Już wkrótce portal w nowej formule
  Reklama i mecenat  
Najnowsze informacje
Zapraszamy, promujemy
Reklama
PŁATNE OGŁOSZENIA i REKLAMY
» PROMUJ się w inTARnecie (oferta)
Reklama
Reklama
Reklama
InTARnet poleca
» ZBK F.Machowski
» Dr Jacek Roik - nowy adres www!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Źródło: inTARnet.pl
  
  Tarnowscy posłowie pójdą siedzieć?    -   08/4/2008
Czy parlamentarzyści głosujący za przyjęciem traktatu reformującego popełnili przestępstwo? Zdaniem środowisk związanych z UPR i tygodnikiem „Najwyższy Czas” oraz z Radiem Maryja – tak. Do prokuratur w całym kraju mają wpłynąć zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez posłów. Zgodnie z artykułem 127 Kodeksu Karnego, osoby zmierzające do pozbawienia Polski niepodległości mogą otrzymać nawet wyrok dożywocia.

Posłuchaj, jak na zadane pytanie odpowiadają posłowie PiS: Jacek Pilch i Edward Czesak :

Ogloszenie

7 kwietnia odbyła się konferencja prasowa PiS, w której wzięli udział nasi parlamentarzyści: Jacek Pilch, Edward Czesak, Michał Wojtkiewicz i Józef Rojek. Konferencja poświęcona przede wszystkim traktatowi reformującemu UE i niedawnemu głosowaniu w Sejmie nad tym dokumentem. Posłowie uważają, że fakt głosowania przez niektórych posłów przeciw ustawie, świadczy o pluraliźmie w PIS, która „jest silną, szeroką prawicową formacją w której jest mnogość poglądów”, a wbrew „primaaprilisowym informacjom o rozłamie Prawo i Sprawiedliwość z tego głosowania wyszło wzmocnione”.
-Podpisanie się pod dokumentem przez prezydenta nie jest jeszcze przesądzone - stwierdził Józef Rojek. -Czekamy na ustawę kompetencyjną, która będzie zawierała ustalenia podjęte w Juracie między prezydentem i premierem. Jednak słuchając ostatnio programu Moniki Olejnik już dostrzegłem element niepewności, że nie wszystkie ustalenia nadają się do tej ustawy, która byłaby wówczas niezgodna z konstytucją. O jakie ustalenia chodziło, tego nie dopowiedziano. Ale ratyfikacja nie nastąpi, dopóki PO nie wypełni swoich zobowiązań, czyli kiedy Sejm nie przyjmie ustawy kompetencyjnej.

Przeciwnikiem ratyfikacji traktatu przez parlament (ostatnie głosowanie dotyczyło już samej ratyfikacji) był także poseł Michał Wojtkiewicz. -Ten dokument jest bardzo obszerny, a nam marszałek Bronisław Komorowski nie dał możliwości zapoznania się z nim, co jest skandalem - mówi. -Nie było tekstu jednolitego, a w internecie można było tylko znaleźć szczątkowe jego formy. To skandal dla naszego parlamentaryzmu, że posłowie głosowali za czymś, czego nie mogli artykuł po artykule przejrzeć! Druga sprawa to fakt, iż duża część społeczeństwa nie wie i nie rozumie czym była Nicea, czym była Joanina, co to jest protokół brytyjski, a co to karta praw podstawowych. To trzeba wyjaśnić. Poza tym Brytyjczycy przyjęli swój protokół, w którym nie akceptują wszystkich propozycji UE, zabezpieczając się w tych relacjach. Dlaczego i my nie możemy postąpić podobnie? Tym bardziej że protokół brytyjski nie był żadnym skandalem na europejską skalę, a u nas, że jest trochę eurosceptyków, od razu się tych ludzi nazywa oszołomami. Takie głosy szczególnie słychać ze strony Platformy.
Poseł, w związku ze swoim głosowaniem przeciw ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego wystosował też oświadczenie, w którym pisze m.in.:
„Pośpiech, który towarzyszył ratyfikacji był dla mnie, jak również dla wielu posłów niezrozumiały. Całej procedurze towarzyszył bałagan informacyjny. (...) Od początku uważałem, czego dawałem niejednokrotnie wyraz, że nad przyjęciem Traktatu Lizbońskiego powinna toczyć się szeroka dyskusja, nie tylko w ogólnopolskich mediach. Uważam, że społeczeństwo powinno być zapoznane z tym dokumentem, wszakże to ono bezpośrednio będzie odczuwało przez następne pokolenia skutki jego przyjęcia. Gdzie będzie wówczas Polska i jaka to będzie Polska? Kto może dokonywać dalszych zmian i w jakiej procedurze będą te zmiany zatwierdzane? To są te pytania, na które my posłowie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. (...) Warto zauważyć, że Brytyjczycy zatwierdzili swoją tożsamość Protokołem Brytyjskim. Dlatego nie rozumiem tej części pseudo elit intelektualnych, które są również w Sejmie, wyśmiewające i obrażające tych, którzy domagają się rzetelnej informacji i wyjaśnienia. (...) Taka sytuacja wzbudza brak zaufania do rządzących, ze strony świadomych obywateli naszego kraju, którzy domagają się prawdy. Ta część społeczeństwa ma prawo również mieć swoją reprezentację w Sejmie, bo na tym właśnie polega demokracja.”

Podczas konferencji zadałem posłowi Rojkowi pytanie, czy znajdzie się w wymaganej prawem grupie posłów, która zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego. Poseł stwierdził, że „na razie jest na to za wcześnie”, ale „gdy zajdzie potrzeba, to się pod tym dokumentem podpiszę”.
Z kolei Jacek Pilch zwrócił uwagę, że skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego obecnie jest niemożliwe, gdyż nie jest ona jeszcze obowiązującym aktem prawnym – stanie się nim po złożeniu podpisu przez prezydenta. -Ale to wcale nie byłoby złe rozwiązanie, bo przecież nie chodzi o to, żeby Trybunał traktat odrzucił, tylko zinterpretował ostateczne relacje traktatu z polskimi aktami prawnymi, przede wszystkim zaś z konstytucją RP.

Na koniec konferencji wspomniałem o inicjatywie osób związanych z tygodnikiem „Najwyższy Czas” i Unią Polityki Realnej oraz osób związanych z Radiem Maryja, które zapowiedziały skierowanie przeciw głosującym za ratyfikacją traktatu osób zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, jako że traktat pozbawia Polskę suwerenności i niepodległości, a działania podjęte w tym kierunku przez posłów, zgodnie z Kodeksem Karnym zagrożone są nawet karą dożywocia. Czy w związku z tym posłowie nie mają obaw? Odpowiadając na to pytanie poseł Jacek Pilch z jednej strony przywołał swoje patriotyczne wychowanie i korzenie, z drugiej wspomniał o wysyłanych do niego mailach w których pojawiały się groźby karalne, pozbawienia życia, w których nazywano go sprzedawczykiem i targowiczanem. Pełna odpowiedź posła Jacka Pilcha i Edwarda Czesaka na zadane przeze mnie pytanie, znajduje się w pliku mp3.

Komentarz
Faktem - któremu zaprzeczają już tylko najbardziej cyniczni politycy - jest, że tak zwany traktat reformujący, zawierający w większości zapisy odrzuconego kilka lat temu w referendach traktatu konstytucyjnego, ogranicza suwerenność Rzeczypospolitej Polskiej, a niektóre zapisy – jak te dotyczące unijnej polityki zagranicznej chociażby, która w istocie jest przecież domeną państw a nie „organizacji” jaką rzekomo dotąd była UE, sprawiają, iż Polska i inne kraje de facto przestają być krajami niepodległymi. Tym bardziej, że dokument ten jest aktem nadrzędnym.
Nasi parlamentarzyści głosując nad trybem przyjęcia traktatu przez parlament i nad przyjęciem traktatu, prawdopodobnie popełnili zatem przestępstwo – po pierwsze dlatego, że zgodnie z konstytucją w sprawach tak zasadniczych suwerenem jest naród, a nie jego reprezentanci, i należało przeprowadzić referendum, po drugie zaś najpierw należało zmienić konstytucję, która obecnie nie przewiduje tak kuriozalnego aktu, jak wyrzeczenie się suwerenności czy nie-podległości. I np. wprowadzić do niej zapisy, że aktem nadrzędnym jest unijny traktat i do niego dostosowuje się unijne prawodawstwo. Które już dziś reguluje tyle sfer, będących dotąd zastrzeżonymi dla kompetencji polskiego ustawodawcy, że w zasadzie o niekonstytucyjności niektórych „wymaganych” przez Unię rozwiązań implementowanych do naszego prawa można by mówić już teraz.
Inna rzecz, że wszelkie „ustawy zabezpieczające” nas przed negatywnymi skutkami ratyfikacji traktatu, mogą okazać się funta kłaków nie warte, bo to traktat będzie aktem nadrzędnym, tak jak już dziś nadrzędne jest prawo unijne. Innymi słowy, mielibyśmy sytuację porównywalną z taką, w której np. minister swoim rozporządzeniem ogranicza jakiś zapis w danej ustawie lub w konstytucji. Oczywiście, rozporządzenie takie będzie nieważne, jako akt podrzędny, który musi być zgodny z aktem nadrzędnym, a nie odwrotnie. Nasi parlamentarzyści zdają się takich oczywistości nie dostrzegać, podobnie jak nie dostrzegają surrealizmu sytuacji, w której najpierw głosują za ratyfikacją traktatu, dopiero zapowiadając głosowanie nad jakimiś tam mglistymi zabezpieczeniami przed jego działaniem negatywnym, w formie ustawy, która dopiero ma powstać. I której waga, jak wcześniej napisałem, jest wątpliwa. To mniej więcej tak, jakby zaciągnąć w banku kredyt, a dopiero później pobiec do niego, by próbować zabezpieczyć się przed lichwiarskim oprocentowaniem, o którym w umowie niby pisało, ale „się nie doczytało”. W dodatku taki kredyt, którego skutki odczuwać i ewentualnie ponosić będą dzieci i wnuki.
Summa summarum, większości z naszych posłów grozi dziś nawet dożywocie. Zgodnie z Rozdziałem XVII Kodeksu Karnego (Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej), Art. 127 stanowi: paragraf 1: „kto mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Paragraf 2: Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w paragrafie 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.”
Niezależnie od tego, jak postąpią prokuratorzy i jak przebiegać będą kolejne szczeble zażaleń i odwołań, zapowiadane w skali całego kraju zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez naszych posłów, jeśli będą dobrze przygotowane, mogą wywołać niemało zamieszania. Podobnie jak ewentualne zaskarżenie ratyfikowanego traktatu drogą parlamentarną do Trybunału Konstytucyjnego. O ile niezłomnym dziś pięćdziesięciu kilku posłom nie zabraknie "jaj" i odważą się to uczynić. Pozostali, bardziej „światli” i „europejscy” posłowie, którzy dostali takiego niespotykanego przyśpieszenia jeżeli chodzi o tą akurat ustawę, podniosą wówczas larum, że „kompromitujemy się na arenie międzynarodowej”, że to warcholstwo, itp. Tylko, że zdradzą w ten sposób swoje obawy, czy rzeczywiście nie podjęli działań niezgodnych z konstytucją, które jednak ukryli przed społeczeństwem - tak czy inaczej przyznają się do kłamstwa. Ale panowie ci oraz panie, w tym także i z naszego regionu, wbrew swoim deklaracjom może i komuś służą, ale na pewno nie Polsce i nie polskiej racji stanu. I to nad nimi już wisi odium hańby, zdrady i wstydu. Łotrostwo i głupota mają to do siebie, że winowajcy zwykle nie są w stanie ich u siebie dostrzec. I nie wiadomo, która z tych win jest gorsza. Z punktu widzenia Polski i przyszłych pokoleń Polaków - patriotów, doprawdy nie będzie miało znaczenia, czy w tym targowickim Sejmie nad kolejnymi, tym razem „aksamitnymi” rozbiorami Rzeczypospolitej Polskiej, większość głosujących „za” czyniło to z wyrachowanego łotrostwa, czy z pospolitej głupoty...
M. Poświatowski
Sonda inTARnetowa
 
A to czytałeś ?
Czy sądzisz o komercjalizacji tarnowskiej służby zdrowia ?
jestem za
jestem przeciw
nie mam zdania
[Zobacz wyniki]
 

Komentarze internautów:   (Liczba komentarzy : 39)Dodaj komentarz
(08-04-2008) bart :
Czemu nikt nie komentuje z wszechwiedzących...może by tak kogoś zrugać...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) aw :
ale kogo by tu zrugać ???? hmmm pigwę ?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) Bartek :
Brawo dla autora, który propaguje nie popularne dziś, ale za to ze wszech miar prawdziwe, poglądy. Należało jeszcze zadać pytanie p-osłom, po co komu potrzeby jest ten traktat.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) Sumienie Weredyka :
Czytając Pana, Panie Poświatowski to już nawet śmiać się nie chce. Pan to chyba zaczyna popadać w jakąś paranoję !!! Pan sie tak znasz na konstytucji prawie Unijnym i niepodległości jak ja na chodowli łososi atlantyckich. .................1.POLACY W DEMOKRATYCZNYM REFERENDUM OPOWIEDZIELI SIĘ ZA PRZYSTĄPIENIEM DO UNII. Tak było i chociaż byś się z..rał tego nie zmienisz. Przystąpienie było na jasno określonych warunkch. Jakich ? No właśnie proszę sobie poczytac ,a dopiero potem straszyć prostaczków! 2.Tak samo jak Polacy postąpili przedstawiciele 27 krajów /i tym samym jeszcze wiekszej ilości Narodów/, a następni czekaja w kolejce i przebierają nogami aby ich wpuscić /Czemu tak sie dzieje Panie Poswiatowski, jezeli wg. Pana, Unia to coś gorszego niż faszyzm i komunizm razem wzięte ??./3 Prowadzi to oczywiście do coraz głębszej integracji i będzie się nasilać w miare jak będą wymierać pokolenia wychowywane w fanatyźmie nienawiści do sąsiadów. I bardzo dobrze, bo tym samym szanse na wybuch wojny w Europie, od czego do niedawna byliśmy specjalistami maleje!!4. Nie ma żadnej realnej alternatywy dla Polski jak pozostanie w UE. Przypuśćmy że oszołomy typu Rojek i głuptasy typu Poświatowski wyprowadzają Polskę z Unii -za pól roku jesteśmy na orbicie wpływów Rosji, uzależnieni od jej gazu, ropy wojsk na granicach itp. Tylko takie głuptasy jak Poswiatowski mogą sobie marzyć ,że pozostawiona samotnie słaba Polska może być graczem na arenie choćby europejskiej .Palcem by nikt nie kiwnął za nami.5. Piszesz Pan warcholstwo ,zdrada ,prosze napisać ALTERNATYWĘ!!!! POLSKA wychodzi z Unii i.... /tutaj Pan/ Podsumowanie -jednym słowem -głuptas.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) do redakcji... :
Ponawiam pytanie: Czemu na Intranecie nie ma słowa o podwyżkach w Azotach??? Nawet na www.wnp.pl był dość spory artykuł... Czyżby działania Prezia Ścigały?????????

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) do sumienie wederyka: :
KOLEŚ !!! swoje poglądy może wyrażać każdy, nawet ty - to po pierwsze . Po drugie żyjesz chyba w innym świecie ( i podejrzewam iż nie najgorzej powodzi ci się w POLSCE !!!!!!!!!) Po trzecie przeczytaj art redaktora Poświatowskiego kolejny raz a zrozumiesz jakie dyrdymały wypowiadasz na forum.Po piąte ZDECYDOWANIE TWIERDZĘ ŻE NIE MASZ POJĘCIA ODNOŚNIE KWESTII TRAKTATU!!!!!!!!!. Jak to jest że te twoje kraje ue odrzuciły kostytucje ?????, ciekawe co kierowało ludzmi którzy głosowali w REFERENDUM!!!!!!!!! i ODRZUCILI !!!!!!!!!! TAKI bizneses jak mają dać swoje prawodawstwo niżej unijnego! Warto by odzielić kwestię przystąpienia POLSKI do ue,TO CO KIEROWAŁO POLAKAMI TO CHĘĆ POLEPSZENIA SOBIE BYTU!!! ciekawe czy teraz też POLACY zagłosowali by za ZRZECZENIEM SIĘ SWOICH PRAW NA RZECZ PRAWODOWSTWA UE????? śmiem twierdzić że jakbyś wyszedł z taką incjatywą to POLEGŁBYŚ!!!!!!!!!! WIĘĆ MAM P R O P O Z Y C J Ę KOLEŚ CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM !!!!!!!!!! CZYTAJ PRASĘ PLOSKĄ JĘZYCZNĄ I ZAGRANICZNĄ TO MOŻE POJMIESZ JAKIE BZDURY WYPISAŁEŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) do do sumienie weredyka :
Stary wyłącz capsa, a poza tym kosmicznie bredzisz,wyjedź na Biłoruś załóż ZBIR albo cuś. Niesłychanie lubię i cenię Poświatowskiego za cięty język i bezkompromisowość ale w tym przypadku się z nim nie zgadzam komentarz jest wewnętrznie poprostu wewnętrznie sprzeczny.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) życzliwy :
tzn znaczy . Ciekwy casus. - Uznając fakt , że naród jest suwerenem i poddając traktat pod referendum w przypadku pozytywnej decyzji będziemy wsadzać do paki wszystkich Polakow???? czy tylko tych , którzy brali udział w referendum gdyby się odbywło???a może tych którzy głosowali za??? Tylko jak to sprawdzić???Wybory i referenda są tako rzecze konstytucja. No to co - cału Naród do ciupy? Pnie Poświatowski. Lubie Pana arty. aletoco Pan tu wysmarował z całym szacunkiem, to czysta immaginacja. Pozdrawiam. I życzę logicznych "inicjatyw". Bo posiadając zdanie trzeba go umieć bronić, a nie ma nic gorszego jak braniąc swojego zdania podajmuje się kompketnie "szalone" inicjatywy, które to zdanie kompromitują. Z życzeniami udanych "akcji " poszkowania całego narodu - życzliwy - post powyże też mój

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) M Poświatowski :
poniekąd czuję się wywołany do tablicy choć nie do końca, albowiem moi adwersarze nie odnieśli się do żadnego wysuniętego przeze mnie argumentu. Proszę o wskazanie, gdzie rozminąłem się z prawdą. Inaczej cała ta dyskusja nie ma sensu

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(08-04-2008) Bartek :
Drogi Weredyku, Traktat "reformujący" zmienia warunki na jakich funkcjonuje UE. Polacy w referendum w roku 2004 głosowali za czymś innym. widzisz róźnicę? Skoro zmieniają się warunki naszego funkcjonowania w UE, to wydaje się oczywiste poddanie traktatu lizbońskiego pod referendum narodowe, bo na tym polega prawdziwa demokracja. Sprawa z zatwierdzeniem traktatu jest skandaliczna. Grupka osób zadecydowała o losie całego narodu. Najśmieszniejsze jest to, że praktycznie nikt z tych p-osłów nie zna treści aktu prawnego, za którym głosowali. Najśmieszniejsza w tym wszystkim jest postawa naszego kochanego prezydenta. Sam negocjował traktat, nic praktycznie dla Polski nie wywalczył, po czym wrócił do kraju, ogłaszając wielkie zwycięstwo. Gdy przyszło do ratyfikacji, okazało się, że jest przeciw. Istna paranoja. Akt następny - okazało się, że jednak jest za. Niezły z niego jest komediant. To jeszcze raz potwierdza, że jego urząd nadaje się tylko do likwidacji.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) Weredyk :
Drogi Bartku - prosze mnie nie łączyc z "sumieniem Weredyka" - to odrebny ode mnie Twór. Pozdrawiam.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) do życzliwego :
Jestem prawnikiem i spróbuje ci udzielić możliwie jasnej i skondensowanej odpowiedzi za red. Poświatowskiego. Otóż w przypadku przegłosowania nawet wprost wypowiedzianej w pytaniu referendalnym utraty suwerenności przez większość uprawnionych do głosowania nie byłoby sprawy. Suweren sam oddałby część swojej suwerenności i może to zrobić bez żadnych konsekwencji karnych(w rozumieniu KK) . Pomysły na stawianie zarzutów prokuratorskich posłom, którzy zdecydowali za suwerena o odebraniu mu części praw (i postawili państwo w zupełnie nowej sytuacji formalno-prawnej w relacjach z innymi państwami i zbudowaną w ten sposób superorganizacją je zrzeszającą) pojawiają się teraz , w tej konkretnej sytuacji. Nie wiem czy będą wystarczająco argumentowane ale mają ogólnie rzecz biorąc pewne uzasadnienie. Referendum dot. wstąpienia do UE nie ma nic do rzeczy. Wstępowaliśmy do innego tworu, niż ten który proponuje Traktat, po coś przecież był potrzebny. Euroentuzjastycznie nastawieni parlamentarzyści zaklinają rzeczywistość mówiąc, że Traktat nie jest konstytucją i nieodbiera suwerenności państwu. To oczywiście nie jest pełne podporządkowanie ale suwerenność jest niepodzielna. Jeśli nawet kilka % suwerenności (np. w dziedzinie spraw zagranicznych i dyplomacji) delegujemy ( nie naród , a parlamentarzyści, przypominam) poza kraj to już nie można mówić o suwerenności a autonomii.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) zakalec :
Mirosławie! Myślenie boli,co widać w komentarzach sumienno- weredycznych itp.Dlatego pozwolę sobie sparafrazować słowa piosenki śp.profesora mniemanologii stosowanej Jana Tadeusza Stanisławskiego:"Mówiła mi Mama,bym nie pytał chama". Pozdrawiam.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) dziwne :
strona internetowa Najwyższego Czasu od kilku dni nie działa

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) ANTYUE :
A ja się wypinałem i nadal wypinam na Unię i żadne parchy z PO tego nie zmienią!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) ciekawym :
Ciekawym ilu dyskutantów przeżyło prawdziwą niepodległość? Ciekawym czy Polacy którzy wybrali na stałe życie w Anglii, Niemczech czy USA są zdrajcami, czy są może masohistami i sami oddali się w jasyr. Czy niepodległość to kawałek gruntu czy może wolność myślenia i wypowiadania się, wolność wyboru wiary i sposobu życia.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) życzliwy :
acha, drogi prawniku to konstytucja kłamie? To uprawnienie , które nadaje parlamentowi w zakresie ratyfikacji umów międzynarodowych to kłamstwo. Tzn posłowie realizując zapisy konstytucyjne maja isc za kratki i podlegają odpowiedzialności karnej za to. No to ja ci powiem drogi prawniku, że powinieneś jeszcze raz kopsnąć się na studia...zresztą mogę dzisiaj się zalożyć, że pwowodzenie spraw prokuratorskich będzie mizerne. A poza tym posłowie podlegają w zakresie zwiazanym z wykonywaniem mandatu odpowiedzialności politycznej. Można tez ich postawić przed trybunał stanu. wracając do tematu referendum nie przesądzam sprawy. Jednak to parlament decyduje o tym czy referendum ma być czy nie. No bo kto ma decydować która sprawa ma być poddana pod referendum, UPR, LPR, czy może biskupi - bez paranoi. Finalnie wnioski są śmieszne nic z tego nie wyjdzie i miast dyskutować o rzeczywistych wadach traktatu, pokazywac (bo one są) narażacie sie na śmieszność. Tyle

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) Targowica :
Targowica to też ratyfikacja umowy międzynarodowej

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) słaby obrońca suwerenności :
A ja to bym w wielu dziedzinach zrezygnował z suwerenności na rzecz lepszych. N.p. w budowie dróg i tworzeniu sieci komunikacyjnych Polacy jako "najlepsi na świecie" - nie powinni się tym zajmować; dowody widoczne są od dziesięcioleci. Sieć dróg i autostrad jest imponująca. Podobnie świetni jesteśmy w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, administracji-biurokracji (absurdalny formalizm i absurdalny czas załatwiania spraw) , Kapitalni jesteśmy w organizacji służby zdrowia (w tarnowskim szpitalu leżenie pacjentow na korytarzu jest zjawiskiem od lat normalnym - choć to nie Bangladesz) . Jeszcze lepsi jesteśmy w oświacie (najlepsze polskie uczelnie zajmują miejsca dopiero na pięćset którejś pozycji w światowych rankingach. I tak dalej, i tak dalej. A można by przecież jakieś wzorce przenieść i popraktykować, a nie ciągle wymyślać wszystko od nowa. Żeby na końcu przekonać się, że należało "odmałpować" jakieś sprawdzone pomysły. Zresztą gadanie o suwerenności w obecnym świecie jest naiwne. Dziś bodaj najbardziej suwerenym krajem na świecie jest Kuba. Zapraszam tam wszystkich obrońców suwerenności. Tam jest super. Byłem i widziałem.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) sumienie Weredyka :
Szanowny Panie Redaktorze -tak jak Pan sobie życzy/1. Proszę o literalne wykazanie : co oznacza suwerenność i niepodległość w rozumieniu Konstytucji RP i w których punktach Traktat pozbawia Polskę niepodległości -paragraf, punkt itp. Pisze Pan, że jest to, cytuję "FAKT" -więc rozumiem, że będzie to dla Pana łatwizna. 2. Proszę wykazać, że poseł lub senator RP wykonująć swój mandat może być za to pociągnięty do odpowiedzialności KARNEJ !!! 3. Proszę o Pana komentarz na zadane wcześniej pytanie"5. Piszesz Pan warcholstwo ,zdrada ,prosze napisać ALTERNATYWĘ!!!! POLSKA wychodzi z Unii i.... /tutaj Pan/" Na początek tyle . Zgodnie z Pana deklaracją czekam na odpowiedź..................... .....Zakalec i inne tego typu trole - Możecie mi skoczyć !!!!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) M. Poświatowski :
W kraju demokratycznym suwerenem jest naród, nie zaś monarcha czy jakaś grupa polityczna. Suwerenność to przede wszystkim zdolność do niezależnego od innych państw w podejmowaniu decyzji, w tym także „brak możliwości wpłynięcia na państwo za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, grup nacisku i sojuszy politycznych”. UE w dotychczasowym kształcie jest swego rodzaju organizacją, nie zaś państwem. O budzących wątpliwości zapisach w traktacie konstytucyjnym można by napisać pracę magisterską, ja dam jedynie po raz kolejny ten sam przykład – fakt powołania ministra spraw zagranicznych UE, o czym zresztą piszą wszystkie media używając tego określenia, choć formalnie mowa jest o wysokim komisarzu do tych spraw. Prowadzenie suwerennej polityki zagranicznej jest zaś domeną suwerennego państwa nie zaś „organizacji” państw. Pisze o tym w dostępnym na stronie UKIE traktacie – sygnatura C 306 / 162 Dziennika Urzędowego UE ,17 grudnia 2007, Protokół w sprawie postanowień przejściowych, Tytuł V, Postanowienia dotyczące sekretarza generalnego rady, wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz zastępcy sekretarza generalnego rady – artykuł 6 mówi o kadencyjności tych stanowisk, które to kadencje rozpoczynają się w dniu wejścia w życie Traktatu z Lizbony. Krok po kroku wyrzekamy się kolejnych atrybutów władzy państwowej – a jednym z nich jest obok polityki zagranicznej – pieniądz, czy niezależność banku narodowego (co oczywiście nie wyklucza np. przyjętych wspólnych standardów bankowych w różnych krajach, aby można było mówić o przejrzystości i zaufaniu. Traktat także m.in. ogranicza wpływ na politykę gospodarczą tych państw unii, które nie weszły do strefy Euro, niejako przymuszając nas do tego. I jeszcze odnośnie suwerenności: Konstytucja RP już w preambule zawiera zapis (...)odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego stanowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej (...). Poza tym art. 4 ust. 1 głosi: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do narodu”, wskazując kto jest suwerenem. Jest to oczywistość podnoszona w różnych opracowaniach. Z kolei niepodległość to niezależność państwa od wpływu innych państw, jednostek politycznych. Pojęcie niepodległości i suwerenności nie wykluczają podpisywania umów międzynarodowych, jednak działania zmierzające do pozbawienia Polski niepodległości to po prostu zdrada, zagrożona karą dożywocia. Tym bardziej, że suwerenność i niepodległość są niepodzielne – nie można być niepodległym „tylko trochę”. Posłowie delikatnie mówiąc, przekroczyli swoje uprawnienia. W dodatku głosowali nad aktem, którego treści nie znali – a jest to rozwłóczony, trudny w przyswojeniu dokument, którego niektóre zapisy pozostawiają zbyt szerokie pole interpretacyjne – jest to dokument będący kolejnym krokiem w stronę uczynienia z UE państwa federacyjnego. W nieznacznie tylko mniejszym stopniu, niż przewidywał to odrzucony w referendach Traktat Konstytucyjny, który stanowi około 80 procent obecnego dokumentu. Zatem dokument o cechach konstytucji powinien być krótki, czytelny dla obywatela, gdyż stanowi swego rodzaju biblię praw i obowiązków. Ten dokument celowo zaciemniono, rezygnując np. z nazywania rzeczy po imieniu, z „formy”, natomiast wyposażając go w państwowotwórczą bez mała treść. Mój niepokój budzi też pośpiech w jego ratyfikacji i fakt, że z uwagi na skalę zmian, m.in. w podejmowaniu decyzji przez organy UE, nie został poddany pod referendum, tak jak jego poprzednia wersja. „Unijczycy” obawiają się odrzucenia dokumentu. I to próbuje się ukryć, zaś dyskusja na temat jego zawartości nie zaistniała Mój niepokój budzi też charakter UE, bardzo socjalistyczny, co traktat jeszcze utwierdza. Unia reguluje mnóstwo dziedzin życia i nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem – mamy systemy dopłat, przede wszystkim do rolnictwa, mamy limity połowu dorsza, emisji dwutlenku węgla, unia nawet nakazuje nam zamykać ten czy inny dok stoczniowy, byśmy nie produkowali zbyt wiele statków. Jako obywatel RP mam prawo żądać, aby kwestie tak zasadnicze dla naszego kraju rozstrzygane były nie gdzieś pod stołem, aby wszystkie niejasności i wątpliwości zostały wyjaśnione, a przede wszystkim – aby przestrzegano prawa, którego poprzez głosowanie w sejmie nad traktatem, mnie pozbawiono.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) M. Poświatowski :
I jeszcze: to taka stara praktyka, gdy w jednym dokumencie zamieszcza się zarówno treści które, w tym wypadku np mają usprawnić działanie organów UE oraz treści niedopuszczalne. Potem sceptyków i osoby wykazujące niebezpieczeństwa dokumentu nazywa się "oszołomami", czy "hamulcowymi postępu". Kłamstwo dotyczy także gry słów - z osób sceptycznych wobec traktatu czyni się osoby sceptyczne wobec Unii, co nie jest zawsze tożsame. Innym niuansem jest brak rozróżnienia między osobami przeciwnymi UE wogóle, a UE w obecnym kształcie. Natomiast kłamstwem największym jest czynienie z nas "przeciwników Europy". Zaiste, jak mocno szafuje się słowem "europejski", podczas gdy w rzeczywistości należałoby mówić "unijny". Mówi się "Europejczyk" w kontekście, w którym należałoby mówić "Unijczyk". W Europie byliśmy zawsze...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) sumienie Weredyka :
Panie Redaktorze ,bardzo pana proszę niech Pan bedzie konsekwentny .Napisał Pan tak:"a jest to rozwłóczony, trudny w przyswojeniu dokument" To właśnie dotyczy Pańskiej odpowiedzi...... Pan chce wysłac posłow do więzienia. Ja pytam konkretnie ZA CO ? Odpowiedzi nie otrzymałem /na żadne z resztą pytanie/ Nadal czekam cierpliwie.................... ........................ Zaś pierwsze pana zdanie to absolutne kuriozum --"W kraju demokratycznym suwerenem jest naród, nie zaś monarcha czy jakaś grupa polityczna" Czy to według Pana ma znaczyć ,że w demokratycznym kraju decyzji nie mogą podejmować przedstawiciele narodu? Prosze mi pokazać kraj bez władzy ustawodawczej rzadzący się jedynie za pomocą referendów? To,że obecny skład Sejmu nie podoba sie Panu, nie daje Panu żadnego prawa do odmawiania mu uprawnień. Przezywanie i poniżanie posłów /demokratycznie wybranych przez NARÓD/ stawia pod znakiem zapytania, nie nawet pański obiektywizm, bo na to nie liczę,ale podstawą umiejetność oceny obserwowanych wydarzeń.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) M. Poświatowski :
Z przykrością stwierdzam, że nie rozumie Pan tego co czyta lub udaje że nie rozumie. Proszę wziąć do ręki konstytucję, albo wpisać w google takie słowa jak konstytucja, suwerenność, niepodległość i poczytać więcej niż jeden wynik. Albo zwrócić się do prawnika, żeby wytłumaczył. Bo jak na razie dyskusja ta nie ma sensu. Odpowiedziałem na postawione przez Pana pytania - Pan nie odpowiedział nawet na moje pytanie jedno: gdzie rozminąłem się z prawdą? Pyta Pan za co posłowie mieliby pójść do więzienia? Napisałem to w artykule, podając podstawę prawną i uzasadniając możliwość złożenia do prokuratury zawiadomień o popełnieniu przestępstwa, co bez względu na efekt stanie się po podpisaniu przez prezydenta ustawy ratyfikującej traktat. Ale gadał dziad do obrazu...

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) sumienie Weredyka :
W artykule podał Pan paragraf za, który idzie się do wiezienia, teraz prosze podać paragraf Traktatu, który wypełnia popełnienie opisanego przestępstwa. Ja nic nie muszę tłumaczyć. To na Panu ciąży obowiązek, chociażby próby udowodnienia cięzkiego oskarżenia i inwektyw,którymi Pan obrzuca ludzi /nota bene, gdyby Pana oskarżyli o zniesławienie przegrał by pPan w każdym sądzie/. Pana odpowiedź to zwykła demagogia nie poparta żadnymi konkretami. Z Wikipedii -Za demagogię uważane są kłamstwa, składanie popularnych i efektownych, ale nie dających się spełnić obietnic (populizm) albo składanie obietnic bez intencji ich realizacji, schlebianie masom, szukanie kozła ofiarnego, stosowanie nielogicznych, ale przekonujących argumentów."....... Jeszcze raz powtarzam: zarzucił Pan popełnienie przestępstwa prosze o konkretny dowód, a nie dwie strony rozwlekłej demagogii. Co z pytaniem o przedstawicieli narodu ? Co z pytaniem o alternatywę dla UNII?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(09-04-2008) DO SUMIENIE WEDERYKA :
Słuchaj dobrych rad, pisałem CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM !!!!!!!!!,przecież to co powypisywałeś to istna demagogia na którą się powołujesz z definicji, A TERAZ WSKŻE PARANOJĘ twojego ROZUMOWANIA CYTUJĘ : W artykule podał Pan paragraf za, który idzie się do wiezienia, teraz prosze podać paragraf Traktatu- BARDZO PRZEPRASZAM ale z tego co wiem to w POLSCE obowiązują przepisy PRAWA KARNEGO które były stworzene w POLSCE, a ty przytaczasz traktat który tak właściwe został przyjęty haniebnie przez parlament a tak naprawdę dopiero stworzona ustawa ratyfikacyjna PRZEGŁOSOWANA WIĘKSZOSCIA 307 głosów w sejmie,powoduje skutek prawny jakim jest wkroczenie do eu gdzie traktat jest właściwie wykładnią prawa w eu. Apropos jeśli napisałeś że wcześniejszy moj wpis to brednie, to proszę uzasadnij - bo wygląda na to iż nie znasz pojęcia - polemika - odsyłam do przywołanej przez ciebie wikipedi!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-04-2008) obserwator :
nie wiem w którym to momencie Poświatowski zniesławił kogoś i gdzie przesądza o odpowiedzialności karnej posłów... czytam co prawda ostry tekst, zgadzam sie z nim ale nie widze powodów do takiego ataku różnorakich sumień

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-04-2008) sumienie Weredyka :
Do tego ,który zwraca sie do mnie /nie wiem kto zacz?/ ......Ło jezu !!!!!!! Toś dopiero człowieku zrozumiał o co chodzi .Ja tu próbuję zmusić Szanownego Pana Redaktora, aby mi pokazał przepis Traktatu, który podpada pod jego cytowany KK -Polski oczywiście Polski/ SZPR wije sie jak wąż, bo pojecia nie ma czy przestępstwo popełniono, bo traktatu oczywiście nie zna/ ,a ty dobry człowieku tyle z tego zrozumiałeś, że ja chcę sądzic kogoś zgodnie z Traktatem !!!! No ręce opadają . Nawet nie chce mi się z ciebie śmiać :(:(:( ........Ale jeszcze ci powiem ,dobry człowieku, że do UNII to my se już wkroczyli i troszke wiecej głosów jak 307 było za :):):).

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(10-04-2008) odpowiedniczka :
Kochane sumienie weredyka ! O ile wiem Targowiczanie też byli legalnymi przedstawicielami wybranymi przez naród szlachecki , a ilu z nich chciało dobrze !!!! Targnięcie się na suwerenność owych 307 entuzjastów UE w obecnym polskim parlamencie jest dla mnie (nie wiem czy dla prokuratorów i sędziów, którzy prawo mogą tu stosować "twórczo") oczywiste w świetle choćby tego przepisu eurokonstytucji UE , który powołuje nowego komisarza do spraw zagranicznych, którego urząd stał będzie ponad dyplomacją wszystkich państw członkowskich, bo to nie będzie "kolejny" komisarz ... Co do innych zmian w funkcjonowaniu Unii. Nie przemawia do mnie argument, że przecież nasze p-osły mają legitymację od wyborców do dokonywania w ich imieniu wszystkich, takich albo innych posunięć. Ale na chwilę przyjmę roboczo ten punkt widzenia i .... dlaczego i po co nas wołali 5 lat temu do urn ??? Czy oby nie uznano, że legitymacja wyborców nie upoważnia poselstwa i senatorstwa do decyzji w tak ważnej kwestii jak wejście do związku ponadpaństwowego? Zgodziliśmy się na wejście do "tamtej" Unii, ale teraz zasady gry w UE się zmieniają, gdyby to była "ta" sama Unia Traktat byłby przecież niepotrzebny. Naturalnym jest więc kolejne referendum. Naturalnym dla mnie i każdego logicznie myślącego, ale nie dla sumień weredyków, naszych cynicznych posłów i posłanek w liczbie 307, którzy sprzeniewierzyli się prawu, wymagającemu konsekwentnego i właściwego stosowania ... Postawili się nie tylko ponad narodem ale też ponad historią. I co , sami się niby mają postawić przed Trybunałem Stanu, którzy sami utworzą ????? Jedyna szansa to te doniesienia do prokuratur w całym kraju. Nie wierzę, że winowajcy pójdą do ciupy, bo nasze prokuratory i sędziowie już jeżdżą na unijne szkolenia, gdzie im skutecznie wypierają mózgi i uczą "twórczego" stosowania zapisów prawa, ale p-osiołki powinni choć przez chwilę poczuć strach przed więzieniem i nie opowiadać o dziadkach, którzy ich brali na kolana ... Jak teraz te wszystkie indywidua będą składać wieńce pod Grobami Nieznanych Żołnierzy, walczących o niepodległość ???!!!! Już 3 maja zachęcam do wygwizdywania tych, którzy zagłosowali za Traktatem. Przypomnę się jeszcze z tym apelem bliżej długiego weekendu.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2008) he he he :
ale wy jesteście żałośni, wypowiadacie się o rzeczach, o których nie macie bladego pojęcia. najpierw odysłam do lektury "wstępu do nauk prawnych", liźniecie zasady wykładni, później "prawo konstytucyjne", dowiecie się coś o teorii przedstawicielstwa i pełnomocnictwa, potem "prawo międzynarodowe", da wam obraz pojęcia suwerenności, a na koniec Konstytucje RP, gdzie dla ułatwienia podam jest art. 90, a w sprawie referendum proszę zwrócić uwagę na dyspozytywność przepisu art. 125.

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2008) M. Poświatowski :
tak czekałem aż ktoś się powoła na artykuł 90, który wspomina o przekazaniu np organizacji międzynarodowej kompetencji w niektórych sprawach. Pytanie tylko czy rzeczywiście mówimy o "niektórych" sprawach, czy o takich, które stanowią istotę państwowości, chronionych przez konstytucję w innych punktach. Art 125 mówi o referendum w sprawach zasadniczych, istotnie na zasadzie "może być przeprowadzone referendum". Dlaczego jednak referendum w niektórych krajach w sprawie traktatu konstytucyjnego mogło być przeprowadzone, podobnie jak referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE, skoro teraz mamy do czynienia z traktatem konstytucyjnym po niewielkim liftingu, zmieniającym zasady naszego członkowska. Cóż, historia osądzi

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2008) ale :
A kto to jest M. Poświatowski?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(11-04-2008) do ale :
Znanym z nazwiska Kimś, kto odważnie broni własnych przekonań w przeciwieństwie do Nikogo, kto nie broni Niczego czyli np. ale

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2008) Riki :
Proponuje tym Panom tylko wizyte u dobrego psychiatry

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2008) Stanczyk Krzysztof :stanczykkrzysztof@op.pl 
DO SUMIENIE WEREDYKA:1. W POLSCE NIGDY ! NIE BYŁO DEMOKRATYCZNEGO REFERENDUM W SPRAWIE PRZYSTAPIENIA DO U.E.2.ZAWSZE MAMY ALTERNATYWE DO U.E.KIEDYS MÓWIŁO SIE ZE OPRÓCZ ZSRR NIE MA INNEJ ALTERNATYWY,CZAS POKAZAŁ ZE JEDNAK JEST.3.POLSKA NIGDY NIE ZYWIŁA NIENAWISCI DO JAKICHKOLWIEK SASIADÓW,WRECZ ODWROTNIE patrz:rosja ,niemcy..

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(12-04-2008) M.Wietrzyk :
Dlaczego nie pozowlicie nam żyć w wolnym kraju tak jak chcemy żyć?

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-04-2008) Grr :
A UPR 4 siłą polityczną wg. Internautów jak na razie w sondzie na onecie i jako 4 partia znalazła by się z 5 % poparciem. Myślę, że ludzie coraz mniej będą oglądać manipulujących mediów, a więcej czytać i oglądać różne rzeczy poprzez internet, gdzie nie ma cenzury. Brawo! Jako jedna z dwóch partii w Polsce nie popierała traktatu, rozbioru Serbii i wysyłania wojsk do Afganistanu i Iraku. Trzeba nareszcie wybierać partię, które bronią interesu Polski. Chciałbym się ustosunkować do wypowiedzi pana Stanczyka. Zgodzę się, ale trzeba pamiętać, że Polacy też dużo złego zrobili na Litwie i na Ukrainie, niestety nasze książki milczą, tak samo jak milczą o próbie pomocy wojsk Węgierskich w powstaniu warszawskim w zamian za przyłączenie Węgier do aliantów. A to tylko oznaka, że w Polsce nie ma pełnej wolności słowa, i prawda jest pokazywana częściowo tak jak to komuś pasuje:| Precz z sługustwem Polski!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(16-04-2008) paliwoda :
o rany!!!

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


(17-04-2008) Stanczyk Krzysztof :stanczykkrzysztof@op.pl 
DO PALIWODY:co o rany??

numery ip komentujących są rejestrowane.   .


W związku z pracami modernizacyjnymi na portalu możliwość komentowania artykułów została wstrzymana do momentu oddania nowej wersji serwisów. Prosimy o cierpliwość, przepraszając za niedogodności.

Portal inTARnet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do usunięcia lub skrótu komentarza naruszającego prawo, zasady współżycia społecznego lub NETykiety. Jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra - zgłoś nadużycie, wysyłając e-mail na adres:
redakcja@intarnet.pl


© 2003-2012 Tarnów ON-LINE

Kontakt z redakcją/administratorem:
Tarnowski Obywatelski Portal Internetowy inTARnet.pl
redakcja@intarnet.pl, tel. kom. 662 930 947