchodzi?Ja chcę wiedzieć co dzieje się w moim Domu Kultury.Interesuje mnie życie w naszym powiecie,a gdy będę chciała dowiedzieć się co słychać w Tarnowie ,to wiem gdzie szukać.Jeszcze do ggg.Ja mam prawie 50 lat !

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) wijak :
Ola, wiesz... portal nie jest robiony tylko dla Ciebie. Jeśli ci się nie podoba taka formuła - założ własną stronę. A tak na marginesie - ostatecznie wymieniasz tylko jedną informację (ta o warsztatach), która jest twoim zdaniem nie-dąbrowska ? I po to ta awanturka ? Przecież nie musisz tego czytać , ogranicz się do tego, co Cię zainteresuje. Po to jest na głównej stronie serwisu dość długi, kilkuzdaniowy wstępik ...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) Dabrowanin23 :
Raz piszesz ,ze chodzi ci o wszystkie artykuły na portalu, zaczynasz krytykę od uniwersalnego artyukułu o popielcu a potem wskazujesz na jeden (inny). Zdecyduj się kobito, o co ci chodzi. Chyba, ze takie pieniactwo bawi cię... 9 komentarzy, burza w szklance wody. Bzdura.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) ola :
Dlaczego artykuły z innej strony mają być przepisywane na tą .Ja nie muszę kilka razy czytać to samo.Może jeszcze na WP,INTERII i na innych stronach też napiszą to samo?Chyba nie rozumiecie ludzie o co mi chodzi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) Dabrowanin23 :
ano nie rozumiemy. Ale ty chyba też nie wiesz co to jest "przegląd prasy", promocja niektórych informacji, ogłoszenie, komunikat etc.. Rozumując jak ty - w ogóle niepotrzebny jest taki portal, bo przecież gdzies w sieci można się czegoś dowiedzieć o miescie i regionie. Na pewno te wszystkie informacje , które tu są zgromadzone gdzieś pewno są jeszcze. Ale jakims dziwnym trafem odwiedzasz tę stronkę ... Nie dziwi cię to , olu?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) Pawełe :
nie szkoda Wam czasu na taka dyskusji O niczym ?Naprawdę do czegoś ktoś Cię zmusza, olu? Dziwne, bo mnie do niczego nie zmusza, a korzystanie z sieci jest bardzo podobne. może ty masz jakąś agresywną przegladarkę ???? ;-)) .... Chociaż z drugiej strony - w końcu jest jakiś ruch, chocby wirtualny w tej naszej Dąbrowie...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) manndzie :
Bidna Ola !! landie sie na Ciebie rzucili - a Ty tylko napisalas co myslisz :)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) hoho :
Ale na temat dyskusja ! Czysta merytoryczność.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) OLA :
Bardzo mnie to bawi gdy się denerwujecie.Czym was jeszcze podniecić?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) OLA :
Bardzo mnie to bawi gdy się denerwujecie.Czym was jeszcze podniecić?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) OLA :
Bardzo mnie to bawi gdy się denerwujecie.Czym was jeszcze podniecić?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) fąfara :
Nie pisz nic więcej Olu. To nas podnieci na maksa.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(26-02-2004) ALEKSANDRA Y :
Jeszcze nigdy się tak nie ubawiłam.Żegnam was i myślę że jeszcze pogadamy...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(05-02-2005) Iza i Karolina :--------------- --------------- ------------------------------------ 
Powinniście dawać nowe przykazania księdzą i katechetą aby dawali je dziecom na religii.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947