Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   Tarnowska młodzież: najchętniej przesiadujemy w pubach    -   27/11/2007
Właśnie światło dzienne ujrzał raport „Czas wolny tarnowskiej młodzieży”, przygotowany pod kierownictwem Agnieszki Latos przez zespół Specjalistycznej Poradni Profilaktyczno – Terapeutycznej w Tarnowie. Wynika z niego m.in., iż prawie 1/3 młodzieży tarnowskiej to osoby bierne pod względem uczestnictwa w jakichkolwiek zajęciach poza lekcjami; 35,6% badanych jako najciekawsze miejsce spędzania wolnego czasu wskazuje pub, kawiarnię, pizzerię, 27% - parki; jednocześnie 20% w ogóle nie czyta książek, zwraca też uwagę ogromna ilość czasu spędzanego dziennie przed komputerem (komunikatory, gry, filmy i muzyka) oraz telewizorem. Zaskakujące jest to, iż wbrew utartym opiniom większą aktywnością wykazują się gimnazjaliści, niż uczniowie szkół ponadgimnazjalnych.

Posłuchaj rozmowy z Agnieszką Latos :

Ogloszenie
>

To kolejne badanie przeprowadzone przez SPPT – w ubiegłych latach przeprowadzono monitoring procedur postępowania w sytuacji zagrożenia dzieci i młodzieży w tarnowskich szkołach, badanie „Młodzież a substancje psychoaktywne”, monitoring wykorzystywania programów profilaktycznych w tarnowskich szkołach oraz zapotrzebowania nauczycieli w zakresie profilaktyki i wychowania, czy badanie „Zachowania agresywne w społeczności uczniów tarnowskich szkół”.
Badanie dotyczące sposobu spędzania wolnego czasu przez młodzież przeprowadzono w marcu 2007 roku w tarnowskich szkołach – na próbie 339 uczniów, z czego jedną czwartą stanowili uczniowie szkół gimnazjalnych. Przedział wiekowy wynosił 13-20 lat, szkoły i klasy wybierane były losowo. Kwestionariusz ankiety składał się z 20 pytań.

Jakie są podstawowe wnioski z raportu? M.in. okazuje się, że prawie 1/3 młodzieży tarnowskiej to osoby bierne pod względem uczestnictwa w jakichkolwiek zajęciach poza lekcjami – w tej grupie znajduje się młodzież nudząca się na osiedlowych podwórkach, spędzająca czas samotnie albo z kolegą/koleżanką przed ekranem telewizora lub komputera, oraz we wszelkiego rodzaju lokalach typu pub, kawiarnia, nocny klub. Za najciekawsze miejsca spędzania wolnego czasu młodzież uznała bary, puby, dyskoteki, ogródki piwne, kręgielnie, kluby, pizzerie itp. - 35,6%. Na drugim miejscu znajdują się parki (27%), kino, teatr – 22,9%, Rynek i okolice (14,4%). Dopiero dalej znalazły się: TCK, MFK, Pałac Młodzieży, hipermarkety (!) i inne. Równocześnie prawie 20% badanych najczęściej zwracała uwagę na brak odpowiednich pubów, dyskotek, kawiarni i centrów rozrywki, choć część osób zaznaczała iż chodzi o lokale bez alkoholu. W następnej kolejności wskazywano brak imprez kulturalnych i sportowych oraz klubów sportowych, miejsc w których można realizować swoje zainteresowania, wreszcie – galerie i centra handlowe. Po kilka procent przypada na np. boiska i hale sportowe, teatry, baseny, skate park; na brak miejsc bezpiecznych wskazywało zaledwie 2,9 %, tyle samo na „brak wszystkiego”, zaś na brak coffe shopu, miejsca w którym można legalnie nabyć narkotyki – 1,8%. Zaledwie pojedyncze osoby zgłaszały, że nie ma miejsc do legalnego malowania graffiti oraz takich, w których można uprawiać niebezpieczne sporty.
Co specjalnie nie dziwi, młodzi ludzie najchętniej przebywają w gronie rówieśników, przy czym im starsi – tym mniej czasu poświęcane jest na kontakt z własną rodziną. Najczęstszym motywem, powtarzającym się w wynikach badań była zresztą kwestia spotykania się; w kontekście innych wyników (zarówno w tych jak i innych badaniach) wydaje się, że jest to kwestią braku alternatywnej oferty dla młodzieży, brakiem wiedzy na ten temat lub nieadekwatnością tej oferty do potrzeb młodzieży.

Najczęstsze zainteresowania młodzieży to: muzyka, taniec, sport, film i komputery. Wśród badanych ponad połowa uczestniczy w jakiejś formie zajęć pozalekcyjnych są to najczęściej: zajęcia sportowe, kursy językowe, czy też prywatne lekcje z przedmiotu. W szkole w zajęciach pozalekcyjnych uczestniczy 28,9% badanych, ale zazwyczaj jest to udział sporadyczny.
Wśród badanych uczniów 25,9% działa w różnorakich organizacjach, klubach czy stowarzyszeniach. Wśród najczęściej wymienianych są :kluby sportowe, grupy lub kluby taneczne, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, grupy i zespoły muzyczne, chóry, Liga Ochrony Przyrody. Stosunkowo więcej gimnazjalistów (28,9%) niż uczniów szkół ponadgimnazjalnych (25%) jest w jakiejś organizacji.
Natomiast udział młodzieży w kulturze najczęściej sprowadza się do oglądania filmów w kinie, czy też bywania na koncertach. Ponad 35% młodzieży chodzi do teatru, ale najczęściej do czas do czasu i jak można przypuszczać są to wyjścia zorganizowane przez szkołę. Szczególnie niepokojące dane dotyczą czytelnictwa. Okazuje się, że aż 20% uczniów w ogóle nie czyta książek, a interesuje się nimi zaledwie 12,4% badanych.
Komputer stał się nieodłącznym elementem życia nastolatków. Najczęściej jest to min. 2 godziny dziennie spędzone przed ekranem komputera. Co ciekawe zjawisko to w większym stopniu dotyczy gimnazjalistów, którzy np. dwa razy częściej niż ponadgimnazjalni przyznawali się, że komputerowi poświęcają od 3 – 5 godzin dziennie.

Do różnego rodzaju stowarzyszeń, klubów i organizacji należy prawie 26% badanych i wydaje się, że chciałoby więcej, tylko nie wie o takiej możliwości lub nie znajduje odpowiedniego miejsca dla siebie. Przy czym jak się okazuje, gimnazjaliści są o wiele aktywniejsi, jeśli chodzi o wykorzystanie wolnego czasu niż uczniowie szkół ponadgimnazjalnych – czytamy w raporcie. Wraz z wiekiem młodzi ludzi mają coraz mniej pasji, zainteresowań, rzadziej uczestniczą w dodatkowych zajęciach w szkole i poza nią, w mniejszym stopniu udzielają się także w organizacjach, stowarzyszeniach itp. Natomiast przybywa ludzi, którzy swoją aktywność społeczną, kulturalną sportową ograniczają do spotkań towarzyskich, spędzania po kilka godzin dziennie przed komputerem.
Mimo powyższego stwierdzenia młodzi ludzie bardzo lubią sport, uprawia go w mniej lub bardziej okazjonalny sposób ponad 91% (w tym 24,5% badanych uprawia sport bardzo często, a 28,3% często).

Czynniki wpływające na sposób spędzania wolnego czasu to oczywiście: wiek, płeć, rodzaj szkoły, warunki materialne rodziców (opiekunów) i z tym związane możliwości finansowe, warunki niematerialne rodziny (kultura spędzania wolnego czasu, zwyczaje, nawyki, różnice kulturowe), system wartości i cele w życiu, sposób postrzegania siebie (wysoka – niska samoocena), ilość posiadanego wolnego czasu, osoby, z którymi młody człowiek spędza najczęściej czas, oferta środowiska lokalnego w zakresie sposobów spędzania wolnego czasu np. ośrodki rekreacyjne, boiska, kluby, stowarzyszenia, baseny, lodowiska, środowisko z którego wywodzi się młody człowiek (duże miasto – małe miasto – wieś), posiadanie w domu środków masowego przekazu, organizacja zajęć w szkole i w domu, istniejąca moda, naśladownictwo (to co jest „trendy”, „jazzy”, „na topie”).
W zakresie systemu wartości, celów i samooceny – badania wykazały, że (przynajmniej w sensie deklaratywnym) dla młodych ludzi najważniejsze w życiu są: miłość i przyjaźń (57,5%), rodzina (53,4%) i ciekawa praca w przyszłości (48,4%). Przeważają wartości ponadmaterialne nad materialnymi, jednakże nie bez znaczenia pozostają takie wartości jak: kariera zawodowa (22,4%), rozrywki (18,9%), wysoka pozycja materialna (15,4%).
Badani najczęściej oceniają siebie jako „średni uczniowie” (43%) (lub już w mniejszym stopniu) jako „dobrzy uczniowie”(36,2%). Wyższą samoocenę w tym względzie mają gimnazjaliści niż ponadgimnazjalni.
Jeśli chodzi o sytuację materialną – nowym trendem, który wydaje się rozwijać jest praca zarobkowa młodzieży, 47% uczniów deklaruje, że pracuje dodatkowo. Nie jest to zazwyczaj stała praca i można przypuszczać, że uczniowie mogli wziąć pod uwagę także praktyki zawodowe, jednakże jest to zauważalny odsetek młodzieży zarówno gimnazjalnej jak i ponadgimnazjalnej.
Niemalże połowa badanych określa swoje warunki materialne jako dobre, a 18,3% jako bardzo dobre a tylko niecały procent jako bardzo złe. Przeważająca liczba młodych ludzi posiada do swojej dyspozycji do 100 zł miesięcznie, co dziesiąty uczeń dysponuje od 100 do 200 zł, a tylko nieliczni (2,4%) mają kieszonkowe powyżej 500 zł miesięcznie. Część z badanych (8%) przyznało, że nie posiada żadnych pieniędzy na własne wydatki. Okazuje się, że najczęściej przeznaczają oni swoje fundusze na kosmetyki (36,6%) i to niezależnie od wielkości dysponowanych pieniędzy. Na drugim miejscu jest znajduje się kino, teatr i koncerty,
Przy tym okazuje się, że co szósty uczeń przeznacza swoje kieszonkowe na alkohol (z tego 44% kupujących to nieletni). uczniowie posiadający więcej niż 100 zł miesięcznie trzy razy częściej kupowali alkohol niż uczniowie posiadający mniej niż 100 zł miesięcznie.

Podsumowując – ponieważ nie zawsze to, czym się zajmuje młody człowiek w wolnym czasie jest tym czego by pragnął, autorzy opracowania zapytali uczniów jakie są przeszkody, żeby spełnić swoje pragnienia. Najczęściej badani zaznaczali, że nie mają na to czasu (60,2%) albo maja zbyt dużo nauki (47,2%).
Jeżeli chodzi o aktywność – grupa „bardzo aktywna” (młodzi ludzie, którzy należą do jakieś organizacji, klubu lub stowarzyszenia, biorą udział w zajęciach pozalekcyjnych w szkole i poza nią, spędzają czas ze znajomymi i przyjaciółmi, rzadziej z chłopakiem/dziewczyną lub rodziną, przy czym nikt z nich nie zaznaczył, że spędza wolny czas sam; w tej grupie główne zainteresowania to: sport, muzyka, taniec, śpiew, Internet i komputery - większość regularnie korzysta z komputera)- zatem grupa „bardzo aktywna”– stanowi 8,8% badanych. „Średnio aktywni” – spełniający przynajmniej dwa z trzech wymienionych wyżej kryteriów – to 31,3% badanych. „Mało aktywni” biorący udział tylko w jednej z form aktywności – to 27,4% badanych, natomiast „bierni” – aż 32,5%. Ci ludzie czas wolny najczęściej spędzają ze znajomymi lub przyjaciółmi, zwykle w pubach i innych lokalach, na imprezach sportowych, od czasu do czasu uprawiając sport. Dosyć dużo czasu dziennie poświęcają na komputer, 2/3 spędza przed nim od 2 do 5 godzin ale głównie rozmawiając przez komunikatory typu gg, w dalszej kolejności ściągając filmy lub muzykę, odbierając pocztę email, oraz w mniejszym stopniu do przygotowując się do lekcji. Przed telewizorem najczęściej spędzają 2 godziny dziennie. Nie ma w tej grupie jakiś mocno dominujących zainteresowań, w zbliżonym stopniu interesują się komputerami, sportem, motoryzacją.

Jedna z konkluzji, wysnutych przez autorów raportu jest taka że choć wydaje się, że sednem sprawy nie jest demoralizacja młodzieży (bo znacząca część pisała także o swoich potrzebach kulturalnych, sportowych, społecznych) to zwraca uwagę fakt, że młodzież nie wie czego mogłaby oczekiwać od władz miasta, od szkoły, innych instytucji, które działają na rzecz dzieci i młodzieży, a przede wszystkim czego mogłaby oczekiwać od siebie samej.
Osobiście przeglądając ten dokument nie mogłem oprzeć się podobnemu wrażeniu. Zapewne w równym stopniu prawdziwe jest twierdzenie, iż oferta adresowana do młodzieży w formie lub treści rozmija się z jej oczekiwaniami, niewielu jest pedagogów, wychowawców potrafiących zaszczepić, rozbudzić pasję, zachęcić do twórczego działania - a z drugiej strony, prawdziwe jest twierdzenie, że znaczna część młodzieży to bierna, bezwolna „magma”, czekająca nie wiadomo na co, nie potrafiąca zadać sobie nawet trudu by poszukać czegoś dla siebie w internecie czy przeczytać zapowiadający imprezę plakat. Poza tym – cóż, oczywiście każdy człowiek jest coś wart, ale zawsze to niewielka część populacji stanowiła elitę, nadając kształt i bieg życiu nie tylko własnemu, ale całych społeczeństw. I choć jak stwierdza autorka raportu, pani Agnieszka Latos, nie każdy musi być artystą czy kandydować na urząd prezydenta kraju, to jednak to, w jaki sposób ludzie w wieku 13 – 20 lat spędzają swój wolny czas, rzutuje na całą ich – a także i naszą – przyszłość.
Raport dostępny będzie na stronie www.sppt.tarnow.pl

MP
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
  jestem przeciw 53.63 % (1065)
  jestem za 38.92 % (773)
  nie mam zdania 7.45 % (148)
Wszystkich głosów: 1986
Już głosowałeś !
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 17)Dodaj komentarz
(27-11-2007) sw :
"Alchemik" the best

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-11-2007) c'est moi :
:-) hehe świetne podsumowanie pracy kogoś kto nie ma pojęcia z kim gada i o czym

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-11-2007) sceptyk :
w dużym stopniu wina jest w organizacjach, które działają według swoich zasad a nie pod kątem potrzeb młodych oraz osób starszych . W dodatku organizowane imprezy są najczęściej tylko do oglądania a nie do czynnego udziału w nich.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-11-2007) luki :
Sceptyk, co ty mówisz:) przecież zawsze na dyskotece można wziąźć udział w bijatyce.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(27-11-2007) do luki :
piękna riposta - i cięta, i dowcipna, i mądra

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-11-2007) sw :
dlatego podoba mi sie to ze istnieje takie cos w Tarnowie jak mlodziezowa rada miasta ktora mam nadzieje bedzie organizowac wiele ciekawych projektow...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(28-11-2007) cóż :
niestety, w wielu miastach po wielokroć okazywało się, że Młodzieżowa Rada Miasta to twór martwy już w kilka miesięcy po zawiązaniu

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-11-2007) nie martw się :
nad czym wy się wszyscy zastanawiacie- jak R. Ścigała starał się o fotel prezydenta to jego świetność i jego plany miały rozwiązać wszystkie problemy w mieście i dla starszych i dla młodych więc nie martwcie się- menago pomoże

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-11-2007) Niestety, Eks-Studentka :
A ja, jeśli mam wolną chwilę, chętnie idę do Klubu „Przepraszam”, bo tam często dzieją się ciekawe rzeczy. Tam, mimo kameralnych warunków, odbywają się koncerty, tam zobaczyłam na żywo jeden z najlepszych polskich zespołów Akurat, który wcześniej nie słyszałam, a akurat zagrał w Klubie „Przepraszam”, a nie gdzie indziej. Tam było fantastyczne spotkanie z Markiem Piwowskim, reżyserem mojego ukochanego „Rejsu”, tam działał Klub Filmowy, gdzie można było spotkać Ryszarda Bugajskiego (tego od „Przesłuchania”), Marcina Koszałkę (tego od dokumentu) i wielu innych. Tam były organizowane wyjazdy autokarem na świetne przedstawienia teatralne – dzięki „Przepraszam” obejrzałam tak rewelacyjne spektakle jak „Sztukmistrz z Lublina”, „Piaf”(w teatrze rzeszowskim!) czy niezapomnianą „Miss Saigon” w Teatrze Muzycznym „Roma” w Warszawie. Pytanie: dlaczego już tego nie ma? Bo zainteresowanie tymi propozycjami ze strony studentów było mizerne – chociaż taki Klub Filmowy czy Klub Teatralny powstał na ich prośbę! Byłam na pierwszych spotkaniach organizacyjnych i potem nie mogłam się nadziwić, gdzie się podział ten początkowy entuzjazm studencki! Z miesiąca na miesiąc zainteresowanie słabło, chociaż propozycje wciąż utrzymywały wysoki poziom: spektakle w Starym Teatrze, wyjazd do Teatru Powszechnego na fantastyczne „Nad Złotym Stawem”(a potem spotkanie ze Zbigniewem Zapasiewiczem!) i cały szereg innych. Przy niedoborach frekwencji, właściciele Klubu (pozdrawiam panią Ewę!) musieli uzupełniać finanse z własnej kieszeni. Ale ileż można? Studencki słomiany zapał gasł. A przecież nie były to okazjonalne, przypadkowe propozycje: Klub Teatralny działał chyba 4 lata, Klub Filmowy – ponad 3 lata. Obawiam się, że jest prawdą to, co głosi wyżej przedstawiony raport: „ …znaczna część młodzieży to bierna, bezwolna magma, czekająca nie wiadomo na co, nie potrafiąca zadać sobie nawet trudu, by poszukać czegoś dla siebie w Internecie czy przeczytać zapowiadający imprezę plakat”. Dziś mam dom, rodzinę i sporo obowiązków, więc na rozrywkę i życie towarzyskie, siłą rzeczy, mniej czasu. Ale cieszę się z tych czterech lat, kiedy mogłam korzystać z propozycji Klubu „Przepraszam”. I za to dziękuję! No tak, ja mam usprawiedliwienie. Ale Wy, kwiecie młodzieży, przyszłości narodu, braci studencka? Już tylko pub i piwo? Czy czasem nie przegapiacie jakiejś szansy? Myślicie, że da się to odłożyć na później, że potem będzie łatwiej? Zapewniam Was: nie będzie łatwiej!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-11-2007) Marko :
Popieram Ex-Studentke! „Akurat” to jedna z lepszych kapel w Polsce – dlatego niedoceniona. A w Klubie „Przepraszam” zagrali dwa razy i oba koncert były extra!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-11-2007) Wolf :
Jak patrzę na moich kolegów-studentów, to naprawdę obawiam się o przyszłość Lechistanu. Nic się im nie chce, na nic nie mają czasu ani ochoty, generalnie: olewający stosunek do życia. Tak, piwo i pub - to jest ideał aktywnego życia towarzyskiego studenta! Jeszcze tylko ciepłe pantofle (tak zwane papucie) i wcześniejsza emerytura. Kim jesteśmy, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-11-2007) hipo :
Jeśli student emeryt, to przydałaby się jeszcze jakaś laska...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(30-11-2007) bardzo dawna studentka :
a gdzie niby ta tarnowska mlodzież ma się wyzyć, nie ma lodowiska z prawdziwego zdarzenia, już nawet tego pod Ratuszem ( to w Dembicy jest lodowisko i to z prawdziwego zdarzenia), basen az jeden !!!!( ten w mościcach czytałam, że remont) i co -zostaje im faktycznie tylko piwo!!!!! oby nie gorzej.....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(30-11-2007) Aśka :
Jestem studentką dopiero od tego roku i nie wiedziałam, że w Klubie "Przepraszam" było kiedyś tyle propozycji. Ciekawe, czy właściciele Klubu zaryzykowaliby jeszcze raz podobną ofertę. I ciekawe, jaki byłby odzew. Ja w każdym razie byłabym zainteresowana. Nie przepadam za piwem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(01-12-2007) piekut :
Burmistrz i jego urzędnicy patrza na tarnowską rzeczywistosć gabarytowo. To znaczy oceniaja swoją misję w kilometrach, metrach kwadratowych czy sześciennych. Ich interesuja drogi, chodniki, placyki itp. Wcale nie interesuja się problemami ujawnionymi w raporcie. Dlatego , że nie potrafią, że nie widza tu szans na szybki efekt. Dlatego ze jedynym kryterium ich wyboru to była praca w przemysle a nie np pomysł na miasto Gdyby spytać burmistrza Tarnowa : co jest celem jego burmistrzowania wiem co by powiedział. Oczywiście to nie powinien być cel, ale on tak myśli

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(24-01-2008) hihi :
Nie ma burmistrza miasta Tarnowa, hehe

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(29-01-2008) Dafi :
O piekut teraz pojawil sie tutaj po wspanialych wypocinach na temat tarnowskiego logo, teraz wyszukuje jakiegos burmistrza Tarnowa, a ja mu powiem ze chyba nawet go nie ma w Tarnowie Opolskim bo tam jest wojt.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947