Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
   J.Rojek: Zdecydować powinien Naród   -   15/3/2008
Gdy tydzień temu rozmawialiśmy w Biurze Poselskim PIS z Józefem Rojkiem na temat jego chwalebnego sprzeciwu wobec decyzji polskiego Sejmu o wyborze drogi parlamentarnej dla ratyfikacji "Traktatu Reformującego UE", nie przeczuwaliśmy, że temat - i to z taką mocą - wróci tak szybko, stając się przyczyną pierwszego poważnego kryzysu politycznego po październikowych wyborach. W świetle tych nowych wydarzeń, wywiad przeprowadzony zaledwie kilka dni temu, nabrał nowych znaczeń (i podtekstów?), co - niestety - odbiło się na jego pierwotnej zawartości. Kilka wyrazistych sformułowań w procesie autoryzacji wywiadu zostało przez pana posła Rojka usuniętych... Zapraszamy do przeczytania autoryzowanego fragmentu rozmowy. Z Józefem Rojkiem rozmawiają Piotr Dziża i Mirosław Poświatowski.

Ogloszenie
>

inTARnet.pl: Panie Pośle, jako jedyny poseł ziemi tarnowskiej i jako jeden z nielicznych posłów w polskim Sejmie w ogóle głosował Pan przeciwko ratyfikacji traktatu konstytucyjnego drogą parlamentarną. Chcielibyśmy zapytać o motywy tej decyzji.

Józef Rojek: Swoim głosowaniem wyraziłem stanowisko, ażeby zgoda na ratyfikację została udzielona przez suwerena, którym jest Naród, bowiem jeżeli jest to nie najważniejsza, to na pewno jedna z najistotniejszych spraw, gdyż dotyczy niepodległości i suwerenności Polski jako państwa. Należy nadmienić, iż nie byłem „jednym z niewielu”, bo razem ze mną 55 posłów wyraziło identyczny pogląd. Jest to bardzo pokaźna liczba, z którą należy sie liczyć, choć pewnie patrząc na ogół 460 posłów to być może, według Panów mniemania, jest to liczba nieznacząca. Istotnie, w głosowaniu większość sejmowa była jednak za tym, aby przyjąć uchwałę, na którą ja z ponad 50 kolegami mieliśmy odmienne zdanie.

inTARnet: Dlaczego zatem ?

JR: Jak wszyscy sobie przypominamy w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej w 2003 r. odbyło się referendum. Naród, jako suweren, w sprawie najważniejszej wypowiedział się i wszyscy to uznali. Uważam, że teraz, kiedy mamy podpisać traktat bardzo ważny dla nas wszystkich, dokument, który niejako zajmuje miejsce poprzednich traktatów - to jego przyjęcie powinno się odbyć właśnie na drodze referendalnej. Jako konsekwencja tego pierwszego referendum. Bo ja nie wiem, czy akurat parlamentarzyści, jako politycy, mają moralny imperatyw i umocowanie Konstytucyjne aby odebrać narodowi możliwość decyzji w tej najważniejszej sprawie. To po pierwsze. Po drugie - muszę to przyznać i powiedzieć - przez dwa długie wieczory w klubie parlamentarnym PiS odbywała się dyskusja na ten temat. Były różne wypowiedzi i stanowiska. Bo dzisiaj jak patrzeć na to - to i tak źle, i tak niedobrze. Dlatego pojawiały się głosy, aby dać czas na szeroką dyskusję w tym temacie, który tak naprawdę nie jest znany opinii społecznej. Nawet posłowie na Sali Plenarnej dopytywali się o szczegóły regulacji zawartych w traktacie, jak również skutków jego przyjęcia. Niestety nie otrzymali satysfakcjonujących odpowiedzi.
Warto w tym miejscu przypomnieć wypowiedź z trybuny sejmowej Premiera Donalda Tuska, kiedy zapytany o to czy miał w ręce i czytał treść traktatu w wersji języka polskiego - odpowiedział „nie czytałem". Posłowie z koalicji rządzącej podnieśli rękę za czymś czego tak do końca nie widzieli. Mówię o treści, bo wg moich informacji, które posiadłem, ten "traktat”, który był uzgodniony w Lizbonie jest krótki, zawiera 7 zasadniczych artykułów. Natomiast Traktat, na który mamy się zgodzić lub nie, w całości skupia w sobie wszystkie dokumenty, wszystkie protokoły, wszystkie uzupełnienia i aneksy, które tworzą bardzo obszerny i hermetycznie językowy dokument, który w konsekwencji trudno jest opanować w krótkim okresie czasu. Wyrażam przekonanie, iż nawet dla specjalistów z zakresu prawa i ustroju Unii Europejskiej przebrnięcie przez niego i wnikliwe zapoznanie się z jego treścią sprawiłoby wiele komplikacji i problemów. Jestem przyzwyczajony do tego, że jeżeli głosuję w tak istotnych sprawach, to wiem nad czym - wtedy nie był spełniony ten warunek. I to był następny powód. Zasadniczą przyczyną była jednak sprawa trybu przyjęcia lub odrzucenia Traktatu. Uważam bowiem, podkreślając raz jeszcze dobitnie, że w sprawach najważniejszych Naród powinien się wypowiedzieć w tej kwestii.

inTARnet: Ale czy w takim razie – według Pana - inni posłowie głosują, czy chcą głosować nad czymś czego nie znali i nie znają ?
Jeden ze współautorów traktatu konstytucyjnego, tego, który kilka lat temu został odrzucony w referendum, Giscard d`Estaing szczerze dowodzi, że około 80% obecnego Traktatu Lizbońskiego to jest właśnie ten traktat odrzucony parę lat wcześniej wolą społeczeństw na Zachodzie. Już wcześniej mówiło się, że tę Eurokonstytucję będzie się próbowało przemycić bocznymi drzwiami, rezygnując jedynie z nazewnictwa. Teraz to już się mówi „traktat reformujący” a nie konstytucyjny albo właśnie Traktat Lizboński. Czy pan poseł ma świadomość, jakie z grubsza rzecz biorąc zmiany ten traktat wprowadza?


JR: Panie redaktorze, ja bym o szczegółach nie chciał rozmawiać ze względu jak podałem powyżej. Dzisiaj mamy taką wiedzę, że w przyszłości UE - państwo europejskie ma być super państwem, na czele którego stał będzie Przewodniczący – faktycznie pełniący funkcję Prezydenta z mocą wielu uprawnień wybierany na 2 i pół roku. Będą tam takie prawa, pełnomocnictwa, że według mojej wiedzy, przestaniemy być państwem narodowym i tak naprawdę Polska stanie się faktycznie województwem Europy. Dlatego tutaj jest wielkie niebezpieczeństwo, bo my Polacy historię narodu znamy od Mieszka I i widzieliśmy co się na przestrzeni stuleci działo. Historia jest nauczycielką życia.(...) Jak dzisiaj patrzę na Europę, siłą rzeczy nasuwa mi się modny dzisiaj i odmieniany przez wszystkie przypadki nurt światopoglądowy, ekonomiczny i polityczny - globalizm. Dlatego jak dzisiaj mówimy o globalizmie, to ja nie wiem, czy feudalizm, niewolnictwo, kapitalizm to nie jest globalizm dzisiaj? Tego się boję. I to co się dzieje dzisiaj, co obserwuję nawet nie jako polityk, ale jako człowiek i Polak zauważam patrząc na ten współczesny świat, że wszystko idzie w kierunku takich silnych ośrodków oligarchicznych pragnących mieć wpływ na wszystkie sfery życia ludzkości. I boję się, że Unia Europejska i Europa też w tym kierunku zmierza. Nie wiem, czy akurat w tej Europie nie zgromadziły się takie siły, które chcą zawładnąć i narzucić: bogaci - nam biednym wszystko, co rodzi się w ich głowach. Nie wiem tylko czy w ich głowach wszystko jest w porządku?

inTARnet: To pewnie jest nawet osobny temat - UE jest przeregulowana i na pewno przeżywa kryzys tożsamości, wartości. Próbuje się zatem budować te wartości, tożsamość na jakiejś tam tolerancji (w cudzysłowiu) daleko pojętej....

JR: Wyobrażałem sobie Unię Europejską opartą na pierwszym traktacie. Jestem zwolennikiem koncepcji Generała de Gaulle`a „Europy ojczyzn” i mówię: mocna Polska w mocnej Europie. Swobodny przepływ towarów i ludzi, silna gospodarka, wspólna polityka obronna – tak. Bądźmy jednak państwem narodowym, miejmy swoje prawa wynikające z Konstytucji, która będzie nadrzędna nad centrum prawotwórczym w Brukseli. A to wszystko zmierza, mnie się tak przynajmniej wydaje, w kierunku akurat odwrotnym. I to niepokoi ludzi. A niepokoi jeszcze coś innego. Absolutny brak publicznej debaty! Jesteśmy w czasie, kiedy mówi się o mediach bardzo dużo. Są różne spekulacje, dlaczego to media nie zajmą się np. edukacją społeczeństwa i na przykład w zakresie postanowień Traktatu. Oglądając i słuchając programów telewizyjnych i radiowych wydaje się, że istotne sprawy są przemilczane i zastępowane są nie wiele wnoszącymi pozycjami programowymi. Robią to wszystkie stacje komercyjne i muszę powiedzieć, że media publiczne również. Mam pretensje o to. W dodatku media przemilczają informacje o tych, którzy takiej dyskusji, w oparciu o wyraźnie wyartykułowane „za” i „przeciw” się domagają. Przez ostatnie dni, a muszę przyznać, iż jestem wyczulony na takie inicjatywy, powstają zorganizowane środowiska „referendalne” które zbierają podpisy, domagające się ogłoszenia ogólnokrajowego referendum w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Media tego nie zauważają. A inicjatywy te niewątpliwie zostaną skierowane do Marszałka Sejmu i jestem przekonany, że Pan Marszałek będzie się nad tym musiał pochylić i przedsięwziąć przewidziane prawem działania.

Zapis całego, obszernego wywiadu, jaki przeprowadziliśmy z posłem Józefem Rojkiem zamieszczony zostanie w kolejnym numerze kwartalnika "Intuicje" (wydanie na przełomie marca/kwietnia).
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 22)Dodaj komentarz
(15-03-2008) M.Wietrzyk :
Ja to nawet jestem za silną Polską w słabej Afryce, bo jak już nas wchłonie Eurokołchoz to nie widzę innego kontynentu żebyśmy się mogli osiedlić.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) Majka :Majapr1@o2.pl 
Panie Rojek, jest Pan moim IDOLEM..a może by tak do Rady Miata???

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) Dżet :
PiS próbuje ugrać swoje. Prezydent dał plamę w negocjacjach bo nie konsultował z Toruniem. To co ogłoszono jako wielki sukces, teraz jest nie na rękę, więc trzeba kombinować. Jedynym ratunkiem dla PiS jest referendum, ponieważ jest czas na "odpowiednią" kampanię czyli kto lepiej ogłupi społeczeństwo. Gwarancji wygrania nie ma ale spróbować można, przynajmniej stworzyć pozory, że próby były. A koszty? W ten sposób nauczyciele, służba zdrowia itd. mogą zapomnieć o podwyżkach bo partie muszą walczyć o "dobro narodu". W zamian będziemy raczeni filmikami np. o wilku. Jeżeli Rojek potrzebuje konsultacji to niech stanie na Krakowskiej, odwiedzi meliny, piwiarnie, dyskoteki (ci ludzie też mają głos w referendum) i pyta o to co sam nie wie.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) videdo :
Jak czytam wypowiedzi Rojka to widzę, że jest zafascynowany soim przewodniczącym J. Kaczyńskim, używa podobnych zdań np. "po pierwsze, po drugie" "województwo Polska"itd. Z tej wypowiedzi nic nie wynika . Mnie jako obywatela nie przekonał o słuszności niepopierania w tej wersji traktatu. PiS razem z Rojkiem w tej chwili idzie za głosem radia toruńskiego. W wypowiedzi Rojek się plącze, mało jest elokwentny, brakuje mu dokładnej wiedzy na temat samego traktatu. Wysila się na przykłady ale one pasują jak kwiatek do kożucha. Zresztą nie ma co się dziwić - brakuje mu inteligencji jak na posła. Reprezentuje region na jaki zasługuje.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) zakalec :
Precz z eurosocem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wo lność,własność,Sprawiedliwość! !! Niech każden pije za swoje...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) Weredyk :
Videdo - a czy Ty dysponujesz wiedza w tym zakresie? Jestes w stanie choc wymienic 5 zasadniczych zmian zawartych w traktacie? Z checia poslucham wypowiedzi intelektualisty. Dobrze ze choc Twoja wypowiedz iskrzy sie rodzynkami swiadczacymi o Twojej elokwencji. Dzieki Tobie podniosl sie poziom ogolny pod tym linkiem. Przy okazji JR powiedział PIS, traktat, globalizacja - kogo jeszcze w wypowiedziach przypomina? Dżet - czy uwazasz ze brak dyskusji w tym temacie jest dobry czy zły? Na razie czuje ze 95 % spoleczenstwa nie ma wiedzy. Z tego wzgledu ze dotychczas w ogole sie na ten temat nie dyskutowało. Czas najwyższy.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) pytajnik :
Weredyku, szkoda, że tak późno zaczynacie o tym chcieć dyskutować. Fotyga była the best, Prezydent wywalczył hstoryczny sukces, premier Kaczyński w ogóle prowadził najepszą politykę miedzynarodową, której Traktat był ukoronowaniem a wy dopiero teraz chcecie dyskutować. A, co jak sie okaże że was Kaczory oszukały z tą pindą F. i dali do ratyfikacji knota, który rzeczywiscie czyni z nas "wojewodztwo" ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) ? :
a zastanowił się ktoś wogóle co POLSKA do UE wnosi poza pretensjami roszczeniami wobec wszystkich i wszystkiego. jeszcze nie jest powiedziane że z unii nie wylecimy .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) Dżet :
Dyskusja TAK, mącenie NIE. Przecież nie chodzi o dyskusję tylko kto popiera o. Rydzyka a kto nie. Jak do tej pory nie zauważyłem żeby poseł Rojek miał własne zdanie. Jeżeli się coś wynegocjowało to teraz powinno się to realizować. Proszę spytać się tych rodaków którzy mieszkają za granicą jak się obecnie czują słuchając J. K.? A może według PiS to już nie są Polacy tylko sprzedawczyki, targowiczanie, masoni i inni. A może niektórzy powinni przestać ogladać kreskówkę o wilku wg. PiS a zacząć myśleć samodzielnie?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) USA :
Kurde, jaki ten pan Rojek odwazny. I do tego zna historie naszego narodu...Super. Widzi wiec ze nic sie jako narod nie zmienilismy. Dalej macimy, wichrzymy, klocimy sie i spiskujemy, nie wywiazujemy sie z umow,podpiszemy cos, pozniej mowimy ze to nie my tylko oni ;) itd. Armia szlachcicow zasciankowych z pustymi kieszeniami ale honorem i zacieciem malujacym sie na czerwonych od alkoholu twarzach w morde i nozem. Jesli ten traktat jest taki zly, to po kiego czorta byl podpisywany poprzedniej jesieni? Pozdrawiam z Jackowa ;)

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(15-03-2008) M.Wietrzyk :
Czy nikt nie widzi, że straciliśmy suwerenność i lada moment stracimy niepodległość?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-03-2008) zakalec :
do ? kolego,Polacy wnoszą olbrzymią kasę,której część nam się łaskawie darowuje!Oczywiście jeżeli spełnimy odpowiednie warunki,obwarowane paragrafem 22!!!!!!! Zacznij używać rozumku,ale ostrzegam-może boleć...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-03-2008) a niby po co referendum ?????? :
Jak i tak narod nie poczyta o traktacie ani traktatu, bo i kiedy i niby co mu to da ? Historyi nie odkreci chociaz ruskie i babilonczycy rzeki zawracali......ja tylko nie rozumiem co ma patriotyzm, wolnosc , do zbrojen , tarczy, do zagrozenia ze strony Germanca , jezeli na zabawie w remizie chlopaki noza ci wsadza bo z innej wsi jestes ? dlatego uwazam te sprawy same sie ureguluja i heimaty pozostana heimatami dlugo jeszcze i my tego nie doczekamy, a do unifikacji czy do globalizmu jak kto woli i tak na calym swiecie dojdzie.....ciekawe jakby nas zaatakowali kosmici to czy bronilibysmy sie jako Ziemianie, czy jako np chlopaki z Ropczyc

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-03-2008) odp. M.Wietrzyk :
Nie widzimy! Dla mnie niepodległość to możliwość spłaty kredytu w polskim banku. Do póki takiej możliwośći nie będę miał to suwerenność i niepodległość są pustymi sloganami. Proszę porównać oprocentowanie kredytów w polskich (złotówkowych) bankach i w obcej walucie. Politykę NBP narzucają rządzące partie czyli inaczej dusza ekonomicznie własnych obywateli. Mnie jest obojętne który bank weźmie mój dom, efekt jest ten sam, i wóczas nie ma znaczenia czy most pod którym się śpi jest niemiecki czy polski.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-03-2008) pinek :
i żeby stojał jak chojar i były same hurysy t w to mi graj.....

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) dokładnie :
i jest takie stare powiedzenie, ta krowa co duzo ryczy malo mleka daje, ten kto teraz najwiecej wiecej pyskuje o patriotyzmie i suwerennosci , ten kiedys pierwszy z czerwona szturmowka albo i transparentem na piewszego maja leciał. Jeden ze bal sie przelozonego inny ze tak wypadalo, jeszcze inny tak rozumial patriotyzm. ( nie wiem czy posel Rojek do ZMS nalezal ,ale na pewno byl ministrantem a to na jedno wychodzi , bo ; zasada jest taka - jak ktos nadaje sie na dzialacza to zawsze nim zostanie obojetnie po ktorej stronie, Zeby biskupem zostac trzeba umiec kariere robic, politykiem, poslem podobnie i to niezaleznie czy z prawej czy lewej strony, dobrze sluchac skad wiatr wieje ....... zalezy kogo gdzie i jak wychowaja, dlatego boje sie takich ludzi co wszystko wiedzą - daliby najpierw sie pokrajac za jakas teorie, AMWAY, Akuna , a za chwile zmieniaja front , zapisuja sie do jakiejs lewicowej partii , albo zostaja Swiadkiem Jehowy....czy zbieraja pierwsze piątki.......Pamietacie Janczarow, pranie mozgow odbywa sie zawsze w kazdej epoce, wazne tylko zeby jezeli juz to dac sie wyprac w odpowiednim proszku ! A tym co najwiecej pyskuja przeciwko Unii itd, radze nauczyc sie jakiegos jezyka i pojechac na prive wycieczke po Europie i swiecie. Rozmawiac z ludzmi mieszkac po roznych miejscach i wtedy sie przekonacie ze sa wredni wlosi i szczerzy wlosi, sympatyczni i interesowni niemcy, nacjonalisci zaslepieni francuscy i serdeczni przyjacie u ktorych mozesz mieszkac ile zechcesz, meksykanie ktorzy z usmiechem podprowadzą ci portfel i tacy ktorzy podziela sie z toba ostatnim peso. I wtedy rzekonaja sie tacy dla ktorych "biale jest czarne czarne czarne", ze swiat jest kolorowy i rozny, a zarazem wszyscy jestesmy spod jednego slonca, a przynajmniej radze takim posluchac Cejrowskiego , bo zmadrzal chlop, albo wczesniej swietnie udawal przyglupa ! Stoik

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) Mały :
Szanowni internauci!!!Pieniadz,zaradnoś ć, poczucie dobrobytu sa bardzo ważnymi rzeczami.|Ale patriotyzm,bycie gospodarzem w swoim kraju,budowanie wężi miedzy wyznaniami,mozlwość wypowiadania śię wszystkich ,w tak ważnych sprawach, czy to jest tak trudno zrozumieć.Dobrobyt płynący z Europy jest niezaprzeczalny,ale czy za wszelką cene?PO ktorą , nie ganie ani popieram, jest partia liberalna a to mówi tylko o zysku, dodatnim bilanśie,oraz małym znaczeniu roli pracownika.Myślenie na dzis,popieram PO. na jutro popieram PIS .Decydowac nalezy w referendum!!!!Ludzie sa najwazniejsi.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) Mały co to znaczy za wszelka cene ? :
Co Ty chłopie sciemniasz i cos mącisz. Ludzie sa najwazniejsi a co w Europie jakies małpy mieszkaja , a u nas tylko ludzie ? Naród wybrany czy jak ? Co to znaczy poczucie dobrobytu, co to w Europie biednych juz nie ma ? Kto pracuje ten ma, kto nie chce to noclegownia czy zupka u Alberta jak i u nas. Co ty pierniczysz i usilujesz nam tu wcisnąc że pisze się tylko o pieniądzach. Własnie Europa polega na budowaniu wiezi pomiędzy narodami, wyznaniami , zachowywaniu tradycji ( zauwaz ile kasy sie w Niemczech czy Holandii wywala na rózne ludowe oj dana ) A konformisci , konserwatyści i kler boja się , że przyjdzie ktoś i wreszcie troche pozamiata, jak pozamiatano dawno temu we Francji , az polecialy głowy i majatki . A referendum jak tak dalej pójdzie będzie i na pewno wygraja europejczycy. Poza tym jak ktoś jest dobrym gospodarzem to nie boi się sasiada, nie traktuje go jako konkurenta i wroga, tylko wychodzi mu na przeciw .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) Boże! :
I tacy ludzie głosują... Nic, ino przykładnym wzorem przedmówcy, przedmówce skrócić o głowę, jak we Francji, za poglądy

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) do Boże! :
Tylko tyle zrozumiales z "przedmówcy " ? Jak tak to sam się skróć , oddaj babci swój dowód i nie głosuj, ciemnogrodzie !!!!!!!!!!!!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-03-2008) Cytata: Ludzie..a gdzie wase ajkju ? :
cytat"To może i jest metoda, na polityczne samobójstwo – rozbić sobie głowę o mur, jaki się samemu zbudowało.(...)Działania Jarosława Kaczyńskiego były skutkiem gwałtownie spadającego poparcia. Jest pewna bariera sondażowa, spadnięcie poniżej której może wywołać efekt synergii – następuję połączenie różnych czynników, które w efekcie się wzmacniają – w tym przypadku dając dalszy pogłębiający się efekt. Dla PiS ten wskaźnik wynosi, według mnie – 20%. (...)Kaczyński zauważył, że wszystkie działania, nawoływania do intelektualistów, młodzieży, szukanie innych źródeł elektoratu – nie przynoszą skutku – a wręcz odwrotnie – mogą go pozbawić resztek dawnych wyborców Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin, których przygarnął. Postanowił w związku z tym otworzyć, starym zwyczajem, nowy konflikt, zrobić woltę w stronę pozycji twardych, antyunijnych – i jak już napisałem – na dzień przed głosowaniem „zaskoczył” sprawą preambuły i zapisów w ustawie ratyfikacyjnej.(...)Scenariusz e są takie – PiS ustępuję (jak mi jeden z internautów podpowiedział – być może pod wpływem Kościoła), referendum (decyzja za dwa tygodnie – jutro raczej takowej nie będzie), głosowanie (też raczej za dwa tygodnie), przy rozłamie – i de facto rozpadzie Prawa i Sprawiedliwości – i ostatni, najmniej możliwy, scenariusz, bo będący na tym etapie niemożliwy ze względu na arytmetyką sejmową – czyli przedterminowe wybory. I każdy z nich jest porażką, nie tylko wizerunkową - ale przkładającą się wymiernie na spadek popularności i głosów wyborczych . Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Oczywiście – opierając się tylko na dostępnych informacjach – bo być może w samym PiS zachodzą rzeczy, o których nie wiemy. Kaczyński prowadził w trakcie swojej dwuletniego panowania wiele mniejszych i większych potyczek – ale zawsze było tak, że zostawiał sobie jakieś pole manewru, począwszy od gry z formowaniem rządu, poprze kolejne iteracje rządowe – aż po grę va banque z wyborami w 2007 roku, która obnażyła jego niemoc. Obecna potyczka jest wojną, gdzie za Kaczyńskim jest ściana lasu – a w nim wilki, które mogą go rozszarpać – a przed nim – mur, który sam zbudował i którego nie jest wstanie ani przeskoczyć, ani zburzyć.(... ) W danej sytuacji siła merytoryczna jest po stronie PO. To PiS i jej prezydent doprowadzili do wynegocjowania i podpisania Traktatu Lizbońskiego, to oni przedstawili go ogółowi społeczeństwa jako sukces. I teraz już, kiedy próbują to przedstawiać inaczej, kokietując eurosceptyków – są szantażystami. Kaczyński nie jest człowiekiem który potrafi przyznać się do błędu i potrafi pójść na kompromis. I to będzie go drogo kosztowało. Będzie kosztowało również Polskę i jej pozycję w UE – bo wbrew pozorom samo przyjęcie traktatu nie kończy jeszcze prac nad struktura organizacyjną i prawną instytucji unijnych. Cała ta zadyma tylko osłabia naszą pozycję w rozmowach wielostronnych. Prawo i Sprawiedliwość działa jako spadkobierca Samoobrony i Ligii Polskich Rodzin – i stosuje dokładnie taką samą technikę i retorykę działania. Jest już nie partią prawicy, dla której wartości konserwatywne, uczciwość i etyka działania są ważne. Jest partią populizmu i antyeuropejskości." koniec cytatu .

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(19-03-2008) zakalec :
naród niewolników...:(((((

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947