Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Nie jesteśmy inni   -   26/7/2007
W wielu miejscach cierpi człowiek niepełnosprawny i woła o człowieka. Najważniejszym zadaniem powinno być: pomoc w rozwiązywaniu problemów życiowych, szacunek dla niepełnosprawnych, miłość do cierpiących, których symbolem jest wózek inwalidzki, kula lub nierówny krok.

Ogloszenie
>

Ważne jest również miejsce niepełnosprawnych w społeczeństwie, a także integracja w środowisku, instytucjach, organizacjach działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Wołanie cierpiącego człowieka niepełnosprawnego w naszym mieście, kraju, powinno być bardziej słyszane i wysłuchiwane. Czasami człowiekowi wystarczy ciepłe słowo, dobra rada, nadzieja w spojrzeniu lub wysunięta pomocna dłoń.

W świecie zbudowanym dla silnych i zdrowych nastąpiła dalsza degradacja tych, którzy z powodu choroby, kalectwa czy starości nie są w stanie skutecznie działać w obronie swojej godności czy też zwykłej, coraz trudniejszej egzystencji. Nikt niepełnosprawnych bronić nie chce, nie może, nie potrafi. Ludziom niepełnosprawnym, chorym dano wybór: czy chcą się leczyć i umrzeć z głodu, czy żałosną rentę rewaloryzowaną o przysłowiowe „trzy złote” przeznaczyć na żywność i ulec chorobie. Tak było zawsze. I tak jest nadal. Osoby mające doświadczenie w samotnym pokonywaniu kalectwa pomija się w rozmowach na ten temat. Wobec biurokratycznej obojętności wśród ludzi pokrzywdzonych przez los, wytworzył się syndrom „Łazarza”. Polega on na tym, że ludzie ci obawiają się wychodzić do społeczeństwa ze swoimi problemami. Często bywa, że zamiast pomocy są upokarzani, a nawet wyśmiewani. Wolą więc nie ujawniać swojej biedy, nieszczęścia, zadowalają się tym, co „spadnie z pańskiego stołu po uczcie możnych”.

Niepełnosprawnemu cierpiącemu pozostaje co najwyżej pełen kompleksów i przykrych doznań mały światek nieufności, zwątpienia i gorzkie osamotnienie. O sytuacji, często dramatycznej, setek tysięcy inwalidów, osób pokrzywdzonych przez los, starszych wiekiem, chorych, trzeba nieustannie mówić i pisać. Może ktoś usłyszy. Troska o inwalidów i osoby niepełnosprawne to nie tylko przejaw kultury, ale mądre dbanie o własną przyszłość, ponieważ ze zdrowych nikt nie wie, kiedy zostanie członkiem społeczności niepełnosprawnych.

Marian Kurczab - autor jest członkiem Społecznej Rady Prezydenta Miasta Tarnowa ds. osób niepełnosprawnych
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947