To jest strona archiwalna
   Co to był za portal ?   
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
  
   "Falklandy" bez wielkich sklepów   -   20/10/2003
Firma "Fred" wycofała swój wniosek o pozwolenie na budowę dużego centrum handlowego obok "Elei". Podczas czwartkowej sesji RM wniosek nie był głosowany. Głosowany był natomiast wniosek spółki Gemini, która stara się o budowę podobnego kompleksu powyżej Osiedla Legionów. Na razie nie udzielono na to zgody. Centrum usługowo-handlowe powstanie w miejscu byłego "Owintaru", o czym już pisaliliśmy.

Ogloszenie
>

Na razie nie będzie nowych wielkich sklepów na tarnowskich "Falklandach". Firma "Gemini", która chciała postawić swój sklep na działce przy skrzyżowaniu ulic 16 Pułku Piechoty i Nowodąbrowskiej, nie może tego zrobić, bo radni nie zgodzili się na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.
Sprawę wybudowania hipermarketu przy skrzyżowaniu ulic 16 Pułku Piechoty i Nowodąbrowskiej forsuje firma "Interimpex" (obecnie "Gemini Holding"), która cztery lata temu nabyła od Urzędu Miasta prawo wieczystego użytkowania tego terenu. Działka położona na osiedlu Legionów została przez firmę deweloperską kupiona jednak pod budownictwo mieszkaniowe. Cena nabytego gruntu (jest to działka o powierzchni dziewięciu hektarów) była więc odpowiednio niższa.
Zaznaczono jedynie, że 15 procent tego terenu może być przeznaczone pod działalność usługową. 15 procent w tym przypadku oznacza około hektara.
Jak podkreśla ówczesny wiceprezydent miasta, a obecny radny Jacek Łabno, nie było w czasie podpisywania umowy z "Gemini Holding" zgody na wybudowanie w tym miejscu hipermarketu. Była zgoda na kompleksowe zagospodarowanie terenu połączone z urządzeniem zieleni osiedlowej, osiedlowych parkingów i wybudowaniem osiedlowych dróg włącznie. Miał powstać w tym miejscu kompleks domków jednorodzinnych.
Firma "Gemini" wystąpiła jednak wkrótce do Urzędu Miasta Tarnowa o zmianę planu, chcąc w pierwszej kolejności wybudować tu sporych rozmiarów hipermarket, o wiele większy od sklepów, które początkowo miały zostać tu wybudowane. Jak ujawnił jeden z przedstawicieli "Gemini", chodzi w tym przypadku o sklep o całkowitej powierzchni około 12 tysięcy metrów kw.
Przedstawiciele "Gemini" twierdzą, że mieli już nawet podpisaną umowę z przyszłym użytkownikiem hipermarketu, gdyż sądzili, że nie będzie problemów z dokonaniem w planie zagospodarowania przestrzennego odpowiedniej korekty. Tu jednak pomylili się, bo w październiku mijają właśnie cztery lata od momentu, gdy nabyli prawo do tego terenu, a tarnowscy radni ponownie - na ostatniej sesji - odmówili dokonania stosownej zmiany w planie.
Niedoszły inwestor tłumaczy też, że dodatkowe koszty stanowiłaby dla niego konieczność usunięcia pozostałości po dawnej, zdewastowanej infrastrukturze pod planowane jeszcze w latach 70-tych i 80-tych w tym miejscu osiedle domków jednorodzinnych. Szacuje, że kosztowałoby to dodatkowe trzy miliony zł.
Niektórzy z radnych obawiają się o to, że sprawa może trafić do sądu, ale radny Jacek Łabno jest innego zdania. Według niego, gdyby "Gemini Holding" widział szanse na wygraną w sądzie, już dawno sprawę by tam oddał.

Tylko komin zostaje

Na sesji w czwartek radni miejscy Tarnowa zgodzili się natomiast, aby nowy wielki sklep powstał na terenie dawnego "Owintaru". Oznacza to koniec kłopotów z opuszczonymi i niszczejącymi w oczach obiektami dawnego browaru Sanguszków. Swojego zadowolenia z takiej decyzji miejskich rajców nie kryje wiceprezes "Fraca", Zbigniew Wiśniewski. Już dziś zapowiada rozpoczęcie prac porządkowych na tym terenie, który bywał dość często miejscem wcale niepotajemnych schadzek tarnowskich miłośników monopolu spirytusowego. Choć prace przy wyburzaniu obiektów dawnego browaru nie rozpoczną się od razu.
- Prace porządkowe rozpoczniemy dopiero wtedy, gdy uzyskamy pozwolenie na budowę, a droga do jego uzyskania jest jeszcze daleka - zapowiedział Wiśniewski.

Rzeszowska firma (swoją siedzibę "Frac" ma w Rzeszowie, odkąd Krosno przestało być województwem) deklaruje, że przeznaczy dwa do 2,5 miliona zł na poprawę układu komunikacyjnego w tym miejscu. Ma w planach stworzenie na terenach byłego "Owintaru" sklepu spożywczego o powierzchni 3,5 tys. metrów kw. (włącznie z powierzchnią magazynową). Reszta powierzchni handlowych pozostanie do dyspozycji kupców z Tarnowa. Swoje uznanie z tego powodu wyraził już m.in. dyrektor Izby Rzemieślniczej w Tarnowie Franciszek Uszko. Oznaczać to ma bowiem możliwość dla tarnowskich usługodawców i handlowców wynajęcia tanich powierzchni pod sklepy i punkty usługowe.
Sama rozbiórka obiektów po "Owintarze" ma kosztować tymczasem dodatkowo 2,5 miliona zł. Jak twierdzi inwestor, ma na to wymaganą zgodę konserwatora zabytków. Wyburzone zostaną wszystkie budynki z wyjątkiem komina, na którym umieszczona zostanie świetlna reklama hipermarketu. Nowy wielki sklep będzie nazywał się Centrum Handlowe "Tarnów" i będzie podobny do wybudowanego ostatnio przez "Fraca" w Stalowej Woli.

Nie wszyscy radni byli na sesji za pomysłem wybudowania takiego centrum handlowego w Tarnowie. Radni Ligi Polskich Rodzin byli przeciwni "Fracowi" z jego wielkim sklepem na terenach "Owintaru". Z wielu powodów. Jak stwierdził szef klubu radnych LPR Zbigniew Martyka, na ich ręce wpłynęło m.in. pismo 42 tarnowskich przedsiębiorców opowiadających się przeciwko powstawaniu w Tarnowie nowych wielkich sklepów. Przeciw budowie hipermarketu na terenie "Owintaru" opowiedziała się także Rada Gospodarcza powołana swego czasu do życia przez prezydenta Mieczysława Bienia, stosunkiem głosów 13 do dwóch.
To właśnie radny Zbigniew Martyka złożył wniosek na sesji o głosowanie imienne nad sprawą planowanego hipermarketu na terenach "Owintaru". Ostatecznie jednak sprawa "Owintaru" została w czwartek przegłosowana na korzyść "Fraca" stosunkiem głosów 14 do ośmiu.
Sprawę komentował także radny Antoni Sypek, ale z zupełnie innego punktu widzenia. - Trochę żal, że budynki tworzące najstarszą zabudowę przemysłową Tarnowa znikną z krajobrazu miejskiego, ale dobrze, że zostanie przynajmniej komin, który będzie przypominał o dawnym browarze Sanguszków - powiedział radny Sypek, tarnowski historyk i miłośnik zabytków miasta. - Jest w każdym razie rzeczywiście zapewnienie konserwatora zabytków, że ten komin pozostanie. Dla Tarnowa ma szansę stać się tym, czym krzywa wieża dla włoskiego miasta Pizza.

Tarnowski "Fred" wycofał natomiast w czwartek swój wniosek o wybudowanie hipermarketu obok istniejącego sklepu "Elea" (dawna "Billa"). Radni nie głosowali więc na sesji tej zmiany w planie. (Smol)
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?

Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Unknown MySQL server host 'mysql5-3.premium' (1) in /home/intarnet/www/www1.atlas.okay.pl/poll/include/class_mysql.php on line 32
Connection Error
MySQL Error : Connection Error
Error Number: 0 
Date        : Wed, October 27, 2021 22:44:18
IP          : 35.175.107.77
Browser     : CCBot/2.0 (https://commoncrawl.org/faq/)
Referer     : 
PHP Version : 4.4.9
OS          : Linux
Server      : Apache
Server Name : www.intarnet.pl
Script Name : /www1.atlas.okay.pl/index_full.html