Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Krzyżyki warte miliardy   -   06/10/2007
Niegdyś Anglicy mawiali, że: „Kiedy obraduje Parlament, nikt nie może czuć się bezpieczny” - i mieli rację. Nagły przypływ uczuć ze strony posłów (uczuć wobec elektoratu) zaowocował uchwaleniem ustaw, które pod pozorem dobrodziejstwa będą nas kosztowały jakieś - bagatela - 20 miliardów złotych. Skądinąd wiadomo, że kiedy „już siekiera do pnia przyłożona” nie liczą się koszty.

Ogloszenie

Złudzenie, że obsypanie kogoś przywilejami przysporzy sympatii przeliczalnej na głosy oddane w wyborach jest charakterystyczne dla większości tępawych z natury tzw. milczących psów, czyli posłów z tylnych ław wciągniętych do parlamentu przez lokomotywy wyborcze z tej samej listy. Nie rozumiem jednak dlaczego podobnie sądzą bardziej przebiegli liderzy czołowych partii politycznych w Polsce. Jaka korzyść im przypadnie w udziale. kiedy prawie wszyscy głosują tak samo? Dumam tak i dumam i wychodzi mi tylko na jedno. To nie żadna przedwyborcza kiełbasa rzucona wyborcom na żer, tylko najpospolitsza złośliwość. Niechże się przyszły rząd zawali pod ciężarem obciążeń budżetowych. Nic tak nie robi dobrze opozycji jak strajki i niepokoje. Z drugiej strony, komu podkłada się taką świnię, jeśli nie sobie samemu? Czyżby gwiazdy polityki zakładały, że nie dostaną się do nowowybranego Sejmu i Senatu, a już na pewno nie zostanie im powierzona misja tworzenia rządu? Statyści sejmowi pewnie tak mogą kalkulować, ale liderzy nie powinni tak do sprawy podchodzić, jeśli mają choć odrobinę oleju w głowie. Tak się już plączę w tych swoich domysłach, że pozostaje mi tylko jedno rozwiązanie tej zagadki - tak proste i oczywiste, że aż dziw bierze, że człowiek od razu na to nie wpadł. Przecież to głupota pcha poślików do popełniania tak kardynalnych błędów z punktu widzenia dobra państwa.
Widać z tego jasno, że im bardziej szaleją słupki poparcia w przedwyborczych sondażach, tym częściej i tym większych rozmiarów wpadają do głów polityków kretyńskie pomysły. „Co tu począć? Kusa rada, Przyjdzie już nałożyć głową...” - pisał wieszcz w „Pani Twardowskiej”, ale my jesteśmy w sytuacji znacznie gorszej niż pan Twardowski przed oddaniem duszy diabłu. Nie mamy prawa nawet trzy razy w ciągu kadencji zapędzić posłów do rzetelnej roboty, a już o chlustaniu w ich kierunku święconą wodą mowy być nie może, bo przecież taki jeden Gadzinowski z drugą Senyszyn mogliby uczulenia dostać, o ile już go nie mają, no i ten cholerny immunitet.

Co więc czynić wypada? Wypada - według mojej oceny - nie głosować na tych, którzy już się dość naposłowali. Przecież jeżeli coś działa źle, to należy to wymienić. Skoro takiego samego zdania według różnych sondaży jest 80-90% społeczeństwa, to dlaczego dalej ci sami posłowie zasiadają w ławach poselskich i pobierają całkiem spore diety? Zasługa ordynacji wyborczej – może. Cud? Raczej nie, bo te zdarzają się nad wyraz rzadko i to w celach zgoła odmiennych.
Przyczyna tkwi w naszej tępocie. Patrzymy a nie widzimy, że za zmieniającymi się szyldami tkwią te same smutne ryje przyssane do publicznych posad. Nie wiem czy, zwróciliście państwo uwagę, że w telewizji pojawiają się już praktycznie przedstawiciele tylko trzech ugrupowań: PiS, PO i LiD a o pozostałych przebąkuje się tu i tam, ale jakby od niechcenia. Jasnym jest, że przy takim natężeniu propagandy tylko te partie będą mogły liczyć na godny łup. Reszta, o ile dostanie się do Sejmu, będzie musiała zaspokoić się ochłapami. Wszystko to, każe się zastanowić czy przypadkiem podziały między „układem” i „sitwą” nie przebiegają inaczej, niż jest to przedstawiane w mediach. Czy nie macie państwo ochoty z czystej przekory zagłosować na ludzi innych niż tych, którzy podkładani są nam na talerzu przez usłużne media? Ja tak, ponieważ chciałbym czuć się bezpieczny wtedy, kiedy obraduje Parlament.
(GR)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 



© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947